Pożegnanie "Anioła"

IP: *.* 21.08.02, 12:12
...nadejdzie taki dzień kiedy przyjda po mnie aniołya ja pomny swoich win oderwe się od podłogizaskrzypi podłoga głośna zaskrzypiwyrzuci mnie ponad sufiti schwycą mnie moje anioły za kołnierz...Zmarł Marek Kotański w chwili, kiedy Papiez mówił o miłosierdziu, dla mnie WIELKI CZŁOWIEK , zawsze go podziwiałam, jego pracę i ogromne, dobre sercewierzę, że Markowi tych Aniołow Stróżow nie zabraknie tam gdzieś w przestworzach - żegnaj Marku -leatutaj na ziemi od paru dni troche smutniej, troche pusciej
    • Gość edziecko: pysia22 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 12:39
      Żal, żal ogromny, że odszedł człowiek o tak ogromnym sercu. Kto pociągnie Jego pracę, kto będzie pomagał tysiacom osób, często wbrew lokalnym społecznościom, bez poparcia jakichkolwiek władz. Bo narkomani, bo bezrobotni, lenie, pijaki i Bóg wie co jeszcze. A on tyle robił...Żal.Pysia
      • Gość edziecko: kasiap. Re: Poz˙egnanie "Anio?a" IP: *.* 21.08.02, 14:25
        Nie zyje WIELKI CZLOWIEKdla wszystkich ludzi Jego smierc jest wielka stratadzieki Niemu moja cioteczna siostra zyskala pare lat zyciaKaska
      • Gość edziecko: altro1 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 22:04
        Nie jestem faceta i żal mi go jak każdego, kto nagle musiał opuścic ten Swiat, ale irytuje mnie próba robienia z niego bóstwa. Zwróciłam tylko uwagę na fakt, że wiele rzeczy robił po to, żeby kreowac własną osobę, w tym celu wyolbrzymiał pewne zjawiska np. bezdomności. Podziwiam jego zdolność do dbania o własną wygodę. Chodzi o to aby nie popadać w skrajności, nie żądam od niego podpierania się sękatym kijem, ale on jeżdził tylko eksluzywnymi samochodami, których cena raziła na tle biedy jego podopiecznych. Nie interesuje mnie jak wszedł w ich posiadanie. Ale to tak jakby do głodującej Etiopii poleciał prywatnym samolotem, żeby zawieźć worek mąki. Brak proporcji. Pamiętam jak przyjechał do domu dla bezdomnych, w którym nie mieli 800 zł na prąd samochodem za 80 tys. Z całym szacunkiem dla tego co zrobił dobrego pozostaję pozostaję przy swoim zdaniu.aga
        • Gość edziecko: Aari Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 23:21
          Przepraszam bardzo ...a za Twoje kupił,ze się czepiasz????Chyba sobie zasłużył na to nie uważasz????Są tacy co 10% procent dobrego w życiu nie zrobili co On i jeżdżą lepszymi samochodami - tez im żałujesz?????A jak ma samochód i jedzie do przytuliska to co ????Samochodzik do garażu a Kotański na rowerek i pedałować ????
        • Gość edziecko: eBeata Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 09:55
          AgaPrzeraził mnie twój post.Etiopia zyskałaby chociaż ten worek mąki. Abstrahuję od tego, że cena samochodu w porównaniu do tego co zrobił i dał Marek jest naprawdę jak ziarenko piasku.A samochód księdza nie rani?Księdza, który nie jest człowiekiem cywilnym,należy do organizacji propagującej ubóstwo!Marek nie był Matką Teresą. Ale zrobił wiele i Jest Wielki.Nie zmieni tego nawet 10 limuzyn i 15 domów z basenami.Jeżeli ktoś wyciągnąłby Twoje dziecko z ramion śmierci, to nie interesowałby Ciebie stan posiadania Tego człowieka, prawda? Chyba, że się mylę?Oj, chyba dostanie się Tobie na forum.Czytam dalej.PozdrawiamBeata
    • Gość edziecko: Gosia1 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 14:35
      Tak puściej i smutniej, niestety. Niestety Anioły lubią sobie brać takich ludzi jakoś tak szybciej niż innych, niestety... I niestety za dużo tych tragedii na drogach ostatnio. Dlaczego?Gosia
    • Gość edziecko: altro1 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 15:19
      Gdyby był aniołem to nie byłoby wypadku, bo anioły przemieszczają się za pomocą skrzydeł, a nie Jeep"ów. A swoją drogą rozrzutność zadziwiająca jak na kogoś, kto mówł, że biednym potrzebna jest każda złotówka. Sporo ich wydał na ten smochodzik. aga
      • Gość edziecko: XXL Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 15:56
        Altro - a gdyby się zabił spadając z drabiny to wszystko byłoby O.K.?????????Tu nie chodzi o to czym jeździł, tylko o to co robił.
      • Gość edziecko: KvM Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 18:19
        Popieram XXL. Nie przyszło Ci do głowy, że może dostał od jakiegoś sponsora i nie on tylko organizacja? Z tego co wiem domy Markotu bywają urzytkowane w bardzo odludnych miejscach i taki samochód mógł być potrzebny.
      • Gość edziecko: gaga Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 18:32
        altro- nie wierze, ze mozna byc az tak bezdusznym w obliczu smierci.- to okropne co napisalas! nic jednak nie zmieni faktu, ze odszedl czlowiek o wielkim sercu.gaga
      • Gość edziecko: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 21:43
        .. a niechby i jego byl ten jeep!Co w przytulisku mial mieszkac i rowerem jezdzic???Zycze ci altro zebys sie jaguara dorobila na tak ogromniastej akcji spolecznej jaka stworzyl Kotanski, jego Markoty i przytuliska.Mam nadzieje ze jego rodzinie zostawil przyzwoity majatek i dom conajmniej.... chociaz z tego co wiem to jedynie mieszkanie w warszawie..... a my czekaljmy nastepne 100 lat na takiego czlowieka zeby znowu zawistni mieli sie czym karmic.....
    • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 19:30
      Wciaz mam w pamieci audycje "Zapraszamy do Trojki" PR3 z poczatku lat 80-tych, w ktorych Marek Kotanski wystepowal regularnie, kiedy po raz pierwszy wielu z nas uslyszalo o problemie narkomanii. Do dzis pamietam ze warszawskie biuro Monaru znajdowalo sie wtedy na ulicy Hozej. Pamietacie tamte czasy ? Czy byl wtedy drugi taki czlowiek w Polsce ?A pozniej, kiedy zaczeto budowac osrodki dla ludzi chorych na AIDS ? Ile wzbudzalo to emocji, protestow i wiecow mieszkancow, niszczenia nowo wybudowanych domow ... Dluga droge przeszlismy, prawda ?Nie chce mi sie uwierzyc ze ktos moglby w takiej chwili zarzucic Mu jakim samochodem jezdzil. Nawet jezeli byl to jego wlasny, osobisty samochod, to co, lepiej by wygladalo gdyby chodzil od osrodka do osrodka na piechote, podparty sekatym kijem ?Zenujace ...Agnieszka
    • Gość edziecko: magusia Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 21:23
      Kotański był pierwszym człowiekem w Polce ktory słowa zamienił w czyn. Nie uprawiał demagogii, rozpaczał, nie snuł wizji ale zorganizował konkretne życie dla tych którzy się gdzieś na tej drodze pogubili. Uratował wiele istnień ludzkich... To człowiek legenda...
      • Gość edziecko: DorotaJ Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 22:30
        Zgadzam się z Tobą Gosiu.Wielki żal, że człowiek nie tylką CHCĄCY, ale rzeczywiście POMAGAJĄCY - odszedł.DorotaJPS. Promocja pomaga!
    • Gość edziecko: kajaczek Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 22:24
      "Kotana" poznałam w połowie lat osiemdziesiątych w Jarocinie na festiwalu.On był jedynym dorosłym człowiekiem,który przyjechał tam dogadywać się z młodymi,zbuntowanymi ludźmi-bez mentorstwa,morałów i czczej gadaniny.Mówił o narkotykach ,alkoholu i chyba już o AIDS i mówił tak,że trafiało do każdego kto chciał słuchać.Strasznie mi wtedy zaimponował.Później gdy już pracowałam w podobnej branży poznawałam wielu jego współpracowników i dopytywałam o "mistrza" bo chciałam wiedzieć jaki jest.Ludzie różnie o nim gadali ale przyznawali,że jest sprawiedliwy i oddany temu co robi-to było dla Niego najważniejsze.Miał wady jak wszyscy bo był tylko człowiekiem ale cudnie byłoby gdyby wszyscy mieli te swoje ludzkie ułomności a jednocześnie jeszcze tyle robili dla innych.
    • Gość edziecko: Andzja Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 22:59
      Lea !Nie jesteś bardzo mądrą i wrażliwa osobą. Za co Ciebie cenię ! I za gulasz szegetyński, trochę też ;) A co do niewielkiej reszty "kaszana" !!!!!!!!!!!!!!!Jeździł samochodem marki Jeep. I co z tego ?! Skąd się biorą takie mamusie, co przed dzieckiem z zepołem Downa czy dzieckiem z alergia uciekają ? Skąd ?!?!?!Ale większość tłuków z małych pipidów zazdrości tego Jeepa. Ale co z tego, że Kotański zajął się ludźmi z marginesu. Pewnie ukradł ! Ale przeciwnkom to nie przeszkadza chodzić do kościoła i kopnąć żebrzącego pod kościołem, "bo to śmieć".A w Polsce jest niby 90% katolików, to czemu nie znam żadnego ?!Anka
      • Gość edziecko: altro1 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 23:32
        Zamiast prób obrażenia mnie prostackimi i wyssanymi z palca zarzutami proszę o rzeczowe argumenty. Nigdy nie powiedziałam, że ukradł, ani że jestem katoliczką, co więcej urodziłam się w największej wiosce w Polsce czyli w Warszawie, choć szanuję ludzi niezależnie od miejsca w jakim mieszkają. Pomijam tu perfidny przytyk o chorych dzieciach. Zauważyłam tylko, że wszyscy mamy wady nawet bardzo dobrzy ludzie jak Kotański. A o tym chyba wolno mówić. Kotański walczył o tolerancję i swobodę wyrażania swoich poglądów dla wszystkich, także dla mnie. Chyba, że myślisz inaczej. Tolerancji życzęaga
        • Gość edziecko: Basia_mama_Patryka Re: Do Altro IP: *.* 21.08.02, 23:58
          Altro. Choćby ze względu na pamięć po Człowieku którego nie ma już wśród nas - proszę daruj sobie "wtyczki" słowne.Z góry serdecznie dziękuję.Basia
        • Gość edziecko: Andzja Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 00:20
          Altro1"Uderz w stół, a nożyce się odezwą" Ja Twoich kompleksów nie uleczę. Wybacz! A co do tolerancji i wyrażania poglądów, to chyba masz z tym problem ! Twój głos jest głosem "szarych młotków"Może faceta nie jesteś, ale faceta Ci potrzeba! Andzja Kaszana
        • Gość edziecko: altro1 Re: Pożegnanie "Anioła"- do Andzji IP: *.* 22.08.02, 06:12
          Uważam ,że poziom Twoich argumentów nie zasługuje na publiczną odpowiedź, ale niech tam. Tobie potrzeba kultury, a nie tylko tolerancji.Chciałam Ci tylko zwrócić uwagę, że używasz prostackich argumentów ad personam. Jeśli tak troszczysz się o np. bezdomnych to ciekawa jestem ilu u Ciebie mieszka? Ja przynajmniej staram się krytykować przywary ludzkie, a nie osoby. Każdemu należy się szacunek, także katolikom, a także "szarym" ludziom itp. Nie wystarczy ludzi obrażać, żeby mieć rację. Teraz tylko czekać na wprowadzenie przymusowego kultu Kotańskiego, niektórzy już szykują stosy dla niepokornych. Najgorsze jest to, że oni uważają się za lepszych od innych. Co takiego w zyciu zrobiłaś, że daje ci takie prawo? Chamstwo i drobnomieszczaństwo z Ciebie wylazło.aga
          • Gość edziecko: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Pożegnanie "Anioła"- do Andzji IP: *.* 22.08.02, 06:58
            altro to ne chodzi o kult. Chodzi o chwile ciszy po smierci czlowieka, co wiele robil dla ludzi o ktorych przed jego "epoka" ze sie tak wyraze slyszal Caritas.....Mysle ze wielu forumowiczow poczulo niesmak, ze w watku nostaligicznym pojawia sie- a wlasciwie czemu tym jeepem.....No czlowiek chyba ma prawo w wieku lat 60 do czegos dojsc... a Papiez? Czemu Papa Mobile i pierscionki nosi? Moze powienen pieszo o kiju przyjsc jak sie o biednych troszczy? A ta ochojska? A Owsiak?Oni wszyscy z tego zyja. Pracuja tak wiele i w takich warunkach, w jakich niewiele z nas by sie odwazylo.
