Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku?

IP: *.* 30.09.02, 18:56
Mój ma już dość,mówi że zaniedbuję i dziecko i jego :lol:. Straszy, że odłączy internet i sprzeda komputer :eek:. I co ja wtedy biedna zrobię :crazy:A wy, czy też żyjecie w takim napięciu? ;)Pozdrawiam :hello:Haga
    • Gość edziecko: ulcik Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 30.09.02, 19:10
      Skąd ja to znam??????Ach mój chłop mówi dokładnie to samo :) i są przez to ciągłe " spięcia " !! :Dulcik
      • Gość edziecko: IlonaCz Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 30.09.02, 19:15
        A mój wręcz przeciwnie. Bardzo się cieszy, że tu tak często zaglądam i nawet zdarza się, że czytam mu niektóre posty a on chętnie wysłuchuje. A tak na marginesie bywa, że zagląda na czat.Pozdrawiam, myszka.
      • Gość edziecko: Lila_ Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 02.10.02, 08:26
        Mam to samo. Złości się a ostatnio straszy mnie założeniem hasła :lol:Jest to akurat w żartach, bo jego argument żeby założyć internet brzmiał " będziesz w domu i będziesz miała swoje eDziecko". Zgodziłam się więc teraz niewiele może powiedzieć :)))Ale ostatnio przesadzam - sama to stwierdzam :lol:A mój argument na jego złości brzmi " tyle mam kontaktu z innymi ludźmi" ( córeczka skończy niedługo 3 m-ce)Staram się Go jednak nie drażnic i siedzę na eDziecku gdy On pracuje :lol::lol:Pozdrawiam :hello:uzależniona Lila_PSChociaż ostatnio stwierdził, że jednak to eDziecko na coś się przydaję żonie i przede wszystkim Jemu :lol: :lol: :lol:
    • Gość edziecko: lea Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 30.09.02, 19:29
      oj Hagusiu...Czasem mi marudził ,że zaniedbuję go wieczorkiem, ale widzi,ze forum wiele nam daje,że dużo można się dowiedzieć i skorzystać z pomocy innych. Teraz cieszy się,że to forum istnieje :)całuski dla Ciebie...wiesz za co :love:lea
    • Gość edziecko: AgaP Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 30.09.02, 20:35
      :) Forum to nałóg :)Uzależniona Aga
      • Gość edziecko: sylwiastep podaje forum do sadu!! ;) IP: *.* 30.09.02, 20:59
        mama Martynki napisała/ł:> > :) Forum to nałóg :)> no wlasnie, ja sie zgadzam. dlatego wysuwam wniosek o podanie forum do sadu. za to, ze zaniedbujemy mezow, dzieci, domy nasze. za to, ze nalog ten zakloca nasze spokojne zycie (ja osobiscie nie moge wytrzymac dnia bez forum, a jak wyjezdzam na weekend, to zgadnijcie, co robie najpierw po powrocie... ;)a tak troche z innej beczki, to wasi mezowie nie maja nic przeciwko temu, ze wieczorami siedzicie w internecie? bo mojemu to sie nie podoba.... :(
    • Gość edziecko: madzia23 Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 30.09.02, 20:45
      Moj maz jest niesamowicie zazdrosny ze siedze na edziecku. Co vhwila przychodzi do pokoju i sprawdza co ja takiego pisze i z kim rozmawiam. Niestety nie ma chyba odwagi wejsc tutaj i cos napisac. Ale ja sie tym nie przejmuje i dalej siedze na najlepszej stronie dla mam.Pozdrawiam Magda
    • Gość edziecko: Barba Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 30.09.02, 21:13
      Olo nauczył mnie obsługiwać komputer :) Ponad rok temu kiedy to ok 3 nad ranem opuściłam czat zaspanym głosem stwierdził: stworzyłem Potwora. Nie miał innego wyjscia jak zaakceptować, razem ze mną siedzi na czacie, nie raz nawet udziela sie na etacie :) wow zrymowało się Pozdrawiam
    • Gość edziecko: burek Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 30.09.02, 22:04
      Mój-biedak właśnie przyszedł do komputerowni i jęczy: puścisz mnie jeszcze dziś na komputer??? Błaga, więc ulegnę.Ania
    • Gość edziecko: magusia Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 01.10.02, 12:00
      Oj Dziewczyny!Czasami to wręcz muszę się ukrywać! Mąż czuje się niechciany ( po prostu jest zazdrosny- hi,hi!), Rafik dopadając klawiatury powoduje całkowite zawirowania w komputerze. Kiedy odwiedzam rodziców słyszę o szkodliwości promieniowania itp. Do tego dochodzą rachunki za telefon ( jestem na modemie). Ale nic to! Ważne że jestem z Wami!!
