agnieszka7712
05.12.06, 11:41
Synek ma 10 m-cy a ja miesiąc temu wróciłam do pracy. Zostałam przeniesiona
do innego działu z czego byłam bardzo nie zadowolona i rozczarowana. Zaczęłam
starać się o jakieś ambitniejsze zajęcie i w swoim zakładzie pracy złożyłam
stosowne papierki.
W między czasie nie mając zbyt wielkich nadzieji na jakąś zmianę
zapragnęliśmy z mężem drugiego i może nawet trzeciego dziecka. Ponieważ
został mi roczek do trzydziestki nie chciałabym za bardzo zwlekać.
No ale udało się i awansowałam!!!!
Bardzo pragnę następne dziecko, ale skoro mi się udało w sprawach zawodowych,
muszę choć trochę te plany odłożyć (napewno nie zrezygnować). Nie chciałabym
przedkładać kariery nad rodzinę, ale jest to dla mnie duża szansa jak również
poprawa sytuacji materialnej co jest korzyścią również dla rodziny.
Przynajmniej z rok chciałabym popracować zanim zajdę w drugą ciążę, czy nie
będzie to dziwnie wyglądało, jak ledwo przejdę bo dano mi szansę a ja
niebawem zajdę w ciążę? Wiem, że są tu poruszane trudniejsze problemy, ale
jest to dla mnie dylemat, no i wiekowo czy nie lepiej mieć wcześniej
dzidziusia, póki jestem młodsza, ale taka szansa może się nie powtórzyć.....
Pozdrawiam