potrzebuję waszego wsparcia...

IP: *.* 24.08.02, 23:36
KochaniNiektórzy z Was, wiedzą, że niedługo czeka mnie operacja. A ja? Bardzo boję sie tego zabiegu :( Mam bardzo duży biust, który obciąża mój kręgosłup. Przesto od dłuższego czasu mam okropne bóle :( często nie mogę wstać z łóżka. A zdarzyło się nawet,że nie mogłam chodzić :(Jedynym wyjściem jest zmniejszenie biustu. Zabieg mam mieć przeprowadzony 04.09.2002. I mam bardzo czarne mysli: jak się nie uda, komplikacje w czasie operacji?, komplikacje po operacji? jak beęę wyglądać? itd. Boję się,czy to mi pomoże? czy będę się mogła poruszać bez bólu? Czy wszystko szybko minie? i znowu wróce tu na forum?czy?pozdrawiam Was serdecznie - wystraszona lea :hello:
    • Gość edziecko: Ika Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 24.08.02, 23:51
      Lea, kochanie...Nie strasz nas!!!! Co to za "czy wrócę"??? Oczywiście, że wrócisz! Mniejsza nieco :lol: ale za to lżejsza :lol:Lea, nie znam się na operacjach biustu (na innych też ;) ) ale lekarze na pewno wiedzą, co robią! Będzie dobrze - przecież jesteś optymistką!! :)A my tu będziemy czekać z utęsknieniem na Twój powrót! :bounce:Buziaki :love:
    • Gość edziecko: Andzja Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 24.08.02, 23:59
      Witam!1. Najważniejsze jest pozytywne myślenie :)2. Kręgosłup nie będzie Ciebie bolał :)3. Skoro musisz poddać sie temu zabiegowi, to znaczy, że są ku temu przesłanki, więc lepiej nie zwlekać4. Najgorsze, że po zabiegu pierwsze doby nie są przyjemne (widziałam w TV), ale wiadomo zdrowie jest najważniejsze. i wszystko minie szybciej niz Ci się wydaje :)Pozdrawiam :hello: i zdrówka życzę !p.s. A pytanie czy wrócę na forum traktuj jako niebyłe ;)
    • Gość edziecko: ikasia Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 00:00
      Kochanie, przecież nie będziesz sama ! ON będzie z góry patrzył się na Ciebie z miłością i czule się opiekował ! Nawet nie myśl, że coś może być źle ! Rozumiesz ? Nie masz podstaw, żeby tak myśleć ! Bartuś na Ciebie będzie czekał, a kiedy wrócisz, zarzuci Ci swoje łapki na szyję i powie KOKAM :) Może Andrzej zdąży Go nauczyć...? :) Ja będę myślami z Tobą. Będę czekać, aż wrócisz, żeby Cię powitać !Uśmiechnij się teraz pięknie i powiedz sobie, że wszystko będzie dobrze ! Bo tak będzie naprawdę !!! Pamiętaj, nie jesteś i nie będziesz w tym szpitalu sama !!!ikasia :hello:PS. Do zobaczenia... może we wtorek... ???