          • Gość edziecko: Andzja Re: Pożegnanie "Anioła"- do Andzji IP: *.* 22.08.02, 08:25
            Przepraszam wszystkich, że dałam tak się podejść i Zmarł wartościowy czlowiek, a ja tutaj wyskoczyłam z dywagacjami socjologicznymi. Mieszkam w małej "pipidówie" i znam poglądy ludzi. Nie krytykuję altro1 (więc czemu się tak przejęła i spać nie może ;) ) chodzi mi punkt widzenia. Szkoda Marka, och szkoda. Był wartościowy i nieprzeciętny.SPOCZYWAJ W POKOJUAndzja
          • Gość edziecko: Ika Re: Pożegnanie "Anioła"- do Andzji IP: *.* 22.08.02, 15:16
            altro1 napisała/ł:> Teraz tylko czekać na wprowadzenie przymusowego kultu Kotańskiego, niektórzy już szykują stosy dla niepokornych. Altro.Zarzucasz innym nadinterpretacje (że nigdzie nie powiedziałaś, że ukradł) a sama nadinterpretujesz - bo czyż wyrażenie żalu, że umarł człowiek odwalający kawał dobrej roboty, jest wprowadzaniem przymusowego kultu i budowaniem stosów dla niepokornych...???Nie wiesz, skąd miał ten samochód. Może, jak powiedział KvM, dostał od sponsora. Poza tym, jak też ktoś zauważył, do Markotów musiał jakoś dojeżdżać, diabli wiedzą, żarcie dowozić! Czym miał to robić, maluchem??Dlaczego, jeśli ktoś robi tyle dobrego, to musi się znaleźć ktoś, kto powie: a nie jest taki święty, bo ma jeepa!Ale przecież nikt nie mówił, że on był święty... I nie musiał stać się bezdomnym, by pomagać bezdomnym. On ślubów ubóstwa nie składał...A problem bezdomności chyba rozdmuchany nie jest. Nie znam dokładnych liczb, ale bezdomnych jest coraz więcej. Problem istnieje.Kotana nie ma.Kto teraz...??? Kto kiwnie palcem, by im pomóc tak jak Kotan???
            • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: Pożegnanie "Anioła"- do Andzji IP: *.* 22.08.02, 16:45
              No właśnie, Ika, skąd to oczekiwanie że jak ktoś pomaga biednym ( czy bezdomnym, narkomanom, itp.) to też musi być biedny albo takiego udawać. Na całym świecie są ludzie bardzo majętni czy bardzo sławni którzy swoim nazwiskiem firmują fundacje, organizacje charytatywne, akcje pomocy takiej czy owakiej. Nikt im majątku czy sławy nie wypomina, a że może przy okazji kreują w ten sposób swój wizerunek, to co z tego, liczą się efekty. Jeżeli Kotański w ciągu swojego życia zgromadził coś tam dla siebie i swojej rodziny, i kupił sobie sam tego nieszczęsnego Jeep"a, to co z tego, jak sama napisałaś, ślubów ubóstwa nie składał. Ukrywanie tego dla mnie wyglądałoby jeszcze gorzej.Ja sama nie znam Kotańskiego z ostatnich lat, od 8 lat nie mieszkam w Polsce. Jak już pisałam, najbardziej pamiętam go z bardzo wczesnych lat 80-tych. Bieda w Polsce wtedy aż piszczała a on zakładał ośrodki Monaru. Nie sądzę żeby miał wtedy złotówki w oczach i myślał o jakiejś niesamowitej karierze czy majątku dla siebie. I dlatego go cenię. Co do bezdomnych ... W takim niby bogatym kraju jak Kanada nie trzeba się zastanawiać czy problem bezdomnych jest rozdmuchany czy nie, wystarczy się przejść po ulicach centrum Toronto. Nie sądzę żeby w Polsce było tak dobrze -bezdomnych mało a ktoś rozdmuchuje problem.Papa,Agnieszka
    • Gość edziecko: Basia_mama_Patryka Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 21.08.02, 23:53
      Marek Kotański w moich oczach był naprawdę WIELKI. Człowiek który miał rzadko spotykany dar... Niech Anioły pomogą Mu się wznieść...Żegnaj Marku
      • Gość edziecko: KaniurkaP Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 06:35
        Ręce opadają, czasami to nie mam już chęci czytać tych pyskówek :-(KaniurkaA pod Basią mamą Patryka podpisuje sie nogami i rękami :-)
    • Gość edziecko: Adzia Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 06:50
      Lea - dobrze że o tym wspomniałaśsmileZmarł człowiek, który tak pięknie pottrafił zjednoczyć wokół swojej idei tak wiele osób...Nigdy dosyć takich ludzi...Dla mnie najważniejsze w tej chwili jest, aby brak człowieka - symbolu nie przeszkodził w dalszej działalności tym wszystkim nieznanym, anonimowym, którzy z nim pracowali... Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość edziecko: Gooh Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 07:27
      aż żal, że tacy ludzie odchodzą...no bo kto zajmie ich miejsce???tak wiele zrobił... tak wiele jeszcze zostało...pozostaje nadzieja, ze znajdzie się właściwy zastepca...żegnaj Marku... do zobaczenia w przyszlym życiuGooh
    • Gość edziecko: Monika_M Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 07:43
      Miało być o WIELKIM człowieku, a jest o samochodzie, który używany wbrew pozorom wcale nie jest aż taki drogi.Swoją drogą szkoda mi tych wszystkich chorych, bezdomnych, uzależnionych - to odleciał ich Anioł. Jak Oni sobie teraz poradzą? Kto będzie za nich walczył z urzędnikami, władzami, społeczeństwem itd.Ich szkoda najbardziej!!!Monika
    • Gość edziecko: Aluc Re: Pożegnanie "Anioła" - do altro IP: *.* 22.08.02, 09:16
      wiesz altro, jak też nie byłam fanką Kotana, ale po przeczytaniu twojego postu poczułam się bardzo nie teges. A ja bardzo rzadko czuję się nie teges w jakiejkowiek sytuacji.wolność słowa piękna rzecz. ale tutaj chyba lepiej buzię na kłódkę.
    • Gość edziecko: eBeata Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 10:14
      Kochał ludzi.Również tych "gorszych" - którzy często okazują się lepsi od najlepszych.Nie uciekał przed dzieckiem upośledzonym, podał rękę narkomanowi, uczył tego i nauczył wielu ludzi.Właśnie miłosierdzia.Przeszedł trudną, długą drogę i nie poddał się.Dlaczego teraz, jak tyle jeszcze do zrobienia?Wytłumaczyłam sobie, że Jego śmierć to niezbędny załącznik do pielgrzymki Papieża. Smutny, ale mocny akcent. Może łatwiej będzie teraz prowadzić dalej to co zaczął?Pozbierać się po Jego odejściuNa pogrzebie będą tłumy nie tylko dlatego, że odszedł ktoś znany, będzie mnóstwo SZCZERYCH łez i będzie pięknie. Tak jest zawsze gdy odchodzi dobry człowiek.Żal.
    • Gość edziecko: akacha Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 12:01
      dziewczyny, co zrobiłyśmy z takiego pięknego wątku???szok i wszystkim nam nie teges jak napisała aluc...nie musmy być fanami, ale są pewne granice.szczęćcie ,że większość te granice zuważyła.kacha
      • Gość edziecko: jurek2000 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 18:43
        Cześć Kobitki!Czytam i własnym oczom nie wierzę. Piszecie posty cierpiąc po stracie „Anioła”, a obrzucacie się błotem. Czy nie ma wśród Was ani jednej, która zrozumiała, co miał na myśli autor-„altro1”?! Czy Wy zawsze wszystko odbieracie dosłownie, nawet takie przemyślenia?! Tu nie chodzi o negowanie tego co zrobił. Ja to odbieram jako zasygnalizowanie wielkiego i bardzo bolącego problemu „naszych” organizacji charytatywnych. Na zachodzie taką działalnością zajmują się ludzie bogaci. U nas niestety jest ta działalność wykorzystywana do uciech i zabawy. Bale charytatywne organizowane za grubą kasę, z udziałem ludzi w kreacjach za kolejne dziesiątki tysięcy. A na drugiej szali zebrane nędzne grosze, które jak słusznie zauważyłyście ratują ludziom życie. Tylko jest jedno pytanie. Czy jeżeli Ci państwo spotkaliby się w innej scenerii, nieco skromniejszej i skromniejszej własnej oprawie, nie byłoby tych grosików więcej. Czy po otrzymaniu nagrody za działalność charytatywną trzeba od razu zapraszać najbliższych znajomych (jakąś setkę) do najdroższej restauracji w Warszawie (a może i w Polsce?!) zwanej „Belwedere”? (Może ktoś zna?!) Przykłady można by mnożyć i wykłócać się czy jest na to miejsce i czas teraz. Ja uważam, że na poruszanie Takich spraw jest dobry każdy czas, a tym bardziej czas refleksji po odejściu Dobrego Człowieka. Tak niewielu jest ich wokół nas. Aniołem była na pewno Matka Teresa. A czy był nim Kotański? Nie wiem. Był jednak osobą publiczną i zarówno za życia, jak i po śmierci należy się liczyć z powoływaniem się na Jego przykład. Zrobił wiele i chwała mu. Ale czy On i jemu podobni, jeżeli się już zdecydowali na to, mogliby nie prowokować negatywnych komentarzy? Nie chce być moralizatorem, ale kiedyś słyszałem takie słowa: „...niech twoja lewa ręka nie wie co czyni prawa...”. Takie postępowanie czyni ich wielkimi, a może i Aniołami.Czytając Wasze komentarze listu ALTRO1 widzę kompleksy i poczucie winy, że nie potraficie być choć w części tacy jak ludzie niosący pomoc innym. Nie wyżywajcie się na klawiaturach tylko przemyślcie te słowa i od jutra ratujcie to co, jak piszecie, po stracie „Anioła”cryingjeżeli tak Wam na tym zależy-ja tak bym Go nie nazwał. To po prostu był Dobry Człowiek, lepszy od innych i do tego potrafił się sprzedać. Inni robią to anonimowo!). teraz zaczyna się „etap prawdy”. Jeżeli to co zrobił, zrobił dobrze będzie trwało wiecznie mając takich orędowników i solidne podstawy. Jeżeli jednak nie, bądźmy gotowi na naprawdę ostrą krytykę. Bo to co przeczytałem w/w liście jest jedynie refleksją.JurekP.S. Przepraszam za tego tasiemca, ale ja zrozumiałem list Altro całkiem odmiennie od Was. Chętnie podyskutuję jeżeli macie sensowne argumenty. W przeciwieństwie do Altro na prostackie zaczepki nie odpowiadam. Brawo Altro gratuluję odwagi i zdecydowania w obronie własnych racji. Niektóre listy nie zasługują nawet na czytanie.
        • Gość edziecko: akacha Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 19:14
          co za dziwny zbieg okoliczności, że TY JEDYNY zrozumiałeś co altro właściwie miała nam do przekaznia a cała reszta nie. ale może tu same blondynki ze mną na czele...a jeśli altro chciała napisać coś innego i tylko jej się "wymsknęło" to na pewno umie sama nam to przekazać. o ile zrozumiemy, bo ty bez wątpienia zrozumiesz.kacha
          • Gość edziecko: jurek2000 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 19:26
            Może nie mam racji. Może co innego miał na myśli autor. Ja to tak zrozumiałem i tak jak Wy mam prawo podzielić się tym co myślę.Nie uważam w przeciwieństwie do Ciebie Akacha, że posiadłem wszelkie rozumy i prawdę mówiąc czekałem na pierwszy list od Altro czy moje wnioski są trafne. Widząc jednak pierwszą reakcję zaczynam żałować czasu poświęconego na próbę włączenia się do dyskusji.P.S. Kolor włosów nie świadczy o poziomie inteligencji, ale jezeli tak uważasz Akacha to trudno.
