chyba się zapętliłam.. poradźcie

05.12.06, 15:49
Mam dwie córki, które chodzą do przedszkola. Z przedszkola odbiera je niania
i zabiera je do swojego domu na 2-3 godzinki, ale bywa i 1-1,5 godzinki.
Niania znalazła sobie dziecko którym też sporadycznie się zajmuje. czasem
kiedy moje były chore, słyszałam, że nie może z moimi zostać, bo musi być z
tamtym dzieckiem. Ciągle musiałam brać urlopy lub zwolnienia, bo wiadomo
jesień i choroby się pojawiły. Poprosiłam nianię aby zrezygnowała z tamtego
dziecka a ja jej finansowo to zrekompensuję tak aby była dyspozycyjna dla
mnie.
I teraz pojawił się problem. Niania zażyczyła sobie 600 zł + jakąś kasę
(jeszcze się nie umówiłyśmy ile)kiedy będą chore.
Szczerze powiedziawszy wydaje mi się to duża kwota w stosunku do włożonej
przez nią pracy. Nadmieniam, że jest fajną babką, moje dzieci ją lubią. Jest
odpowiedzialna itd. Nie mam pod tym względem żadnych zastrzeżeń... tylko ta
kwota. jeśli dodam do tego koszt przedszkola, dojazdów itd. to wychodzi
strasznie dużo.
Co o tym myślicie??
    • mysia-mysia Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 15:50
      znaczy te 600 zł to dodatkowo?
      • malajorka Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 15:53
        Wynagrodzenie za przyprowadzenie dzieci z przedszkola = 600 zł + dodatkowe za
        czas choroby (jeszcze nie uzgodniłyśmy jakie). Jeśli nie będą chore to niania
        dostanie 600 zł za miesiąc.
        Pozdr.
        • zuzanna56 Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 15:54
          Za ile godzin pracy?
          • malajorka Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 15:55
            2-3 godzinki, ale bywa i 1-1,5 godzinki, a czasem w ogóle - bo mąż albo ja
            odbieramy. Różnie to bywa. 3 godziny to max - ale powiedzmy zdarza się 2 razy w
            tygodniu.
        • magdalenkaaa78 Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 15:54
          Dla mnie to suma przynajmniej zawyżona... Chyba że pani ma niesamowite
          kompetencje a Ty jesteś niezwykle bogata...
          Albo po prostu chce Cię zniechęcić i tyle...
          • iljana Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 22:12
            Kwota nie jest zawyżona, to jest cena jaką ta Pani podała za swoją
            DYSPOZYCYJNOŚĆ, czyli o to o co chodziło autorce.
        • mysia-mysia Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 15:57
          za kilka godzin dziennie (jak sądzę nie zdarza się więcej niż 4) to dużo, ale z
          drugiej strony to zależy od tego jak bardzo chcecie mieć tą właśnie nianię, poza
          tym jeżeli tamtym dzieckiem zajmowała się cały dzień, a wy zaproponowaliście
          rekompensatę to może wcale dużo nie jest
          • malajorka Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 15:58
            Tamtym dzieckiem zajmowała się 4 - 5 razy w miesiącu (cały dzień)
            • mysia-mysia Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 16:00
              cały dzień za opiekę nad dzieckiem w Wawie (nie powiedziałaś gdzie mieszkasz) to
              chyba z 70 zł co najmniej - więc 5 dni to 350 zł
          • mysia-mysia Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 15:59
            a nie, tamtym sporadycznie - no ale jeśli wcześniej na was zarabiała powiedzmy
            300 zł i na tamtym też 300 to wychodzi że dostanie tyle samo - a skoro
            zaproponowaliście że zrekompensujecie...
            • malajorka Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 16:00
              No właśnie - dlatego się zapętliłam, bo teraz wydaje mi się to duża kwota - za
              czas poświęcony moim dzieciom.
              • mysia-mysia Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 16:01
                jeśli jeszcze ostateczne decyzje nie zostały podjęte to chyba możecie się wycofać
    • mamciakam Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 16:06
      Boze skąd wy kobietki jestescie?
      u nas to niania zarabia przy dobrym układzie 500 pln przy pracy od 6.00 d0
      15.00-16.00 od pon do piatku.
    • g0sik Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 16:29
      Nie wiem z jakiego miasta jesteś...My naszej nowej niani płacimy 8 zł na
      godzinę (wawa) za odbieranie 1 dziecka z przedszkola. Teoretycznie przy dwójce
      dzieci stawka powinna być wyższa...
      • malajorka Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 16:42
        Nie jestem z Warszawy - ale z dużego wojewódzkiego miasta. Tu stawka 6 zł za
        godzinę jest OK.
        • iwoniaw Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 16:54
          Pytanie, czy:
          1. Stać cię na taki wydatek
          2. Jesteś skłonna tyle zapłacić, jeśli niania nie zgodzi się być dyspozycyjna za
          mniejszą kwotę.

