Ratuuunku mam doła

IP: *.* 13.10.02, 21:28
CzescNie wiem od czego mam zaczac taka jestem w nerwach.Moj maz jest baaardzo daleko.Widzielismy sie ostatni raz na poczatku lipca a przyjedzie dopiero w grudniu.Dalam swoja 14 miesieczna coreczke do cioci na dwa dni.Moze was to zdziwi,ale chcialam troche odpoczac,jestem po prostu juz zmeczona tym wszystkim.I wyobrazcie sobie on dzisiaj,doslownie przed chwila,zadzwonil z pretensjami do mnie,ze dziecko jest u cioci.On sobie tego nie wyobraza jak ja moglam tak zrobic?Czy to jest takie trudne do zrozumienia,ze ja naprawde jestem juz okropnie zmeczona!Przeciez ona nie jest u nikogo obcego.Aby malo mi bylo tego jego gadania,to jeszcze na koniec powiedzial,ze zadzwoni dopiero za miesiac i rzucil mi sluchawka.Znowu nie bede po nocach spala tylko ryczala.A moze ja jestem wyrodna matka,ze dalam dziecko na dwa dni cioci?Nie wiem juz co mam robic?Pozdrawiam zdolowana Ula
    • Gość edziecko: anatom Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 13.10.02, 22:05
      Absolutnie nie miej do siebie pretensji. Ja mam synka w wieku twojej córci i wiem jak takie dzicko może umęczyć. Będąc sama masz prawo być zmęczona. Czytając Twój list zobaczyłam reakcję mojego męża ja mówię mu że mam już wszystkiego dosyć. On twierdzi że ja przecież siedzę w domu i nie mam nic innego do roboty jak opiekować się Krystianem.Nie martw się reakcją męża. Może on ma zły dzień, tęskni za wami i tak to odreagował.Pamiętaj nie jesteś wyrodną matką. Pozdrawiam Ciebie i Twoją córeczkę.Ania
    • Gość edziecko: Ika Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 13.10.02, 22:11
      A może powiedz mu, że jak wróci, to Ty wyjedziesz na pół roku, a on się będzie dzień w dzień zajmował córeczką... i może wtedy wykaże ciut zrozumienia dla Ciebie. Ja wprawdzie synka nie chcę nawet dziadkom zostawiać na dłużej niż parę godzin ;) ale wiem doskonale, jak dziecko potrafi czasem umęczyć. Niekiedy na rzęsach chodzę, i to chyba siłą woli tylko.
      • Gość edziecko: milosz Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 13.10.02, 22:48
        Ulka, znow powtarzam i bede powtarzac, ile razy chcesz - jestem z Toba. Nie daj sie, wiem, co to znaczy zmeczenie dzieckiem i rozumiem. Ewcia
    • Gość edziecko: eBeata Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 14.10.02, 10:17
      Rozumiem Ciebie, bo sama od początku wychowuję Żywe Sreberko. Potrafi zamęczyć, potrafi... Myślę, że może problem leży gdzie indziej.Nie wiem jak wygląda wzajemna komunikacja z mężem - może ma żal, że bez niego podjęłaś taką decyzję? Zadzwonił z pretensjami - czyli dowiedział się od osób trzecich. Miał prawo być zdenerwowany. Może akurat do tej cioci ma awersję? a moze po prostu był zazdrosny??? Wyobraż sobie, że leżysz w szpitalu trzeci miesiąc, w innym mieście i koleżanka ciebie informuje, że mąż oddał dziecko na dwa dni do teściowej. Naprawdę przyjęłabyś spokojnie taką wiadomość?Myślę, że teraz potrzebujecie spokojnej rozmowy.Na pewno wszystko się wyjaśni.
    • Gość edziecko: Beata32 Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 14.10.02, 10:31
      Droga Ulu ... wcale mnie to nie zdziwiło a wręcz przeciwnie - doskonale to rozumiem (sama tak robię od czasu do czasu) - chciałaś trochę odpocząć - co w tym dziwnego. Ciocia zapewne jest odpowiedzialną osobą, która zajmie się dzieckiem jak najlepiej potrafi i jeszcze będzie szczęśliwa z tego powodu, że Ci pomogła - Ty dzięki temu odpoczniesz, zregenerujesz siły, stęsknisz się za szkrabem ... widzę same korzyści. W tej sytuacji strasznie przykre i dołujące jest podejście Twojego męża - na Twoim miejscu oczekiwałabym po bliskiej osobie zrozumienia - "Świetnie kochanie zrobiłaś, odpocznij sobie jak najlepiej przez te 2 dni", a takie głupie oskarżenia rzeczywiście płakać się chce, ale nie nad tym, że jesteś "wyrodną matką" - bo napewno nie jesteś, ale że on jest takim "nierozumiejącym mężem". Na odległość łatwo być takim troskliwym tatusiem, choćby nie wiem co robił napewno nie pracuje tak ciężko jak Ty przy dziecku - i pewno on nie odmawia sobie odpoczynku w weekendy.Trzymaj sięBeata
      • Gość edziecko: uldzia Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 15.10.02, 12:53
        CzescDzieki dziewczyny za slowa otuchy.Troche mnie to podbudowalo.Jestescie super.Ale musze wam cos powiedziec!Moj maz zadzwonil w poniedzialek wieczorem.I wyobrazcie sobie zaczal mnie przepraszac,ze tak postapil!Zwalil na to,ze akurat byl trzynasty i mial wogole zly dzien.Obiecal,ze takie cos juz wiecej sie nie powtorzy.Nawet nie wiecie jak mi sie od razu lepiej zrobilo.Tak wiec wszystko jest juz OK.Pozdrawiam Was bardzo goraco i jeszcze raz dziekujeUla
      • Gość edziecko: uldzia Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 15.10.02, 12:55
        CzescDzieki dziewczyny za slowa otuchy.Troche mnie to podbudowalo.Jestescie super.Ale musze wam cos powiedziec!Moj maz zadzwonil w poniedzialek wieczorem.I wyobrazcie sobie zaczal mnie przepraszac,ze tak postapil!Zwalil na to,ze akurat byl trzynasty i mial wogole zly dzien.Obiecal,ze takie cos juz wiecej sie nie powtorzy.Nawet nie wiecie jak mi sie od razu lepiej zrobilo.Tak wiec wszystko jest juz OK.Pozdrawiam Was bardzo goraco i jeszcze raz dziekujeUla
      • Gość edziecko: uldzia Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 15.10.02, 12:57
        CzescDzieki dziewczyny za slowa otuchy.Troche mnie to podbudowalo.Jestescie super.Ale musze wam cos powiedziec!Moj maz zadzwonil w poniedzialek wieczorem.I wyobrazcie sobie zaczal mnie przepraszac,ze tak postapil!Zwalil na to,ze akurat byl trzynasty i mial wogole zly dzien.Obiecal,ze takie cos juz wiecej sie nie powtorzy.Nawet nie wiecie jak mi sie od razu lepiej zrobilo.Tak wiec wszystko jest juz OK.Pozdrawiam Was bardzo goraco i jeszcze raz dziekujeUla
        • Gość edziecko: Beata32 No !!! IP: *.* 15.10.02, 14:54
          To jednak w porządku facet z Twojego męża - portafił przemyśleć sprawę, wyciągnąć jedyne słuszne wnioski i Cię przeprosić. Bardzo się cieszę, że to tak się skończyło.PozdrawiamBeata
    • Gość edziecko: oSka Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 15.10.02, 13:15
      Ulciu!Dobrze cię rozumiem! Sama mam czasem dość mojej małej rozrabiaki, choć bardzo ja kocham Naprawdę nie czyń sobie wyrzutów z tego powodu, że mała jest u cioci. Ja mam pomoc ze strony teściowej i mojej mamy, więc jest mi lżej. Twój mąż będąc w domu tylko - niestety - gościem , nie zdaje sobie sprawy, jakie to męczące opiekować się non-stop małym szkrabem. Bo skąd niby ma wiedzieć? Napisz list (skoro zadzwoni dopiero za miesiąc), napisz w nim o tym wszystkim, co czujesz, o twoich rozterkach i zmeczeniu i o tym, jak bardzo kochasz małą..i o tym, że ty też jesteś normalnym człowiekiem, kobietą, któr chce mieś chwilkę dla siebie...myślę, że zrozumie!PozdrawiamKIKA
    • Gość edziecko: ez Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 15.10.02, 14:48
      Ja rozumiem chęć odpoczynku, trochę nie rozumiem męża, ale pewnie wyrzuty go gryzą sumienia i próbuje choć część odpowiedzialności przerzucić. Najlepiej się wypłakać w poduszkę przytulić dziecko i zasnąć czekając na lepszy ranek.A jak coś wejść na czat i pogadać z mądrymi osobami, które tam bywają zawsze doradzą, pomogą na kawę się umówią.
    • Gość edziecko: mjm Re: Ratuuunku mam doła IP: *.* 15.10.02, 15:40
      Jeżeli choć trochę Ci pomoże, że jestem jeszcze bardziej "wyrodną" matką, to wiedz, że wysłaliśmy naszego 14-miesięcznego synka na tydzień wakcji z dziadkami. Kosteczek wrócił w świetnej formie i podejrzewam, że znacznie mniej tęsknił niż my (nawet było mi trochę przykro, że tak dobrze mu było bez rodziców).Nie przejmuj się. Myślę, że mąż zrozumie Twoje zmęczenie, jak pomieszkacie wszyscy razem. Popłacz w poduszkę, jak radzi ez, i uśmiechnij się, jutro już będziesz razem z córeczką. A do męża zawsze możesz zadzwonić pierwsza...
Pełna wersja