    • Gość edziecko: Meggy Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 00:19
      Lea, nie martw się, wszystko będzie dobrze, zobaczysz.Nie zalewaj tylko swojej wyobraźni czarnymi wizjami. Myśl pozytywnie i wyobrażaj sobie siebie już po operacji- lżejszą i bez bólu :) - to naprawdę pomaga. Nie myśl o żadnych powikłaniach i problemach- nie będzie takowych, dlaczego miałyby być? Zaufaj lekarzom, przecież nie robią tego po raz pierwszy. Uszy do góry :) . Będzie dobrze.Trzymaj się i wiedz, że będziemy myslami z Tobą.Meggy
      • Gość edziecko: feratu Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 05:06
        Lea kochana ja również jestem z Tobą myślami oraz modlitwą :-) Nie martw się wszystko w rękach Boga, a to są najlepsze i najcieplejsze ręce :-) Bądź dzielna..Feratu :-)Ps. Lea.. Wspomnij o mnie w swoich modlitwach i prośbach.. Wiesz, stanęliśmy właśnie z mężem w sytuacji bez wyjścia, w ruinie finansowej, tak po prostu od dzisiaj.. Tylko dobry Bóg i sprawiedliwość ludzka może nam pomóc wyplątać się z tego bagna.. :-( Pierwszy raz w życiu nie wiem co będzie.. To takie smutne.. Choć zatroskana, to z całym sercem jestem z Tobą :-)
      • Gość edziecko: Urszula1 Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 10:11
        Pomyśl, Ty nie operację tylko na zabieg do salonu piękności się wybierasz! ;)Wparadujesz do domu wyprostowana i z nowymi cyckami! Ileż to mamusiek po karmieniu chciałoby sobie biuścik podreperować ?? :))Powodzenia a na forum obowiązkowo opowiesz jak wyglądasz!Ulka
    • Gość edziecko: costa01 Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 08:37
      hej lea nie wiem czy cie pociesze ale mam taka nadzieje.otoz moja kolezanka 2 lata temu miala dokladnietaki sam problem. za duuuuuuuuuuzy biust.zostala skierowana na operacje w celu zmiejszenia cycuszkow.operacja powiodla sie w100%.po operacji musiala tylko uwazac zeby sie nie przemeczac , nie dzwigac itd.pamitam tylko ze w pirwszy dzien po operacji nie mogla sie smiac bo ja blizny jeszcze bolaly.terza nie ma sladu a cycuszki jak nowe.u ciebie tez pojdzie dobrze.pozdrawian costa
      • Gość edziecko: _Tosiaa_ Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 09:06
        Lea ciepło cię pozdrawiam i ...będzie dobrze :) to chwile a potem jak będziesz już posiadaczką suuper biuściku uśmiechniesz się zadowolona takiego uśmiechu życzę GosiaI Feratu ...cóż powiedzieć czasami tak bywa parszywie że już gorzej być chyba nie może ale potem ,może za trochę większe potem coś się zmienia i poprawia bo nie może być źle tak ciągle i bez końca trzymam kciuki :hello:
        • Gość edziecko: Aari Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 12:12
          lea może powtórzę to co dziewczyny już pisały ale trzymam za Ciebie kciuki. Wszystko bedzie ok. bo musi byc ok.Bedziesz piękna i do tego zdrowiuteńka jak rybka w wodzie :-)naszykuj sobie kaskę na kupno tuzina nowych staniczków :-) hihihihihi .. koniecznie po zabiegu zrób sobie przyjemność - należy Ci się !!!buziakii cieplutkie pozdrowionkawioleta
    • Gość edziecko: olaart Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 09:08
      Lea, mam nadzieję, że to Cię pocieszy. Mam znajomego chirurga, niedawno rozmawialiśmy o operacjach plastycznych i operacjach biustu (ja tak na wszelki wypadek, bo jedną pierś mam o 2 rozmiary większą od drugiej :( ). Twierdzi, że nie są to skomplikowane operacje, ryzyko powikłań zawsze istnieje, nieważne czy jest to wycięcia wyrostka (podobno banalnie proste),czy cesarka, czy przepuklina itp. A biuscik będziesz miała jak marzenie i kręgosłup nie będzie dokuczał!, zazwyczaj goi się to tydzień do 10 dni - czyli tak jak krocze po porodzie ale można przecież normalnie siedzieć i spać, wstać będziesz mogła chyba coś zaraz po operacji - nie wiem dokładnie (chyba zalezy od uzytego znieczulenia). Ale w zachodnich klinikach wychodzi się chyba na trzecią dobę po operacji ( jak nie ma komlikacji). Poza tym są przeciez leki przeciwbólowe, pogadaj z lekarzem czy nie wypisał by Ci na receptę bo w szpitalach strasznie ich skąpią. Trzymaj się dzielnie, wszytsko będzie dobrze, wiesz, duzo tu zależy od nastawienia :) . A po zabiegu liczę na opowieśc jak było. ;)pozdrowienia Ola
      • Gość edziecko: Gabii Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 22:31
        Lea, kochana- wszystko będzie ok. Nie martw się. Jestem z Tobą i jestem pewna, ze może być tylko lepiej :) Gabi
    • Gość edziecko: Lia Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 11:29
      Droda Lea. Myślami jestem z Tobą . Wiem jak sie boisz, bo sama przeszłam operację piersi. Trzymaj się ! Ściaskam Cię mocno, z całej siły - węż tę siłę ode mnie! Lia.