          No bo z jednej strony 600 zł to wg stawek w okolicy zapłata za 100 h, czyli tak,
          jakby niania codziennie 3-4 h poświęcała ( ale dla 2 dzieci może nawet mniej,
          tak z 2-3, bo stawka pewnie wyższa). No ale ona rzeczywiście musi być na tyle
          gotowa, nawet jeśli dacie radę czasem odebrać dzieci wcześniej, tak? To ja się
          nie dziwię, że tyle chce.
          • demarta Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 16:59
            to jest zapłata nie tylko za godziny jej pracy, ale za dyspozycyjność. kobita
            nie ma pojęcia ile i kiedy będzie pracować, a organizuje wszystko tak, żeby nie
            powiedzieć wam nigdy "nie". niczego sama sobnie zaplanować nie moze, bo nie
            wie, czy będziecie jej potrzebować, czy nie. każda dobra firma zna swoją
            wartość i wymaga nie tylko opłaty za rzeczywiste godziny pracy, ale za tą
            dyspozycyjność także. nie dziwię się pani niańce.
          • malajorka Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 17:01
            Zapomniałam dodać, że dotąd płaciłam jej max. 250 zł na miesiąc (kiedy nie były
            chore) tak wychodziło z godzin. Więc poprostu ten przeskok z 250 na 600 jest
            dla mnie duży. te 350 zł muszę zapłacić za gotowość. jeśli dzieci nie będą
            chore to zapłacę za tzw. friko.
            • iwoniaw Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 17:06
              te 350 zł muszę zapłacić za gotowość. jeśli dzieci nie będą
              > chore to zapłacę za tzw. friko.

              Na tym właśnie polega dyspozycyjność. To nie jest za friko, tylko właśnie za to,
              że niania jest na twoje zawołanie w razie potrzeby. Możesz przyoszczędzić te
              pieniądze i w razie awarii wydać je na przypadkową osobę z agencji - tylko jaka
              jest szansa, że dzieci będą akurat zdrowe/ przypadkowa niania się sprawdzi etc.
              To twoje ryzyko. Jeśli chcesz je zniwelować, to właśnie te 350 zł życzy sobie
              niania. Trudno, żeby była dyspozycyjna (nic sobie nie może de facto zaplanować
              innego, jeśli się zobowiąże) za darmo, no nie?
              • waniliowe Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 17:10
                w wawie pare lat temu za opieke nad pewnym 7 latkiem w ramach babystitting
                zarabialam 10zl za 1h. mam kolezanke, ktora zarabia 40zl za godzinewink
                taki przeskot jest ewidentnie za dyspozycyjnosc moze uda ci sie zanizyc o 100zl,
                za mniej zapewne nie bedzie chcialatak pracowac.
    • iljana Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 22:15

      >Poprosiłam nianię aby zrezygnowała z tamtego
      >dziecka a ja jej finansowo to zrekompensuję tak aby była dyspozycyjna dla
      >mnie

      To cena za dyspozycyjność, więc w zależności od tego czy będziesz niani
      potrzebować czy nie, ona i tak będzie na twoje zawołanie.

      ----

      Kobieta górą
      Śmiechu warte
    • fajka7 Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 22:40
      Cena jest za dyspozycyjnosc, ale przede wszystkim za rezygnacje z dodatkowego
      zarobku, który Ty zaproponowalas, ze zrekompensujesz, wiec logiczne, ze
      wychodzi przynajmniej 2 razy wiecej. Oczywiście, ze miedzy 250 a 600 jest
      wielka roznica, ale jakby na Twoje wlasne zyczenie i jest to kwota jak
      najbardziej uzasadniona. Możesz się zdecydowac lub rozmyslic, to już Twoja
      sprawa, ale na pewno niania nie zada za duzo.
      Jeśli bardzo Ci na niej zalezy, to może sprobuj wykorzystac te doplate i
      faktycznie daj niani wiecej pracy w innej postaci – sprzatanie? gotowanie?
      Niania rezygnujac z innego dziecka zaoszczedza jakby na czasie, a zarobki chce
      mieć takie same, wiec chyba Ty moglabys wykorzystac ten dodatkowy czas.
    • g0sik Re: chyba się zapętliłam.. poradźcie 05.12.06, 22:56
      >te 350 zł muszę zapłacić za gotowość. jeśli dzieci nie będą
      >chore to zapłacę za tzw. friko.

      Pani byłaby idiotką gdyby była na każde zawołanie za friko. Te 350 zł to
      rekompensata za to, że Pani w czasie w którym mogłaby zarabiać nie zarabia. I te
      350 zł to kasa za Twój spokój - jeśli dzieci zachorują zadzwonisz do niani a nie
      do szefa po kolejny dzień urlopu....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja