Jestem wycieńczona-pomóżcie!

IP: *.* 10.09.02, 09:53
Jestem mamą prawie półrocznego smyka. Waży prawie 10 kg.Karmię piersią. Gdy miał miesiąc ważył 6 kg! Je coraz więcej, a w nocy nawet pięć razy. Dostaje od kilku tygodni kleiki, kaszki, owoce i warzywka, ale to nie pomaga. Apetyt ciągle rośnie. Niedługo wprowadzę mięsko. Jestem bardzo słaba, lecę "na pysk". Do tego boli mnie kręgosłup i kolana (od ciężaru). Jak Wy sobie z tym radzicie? Ola
    • Gość edziecko: baba Re: Jestem wycieńczona-pomóżcie! IP: *.* 10.09.02, 10:38
      Witam!!!!Nie pocieszę Cię za bardzo, sama przez to przechodziłam, a moja córa dodatkowo była nauczona usypiania na rękach(wyobrażasz sobie nosić 13 kg dzidzie kilka razy dziennie i to całkiem długo zanim zasnęła). Kolana i kręgosłup odmawiały mi posłuszeństwa. Dzisiaj powoli o tym zapominamy, mała ma juz 3 latka.Nasuwa mi się natomiast pytanie czy twój synek rzeczywiście powinien tyle jeść. Piszesz, że od kilku tygodni Twój malec je już kaszki, kleiki. Moja córa jadła do 6 m-cy tylko moje mleczko, potem stopniowo i w małych ilościach resztę, a i tak była zawsze "okrąglutka", dopiero dziś zaczyna smukleć.Jak miała roczek ważyła 13 kg i była w górnej granicy normy.Dzisiaj apetycik bardzo jej dopisuje i musze jej pilnowac z jedzeniem, bo inaczej pochłania każdą ilość pokarmów.Myślę, że powinnaś sama sobie odpowiedzieć czy Twój synuś potrzebuje naprawde tyle jedzenia ( bo może rzeczywiście tego potrzebuje), a jeśli nie to spróbuj mu urozmaicać czasżeby odwrócić jego uwagę od jedzenia.Pozdrawiam serdecznie, i nie martw się ten słodki ciężar niedługo zacznie raczkować, chodzić i nieraz jeszcze będziesz chciała go wziąść na ręce a on Ci powie: "no co ty mama jestem już Duży". pozdrowionka Aga z Julią
    • Gość edziecko: AgnieszkaLO Re: Jestem wycieńczona-pomóżcie! IP: *.* 10.09.02, 12:15
      Jeszcze trochę. Już niedługo dziecko będzie bardziej "samodzielne". Zacznie raczkować i będziesz mogła trochę odpocząć. To tak mało, ale i taaaaak dużo. Chociaż chwila wytchnienia, wiesz przecież jak to dużo. Co do jedzenia w nocy, to sama sie pocieszm. mój 9,5 m-czny synek ssie pierś 5 razy w nocy. Ja chodzę do pracy i czasami ciężko mi się wstaje. Też sobie mówię "jeszcze trochę".Cierpliwości.Agnieszka
    • Gość edziecko: Kamila Re: Jestem wycieńczona-pomóżcie! IP: *.* 11.09.02, 16:38
      Ja ze swoim slodkim ciezarem :love: :love: klade sie na podlodze i tam szalejemy, wczesniej kladlismy sie na tapczanie, ale teraz Olus za bardzo sie kreci. Mi kregoslup tez odmawia posluszenstwa i dlatego staram sie zawsze gdzies usiasc, a nie krazyc, no chyba ze juz sie nie da siedziec :) to wtedy cos mu pokazuje przez okno, a pozniej znowu na podloge do zabawek. Niedlugo Twoj synek zacznie sam sie bawic i bedziesz coraz mniej go nosic. A co do jedzenia, to faktycznie sporo zjada. Sproboj w nocy zamiast mleczka raz czy dwa podetknac mu smoczka, bo moze to wcale nie chodzi o jedzenie tylko o "uspokajacza".PozdrawiamKamila
    • Gość edziecko: ulcik Re: Jestem wycieńczona-pomóżcie! IP: *.* 11.09.02, 17:26
      A ja mojemu synkowi który ma obecnie 10 m-cy waży koło 10 kg i budził się 7-8 razy w nocy na tzw łyczka !!!!!!zaczęłam podawać mleczko z maizenką i teraz budzi się 1 góra 2 razy w nocy !!!i mam już bardziej przespane noce .Jeśli chciałabyś przepis daj znać na priva lub na gg :)pozdrawiam ulcik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja