Gość edziecko: 20001222
IP: *.*
02.10.02, 09:42
Drogie emamusie,Mój mąż pracuje w środowisku typowo męskim i często opowiada mi "historyjki" o tym jak to któryś kolejny kolega z pracy zdradza swoją żonę/dziewczynę. Nasłuchałam się już tyle na tem temat, że mimo iż nie mam żadnych powodów do podejrzeń to zaczynam się zastanawiać czy to możliwe, żebym tylko ja była taką szczęciarą i miała męża, który nie wdaje się w żadne układy i romanse?Z opowiadań wynika, że większośc żon w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego co naprawdę wyrabiają ich mężowie. "Szczęśliwe" małżonki wierzą nawet w najbardziej wymyślne lub głupie wytłumaczenia. Sama ufam mojemu mężowi ale powoli zaczynam być czujna.........Ciekawa jestem jakie jest Wasze zdanie na ten temat i czy Wasi mężowie też Wam opowiadają takie historyjki?A co sądzicie o opinii, że najbardziej podejrzliwi są Ci którzy sami nie są w porządku.PozdrowieniaKasia