Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża?

IP: *.* 05.09.02, 07:57
Piszę do Was, bo nie mam już pomysłu na przekonanie męża do pewnych zmian w naszym domu. Mamy dwóch synków z różnicą wieku 1,5 roku. Jak do tej pory, zajmują oni najmniejszy pokoik (mamy w sumie 3). Ale tam tylko śpią. Bawią się w naszym dużym pokoju. Doszłam do wniosku, że lepiej byłoby przenieść ich do średniego pokoju razem ze wszystkimi ich rzeczami. Uniknęlibyśmy w ten sposób plątania się zabawek po całym domu, mąż zyskałby osobny pokoik na swój okołokomputerowy bałagan a że musielibyśmy spać w dużym pokoju, to już trudno. Ale mój mąż nie widzi potrzeby takich zmian, twierdzi, że dzieci jeszcze wcale nie muszą mieć osobnego pokoju a że i tak będą sie bawić w dużym. Ręce mi juz opadają, bo każda rozmowa na ten temat kończy się awanturą. Licze na Waszą pomoc. Pozdrawiam.Aga
    • Gość edziecko: Marina Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 08:19
      Rozumiem swietnie Twoja potrzebe - mialam te sama.I z punktu widzenia doroslego super logiczna.Ale dzieci i tak faktycznie beda nadal roznosic zabawki po calym domu.Moze nie jest to regula , ale moje i dzieci znajomych do wieku szkolnego tak wlasnie funkcjonuja.Znacza terytorium ?Nie zwracaja na to uwagi gdzie zostawiaja zabawke?Nie wiem jaki jest mechanizm.Czasem po prostu chca sie bawic w towarzystwie rodzicow.Pozdrowienia.M
    • Gość edziecko: agniesia1 Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 08:29
      nie wiem co ci doradzić ale bardzo się dziwię że mąż nie chce takich zmian bo too przecież ułatwienie dla was.a to że będziecie spać w dużym pokoju, no cóż czasami to też dobrze.Ale żeby argument ,że mąż będzie miał SWÓJ komputerowy pokoik nie przemawia do niego??? To się po prostu dziwię .Może spróbuj jeszcze raz???? A może sama zrób przeprowadzkę maluchów i postaw męża przed faktem dokonanym???Pozdrawiam
    • Gość edziecko: danuska Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 08:38
      Ago,mam takie same doswiadczenia jak marina. Moja niunia ma wlasny pokuj, duzy, jasny, kolorowy itp. i gdzie sie bawi? W pokoju dziennym albo garnkami w kuchni... Tak wiec sie nie przejmuj, z czsem dzieci przyzwyczja sie do swego pokoju i wtedy nawet twoj moz ;-) to dostrzeze!danuska
    • Gość edziecko: aga102 Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 09:45
      Jestem świadoma tego, że dzieci mogą chcieć się bawić dalej w dużym pokoju. Ale przecież nie przyniosą tam na raz wszystkich swoich zabawek. A mają ich trochę!!! W tej chwili po opróżnieniu calego pudła nie ma miejsca na zabawę, trzeba i tak wszystko sprzątać. A gdyby wszystkie zabawki były w ich pokoju a oni chcieli się bawić w dużym to kwestia przyniesienia i potem odniesienia z powrotem paru rzeczy. Ja tak to widzę.
      • Gość edziecko: Zużka Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 10:00
        Jeżeli przeprowadzka nie pociąga za sobą nieodwracalnych zmian typu remont to zaproponuj mężowi taką zamianę na miesiąc - jeśli dalej będzie uważał ,że jest żle wrócicie do starego układu.Tylko koniecznie zrób tak, żeby się baaaaardzo namęczył z przeprowadzką i wtedy murowane ,że na samą myśl jej powtórki zrezygnuje, a i jeszcze przez ten miesiąc dopilnuj żeby mu dzieci nie przeszkadzały w "jego" pokoju - na pewno go wtedy polubi.Powodzenia.
    • Gość edziecko: kasiunia Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 09:59
      polecam metode faktow dokonanych,troche meczaca(trzeba wszystko samemu zorganizowac pod nieobecnosc pana i wladcy) i stresujaca,ale skuteczna,przynajmniej u mnie.
      • Gość edziecko: aga102 Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 10:12
        Może być ciężko bo musiałabym się pozbyć starej wersalki i podłączyć komputer do sieci, a tego jeszcze nie potrafie :(
        • Gość edziecko: kasiunia Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 12:33
          haha,kochana,od tego to sa fachowcy! polecam panorame firm :)
    • Gość edziecko: asia_t Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 10:35
      wiesz, wydaje mi sie, ze mąż ma trochę racji... znając życie i obserwując moje raptem 9miesięczne pociechy mogę powiedzieć - zabawki i tak będą się pętać wszędzie... moje dzieci tez maja swoj pokoj, tam spią jednak, a bawią sie w duzym... pozdrawiamasiaT
      • Gość edziecko: johanna Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 11:05
        To jest racja,ze dzieci i tak beda sie bawic w duzym pokoju.Moje diabelki maja swoje pokoje, ale w nich tylko spia no i ewentualnie pol godziny zabawy,a potem znowu duzy pokoj.Mozesz prosic, grozic i tak nic nie pomaga.
    • Gość edziecko: ljaworo Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 10:57
      Najpierw musisz poznać przyczynę niechęci męża. Myślę, że argument typu, że oni i tak będą się bawić w dużym pokoju to tylko pretekst.Pozdrawiam,Ludek
    • Gość edziecko: olaz Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 05.09.02, 14:30
      Jednak chyba trzeba dalej próbować sie dogadać. Myślę że rady dotyczące faktów dokonanych są pisane tylko pół żartem pół serio. A jesli bieżesz je na poważnie to zastanów się jak byś się czuła wracając do domu a tu generalne przemeblowanie wbrew twojej woli. W końcu mąż też człowiek choć czasem łatwo o tym zapomnieć, hi,hi...A co do dzieci to choćby miały najpiekniejsze i największe pokoje to i tak będą się bawić tam gdzie jest mama i tata. Ale czy to coś złego ? Czy na pewno chodzi o to by "zamknąć" je w ich pokoju ? A porozrzucane zabawki ? Ma się dzieci to ma się i zabawki. Jak dzieci podrosną i zechcą zamykać się w swoim pokoju to możemy zacząć tesknić za tymi chwilami kiedy tak lgną do rodziców.Ja tam zamierzam korzystać z danego nam czasu i niech się przy mnie bawią i rozrzucają zabawki jak najdłużej :)Życzę udanych negocjacji, pozdrawiam cieplutko Ola
    • Gość edziecko: Ewulka Re: Pokój tylko dla dzieci-jak przekonać męża? IP: *.* 06.09.02, 17:30
      A moja Marta ma 2 lata, ma swój pokój i tam się najchętniej bawi. Nie ograniczam jej w żadnym wypadku, ale sama najczęściej ciągnie mnie do siebie. Dzięki temu, gdy nie mam siły wieczorem sprzątać zabawek (śpi z nami w pokoju), po prostu zamykam drzwi.
Pełna wersja