Gość edziecko: goskax
IP: *.*
04.10.02, 07:31
Wczoraj chcąc zrobić przyjemność mojemu maluchowi wybrałam się pociagiem do babci. Wszystko szło dobrze do czasu kontroli biletów. Po okazaniu mojego pani poprosiła o bilet dla mojego 2-letniego szkraba. Przecież przejazd takich dzieci jest bezpłatny - stwierdziłam. Bezpłatny to on jest, ale trzeba miec "darmowy bilet" I nie było ważne,że nikt mnie o tym nie poinformował przy zakupie mojego biletu(a dziecko wierciło sie przy okienku i było dobrze widoczne) Wystarczyło troche zyczliwości ze strony pani z okienka, a tak musiałam kupić darmowy bilet w pociągu (została pobrana opłata za wypisanie darmowego biletu!!!) Może juz wiecie o tym przepisie - ja nie wiedziałam i troche głupio sie czułam tłumacząc sie ...