    • Gość edziecko: ganga Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 01.10.02, 12:47
      Ponieważ najczęsciej siedzimy razem przy komputerach (mamy dwa na tym samym biurku)i każde z nas jest bardzo zajęte (ja surfuję, a on gra), Jarek nie ma czasu by marudzic na moje eDzieckowanie. Często mu relacjonuję co lepsze kawałki :) i co jakiś czas zagląda mi przez ramię z ciekawości. W tym miesiącu zwiększył mi nawet abonament na internet, więc chyba nie ma nic przeciwko...
    • Gość edziecko: Gabii Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 01.10.02, 14:03
      Czy Ty piszesz o swoim czy o moim mężu ??? :lol:Mój mówi dokładnie to samo- jest wsciekły jak mnie widzi już nie tylko na edziecku lecz ogolnie na internecie :)Znalazłam na to sposób , siedze wtedy, gdy on jest w pracy :) :) :)
    • Gość edziecko: Kamila Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 01.10.02, 14:13
      Mieszkanie niesprzatniete, dziecko ponuro raczkuje samo po podlodze, maz... szkoda mowic, a ja oczu nie moge oderwac od forum :)Kamila
    • Gość edziecko: asia_t Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 01.10.02, 14:17
      hihi, ja tym samym grożę mojemu mężowi! :lol: więc przynajmniej mam spokój jeśli idzie o wymówki z jego strony! asiaT
    • Gość edziecko: agniesia1 Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 01.10.02, 16:54
      mój maz sie smieje że ciagle siedzę na edziecko .ale z podejsciem do internetu nie mamy problemu bo ustalilismy z mężem ,że dni parzyste są jego a nieparzyste moje.
    • Gość edziecko: EDYTA_1 Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 01.10.02, 19:41
      Cześć,Mój mąż to śmieje się ze mnie,że nawet na spacery to się umawiam przez internet--jakby nie było telefonów---ale jak wieczorami siedzę za długo to staje za mną i buczy---chodź już, no chodź.......----ja nie wytrzymuję i idę.
    • Gość edziecko: beattta Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 01.10.02, 20:04
      Moje szczęście małżeńskie też nie jest zbyt uradowane moim przesiadywaniem na forum. Z dwóch powodów: nudzi się wtedy przeraźliwie (jakby nie mógł sobie znaleźć innego zajęcia ;) ) no i te rachunki :( Ale na szczęście już niedługo jeden problem będzie miał z głowy, bowiem zakładamy twarde łącze. Drugi natomiast chyba jescze bardziej się pogłębi - bo przecież teraz nie będę miała ograniczeń :bounce:Pozdrawiam Beata
    • Gość edziecko: Miśk@ Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 01.10.02, 21:42
      ......"zero sexu,Ty zawsze zaspana,ciągle ślęczysz przed komputerem,dostałaś nowy stolik bo twierdziłaś,że stary za mały na to wszystko i nawet się nie "odwdzięczyłaś" ;) a teraz chcesz jeszcze krzesło ???"-to wersja złego męża :lol:A to mąż zadowolony :lol: -"z Kasiulkiem gadałaś,co mówiła,przesłała buziaczki dla mnie ??? :crazy: "I jak tu zrozumieć faceta ??? ;) ,a do tego każe wykupić abonament 100 na 100,to w końcu chce żebym siedziała w necie czy nie ??? :crazy: :lol:
    • Gość edziecko: renkag Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 01.10.02, 22:56