      • Gość edziecko: kocurek Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 17:33
        Lea :love:Nie stresuj się niepotrzebnie!!!Będziesz miała piękny biust "w sam raz" ;)No i zdrowe plecy!!!Przecież Twoje chłopaki potrzebują Ciebie zdrowej!:bounce: Trzymam za Ciebie kciuki! :bounce:Pa, Kicia
    • Gość edziecko: BAJBUS Re: zajrzyj proszę pod "moje biedactwo..." IP: *.* 25.08.02, 13:27
      Przepraszam, ten post powinien byc tu ale jakoś tak wyszło zamieszało mi się z tym logowaniem i się zagapiłam :))sorki bajbus
    • Gość edziecko: Reszka Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 17:44
      Jaka wrócisz po operacji? No oczywiście że piękna jak młoda bogini, a na dodatek bez bólów które ci dokuczają. Tylko żeby cię za dużo nie ubyło, bo mąż może mieć pretensje...To już niedługo, tylko parę dni, będę trzymać kciuki, a ty koniecznie daj znać po.Dużo się relaksuj, odpoczywaj, dobrze się odżywiaj, skoro to planowa operacja powinnaś podejść do niej w najlepszej możliwie kondycji fizycznej i psychicznej, tym szybciej wrócisz do formy. Potem może jakaś rehabilitacja na kręgosłup, skoro cię tak bolał, to pewno mogły się porobić jakieś zmiany zwyrodnieniowe.Gdybyś była operowana w Krakowie to pewno bym cię odwiedziła w szpitalu, jeśli miała byś takie życzenie...Trzymaj się.
      • Gość edziecko: lea Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 20:19
        Kochane jesteście !!! :love:Ale Wy zapewne już o tym wiecie! Podnosicie na duchu! :)Mam nadzieję, że będzie dobrze. A ja będę pieknie i zdrowo wyglądać!!! Reszka - operację będę mieć w Czechach - ale przyjedź! :)z Krakowa jakieś 150km.A może jakaś mamusia zrobi mi niespodziankę i mnie odwiedzi?To niedaleko Cieszyna.dzięki bardzo wielkie - papa pozdrawiam Was :hello: lea
        • Gość edziecko: Trinity Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 20:34
          Lea, bedzie dobrze!Kiedys lezalam na plastyce kilka dni i byla ze mna w pokoju trzydziestolatka, matka dwojki dzieci i pomniejszyla sobie biust, hmm... powiedzmy z malego na bardzo maly. Wszystko udalo sie, bardzo byla zadowolona z efektu. Jestem przekonana, ze obawy Twoje sa na wyrost, bo z pewnoscia wybralas klinike o ktorej wiesz ze jest dobra. Ja tez sie bardzo balam, ale zaufalam chirurgowi. Tylko narkoze znioslam bardzo zle. Rozumiem Twoj lek i trzymam kciuki :hello:
        • Gość edziecko: Reszka Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 08:04
          Buu, niestety, wobec bezustannych prób przedwczesnego opuszczenia matczynego łona przez mojego dzidziusia nici ze wsparcia osobistego, buu... Pozostaje wsparcie duchowe i takowego ci udzielę. Pa.
    • Gość edziecko: Maciejka Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 19:40
      Hej, Lea! Czarny jest ładny, ale tylko jako kolor kruka, wrony i kota. Obleci jako kolor włosów i ciuchów. Mysli natomiast trzeba mieć kolorowe obowiązkowo! Nos do góry i uszy też, a za kilka dni także biust (skoro póki co ciągnie raczej ku dołowi). Pozbędziesz się zbędnego balastu i prosze mi tu wracać jak najszybciej!Ściskam bardzo mocno!!!czarnowołosa Maciejka o kolorowych myslach
    • Gość edziecko: kasjana Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 20:51
      Może nie powinnam pytać, ale jak duży trzeba mieć biust, by były przesłanki na zmniejszenie go.Ja mam duży i ostatnio wciąż mam z nim problemy zdrowotne. w prawej miałam miesiąc temu nacinany ropień i jeszcze się nie zagoiła pierś. Już pytałam, czy kobietom z mniejszymi piersiami to sie nie zdarza.Nie wiem, czy zdecydowałabym się na taką operację, ale w normalnym sklepie nie mogę kupić na siebie biustonosza, bo jak miseczki są dobre, to w obwodzie jest tak duży, że muszę go przeszywać, co urody biustonoszowi nie dodaje i wstydzę się potem rozbierać u lekarza, będą w takim biustonoszu.Może to głupie, co piszę, ale zawsze marzyłam, żeby mieć mniejsze piersi.
