co facet wie o dziecku :)

IP: *.* 01.11.02, 20:04
... a raczej o jego możliwościach. majeczka ma 5 tygodni. wczoraj zajmował się nią mąż i nagle słyszę z drugiego pokoju: "powiedz tata. TA-TA. no powiedz", dziecko coś tam miauknęło po swojemu, a paweł na to:"taak, ślicznie". nie miałam siły dopytać, czy on to tak na poważnie...pozdrowienia dla wszystkichkasia
    • Gość edziecko: Ika Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 01.11.02, 21:32
      :lol: :lol: :lol:
    • Gość edziecko: Cytrynka Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 01.11.02, 21:37
      KasiuniuSuper, superCytrynka
      • Gość edziecko: Duży Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 01.11.02, 21:49
        tu się nie ma z czego śmiać drogie panie, moja córeczka ma już 4 miesiące i ja od początku uczę ją mówić "tata", bo niby dlaczego pierwszymi słowami ma być "mama"?
        • Gość edziecko: sammy Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 01.11.02, 22:28
          Moja córka namawiana usilnie przez swojego tatę do powiedzenia "tata" powiedziała jako pierwsze słowo... baba. Potem mama. Na końcu zaś, wystawiając cierpliwość własnego ojca na ciężką próbę, powiedziała tata :lol:pozdrawiamsammy
        • Gość edziecko: Zilka Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 01.11.02, 22:30
          Hej, duży ale zdaje się, że większość dzieci najpierw mówi "tata" a potem mama, wszystko przez to, że to mamy siedzą w domu z dzieciakami i "frajerki" ;) zamiast mama uczą tata (a może właśnie cwane a nie frajerki ;) ?)Kasiunia, mam nadzieję, że nie rozwiałaś Pawła złudzeń?zilka :) :)
    • Gość edziecko: Gosia1 Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 02.11.02, 10:27
      A mój Miś usilnie uczony przez ojca, matkę jako pierwsze słowo do wypowiedzenia wybrał sobie...."kwiatek"! Tak, tak - powiedział: "kiaatek". I strasznie zadowolony pokazał go - kwiatek trzymała matka uczennicy, bo cała rzecz miała miejsce w klasie mojej córki, na zakończenie roku (cisza okropna a tu moje dziecko zaprezentowało się pełną gębą...) :lol:. Potem, jako że synek ubóstwiał siostrę, kolejnym słowem było "Niania" czyli Ania...:love: Słowo "mama" zostało wypowiedziane w momencie najbardziej bolesnym dla zdrowego faceta - głodu! :lol: :lol: Dziecko zniecierpliwione przedłużaniem przygotowywania posiłku podraczkowało do mnie (miał wtedy 11 miesięcy i nie chodził), podciągnął się na nóżki, poklepał po nodze i zawołał: "mamoooo, mamoooo". Nie mama, ale mamooo, z taką naganą w głosie...:lol: Dopiero na samiusieńkim końcu powiedział "tatuś"...:love: - ale za to właśnie tak pięknie. Na "mamusia" troszkę musiałam poczekać. Ale za to jak pięknie brzmi...:love:Kasiu kochana, dopiero co przecież urodziłaś Kruszynkę, a tu ma już 5 tygodni. Jej, ale ten czas leci. A że tatuś gada do Niej? Tylko się cieszyć. Niech gada...:love:Całuski Gosia
      • Gość edziecko: halina Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 04.11.02, 18:45
        Pierwszym slowem Leny bylo "koko" - po ludzku "kotek", pozniej znaczenie zostalo rozszerzone na wszelka zywizne. I bylo to dosc dlugo jedyne w miare artykulowane slowo. Jeszcze teraz jej sie zdarza na jakiegos pieska zakrzyknac radosnie "koko!" (Nasz kocur w miedzyczasie awansowal i jest teraz "kota"). Natomiat "mamma" bardzo dlugo bylo glownie wyrazem pretensji do swiata ;)
        • Gość edziecko: Gosia1 Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 04.11.02, 21:05
          Halinko, mój Miś na kotka mówił "kiko" :lol: a więc bardzo podobnie. Natomiast na: pralkę, szynkę, kwiatek (po okresie mówienie normalnie: kiaaatek nagle coś Mu się odwidziało...), bateria, Era (sieć telefonii...), i wiele, wiele innych rzeczy, których już nie pomnę mówił - akia. :lol: :lol: :lol: I za nic na świecie nie wiem czemu...:hap:Pozdrówka Gosia, mama już duuuużego Krzysia...:love:
    • Gość edziecko: kasiunia Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 02.11.02, 16:41
      to jeszcze Wam opowiem, jak przed urodzeniem Mai robilismy dla niej zakupy. mialam cala listé, a i tak co chwila cos nam sie w tej hurtowni przypominalo. no i pawlowi wpadlo do glowy, ze jeszcze nie kupilismy nocnika i szczoteczki do zebow... aha i dziwil sie dlaczego kupujemy zwykle butelki a nie takie z raczkami, co sobie dziecko samo trzyma...pspawel jest poza tym wyksztalconym i inteligentnym facetem....papakasia
      • Gość edziecko: cela Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 04.11.02, 17:04
        Pamiętam jak my byliśmy przed urodzeniem naszego synka w Smyku zrobić kompleksowe zakupy. W zasadzie mieliśmy miej więcej wszystko ustalone - ale "to ja miałam wiedzieć lepiej". Tych róznych rzeczy było sporo, mąż nosił koszyk i wszystkie inne rzeczy, które mu podawałam. Jakie było moje zdziwienie, gdy przy kasie zajrzałam do koszyka i myślałam, że padnę kupa dodatkowych drobiazgów (nie powiem, że bezużytecznych w ogóle, ale na pewno nie od razu, i na pewno nie ustalonych wcześnie)Wstyd się przyznać, ale w pierwszej chwili pomyslałam, że może to nie nasz koszyk, albo ktoś nam coś specjalnie dołożył.
    • Gość edziecko: Miśk@ Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 03.11.02, 00:10
      Jaś ma 15 miesięcy a mój mąż,ze zdziwieniem pyta:"dlaczego On jeszcze nie mowi?" :lol: No cóż,zapomniał facet,że ma starszą córcię i kiedy to Ona zaczęła "narmalnie" mówić :lol: .Za to był w szoku kiedy zobaczył,że Jasiek sam wyrzuca zużyte pieluchy do śmieci :lol:
    • Gość edziecko: wiesia Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 03.11.02, 21:36
      Kasiunia, u mnie był tak samo. Uczył małego mówić "tata" od pierwszych dni życia. I oczywiście dopiął swego. Pierwszym słowem jakie Jacuś wymówił było "tata" i przez wiele miesięcy był oto jedyne słowo. Do drugich urodzin zarówno ja jak i mąż byliśmy "tata". "Mama" zaistniało na stałe w słowniku zupełnie niedawno ,a powoli zbliżamy się do trzecich urodzin.
    • Gość edziecko: Myszka2001 Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 04.11.02, 17:41
      Moja Córcia i na mnie i na męża mówi MAMA.Próbujemy namówić ją do powiedzenia Tata, ale bez rezultatu... A Tatuś zajmuje się nią tak samo często jak ja. Może ona traktuje nas jak jedno... Ale za to pięknie mówi Baba i Dziadek i teściom topią się serca...
    • Gość edziecko: Marta24 Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 04.11.02, 18:27
      Coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, żę każdy mężczyzna ma coś z dzieckasmile))) Mój Mały też pierwsze słowo jakie powiedział było tata i od tamtej pory tata jest na pierwszym miejscu.
    • Gość edziecko: asia_t Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 04.11.02, 20:46
      Nasze dzieci jako pierwsze mówiły jakieś ADA<, DAJ (to miało znaczenie własnie takie, jakie powinno! :-) ) no i TATA... teraz jak są w dobrym humorku mówią TATA< BABA. A jak coś jest nie tak, trzeba się przytulić i wyżalić, jest MAMA MAMA MA. :-) więc wszystko na swoim miejscu. :-) AsiaT
    • Gość edziecko: Zilka Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 04.11.02, 20:51
      Zrobiło się nie na temat ale musze dorzucić, że mój 3 miesięczny Florek też swoją dezaprobatę dla sytuacji wyraża okrzykiem "mamma". Postronne osoby się ekscytują, że mała mówi mama, hehe ;) :)zilka
    • Gość edziecko: Dragon Re: co facet wie o dziecku :) IP: *.* 04.11.02, 21:52
      Witam :hello:Kochani, niestety wiedza tatusiów o dzieciach jest przeważnie znikoma, zdarzają się oczywiście przypadki ojców śledzących rozwój swoich dzieci i czytających jakąś literaturę, ale to są naprawde nieliczne przypadki.Poruszałem m.in. ten temat na forum ETata, a wnioski sami

      poczytajcie

      i zobaczycie.Sam jestem ojcem i staram się bacznie obserwować rozwój, ale widząć kolegów to...Ale co się dziwić z drugiej strony, jeszcze panuje niestety stereotyp kobiety - kury domowej i wychowawczyni dzieci.Oczywiście bez obrazy, ale u facetów zmiany w świadomości zachodzą bardzo wolno.Postem tym nie chciałem NIKOGO obrazić, tylko zauważyć ponurą rzeczywistość.pozdrawiam Dragon ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja