JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem?

IP: *.* 26.09.02, 22:51
Proszę was o radę jestem młoda mamą i się kompletnie nie orietuję jak to jest dziś, jeśli chodzi o koszty, tzn ile dać ksiedzu?i czy zapłacić kilka miesięcy czy na kilka dni przed uroczystoscią (planuję chrzciny na grudzień,2 dzień świąt)Z jakim wyprzedzeniem trzeba to załatwiać?A druga sprawa to..wybrałam młodych chrzestnych, ktorzy sie mnie pytają co należy do ich obowiązku,np kto kupuje gromnicę itd? Bo zakup ubranka to chyba nalezy do mnie tak mi sie wydaje.I jakie prezenty sie robi dla dziecka?(chodzi o symbol.)Będę wdzięczna za kazda odpowiedzsmile
    • Gość edziecko: KamillaWoszczyk Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 26.09.02, 23:36
      Cześć, ochrzciliśmy już 2 synów ale nie zastanawialiśmy sie ile dajemy w kopercie, bo to nie jest najważniejsze. Myślę, że księża o tym doskonale wiedzą i nie bedą robic problemów.Gromnice kupuje chrzestny, a ubranko chrzestna, przeważnie z pomocą mamy. Jeżeli chodzi o termin, to trzeba po prostu udać sie do księdza i zapytac, bo różnie to jest w parafiach. (chrzestni muszą zaliczyć krótką naukę dla chrzestnych, być wierzacymi, iść do spowiedzi). To chyba wszystko, pozdrawiam. Chrzest, to nowe życie dla dziecka, spójrz na to z tej strony a inne sprawy staną sie mniej ważne. Kama
    • Gość edziecko: KamillaWoszczyk Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 26.09.02, 23:36
      Cześć, ochrzciliśmy już 2 synów ale nie zastanawialiśmy sie ile dajemy w kopercie, bo to nie jest najważniejsze. Myślę, że księża o tym doskonale wiedzą i nie bedą robic problemów.Gromnice kupuje chrzestny, a ubranko chrzestna, przeważnie z pomocą mamy. Jeżeli chodzi o termin, to trzeba po prostu udać sie do księdza i zapytac, bo różnie to jest w parafiach. (chrzestni muszą zaliczyć krótką naukę dla chrzestnych, być wierzacymi, iść do spowiedzi). To chyba wszystko, pozdrawiam. Chrzest, to nowe życie dla dziecka, spójrz na to z tej strony a inne sprawy staną sie mniej ważne. Kama
      • Gość edziecko: AnnLu Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 27.09.02, 08:24
        Hejka!My chrzciliśmy Patryka w normalną niedzielę...ale pewnie jest tak samo ??? "Ofiarę" mogliśmy złożyć albo przy zapisywaniu małego na chrzest (a ponieważ nie mieliśmy wtedy przy sobie pieniędzy, ksiądz dał nam karteczkę z napisem DEBET) i zapłaciliśmy przed Mszą (50zł).Gromnicę kupiła babcia (ale z tego co wiem to chyba chrzestny kupuje ) a ubranko chrzestna.Było fajnie, mały spał całą Mszę.Pozdrawiam Anka i Patryk.
    • Gość edziecko: EwaT Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 27.09.02, 08:38
      w zasadzie dziewczyny napisaly wszystko o chrzcie, a w temacie prezentow to nasza mala dostala medalik z Matka Boska ( w zasadzie standard na chrzciny) i rowniez z Matka Boska taki jakby obrazek wytlaczany w srebrze. Zwlaszcza obrazek jest bardzo ladny, no i obie rzeczy mocno "chrzcielne" i symboliczne.pozdrawiamEwa
    • Gość edziecko: rudzia Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 27.09.02, 08:50
      Póki będziesz się skupiać na symbolach, ubrankach i gromnicy, to zapewniam cię, że cała uroczystość nie ma sensu. No bo po co chrzcić to dziecko? Żeby miało imię? A może - tak ciutk magicznie - żeby było zdrowe? Myślę, że najpierw powinnaś pójśc do spowiedzi, pomodlić się, powierzyć maleństwo Panu Bogu, a dopiero potem zamówić chrzest. A jeśli chodzi o prezenty, mam jedną radę - niech chrzestny albo chrzestna kupi malcowi "Uśmiechniętą Biblię" lub inną ciekawą Biblię dla dzieci (niech sprawdzi czy dobrze się czyta i jest ciekawa). Tylko nie zostawiajcie jej na półce. Małe dzieci w cudowny sposób reagują na Pana Boga i modlitwę. Można o tym nawet poczytać w eDziecku. Pozdrawiam ciebie i twoje maleństwo. A propos. Jak ma na imię? Jeszcze raz podrawiam. Rudzia.
      • Gość edziecko: AniaSK Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 27.09.02, 09:59
        Tak naprawdę udzielenie chrztu nie ma nic wspólnego z pieniędzmi, nawet, gdybyś nie dała grosza, ksiądz ochrzcić ma obowiązek. Najlepiej, kiedy pójdziesz "zamówić" chrzest do kancelarii zapytaj wprost ile płacisz, albo ile zwykle ludzie płacą - będziesz wiedziała, jak jest w Twojej okolicy, bo to naprawdę różnie bywa. Ja w każdym razie tak zrobiłam.Podobnie z ubrankami i świecami - wszystko jest kwestią umowy i zwyczaju w danym regionie. Po prostu dogadaj się z chrzestnymi, tak chyba najprościej.
    • Gość edziecko: oSka Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 27.09.02, 11:22
      Ja zgłaszałam chrzciny jakieś 3 miesiące wcześniej. Ksiądz na moje pytanie, ile sie płaci, od razu odpowiedział: 100zł. Zapłaciłam od razu, ale mogłam również przed samymi chrzcinami. Myslę, ze jak odpowie; "co łaska", to dajcie tyle, ile naprawde możecie. Co do prezentów: niedawno sama byłam chrzestną - kupiłam srebrną łyżeczkę z wygrawerowaną datą, godziną urodznia, wagą i "wzrostem"...moja Zuzia dostała podobny prezent od swojej matki chrzestnej: złoty łańcuszek z medalikiem, który na odwroci miał również wygrawerowaną godz. urodzenia.Jeśłi chodzi o "akcesoria" do chrztu typu: ubranko, świeca, szatka - nie wiem, kto co powinien kupować. Ka kupowałam wszystko sama.KIKA
      • Gość edziecko: biba Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 27.09.02, 11:36
        My nie mamy zbyt wiele pieniedzy(w przeciwienstwie do ksiezy)i dlatego nie dalismy nic jedynie na ofiare podczas mszy. Maly zostal ochrzczony. Podanie ceny 100zl(jw) uwazam za maksymalne naduzycie.
    • Gość edziecko: agniesia1 Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 27.09.02, 19:31
      mysmy dali księdzu 50 zł i chrzciliśmy w sobotę na wieczornej mszy św.a co do ubranek to ja uważam ,że całość kupują rodzice ( i tak też zrobiłam) a chrzestni po prostu byli.chrzest zamówiłam jakis miesiąc naprzód
    • Gość edziecko: madzia23 Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 28.09.02, 08:07
      Ja zalatwilam chrzest synka prawie z dnia na dzien. Poszlam do ksiedza w poniedzialek a w niedziele byl chrzest. Zaplacilam ksiedzu w momencie zalatwiania formalnosci ( trzeba dostarczyc akt urodzenia dziecka) w wysokosci 50 zlotych. Stwierdzilam ze to wystarczy. Swice kupila chrzestna tak samo ubranko. Jesli chodzi o niedoswiadczenie to dzien przed chrztem mielismy wszyscy spotkanie i ksiadz nam mowil co mamy robic oraz co kiedy powiedziec. Nie bylo tak zle a wszystko wyszlo wspaniale.Jesli chodzi o prezenty - symbole to sama nie wiem. Glowa do gory. Zycze powodzenia w zalatwianiu.Pozdrawiam Magda
    • Gość edziecko: yas Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 29.09.02, 18:45
      WitamJa musiałam załatwić chrzest z miesięcznym wyprzedzeniem.Na pytanie ile to kosztuje usłyszałam, że chrzest jest darmowy. Ale mogę dać coś na ofiarę jeżeli mnie stać. Więc dałam w momencie zgłoszenia.Ty ubierasz dziecko do chrztu. Matka chrzestna kupuje kwiaty na derkę i białą szatę. Ojciec chrzestny przynosi zaś świece, którą dziecko powinno przechowac do dnia I Komunii. Tak jest przynajmniej w Poznaniu.Myślę, że o takie konkretne (techniczne) informacje Ci chodziło.Pozdrawiam Jaga
    • Gość edziecko: fasola Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem? IP: *.* 29.09.02, 19:58
      u nas ksiądz nie wziął ani grosza przy pierwszym chrzcie jak i przy drugim;to naprawdę nie jest najważniejsze;wg mnie nieważne jest kto co kupuje; ważne aby było;najważniejsze jest wasze podejście - dajecie dziecku NOWE ŻYCIE- na tym polega chrzest;jeśli tak nie myślicie, to wszystko i tak nie będzie miało sensu - tak myślę
    • Gość edziecko: Asior Re: JAK TO JEST Z CHRZCINAMI?Ile wezmie ksiądz by nie krecił nosem?-BRAWO RUDZIA! IP: *.* 30.09.02, 16:13
      Jakie to smutne, ze od razu stwierdzilas, ze ksiadz bedzie krecic nosem...:(Jestem tego samego zdania, co Rudzia, jesli chcesz ochrzcic dzidziusia (a nie jest to obowiazkowe), z wielka radoscia sie na to przygotuj, nie koncentruj sie na forsie, badz ponad to.Swoja droga ciekawy jest taki punkt widzenia, ze ksiaza tyyle pieniedzy biora za slub, chrzciny, pogrzeb itd., przy czym z moich obserwacji wynika, ze takie zdanie wyrazaja ci, ktorzy przychodza do kosciola od swieta, ciekawam, jak ich zdaniem ma sie utrzymywac kosciol, z tego koszyczka, na ktory regularnie rzucaja tak nieliczni, czesc z nich naprawde grosiki...Ale to dzis takie popularne stwierdzenia, niestety :(Dominii, pozdrawiam Cie cieplutko i Twoje dzieciatko, zycze Wam wielkich, radosnych przezyc z okazji Chrztu Św. :)Asiek
Pełna wersja