    • Gość edziecko: magusia Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 21:42
      Kochana Lea! Niepotrzebnie się zamartwiasz bo na pewno wszystko będzie dobrze.Rozumiem Twoje obawy gdyż żaden zabieg chirurgiczny nie należy do przyjemnych ale emamy będą o Tobie cieplutko myśleć. Pozdrawiam Cię serdecznie. Jeśli tylko będziesz miała chwilkę czasu do zagospodarowania zapraszam do Ustronia- to tak niedaleko Cieszyna!
      • Gość edziecko: lea Re: potrzebuję waszego wsparcia...- do magusi IP: *.* 25.08.02, 21:52
        magusia - to może odwiedzisz mnie w szpitalu?byłabym taaaka szczęśliwa :hap:papa -lea
        • Gość edziecko: magusia Re: potrzebuję waszego wsparcia...- do magusi IP: *.* 25.08.02, 22:25
          Lea!Jeśli tylko nie sprawi Ci to kłopotu! Będzie mi na prawdę miło że Cię poznam!
          • Gość edziecko: lea Re: potrzebuję waszego wsparcia...- do magusi IP: *.* 25.08.02, 22:36
            Magusiu -kochanie :love:Będę na Ciebie czekała w szpitaluw Trzyńcu ( niestety ).Napiszę na priva ok?lea
            • Gość edziecko: magusia Re: potrzebuję waszego wsparcia...- do magusi IP: *.* 26.08.02, 15:08
              Ok! Trzyniec jest jeczsze lepszy ze względu na przejście graniczne w Lesznej- czekam!
    • Gość edziecko: anastazja Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 25.08.02, 22:50
      LeaNic sie nie martw-na pewno bedzie dobrze.Wiem co to strach przed operacją piersi,bo rok temu tez mialam zabieg - wycinanego guza,(który nie wiem skąd sie wziął bo jestem bardzo młoda) - żyje i mam sie dobrze-okazalo sie ze to nic grożnego.Bałam sie cholernie,ale wiecej sie strachu najadłam niż to było warte.Nic nie bolało-pozostała tylko coraz słabiej widoczna blizna.U Ciebie pewnie bedzie podobnie więc się nie martw bo nie warto naprawdę,a z pewnością się lepiej poczujesz.Myślami będę z Tobą.Trzymaj się dzielnie-pozdrawiam serdecznie.anastazja
    • Gość edziecko: Adzia Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 06:25
      Lea - wiesz, że trzymam kciuki :-)Agnieszka
      • Gość edziecko: lea Re: potrzebuję waszego wsparcia...- do Adzi IP: *.* 26.08.02, 07:15
        Adzia - chciałam napisać do Ciebie na privaale adres e-mail jest chyba ( niepoprawny w raca mi ) :(a koniecznie chcę do Ciebie napisac na privapapa - lea
    • Gość edziecko: Ani Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 07:01
      Musi być dobrze i będzie dobrze. Nawet nie dopuszczaj innych myśli!Trzymam mocno kciuki i pozdrawiam :hello:Ania
    • Gość edziecko: Ptaszyna Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 07:16
      Lea, ściskam mosno kciuki, że aż strach. Będzie dobrze, wszystko uda się, wróci do normy i niebawem będziemy (mam nadzieję, że kiedyś wspólnie) wsuwać knedliki.Cmok, cmokPtaszyna (już z białymi kostkami od tego ściskania).
    • Gość edziecko: martucha Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 07:51
      Lea Ty masz przestać mysleć w taki czarny sposób. Twoje dzieko po operacji będzie miało piękną ZDROWĄ MAMĘ !!! Weź się w garść zobacz ile osób trzyma za ciebie kciuki.martucha
    • Gość edziecko: addria Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 08:15
      Lea, trzymaj się, będzie dobrze! Nie takie operacje ludzie mają i czują się świetnie! Zobaczysz! Najważniejsze to myśleć pozytywnie, bo właściwe nastawienie psychiczne to już połowa sukcesu! Wola przeżycia i pomyślnego zakończenia potrafi zdziałać cuda! Na pewno się uda :-)Pozdrawiam!
    • Gość edziecko: Ania_mam_Huberta Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 08:43
      Lea, nasze Słoneczko zobacz ile dziewczyn trzyma za ciebie kciuki - ta operacja musi przejść bez najmniejszych komplikacjiPozdrawiam, ściskam i wracaj szybciutko do nasAnia
    • Gość edziecko: Magdalena_mama_Gaby Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 08:52
      Dobry Duszku! Wszystko będzie dobrze - w końcu po to ta operacja.Magda :hello:
    • Gość edziecko: Gosia1 Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 08:58
      Leo kochana, nie czytałam innych postów w odpowiedzi na Twój, ale pewnie wszystkie są w podobnym tonie - wsparcie i pociecha, że wszystko będzie dobrze. Więc nic nowego nie jestem w stanie napisać. Ale jedno mogę dodać - masz wielkie serce, dla wszystkich zagubionych, potrzebujących wsparcia, pociechy, uczucia, że nie są sami na świecie, że jest ktoś, kto chce podzielić się miłością, przyjaźnią, dać swoje serce, ramię do wypłakania się. Wiem co mówię. Dzielisz się wszystkim tym co masz w sobie najlepsze. Nie spotkałam jeszcze osoby, która mając takie swoje kłopoty jest w stanie emanować aż takim ciepłem, współczuciem, która nawet w obliczu naprawdę ciężkiej próby dla własnej rodziny, potrafi jeszcze dać coś z siebie. Leo komuś takiemu jak Ty nie może przytrafić się nic złego, bo to byłoby nielogiczne, nieludzkie, nieracjonalne - nie może i już. Kochana moja - nie, nie moja - NASZA. Kochana nasza Leo - to my teraz pomożemy Tobie. Wsparcie? Tak, oczywiście, ale i jeszcze coś, ale żeby nie denerwować moderatorów, zapraszam wszystkie emamy na forum "Oddam"... Trzymaj się kobieto o wielkim sercu, naprawdę wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Cię gorąco - GosiaP.S. I dziękuję, choć sama może nie wiesz za co...
      • Gość edziecko: Mela Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 09:08
        Lea,Pomyśl o przyjemnościach po. Zakasujesz Pamele Anderson, bez bolącego kręgosłupa. Tylko zostaw sobie co nieco ;)((( :love: )))
    • Gość edziecko: Berenika Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 09:39
      Lea, kochana, nie bój nic! Wszystko będzie wspaniale. Przestanie Cię boleć kręgosłup (oj, jak ja bym też chciała). Figur będziesz miała jak z obrazka. Fachowcy Ci to przecież zrobią, to i wymodelować na pewno potrafią :crazy:. Ajajaj, co to będzie, jak się potem pokażesz na ulicy :) :) :).Szkoda, że do Ciebie tak daleko, bo już byśmy z Żabą :bounce: pędziły, żeby potrzymywać na duchu i pocieszać. Ale przecież Ty i tak doskonale sobie dasz radę, i szybciutko wrócisz do nas, z dumą prezentując nowiutki cyc!Czego życzą, przesyłając moc całusków :love:Berek i Żaba :bounce:
    • Gość edziecko: magdasm Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 10:06
      Lea,Nie martw się na zapas, szkoda nerwów. Wszystko będzie dobrze, musi! Ja ostatnią operację, którą miałam to była cesarka i wszystko jest i było OK. Wiem, że to nie to samo, ale ...Trzymam kciuki!Magda
    • Gość edziecko: pysia22 Re: potrzebuję waszego wsparcia... IP: *.* 26.08.02, 10:08
      Kochanie. Będzie dobrze...Doskonale wiem co czujesz, bo juz niedługo ja tez idę...Leo, Kochanie, będzie dobrze... Naprawdę. Żadne słowa optymizmu, pocieszenia nic nie pomogą, ale wiedz Aniołku, że jesteśmy z Tobą i mocno, mocno trzymamy kciuki.jesteś naszym dobrym duszkiem, i nie pozowlimy Ci za długo zniknąć.Mocno Cię ściskamyPysia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja