Gość edziecko: uldzia
IP: *.*
13.10.02, 21:28
CzescNie wiem od czego mam zaczac taka jestem w nerwach.Moj maz jest baaardzo daleko.Widzielismy sie ostatni raz na poczatku lipca a przyjedzie dopiero w grudniu.Dalam swoja 14 miesieczna coreczke do cioci na dwa dni.Moze was to zdziwi,ale chcialam troche odpoczac,jestem po prostu juz zmeczona tym wszystkim.I wyobrazcie sobie on dzisiaj,doslownie przed chwila,zadzwonil z pretensjami do mnie,ze dziecko jest u cioci.On sobie tego nie wyobraza jak ja moglam tak zrobic?Czy to jest takie trudne do zrozumienia,ze ja naprawde jestem juz okropnie zmeczona!Przeciez ona nie jest u nikogo obcego.Aby malo mi bylo tego jego gadania,to jeszcze na koniec powiedzial,ze zadzwoni dopiero za miesiac i rzucil mi sluchawka.Znowu nie bede po nocach spala tylko ryczala.A moze ja jestem wyrodna matka,ze dalam dziecko na dwa dni cioci?Nie wiem juz co mam robic?Pozdrawiam zdolowana Ula