        • Gość edziecko: pianeczka Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 24.08.02, 10:28
          Zastanawiam sie czy Twoj post zasluguje na odpowiedz.... mysle ze tak bo kazdy jest tu CZLOWIEKIEM i zaslugu je na szacunek.Najgorzej jest, jak jest zawisc i zazrosc w czlowieku, a sam nic nie robi. Czy Ty chociaz raz w zyciu zrobiles cos takiego jak Kotan? Znasz kogos osobiscie z tej branzy? Czy wiesz ze ludzie z problemami dzwonia do takich ludzi o kazdej porze dnia i nocy? :what:Czy wiesz, ze byly momenty ze Kotan oddal "ostatnia koszule" biednym? A ja to wiem! Ja tez staram sie, chociaz zblo pomagac ..... i co z tego ze mam samochod, a moje dziecko ma ladne ubranko. Jesli nawet zarabialabym i mialabym tyle ile Kotan to co z tego? Dostal to od glodujacych? narkomanow? i chorych na AIDS? A moze im zabral? :what: Za taka prace nalezy sie o wiele wieksza zapalata niz gdziekolwiek. Niektorzy nawet nie chca miec kontaktu z takimi ludzmi, wola garnitury i grzeczna posadke.A on wszystkim podaje reke nie tylko na przywitanie.Zycze Ci zebys choc w tysiecznym stopniu pomagal tak jak ON ludziom i mial z tego gore pieniedzy. Wiesz mi, ja Ci tego napewno nie bede zazdroscic... w przeciwienstwie do innych.Pozdrawiam :hello:
    • Gość edziecko: KP Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 19:18
      Odszedł cudowny człowiek o wielkim sercu i miłosierdziu.Smutno mi i brak mi słów. Zawsze będę go podziwiać.Zosiczek
      • Gość edziecko: altro1 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 21:00
        Dzięki Jurek!Nic mi się nie wymsknęło, zirytowała mne próba robienia "Anioła" z faceta, który miał swoje wady, przy całym szacunku dla jego zasług. Zgadzam się z Twoimi uwagami na temat organizacji charytatywnych i dziękuje za analizę mojego jak mi się wydawało niewinnego tekstu. Przepraszam osoby dotknięte, to nie był mój zamiar, z zainteresowaniem przeczytałam argumenty. Spuśćmy zasłonę milczenia na obraźliwe przytyki.aga
    • Gość edziecko: akacha Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 22.08.02, 21:47
      co do tzw. organizacji charytatywnych, ja też się zgadzam, a kolor włosów był przenośnią...miałam nadzieję na zrozumienie...tylko odebrałam , że w zamiarze lei miał to być post żałobny. I w tym kontekście post altro odebrałam jako żenujący. a moje zdanie nt. org. charytatywnych...długo by pisać. sama czasem pomagam innym i nie zamierzam żądać za to poklasku ani sławy i nagłośnienia bo nie o to chodzi w tym wszystkim.kacha
      • Gość edziecko: feratu Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 23.08.02, 11:24
        Lea.. Dziękuję Ci za ten post.. :-)Marek Kotański był wspaniałym i obawiam się, że nie powtarzalnym człowiekiem. Uczynił wiele dobra :-) Ludziom zbłąkanym, zagubionym, samotnym na swojej życiowej drodze dawał schronienie, pożywienie :-) Obdarowywał ich miłością oraz wlewał w ich serca nadzieje i wiarę na lepsze jutro :-) Jego praca i walka o nowy świat nie poszły na marne, każdego dnia przynoszą wspaniałe owoce :-) To był wielki mały człowiek, ze swoim marzeniami, pragnieniami, smutkami oraz radościami tak jak każdy z Nas!!! Bardzo boli mnie jego odejście, jego śmierć.. tak samo jak rodzi się we mnie smutek, gdy umiera każdy inny człowiek :-( Mocno ściskam – Feratu :-)
      • Gość edziecko: jurek2000 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 23.08.02, 14:21
        O co chodziło Lei to chyba wszyscy zrozumieli, ale lekką przesadą i nadużyciem jest nazywanie ś.p.Kotańskiego "Aniołem". Natomiast żenujące jest włażenie w D... nieobecnym i podlizywanie się ogólnie modnym trendom. moim zdaniem jest to tylko leczenie własnych kompleksów (przepraszam, trochę się powtarzam) . Każdy ma prawo do własnych poglądów i uważam, że niezależne myśli są bardziej wartościowe od prostactwa reprezentowanego przez niektóre emamy.Z wyrazami szacunku Jurek.
        • Gość edziecko: pysia22 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 23.08.02, 14:43
          Co masz na myśli mówiąc o modnych teraz trendach, bo nie rozumiem. To, że mi naprawdę żal tego czlowieka, nie wiem, co ma wpólnego z trendami...Zaś co do tego, co pisałeś o organizacjach charytatywnych. To co od poczatku robił Kotański było szalenie kontrowersyjne. Mieszkałam wówczas blisko Lasek, gdzie miał byc dom dla naromanów chorych na HIV. Pamiętam kłótnie - miloiny głupich, niepotrzebnych nikomu słów. Po co ten dom. Zarażą nasze dzieci. Chcąc nie chcąc sprawa zrobiła się głośna. Co Kotański miał zrobić. Wycofac się przed szumem medialnym. Jak miał go uniknąć. Nie było takiej mozliwości. Potem ośrodek, dom...Sprawa była głośna, bo nikt inny tyle nie robił i nikomu sie nie chciało. A media są żądne takich info, zwłaszcza, że początkowo to była naprawdę sensacja...Niech lewa ręka...To prawda, ale czy w jakikolwiek sposób zmienia to jego pracę?Miłego odpoczynku życzePysia
          • Gość edziecko: jurek2000 Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 23.08.02, 14:59
            Modne trendy to moda na słowne miłosierdzie dla innych bez własnych kosztów i huzia na tych co nazywają wszystko po imieniu. A co do medialnej strony Pana Marka są tacy, którzy bez rozgłosu organizują schroniska dla potrzebujących i płonią się gdy ktoś wreszcie wymusi na nich jakiś wywiad.Pa, Pa.
            • Gość edziecko: DorotaJ Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 23.08.02, 15:34
              To, że ktoś wykorzystuje swój medialny wizerunek chyba nie przeszkadza mu w wykonywaniu dobrej roboty?PozdrawiamDorotaJ
            • Gość edziecko: lea Re: Pożegnanie "Anioła" IP: *.* 23.08.02, 22:55
              JurkuA czy uważasz,że to czego dokonał Kotański, Owsiak i inni bez nagłośnienia byłoby możliwe?Szanuję bardzo ludzi którzy pomagają z lub bez nagłośnienia. Ja i mąż pomagamy i pewnie powiesz,że własnie nagłasniam sprawę ? Nie...Ale nie jestem w stanie pomóc tak jak Ci którym media są choź po troszcze przychylne. Czy WOŚP zebrała by tyle pieniędzy??? nigdy !!! Powiem jeszcze tyle, że rozmawiałam z Jurkiem Owsiakiem ( w sprawie współpracy ) i powiem Ci,że tv robi to baaardzo niechętnie.pozdrawiam -lea
    • Gość edziecko: jurek2000 Re: Pożegnanie "Anioła"-dla wszystkich IP: *.* 24.08.02, 07:56
      Wydaje mi się, że część z Was przychodzi na forum aby znaleźć zaczepkę do kłótni. Nie czytają całych postów tylko czepiają się pojedynczych wątków, czy nawet słów. Ja nie neguje potrzeby medialności. Jest jednak różnica między kreowaniem Siebie i przy okazji akcji (P.Kotański), a kreowaniem idei jaką jest niewątpliwie WOŚP i przy tej okazji nieuniknione wyłanianie i prezentowanie jej liderów, bo to nie tylko Owsiak jest Orkiestrą.Poza tym jest pewna subtelna różnica między Panem K. a Panem O. Jurek jakoś potrafi zachować umiar w proporcjach w tym co robi. Tak jak pisała Altro nie walczy o 800 złotych podjeżdżając gablotą za setki tysięcy. Do takiej sumy nie trzeba od razu wzywać TV i się sprzedawać. Owsiak robi szum raz w roku, raz w roku media są przy nim, a efekt widać cały rok i mam nadzieję że będzie się o tym pamiętało lata i kojarzyło wszystko z WOŚP. Owsiak nie organizuje rautów i przyjęć w drogich restauracjach po swoich udanych akcjach, jak to robi P. Ochojska. Zapewne woli inaczej świętować sukcesy akcji, których jest tylko moderatorem, a nie jak u Kotańskiego „bez niego to wszystko upadnie”. Nie chcę gloryfikować nikogo Jurek Owsiak posłużył mi tylko jako przykład i tak to proszę przyjąć.Jurek
      • Gość edziecko: Andzja Re: Pożegnanie "Anioła"-Jerzy2000 IP: *.* 24.08.02, 08:54
        Większej otwartości na świat i ludzi Ci życzę !!!!!I może zmień swój mentorski ton, bo ta dyskusja i tak do niczego nie doprowadziP.s.1. A wiesz jakim samochodem jeździ Owsiak i skąd miał "kasę" na zwiedzenie całego świata ?!p.s.2. A te rauty i przyjęcia, chyba Ciebie kłują w oczy!Andzja
        • Gość edziecko: jurek2000 Re: Pożegnanie "Anioła"-Jerzy2000 IP: *.* 24.08.02, 09:22
          Kłuje mnie jedynie twoja tępota i prowincjonalizm!Na rauty chodzę za swoje pieniądze, a nie jak inni za pieniądze biednych, chorych, czy potrzebujących w imię miłosierdzia. Jak na razie potrafię na siebie, rodzinę i nasze fanaberie zarobić, a nie robić to kosztem innych. A Pan Owsiak, o ile mi wiadomo ma całkiem nieźle prosperującą pracownię witrażu. A WOŚP to działalność w wolnych chwilach. A powoływanie się koło sześćdziesiątki na bogatego tatusia w wykonaniu Kotańskiego było śmieszne.Jeżeli ta dyskusja do niczego nie doprowadzi to po co się odzywasz. Łańcuch się poluzował, czy komputer stoi w kuchni?!Więcej inteligencji życzę i szerszego rozumienia rzeczy. Zaliczam Ciebie do grona tych właśnie mącicielek na forum, które za wszelką cenę szukają zaczepki. Jeżeli brak Ci argumentów to nie sil się na pisanie, tylko wyżyj się na garach.Przepraszam pozostałe Miłe Panie, ale to co prezentuje Andzja jest irytujące i zmusza do zniżenia się do Jej poziomu. Szanuje tylko tych ludzi, którzy szanują poglądy innych i dyskutują nie obrażając innych.Jurek.P.S. A tak poza ty na forum jestem Jurek2000,albo poprostu Jurek. Ja twojego nicku nie przekręcam.
          • Gość edziecko: Ika Re: Pożegnanie "Anioła"-Jerzy2000 IP: *.* 24.08.02, 09:35
            :eek:Andzja, nie trać czasu na rozmowę z kimś, kto kobiety ma za nic i uważa, że nadają się tylko do garów. Te teksty o łańcuchu świadczą o nim.Jeśli komuś zdychają argumenty, sięga po obelgi. Tych właśnie pełen jest post Jurka2000. Taki osobnik mąci bardziej niż ktoś, kto próbuje dyskutować.A Jurek2000 powinien przeczytać post Gosi1, i jeśli sam ma trochę tej inteligencji, której życzy innym, powinien się mocno zawstydzić :(To miał być wątek pożegnalny. Niektórzy jednak robią z tego jarmark. Podobnie jak w wątku o dziecięcych fotelikach. Coś tak czuję, że zaraz i ten wątek zostanie zamknięty.Przykro, że niektórzy nie potrafią uszanować czyjegoś żalu po czyjejś śmierci.O zmarłych źle się nie mówi. Są ludzie, którzy Kotana szanowali. Żałuję, że odszedł.
