Gość edziecko: Beata32
IP: *.*
03.10.02, 11:56
Do Wszystkich eMam Pracujących, Tych Które Pracowały lub Mają Zamiar Pracować oraz Wszystkich, którym problemy związane z podjęciem pracy zawodowej i posiadaniem dzieci są bliskie i zechcą nas wesprzeć, pocieszyć, podzielić się swoimi doświadczeniami.Niniejszym pragnę zaprosić do Klubu Mam Pracujących, w ramach którego możemy wymieniać się wszelkimi naszymi odczuciami wątpliwościami związanymi z podjętą przez nas decyzją o byciu Mamą Pracującą.Poniżej przedstawiam listę tematów, które poprzestudiowaniu wątku "piszę z pracy..." nasunęły mi się jako mogące dopomóc w wymianie doświadczeń, oraz kilka własnego pomysłu:1. (i chyba najważniejsze i najtrudniejsze) jak radzić sobie wszechobecnym z poczuciem winy i mieszanymi uczuciami.2. Co nam daje praca (temat zwłaszcza dla tych, mam, które nie pracują bo muszą).3. Liczy się jakość a nie ilość - czyli jak najlepiej spędzić z dzieckiem czas, który nam jest dany.4. Jak nie rezygnować z drobnych przyjemności tylko dla siebie i czerpać z nich prawdziwą nie przytłumioną poczuciem winy przyjemność.5. Jak nie zapomnieć, że jest jeszcze mąż i ojciec dziecka, który nas też potrzebuje, ale również, który odpowiednio zmotywowany chętnie służy pomocą.6. Dziecko czy sprzątanie - jak radzić sobie z domem.7. Doba ma tylko 24 godziny - efektywna "praca" na 4 etatach (dobry pracownik, cierpliwa mama, zorganizowana gospodyni i ... wyrozumiała żona - namiętna kochanka) nie jest możliwa - jak to wszystko wyważyć - czyli obniżamy wszystkie postawione przez siebie poprzeczki.A teraz parę słów o sobie:Pracuję rok od powrotu z urlopu macierzyńskiego. W domu trochę z babcią trochę z opiekunką zostawiam już 19 miesięcznego Maciusia. Do tego w brzuszku wierci mi się 18 tyg dzidziuś i w marcu spodziewam się drugiej pociechy. Aż strach pomyśleć co to będzie jak za ok. rok stanę przed decyzją pozostawianie w domu dwójki dzieci. Swoją pracę lubię i cenię - jest ważną częścią mojego życia - nie wyobrażam sobie niepracowania. Poczucie winy i odmawianie sobie drobnych przyjemności, nagłe zmiany nastrojów są zawsze ze mną - jak dobrzy przyjaciele

, dom - gdyby nie kochana babcia zarósłby do wysokości sufitów

, mąż - dzięki wspólnym wakacjom przestaliśmy na siebie powarkiwać bez sensu i przypomieliśmy sobie dlaczego jesteśmy razem ...

Zapraszam - Klub Mam Pracujących uznaję za otwarty

Beata Pracująca Mama Maciusia i 18 tyg Wiercipiętki