osobny pokoj dla dziecka

IP: *.* 14.09.02, 15:57
Chcialabym, aby moje dziecko spalo jak najwczesniej w swoim pokoju. Czy myslicie, ze jest to mozliwe zaraz po porodzie, czy trzeba troszke poczekac?Moze ktoras z was ma jakies doswiadczenia z tym zwiazane?
    • Gość edziecko: aga2 Re: osobny pokoj dla dziecka IP: *.* 14.09.02, 17:28
      A dlaczego wlaściwie chcesz, żeby dziecko miało już od urodzenia swoj pokój. Pomijam, że będziesz szczęsliwa patrząc na nie bez przerwy. Ale pomysl, o ile wygodniej jest wstawać do dziecka , które śpi tuż obok. A pewnie ile razy wyląduje w końcu w Twoim łóżku, bo zaśnie w czasie nocnego karmienia ?Nie widzę szczegolnych powodów, dla których maleńkie dziecko miało by być samo w pokoju.Dajcie sobie jeszcze ten wspólny czas. No i przygotuj sie też na to, że większe dzieci uwilebiają spać w łóżkach rodziców,a przynajmniej tam zasypiać. Moje coreczki (dwa i pół i trzy i pół) przychodzą do nas co noc! TO naprawdę jest cudowne, gdy nad ranem budzimy się ściśnięci wszyscy jak sardynki.
    • Gość edziecko: altro1 Re: osobny pokoj dla dziecka IP: *.* 14.09.02, 18:14
      Uważam za wielki sukces, że mój 7 mies. synek od początku śpi w swoim własnym łóżeczku :sleep: i był do niego konsekwentnie odkładany nawet w okresie gdy karmiłam go 5-6 w nocy. Ale nie wyobrażam sobie zostawienie go samego w osobnym pokoju :cry: . Chyba, że zamierzasz spać obok niego. Ja nawet w czasie jego dziennych drzemek zaglądam do niego jak najczęściej. A noworodek może przecież się zakrztusić, możę mu się ulać mleko i wreszcie może Cię potrzebowac po prostu. JAK będziesz o tym wiedziała śpiąć w innym pokoju? aga
    • Gość edziecko: tuska Re: osobny pokoj dla dziecka IP: *.* 14.09.02, 18:59
      Moja córeczka od pierwszego dnia w domu spała w swoim, osobnym pokoju. Nie stanowiło problemu wstawanie do niej w nocy na "cycusia" nawet 7-8 razy. Nic się jej nie stało, a ja miałam trochę spokoju. Teraz kiedy ma 9 m-cy to przynajmniej nie ma problemów z zasypianiem lub, że śpi tylko z rodzicami. Zgadzam się, że małe dziecko potrzebuje opieki i bliskości, ale nie demonizujmy osobnego pokoju. Nawet nie zalecane jest przyzwyczajanie dziecka do spania z rodzicami, ponieważ potem wymaga to ogromnej determinacji i konsekwencji, aby takiego 2-3 latka przełożyć do jego łóżka. Mam w gabinecie styczność z takimi rodzicami, którzy właśnie chcą "odosobnić się" od dziecka.Polecam, aby dziecko spało w swoim pokoju lub chociaż w swoim łóżeczku. Rodzice nie bądzcie egoistami i nie patrzcie na niemowlaka jako dawcę wam przyjemności, to wy jesteście od decydowania.
      • Gość edziecko: Ryba1 Re: osobny pokoj dla dziecka IP: *.* 14.09.02, 21:07
        Cześć. Myslimy,że spanie z niemowlakiem w jednym pokoju to wygoda głównie dla rodziców, ale tylko na początku. Myślimy,że dla niemowlaka to bez różnicy jeśli będziesz odpowiadać na Jego potrzeby karmienie czy przewinięcie manifestowane płaczem. Mamy 4,5 mieś. synka. Spi z nami w pokoju, ale w oddzielnym łóżeczku chcemy Go właśnie przenieś do innego pokoju. Czasem zdarzało się,że zasypiał przy mnie i uważam, że nie jest to dobre, bo: nie umie sam zasnąć tylko z cycem, budził się częściej bo Go kusiło żeby pocycać, jak Go odłożyłam spał lepiej, no i irytowało mnie, że wciąż się mały wierci, a ja taka zmęczona nie mogłam spokojnie spać. Jeżeli będziesz w stanie biegać w nocy do innego pokoju to myślę,że to niezły pomysł. Możesz wstawić elektron. nianię, dla spokoju, a miłość okazywac dziecku w dzień. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
        • Gość edziecko: lulu Re: osobny pokoj dla dziecka IP: *.* 15.09.02, 00:01
          A ja myślę , że to nie przypadek , że dzieci wolą prawdziwą mamusię od elektronicznej niani. Widocznie jest im to do czego.ś potrzebne. Myślałam , że czasy osobnych pokoi i innych wygodnych dla rodziców rozwiązań , nie uwzględniających potrzeb dziecka bezpowrotnie minęły. Moj starszy synek przeniósł się do własnego pokoju , gdy skończył trzy lata i nikt go do tego nie zmuszał , po prostu dojrzał do tego i był bardzo dumny ze swojej decyzji, Przedtem jednak potrzebował naszej bliskości i poczucia bezpieczeństwa , które mu dawała. Teraz śpi z nami młodszy synek , pociągający sobie jeszcze w nocy cyca i na pewno nie będziemy go wyganiać siłą. Wkrótce dorośnie i wyniesie się z naszego pokoju , a my ...zwyczajnie będziemy tęsknić za wspólnym rodzinnym łożem , bo ten etap w naszym życiu będziemy mieli już bezpowrotnie za sobą.
Pełna wersja