      • Gość edziecko: Gosia1 Re: Pożegnanie - DO WSZYSTKICH!!!! IP: *.* 24.08.02, 09:22
        Drodzy moi, to niewypada. Czy na pogrzebie, gdy ktoś będzie czytał, jakim wspaniałym człowiekiem był nieboszczyk, też krzykniecie: to nieprawda!!!! to był oszust!!!??????Te posty to forma pożegnania. Człowieka. Nie bohatera, czy anioła, jak już chcecie, ale CZŁOWIEKA. Umarł, zginął tragiczną śmiercią CZŁOWIEK. Na litość, okażmy szacunek. Bo zginął człowiek. Chylę czoła człowiekowi i pochylam się a zadumie nad śmiercią. A dyskusję o działalności charytatywnej pozwolę sobie przenieść. Przykro mi, że śmierć przychodzi tak niespodziewanie, tak szybko. Że w jednej chwili był człowiek a w następnej już nie ma. A gdzie jego plany? A co z ludźmi, którzy zostali? Żegnaj i odpoczywaj w pokoju.
        • Gość edziecko: Aari Re: Pożegnanie - DO WSZYSTKICH!!!! IP: *.* 24.08.02, 09:59
          Święte słowa Gosiu1, świete słowa.Dlatego też nie odzywałam się w tym wątku .... ehSzkoda człowieka, szkoda. Kto Go teraz zastąpi ......
    • Gość edziecko: Berenika PROŚBA DO MODERATORA IP: *.* 24.08.02, 10:07
      Zwracam się z prośbą do moderatora o zaprowadzenie porządku w kwestii Jurka2000. Wydaje mi się, że używanie takich sformułowań, jak "Kłuje mnie jedynie twoja tępota i prowincjonalizm" oraz "Jeżeli brak Ci argumentów to nie sil się na pisanie, tylko wyżyj się na garach", a także "Jeżeli ta dyskusja do niczego nie doprowadzi to po co się odzywasz. Łańcuch się poluzował, czy komputer stoi w kuchni?!Więcej inteligencji życzę", kwalifikuje te wypowiedzi jako łamanie zasad panujących na forum. Ja osobiście udziału w tej dyskusji nie brałam, ale obraża mnie, jeżeli ktoś publicznie pozwala sobie na mieszanie z błotem dyskutantów w dialogu, który mnie interesuje. Będę wdzięczna za rozpatrzenie mojej prośby.
      • Gość edziecko: Magda_76 Re: PROŚBA DO MODERATORA IP: *.* 24.08.02, 10:56
        Myślałam, że na forum można pisać wszystko do momentu, w którym się kogoś nie obraża. Choć dyskusja była naprawdę ciekawa, a M.Kotański zasługuję na chwile zadumy po jego śmierci, to zrobiła się z tej dyskusji jedna wielka pomyja :-( To za sprawą Jurka, który niestety nie potrafi argumentować, a swoje próbujące się trzymać całości wypowiedzi próbuje poprzeć atakiem na dyskutantów. To jest nie na poziomie, a na pewno nie na poziomie tego forum. Zgadzam się z Bereniką, nie powinno być tytaj takich ludzi jak Jurek. Pozdrówka. Megi.
      • Gość edziecko: Andzja Re: PROŚBA DO MODERATORA IP: *.* 24.08.02, 12:22
        Witam ponownie!Może moderator powinien zamknąc ten wątek, bo szarganie czyjejś pamięci po śmierci jest bardzo niestosowne !A co do Jerzego 2000, to kiszone ogórki wole jeść niż czytać, co mają do powiedzenia.P.s. 1. Idę szorować gary (bo gotować nie umiem :()P.s. 2. Jerzy namiary na dobrego terapeutę, więc jak masz problem wal jak w dym.P.s. 3. A może potrzebujesz... no wiesz..., wszystko można załatwićP.s. 4. Przepraszam Marek P.s. 5. Jerzy Zapraszam do grupy dyskusyjnejpl.sci.socjologia, bo chyba jakimś autorytetem jesteś, czy cóś !Tępa Andzja prowincjuszka, z poluzowanym łańcuchem ;):lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Naprawde sorki Marek, ale miałeś poczucie humoru, więc się nie obrazisz, a Głosków jest piękny i piekny pozostanie !!!!!!
      • Gość edziecko: jurek2000 Re: PROŚBA DO MODERATORA IP: *.* 24.08.02, 13:09
        Kochane Panie nie zwalajcie czarnej roboty na Moderatora. Jeżeli oburza Was to co piszę możecie zbyć mnie zmową milczenia. Nie uważam że moje słowa odbiegają od obelg którymi wzajemnie się obrzucacie nie tylko w tym wątku. Was boli tylko to, że tak do Was zwraca się facet „co wolno wojewodzie...”. Zgadzam się po części z Gosią1 otwórzmy wątek dotyczący charytatywności. A odnośnie zastępstwa Kotańskiego proponowałbym nie tragizować miał wielu równie wspaniałych współpracowników i tych co przez „Monar” przeszli. Jeżeli jednak to Was nie uspokaja to miejsce i pole do popisu jest wolne.Ku radości i uldze niektórych wychodzę z wątku.Do miłego (mimo wszystko) Jurek.P.S. Ika to chyba do Ciebie kiedyś napisał KvM i to co pisał jest prawdą. Ja wiem, że prawda boli najbardziej i stąd te ataki na mnie. Zmykam bo trzeba wreszcie coś Rodzince na obiadek zrobić. Tak zazdroszczę Wam tego czasu, który pożytkujecie na forum.