      Mój też gderał i gderał, ale nic nie działało. Przyznałam bezradnie, że jestem uzależniona i co zrobi? Na terapie mnie nie wyśle, sama jestem psychologiem (he, he!). I co zrobił? Wykupił mi pakiet internetowy "15" - 15 godzin za 35 minut. I musi mi to wystarczyć na miesiąc. Ale przynajmniej surfuje z czystym sumieniem, i muszę się nauczyć planować (he, he). Zaglądam raz na 3-4 dni, ale za to na około 2 godziny. Pozdrawiam wszystkie uzależnione, Renata
    • Gość edziecko: mema Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 02.10.02, 08:17
      Mój mąż mnie jeszcze zachęca, do tego (ale tylko w mowie), potem gdy przychodzi rachunek z Tepsy (modem), długo klnie pod nosem i mówi, rób tak, żeby były mniejsze rachunki? Jak to zrobić - tego już nie mówi. Na szczęście sam często siedzi w internecie, więc zawsze mogę powiedzieć, " skoro ty możesz, mogę i ja" i siedzi cicho... Ale muszę przyznać, że liczy soię z Waszymi radami i w sumie bardzo jest zadowolonu, że jest eDziecko.Pozrawiam cieplutkoMema
    • Gość edziecko: SylwiaKarolina Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku?- do mam z gigantycznymi rachunkami z tepsy IP: *.* 02.10.02, 10:20
      Witajcie!Od czasu, kiedy w marcu odkryłam forum nasze rachunki mocno podskoczyły do góry, czym ani ja ani mąż nie byliśmy zachwyceni. Niestety połączenie modemowe jest bardzo wolne i siłą rzeczy przeglądanie forów i postów trwało i trwało, a licznik bił. Ale tylko do czasu, kiedy odkryłam subskrypcję :bounce: - teraz mogę przeglądać wszystkie interesujące mnie fora bez specjalnych kosztów. Jeden post ściąga się średnio 1-2 sekundy, więc pomimo, że ściągają się wszystkie bez wyjątku nowe posty, to i tak w ogólnym rozrachunku wychodzi krócej (i taniej) niż przeglądanie tylko wybranych on-line. Fakt, że w Outlooku przestają mieć tak atrakcyjną formę graficzną, ale w końcu treść się liczy, a nie forma, no nie? A jeśli chcę komuś odpowiedzieć to robię to w Outlooku, a potem po wejściu na sieć tylko kopiuję i wklejam, jednocześnie odbierając następne posty. Na sieci jestem mniej więcej 10 - 15 minut dziennie, a nic, co dzieje się na interesujących mnie forach nie umyka mojej uwadze. A do przeglądania starych postów mam po prostu archiwum w outlooku.Jeśli już to odkryłyście, to przepraszam, że zawracałam Wam głowę, ale może jednak komuś te moje wypociny zaoszczędzą trochę czasu i pieniędzy.Pozdrawiam,Sylwia
    • Gość edziecko: AgnieszkaLO Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 02.10.02, 15:16
      Haga, Kłócimy się i kto pierwszy zasiądzie przed komputerem, ten lepszy. tylko on nie na forum. ja wprowadziłam go w arkana internetu i mam taką przewagę, że mogę mu powiedzieć, że gdyby nie ja, to nie wiedziałby jak znaleźć rowerki, rolki, przerzutki i inne duperszmity. O forum jest zazdrosny. Niestety sądzi, że jesteśmy zbzikowane. Nie chce czytać postów, bo boi się, że będzie musiał zmienić o nas zdanie. Ale z całych sił wyciągnę go na Bajbusowy zlot. Niech sie czerwieni.Pozdrawiam. AgPS Tylko te rachunki....
    • Gość edziecko: emama Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 03.10.02, 22:44
      Mój jest najwyraźniej w świecie zazdrosny. Straszy, że odłączy internet. Dobrze, że umowę można zerwać po zakończeniu roku. Staram się Go nie drażnić i piszę jak Go nie ma lub śpi. Pozdrawiam. Asik.
    • Gość edziecko: olaaaa2 Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 04.10.02, 12:38
      Mój, za każdym razem, jak otwieram strone edzieckową pyta:"KTO DZIŚ URODZIŁ ?" i śmieje się przy tym głupawo hihi.ola
      • Gość edziecko: ANAX Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 05.10.02, 10:51
        moj też się smieje jak otwieram tą strone.A ja się śmiejejak on otwiera swoją.a siedzi głownie na stronie Cracowizapalony kibic.ania
        • Gość edziecko: Gosia1 Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 05.10.02, 14:25
          Źle, bardzo źle mówi...:lol: :lol: :lol: Jest zazdrosny, wścieka się, że tak dużo czasu tu spędzam, no bo przecież komputer należy do pana i władcy! No bo On musi właśnie teraz, natychmiast ściągnąć zdjęcia z redakcji, bo musi je potem opisać, bo musi pogadać z kolegą z redakcji....ech. No bo przeciez ON PRACUJE!!!!! A ja tylko piszę i gadam o głupotkach...:fou: Ale jak był czas, że nie bardzo chciałam i mogłam tu wejść, to łaził za mną i truł: tru tru tru - wejdź na edziecko, czemu tam już nie wchodzisz??? no co Ty, właź! a może na czata? wiesz, to jest kontakt z żywym człowiekiem, pogadasz, a nie tylko piszesz...Ech po raz drugi. A pamiętam po zlocie to sam włażił mi na czata, tak że straciłam na trochę miejsce, w którym mogłam się na Niego np wyżalić! :lol: I gdzie tu logika? No gdzie? :hap:Pozdrówka Gosia
          • Gość edziecko: Kakarzynka Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku?Ażsię boję napisać! IP: *.* 05.10.02, 20:55
            Nie dalej jak dwa dni temu moje kochanie przylazło z pracy po dziesiątej,zobaczyło mnie przy kompie i swierdziło: O słoneczko ty znowu siedzisz na tym swoim (@##$^%^&)forum? Znaczki w nawiasie oznaczają określenie kobiecej formy homoseksualizmu ,ja wiem,że to niesmaczne ale rozbroił mnie tym totalnie.Widocznie akurat wtedy zaglądał mi przez ramię jak szanowne grono kogoś sztorcowało :lol:
    • Gość edziecko: Miśk@ Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku?-zmiana zdania IP: *.* 05.10.02, 21:34
      Mój małżonek właśnie zmienił zdanie na temat mojego siedzenia z Wami :lol: stwierdził,że to moje okno na świat i mam wreszcie z kim pogadać,bo zamknięta sama z dziećmi-głupieję i robię się za bardzo nerwowa :lol: Czyli jedym słowem eDziecko to terapia :lol: dla moich skołatanych nerwów.
    • Gość edziecko: aga102 Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 05.10.02, 23:19
      Z opłatami u nas rewelacyjnie (30 zł-sieć lokalna):bounce:,więc używania do woli, ale z reguły wtedy, kiedy szanownego małżonka nie ma. Niestety komputer to jak najbardziej Jego narzędzie pracy (w pracy i "po" pracy).Tylko czemu, kiedy ja siedzę na eDziecku na przykład, naczynia same nie wchodzą do zmywarki, pranie sie nie wiesza a dzieci nie biorą sobie same obiadu? NO CZEMU?!!!!!!!!! Nic z tego nie rozumiem...:crazy:Pozdrawiam wszystkie uzależnioneAga
    • Gość edziecko: aga102 Re: Co wasi mężowie mówią o waszym siedzeniu na edziecku? IP: *.* 05.10.02, 23:20
      Z opłatami u nas rewelacyjnie (30 zł-sieć lokalna) :bounce: ,więc używania do woli, ale z reguły wtedy, kiedy szanownego małżonka nie ma. Niestety komputer to jak najbardziej Jego narzędzie pracy (w pracy i "po" pracy).Tylko czemu, kiedy ja siedzę na eDziecku na przykład, naczynia same nie wchodzą do zmywarki, pranie sie nie wiesza a dzieci nie biorą sobie same obiadu? NO CZEMU?!!!!!!!!! Nic z tego nie rozumiem...:crazy:Pozdrawiam wszystkie uzależnioneAga
Pełna wersja