Gość edziecko: Sylwiakos
IP: *.*
23.09.02, 15:44
Ostatnie tygodnie są dla mnie prawdziwym koszmarem.Wszystko rozpoczęłó sięw niedzielę 2 tygodnie temu. Wieczorem mój 5 miesięczny synek dostał drgawek. Od razu znalazłam się w szpitalu. Jednakże częstotliwość drgawek przerosła naszych miejscowych lekarzy. Następnego dnia na sygnale maleństwo wywieziono do Poznania. Miał zrobione usg głowy, badania na padaczkę. Wszystko wyszło ok. jak ja się cieszyłam... do momentu, kiedy badanie tomograficzne nie wskazało na torbiel w główce.Świat zawalił się mi pod nogami.30 września maleństwo ma mieć zrobiony rezonans główki.Boże ,żeby wszystko było dobrze.Teraz jesteśmy na przepustce.Za każde slowo otuchy będę naprawdę wdzięczna.Sylwia