        • Gość edziecko: Ika Re: PROŚBA DO MODERATORA IP: *.* 24.08.02, 13:27
          Wiesz Jurek...To, co jest "prawdą" a co nie jest, to pojęcie bardzo względne. Moim zdaniem prawdziwe jest zdanie paru osób na Twój temat. Twój tekst o KvMie jest moim zdaniem tak żałosny, że aż wybuchnęłam śmiechem do monitora (musiało głupio wyglądać :lol: )Andzja Cię nie obraziła.Ty zarzuciłeś ją stekiem obelg o łańcuchach i garach, sugerując, gdzie jej miejsce.Nie ma nic bardziej żałosnego od takich obelg zamiast argumentów.Ciekawe... zarejestrowałeś się 4 sierpnia, a już tyle wiesz na temat wszystkich tutaj...No cóż, mogłeś wcześniej czytać bez rejestracji. Ale to nie zmienia faktu, że tego typu ataki są nie na miejscu. Czemu zwalasz czarną robotę na innych?Ataki na Ciebie? Zauważ, że to Ty zaatakowałeś. > to co prezentuje Andzja jest irytujące i zmusza do zniżenia się do Jej poziomu. Szanuje tylko tych ludzi, którzy szanują poglądy innych i dyskutują nie obrażając innych.Do poziomu Adzi moim zdaniem musiałbyś się podnieść i to mocno. Nie szanujesz tych, co mają odmienne poglądy - mieszasz z błotem i rzucasz teksty o poluzowanych łańcuchach. Jeśli szanujesz tylko tych, którzy dyskutują nie obrażając innych, to przykre to, bo oznacza, że nie szanujesz sam siebie.Andzja Cię nie obraziła.To Ty rzuciłeś stekiem obelg.A teraz zasłaniasz się KvMem!!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Mam nadzieję, że mimo wszystko jego loty są wyższe :lol: :lol: :lol: a przynajmniej jego obelgi, choć podłe, są bardziej na poziomie niż teksty o łańcuchach (szlag mnie trochę trafia, że muszę to przyznać :lol: no ale tak bywa).
          • Gość edziecko: jurek2000 Re: PROŚBA DO MODERATORA- tylko dla Iki!!! IP: *.* 24.08.02, 15:22
            Permanentna inwigilacja! Nie wytrzymam!!!:-)smilesmile
      • Gość edziecko: Berenika Re: głos na puszczy - prośba tym razem DO WSZYSTKICH IP: *.* 24.08.02, 14:20
        Przykro mi, że w odpowiedzi na mój konkretny apel pojawił się dalszy ciąg pyskówki. Nic nie mam ani do Adzji, ani do Jurka jako takich. Chodziło mi o użycie określonych obraźliwych sformułowań.Jurku, mój przyjacielu (jak mówił Krzywonos do Bohuna) - obrzucanie kogoś wyzwiskami nie przekona go ani do Twojego zdania, ani innych do tego, że miałeś rację. Jak już mówiłam, nie brałam udziału w tej dyskusji, więc nie chodzi o to, że obraziłes mnie czy moje poglądy. Pozwolę sobie zachować dla siebie swoją opinię o śp. Marku Kotańskim. Ona nie ma nic do rzeczy.To było wspomnienie pośmiertne. Jak już ktoś napisał, wypominanie w takiej sytuacji, ile i skąd miał, przypomina wystąpienie z takim tekstem na jego pogrzebie. Racja nie ma tu nic do rzeczy, chodzi o szacunek dla powagi sytuacji.Adzju, jeśli na zarzuty o łańcuchu zaczynasz odpowiadać aluzjami o psychoterapeucie, to dajesz Jurkowi podstawy do tego, żeby uważał, że jest na Twoim poziomie. Wsio rawno, czy musi się do tego zniżać, czy wznosić.Można, oczywiście, pominąć czyjeś wypowiedzi i traktować je jak nie istniejące, ale muszą to zrobić wszyscy, żeby miało to sens. Dlatego sugeruję, aby nawet osoby, które zostały osobiście urażone czy obrażone, powstrzymały się od JAKICHKOLWIEK odpowiedzi obrażającym. Psy szczekają, karawana idzie dalej.Bardzo chciałabym uniknąć sytuacji, kiedy w innej, wartościowej i poważnej dyskusji, uczestnicy zaczną oceniać siebie i swoje rodziny aż do dziesiątego pokolenia, ze szczególnym uwzględnieniem linii żeńskiej, zamiast wymieniać swoje - na ogół cenne i niegłupie - poglądy.PozdrawiamBerek mama Żaby :bounce:PS DO MODERATORA - Szkoda, że w międzyczasie można było przenieść inne posty, a tutaj nie można było choćby zwrócić uwagi na łamanie zasad forum. PS do KvM - Jak ja tęsknię do twoich "obraźliwych" uwag...
        • Gość edziecko: Andzja Re: głos na puszczy - prośba tym razem DO WSZYSTKICH IP: *.* 24.08.02, 15:06
          Jesuuuu !Myślałam, że temat jest zakończony, a Jurek nawet zachował klasę w ostatnim poście.Wcześniej jego napastliwość wołała o "pomstę do nieba", wiec jeżeli chodzi o psychoterapetę i inne ;) , to wszystko wskazywało (wskazuje ?!), że ma facet problemy. Andzja bez kręgosłupa moralnego i wielbicielka ogórków kiszonych.
    • Gość edziecko: Ania_M. Re: Miejsce spoczynku "Anioła" IP: *.* 24.08.02, 13:38
      Czy ktoś może wie, gdzie został pochowany Marek Kotański? W mediach nic o tym nie słychać (a może ja przegapiłam). Chciałabym móc zapalić lampkę na grobie tego Wspaniałego Człowieka. Będę wdzięczna za wszelkie informacje.Ania M. - mama Marysi
      • Gość edziecko: Ika Re: Miejsce spoczynku "Anioła" IP: *.* 24.08.02, 13:53
        Ania, sprawdzę w PAP-ie, może coś będzie. Ode mnie też zapal...
        • Gość edziecko: altro1 Re: Miejsce spoczynku "Anioła" IP: *.* 24.08.02, 14:20
          Nabożeństwo u Sw. Stanisława Kostki 28.08 a pogrzeb na Powązkach
    • Gość edziecko: Kasia_M Re: WĄTEK ZAMKNIĘTY IP: *.* 24.08.02, 15:29
      JAK W TEMACIE, BEZ KOMENTARZA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja