malajorka
05.12.06, 15:49
Mam dwie córki, które chodzą do przedszkola. Z przedszkola odbiera je niania
i zabiera je do swojego domu na 2-3 godzinki, ale bywa i 1-1,5 godzinki.
Niania znalazła sobie dziecko którym też sporadycznie się zajmuje. czasem
kiedy moje były chore, słyszałam, że nie może z moimi zostać, bo musi być z
tamtym dzieckiem. Ciągle musiałam brać urlopy lub zwolnienia, bo wiadomo
jesień i choroby się pojawiły. Poprosiłam nianię aby zrezygnowała z tamtego
dziecka a ja jej finansowo to zrekompensuję tak aby była dyspozycyjna dla
mnie.
I teraz pojawił się problem. Niania zażyczyła sobie 600 zł + jakąś kasę
(jeszcze się nie umówiłyśmy ile)kiedy będą chore.
Szczerze powiedziawszy wydaje mi się to duża kwota w stosunku do włożonej
przez nią pracy. Nadmieniam, że jest fajną babką, moje dzieci ją lubią. Jest
odpowiedzialna itd. Nie mam pod tym względem żadnych zastrzeżeń... tylko ta
kwota. jeśli dodam do tego koszt przedszkola, dojazdów itd. to wychodzi
strasznie dużo.
Co o tym myślicie??