Gość edziecko: franciszek
IP: *.*
31.08.02, 06:34
Snilo mi sie wczoraj ze zabilam meza, a raczej spowodowalam wypadek w ktorym on zginal.Tej samej nocy snilo mi sie ze moja coreczka umarla (z powodu chorego serca), jakis lekarz powiedzial ze zostaly jej tylko godziny zycia i juz sie nie obudzila rano. A dzis kuzynka mi mowi, ze jej tez snilo sie ze umarla moja coreczka,i obudzila sie strasznie zaplakana. No i jak mam sie nie bac, przeciez to koszmar, nawet jesli w to nie wierze. Dzis w nocy snilo mi sie "tylko" ze mnie maz zostawil.Moze to jakis nieswiadomy objaw depresji poporodowej, 6 tygodni temu urodzil sie moj synek,on ma wade serca... To wszystko mimo ze glupie , powoduje coraz gorszy beznadziejny niepokoj, nawet spac juz nie chce, boje sie swoich snow. Kasia