Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam

IP: *.* 22.10.02, 11:13
Witajcie moje słoneczka Już nie mogę dłużej dusić wszystkiego w sobie bo pęknę ... tak mi jest źle.Od paru lat mamy poważnie problemy finansowe i nie mamy szansy sami z nich wyleźć ... Poprosiłam moich rodziców,zeby wzięli dla Nas kredyt ( bo Nam nikt nie da ) i zgodzili się ...Wszystko by było pieknie i cudownie gdyby nie to,ze wszystko stanęło w miejscu przez mojego wójka.Problem polega na tym,ze by moi rodzice wzięli ten kredyt to najpierw musza podzielić działkę i dom dziadków.Dziadkowie teraz mieszkają na parterze a moi rodzice dobudowali sobie pietro ... no i ten dół ma być podzielony między moich rodziców a wójka ....rodzice chcą wójka spłacić .... tylko,ze nie mają kasy i najpierw musza wziąść kredyt, a żeby wziąść kredyt muszą założy księgę wieczystą i wkoło Macieju.Chcielismy by wójek się zgodził,zeby zapłacili mu po przepisaniu a On stwierdził , ze jemu nie zależy ... i ma to w nosie .No i dobra ... jemu nie zależy, nic go nie obchodzi ...a u Nas niedługo bedzie tak,zę mojego męża zamkną za długi , których nie jesteśmy w stanie zapłacić a ja chyba będe z dwójką dzieci głodem przymierać ... zreszta już teraz brakuje nam na chleb czasami ( od 20-go do końca miesiaca )Nie wiem co robić ..... strasznie mi źle ...strasznie się boję o przyszłość ... gdzie tam, już o jutro się boję. Najgorsze jest to, że już widzielismy światełko w tym ciemnym tunelu i ono zgasło .. nagle i niespodziewanie ....... Strasznie mi źle kiedy myślę o tym,ze KUbusia boli ząbeka ja nie mam pieniędzy na to,zęby pójść z nim do dentysty ..... ... sama rozdaję rzeczy moich dzieci , które nie są mi potrzebne a nie umiem poprosić nikogo o coś dla moich dzieci .... Zreszta ubrań im nie brakuje bo moi rodzice im kupują ..czasami gorzej z jedzeniem .... Nie pisze tu po to by prosić o pomoc .. nieumiem tak ... piszę,zeby się wyżalić ... bo strasznie mi z tym źle i szukam słów pocieszenia ...wiem,zę od samego powiedzenia,ze bedzie lepiej nic się nie poprawi ....Ostatnio Tomek w końcu znalazł pracę więc może będzie lepiej ale i tak nam nie wystarczy. Zarobi 1000 złotych ... a ja ? Chciałabym coś robić pracowac ...ale nie mam z kim zostawić Krzysia i nie byłoby komu odebrać Kubusia ze szkoły ..a jak szukałam pracy w domu to natykałam się na samych oszustów, którzy wyłudzają pieniądze.Może ktoś z Was zna jakiegoś uczciwego zleceniodawcę pracy chałupniczej ? ... tak mi teraz przyszło do głowy ...Pewnie to wszystko jest strasznie chaotyczne ...ale własnie taki chaos panuje w mojej głowie i w sercu .. nie wiem już komu ufać ..kogo prosić o pomoc i nie bac się,że obróci się to przeciwko mnie ....pozdrawiamwioletaps. To dlatego ostatnio żadko bywam .. nie umiem już przejmować sie problemami innych ... bo moje mnie przerastają ... to straszne .....
    • Gość edziecko: kamis Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 22.10.02, 13:29
      hej przykro mi bardzo ze macie takie problemy wspolczuje ci ale przeciez masz jeszcze dzieci-to dla nich musisz byc silna i sie nie zalamac calkowicie bardzo chcialabym ci pomoc ale nie wiem jak jak chcesz pogadac to napisz trzymaj sie mita
    • Gość edziecko: kamis Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 22.10.02, 13:29
      hej przykro mi bardzo ze macie takie problemy wspolczuje ci ale przeciez masz jeszcze dzieci-to dla nich musisz byc silna i sie nie zalamac calkowicie bardzo chcialabym ci pomoc ale nie wiem jak jak chcesz pogadac to napisz trzymaj sie mita
    • Gość edziecko: Zużka Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 22.10.02, 14:47
      Napisz skąd jesteś, jeżeli z Warszawy to dam Ci namiar na osobę ,która prowadzi badania opinii publicznej- juz kiedyś pisałam o niej- można zarobić dodatkowe pieniążki chociaż niestety niewielkie.I trzymaj się , zobaczysz, że będzie lepiej i nie poddawaj się, spróbuj powalczyć i przekonać wujka,żeby się zgodził. Pamiętaj ,że matki mają w sobie ogromną siłę!Trzymam kciuki za Ciebiesmile
    • Gość edziecko: Balbinka Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 22.10.02, 15:55
      Hej!Głowa do góry.:-) I na pewno nie musisz przepraszać tu nikogo ,że piszesz o problemach. Jeżeli Twój mąż znalazł pracę to znaczy że zaczyna się układać.To już coś! A Ty jeżeli znajdziesz pracę, choćby jako kasjerka czy pomoc w supermarkecie, może zostawisz młodszego synka z dziadkami? Nie dowiadywałaś się o żłobek? Tu gdzie mieszkam taki żłobek kosztuje około 150 zł/mies. Wiele mam tak robi a dzieci się jakoś przyzwyczajają. Nie poddawaj się, próbuj!Ja też wierzę,że kobiety mają w sobie masę siły.Pozdrawiam Cię :-)))
      • Gość edziecko: ruda Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 22.10.02, 16:09
        PRzecież możecie założyć księgę wieczystą na nieruchomość będącą we współwłasności i wziąc kredyt ustanawiając hipotekę na udziale (rozumiem że większościowym) na nieruchomości. Możecie też złożyć w sądzie wniosek o podział i spłatę wujka, a sąd może to rozłożyć na raty lub dać termin spłaty uwzględniając uzyskanie na ten cel kredytu.A co do rodziny, to głownie można się na niej zawieść, nic nowego.kasiaPs jakbym Ci coś mogła od strony prawnej doradzić, to pisz
        • Gość edziecko: Siunia Do Rudej Kasi - troche prywaty IP: *.* 23.10.02, 01:44
          Ja Aari nic poradzic nie moge.... Jedynie: trzymaj sie, jestem z Toba w niedoli, sercem i myślami.Ale DZIĘKUJE CI RUDA KASIU, że JESTEŚsmileUdzielasz róznym osobom porad, pokazujesz rozwiązania spraw truydnych dla laików, dzielisz sie z nami swoją wiedzą :)DZIĘKUJE za to jaka jestes i , że jesteś :)brak mi słów uznania- Siunia
        • Gość edziecko: Aari Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 09:41
          Kasieńko już pisze :-)dziękujęwioleta
    • Gość edziecko: kamill_a Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 06:51
      jesli mozesz napisz skad jestes (moze na priva) napisz w jakim wieku sa chlopcy; mam nadzieje ze sie nie obrazisz, ale chcialabym w miare mozliwosci pomoc wam, niestety nie finansowo, wiec moze jakies ciuch, zabawki, gry. Jesli jestes zainteresowana napisz. jestem z w-wy, ale to nie odgrywa wiekszej roli bo zawsze mozna zrobic paczke. a apropo dziadków, skoro moga wziasc kredyt to czy pomagaja kupujac cos chlopcom? Pozdrawiam
      • Gość edziecko: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 07:30
        Aari- bardzo dobrze ze napisalas na forum, bo tu ruda chyba ci swiatelko zapala w tunelu ;) Napisz do niej koniecznie, moze ci kobieta dobra poradzi ;)Dowiadywalas sie w opiece spolecznej?Nie wiem jakiego charakteru masz dlugi, ale jesli z oplatami to zycie nauczylo mnie jednego- nalezy isc (do spoldzielni, zakladu energetycznego ZANIM nam prad wylacza) i uczciwie przedstawic sytuacje. Maz dostal prace- i super! Jestes wiec przyszlosciowym dluznikiem i glowe dam, ze wszystkie oplaty da sie rozlozyc na raty (wierszokleta...) bedziecie sobie spokojnie splacac, rodzice wezma kredyt. Nie daj sie zjesc kasie- ona raz jest raz jej nie ma.... Trzymam za ciebie kciuki i skrobne jeszcze na privka ;)
        • Gość edziecko: Aari Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 09:33
          Gosia Jeśli chodzi o opiekę społeczną to odpada. Wiesz co Oni robią w pierwszej kolejności ?? Szukają kogoś z rodziny ... (tym kimś byli by napewno moi rodzice ) ni nakładają na nich sądowny obowiązek utrzymywania rodziny ... ( Oni i tak to robią w miarę możliwości - sami z siebie ) Wiem bo się dowiadywałam.Długi ... długi droga Gosiu to mamy trochę z głupoty, trochę z zrządzenia losu.Widzisz jakieś 6 lat temu mój mąż miał wypadek w pracy .... i przez długi długi czas nie mógł znaleźć przez to pracy ... poza tym rehabilitacja znacznie go ograniczała. Nie mieliśmy wogóle pieniędzy ( bo ja się jeszcze uczyłam ) i wzięliśmy kredyt gotówkowy ( najgorsza cholera jaka istnieje ) potem drugi bo mało było. Potem sytuacja była taka ,ze nam zabrakło kasy na spłacanie i zrobiliśmy najgorszą głupotę ... licząc na poprawę naszej sytuacji wzięliśmy kredyt po to by spłacić zaległości na dwóch poprzednich ... i tak to się kręci ... teraz z odstekami nam narosło tyle,ze tylko się za głowę złapać ...a nie spłacamy od kilku miesięcy więc i karne odsteki rosną .. będzie tego pewnie ok 30 tysięcy .. może trochę więcej .... i właśnie dlatego mio rodzice chcieli wziąść kredyt - by spłacić te nasze długi ...a my mielibyśmy sobie spokojenie im spłacać po 300 PLN miesięcznie ... .. tak to my byśmy już mogli jako tako funkcjonowavc .. i tak by nam brakowało ale przynajmniej nie wisiałby nam sąd nad głowa - a to już dużo prawda ?Teraz zamiast zapłacić za szczepionki dla dzieci albo za dentyste dla KUbusia ( o sobie nie mówię ) spłacamy odsteki ... bo co jakiś czas trzeba ...boli mnie to tak bardzo ...zwłaszcza kiedy widzę,ze Kubusia ząbek boli ... a przecież dzieko najważniejsze ... Babka w banku mi powiedziała ostatnio,ze jako człowiek to Ona może mi współczuć ale jako instytucja - nie ma zmiłuj ..Dziękuję Wam kochane za odzew ... chcecie pomóc ... pytacie jak ... a ja mam problem z odpowiedzią bo sama nie wiem.Jedyna rzecz jaka mi przychodzi do głowy dla poprawy naszej sytuacji to jakaś praca chałupnicza ... nie mogę iść normalnie do pracy bo nie mam z kim zostawić Krzysia .. babcie się nie nadają :-( A żłobka u nas nie ma ... Poza tym nie mogłabym go zostawić .... Strasznie bym chciała pracowac w domu. Cokolwiek byle tylko móc to robić z dzieckiem.pozdrawiamwioleta
          • Gość edziecko: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 12:22
            Aari, ja tam nie wierze ze bank mowi nie ma zmiluj. Bank jest dla ludzi- co mu z tego ze was za dlugi wsadzi, szczegolnie ze maz prace dostal i jest perspektywa splacenia. Pogadaj najpierw z ruda, ona jest prawnikiem, ale powinnas tez pogadac z bankiem. Na spokojnie- przedstawic jakis plan dzialania. Mozna splate odroczyc, dodatkowo rozlozyc, starac sie o umorzenie czesci..... ja przynajmniej tak bym zrobila. Z telefonem mozna zalatwic tak, ze placi sie czesc i ona wlaczaja na rozmowy przychodzace jedynie- dwa lata tak mialam ;) powinnas tez pogadac w spoldzielni mieszkaniowej- jesli mieszkanie jest wasze- i poprosic o czasowe pozwolenie o nieplacenie, albo zmniejszenie czynszu przynajmniej. A do opieki i tak sie udaj- jesli czlowiek szuka pomocy to intytucje panstwowe to sprawdzaja....Nie wiem aari jak ci pomoc :(
      • Gość edziecko: Aari Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 09:20
        Kama pomagają.Kupują im i nam wiele rzeczy ... Na pierwszy rzut oka to my nie wygladamy na takich co nie mają co do garnka włożyć. Dobrze ubrani ( moja mama często mi coś szyje )... wózek za 9 stówek ( dziadziuś kupił wnusiowi ) ..... heh - śmiać mi się chce, ale to wcale nie jest śmieszne.Nawet nam czasami lodówkę zapełniają.To co mnie najbardziej dołuje to nasze długi ..... a mamy ich sporo. Banki już mi przysyłają ostateczne wezwania do zapłaty i straszą sądem ...a ja po prostu nie mam na to by ich spłacić ..o !Wczoraj nam wyłaczyli telefon :-( Dobrze, że chociaż internet jest ... ehhhh
    • Gość edziecko: iwa7 Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 10:06
      Wioletko! A ja już myslałam ,że to tylko ja mam takie koszmarne długi.I co najgorsze nie ze swojej winy.Dług 4 razy wiekszy od twojego.To taki spadek po byłym mężu.I co miałam robić gdy sąd orzekł moja winę? Znalazłam prawnika i co dalej?Kredyt żeby jemu zapłacić.Potem drugi żeby wpłacić pieniądze do sądu.I tak wkółko.Też mam dość.Rachunki gonią rachunki ,rata goni ratę.A na rodzinkę nie mam co liczyć.Chcę ci powiedzieć ,żebyś nie upadała na duchu.Ja dotknęłam dna i niżej już spaść nie mogę.Więc teraz już musi być tylko lepiej.Pozdrawiam Iwona.
      • Gość edziecko: lea Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 11:14
        Kochana Aariszlag mnie trafia kiedy czuje taką bezradność... totalną pustke i mętlik... czemu tak się dzieje ???Jesteś taką dobrą osóbka, chciałabym pomóc, a niemogę :(Może wygram w totolotka :) ? to się z Tobą podzielę.Aari - mam nadzieję, że teraz kiedy mąż podjął pracę bedzie chociaż troszkę lepiej... musisz wierzyc w to... ściskam Cię kochana - lea
        • Gość edziecko: Aari Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 16:36
          Lea najdroższa ty moja .... Ja puściłam dzisiaj dwa zakłady ... jak wygram to też się z Tobą podzielę aniołku :-)pozdrawiamwioleta
      • Gość edziecko: Aari Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 16:38
        Iwonko pozaostaje nam trzymać się razem :-)
    • Gość edziecko: Basiaczek Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 23.10.02, 13:51
      Droga Aari, Bardzo , bardzo Ci współczuję i trzymam kciuki aby Wam się udało wygrzebać z tych długów. A co do ząbków Kubusia to musisz skorzystać z dentysty w przychodni,tak aby wyleczył mu ząbka w ramach kasy chorych, nie ma innego wyjścia. pozdrawiam Basia
    • Gość edziecko: iwo1 Re: Zwatpiłam w rodzinę .. tak się zawiodłam IP: *.* 25.10.02, 11:16
      KOchanie Tak dobrze Cię rozumiem ,błędne koło człowiek chce sie odbić popłacić wszystko a nikt mu kredytu nie udzieli .Mam podbna sytuację ,wiem że teraz wydaje sie ze życie się kończy ,ze koniec świata jednak mamy zdrowe dzieci,kochających mężów Ja zawsze jak mój maż sie załamuje mówię mu ze musi być lepiej bo już gorzej być chyba nie moze .Pozdrawiam Cię serdecznie Iwona
Pełna wersja