smutno mi....

IP: *.* 12.11.02, 17:11
kochane, muszę się wyżalić... ostatnio (?) nie wiedzie się najlepiej w moim życiu. w życiu z pawłem. prawdę mówiąc, jest koszmarnie. doszło do tego że zaczęłam marzyć o JEDNYM DNIU bez kłótni, bez nerwów, bez płaczu, bez poczucia bezradności. karmiąc dziś w nocy majeczkę poczytywałam eichelbergera i samsona i akurat trafiło się to zdanie, które znałam zresztą już wcześniej - że żeby mieć szczęśliwe dziecko, trzeba samemu być szczęśliwym. i postanowiłam że codziennie znajdę choć jeden powód żeby się uśmiechnąć. żeby nie czuć choć przez chwilę tego wszechogarniającego smutku. że będę zbierać i "pieścić" dobre chwile, żeby być chociaż troszkę, chociaż przez chwilkę szczęsliwą. i wiecie co? nie znalazłam dziś ANI JEDNEJ takiej rzeczy. nic. nawet maja sie dziś do mnie nie raczyła wyszczerzyc tym swoim bezzębnym pysiem. nic.bardzo smutna kasia
    • Gość edziecko: Cytrynka Re: smutno mi.... IP: *.* 12.11.02, 17:28
      KasiuniuMasz córeczkę - to jest codzienny i niezaprzeczalny (wg mnie) powód do szczęścia. Wiem, że jest Ci ciężko. Pamiętam Twoje posty z czasów, kiedy Maja była w Twoim brzuszku. Wierzę, że się poprawi, że dla Ciebie, dla Twojej rodzinki też wyjdzie słonko. Codziennie mamy wiele powodów do radości, ale ich po prostu nie widzimy (wiem po sobie, siedzę w tej piep.... Nikaragui i czasem mam już tak serdecznie dość,siedzęi ryczę. Potem jednak wychodzi słońce, patrzę na swój rosnący brzuch, dzwonię do rodziny i okazuje się, że otrzymuję wiele dobra). Słoneczko, trzymam za Ciebie kciuki (odkąd czytam Twoje posty). Wierzę, że będzie dobrze. Uszy do góryCytrynkaP.S. Czy możesz napisać coś więcej??
    • Gość edziecko: BAJBUS Re: smutno mi.... IP: *.* 12.11.02, 21:05
      Znajdziesz kochanie, znajdziesz już za chwilkę znajdziesz bo ja bajbus myślę o Tobie bardzo cieplutko i bardzo mocno Cię ściskam. Jestem z Tobą i przy Tobie - jak dzwoneczek (skojarzenie od Piotrusia Pana) :DTrzymaj się słonko i uśmiechnij się do tej dziewczyny w lustrze - kochanej fajnej Kasiuni :) bajbus
    • Gość edziecko: Elmira Re: smutno mi.... IP: *.* 13.11.02, 00:35
      Kasiuniu!Nie bądź smutna....moje życie przez pewne 3 lata było bardzo smutne.....nie chcę o tym pamiętać ale nie mogę zapomnieć.....teraz jest już dobrze...więc może do Ciebie też się szczęście uśmiechnie...napewno się uśmiechnie..jestem tego pewnaTeraz bardzo czekam aż zajdę w drugą ciąże (czekam już pół roku) i tak bardzo ci zazdroszczę że nosisz w sobie maleńką istotkę..ciesz się z tego..Życzę ci aby Twoje życie się wyprostowało ....musisz w to wierzyć a wtedy się spełni.Trzymaj się cieplutko. Buziaczki
    • Gość edziecko: mimika Re: smutno mi.... IP: *.* 13.11.02, 09:19
      Wiesz, co mi przysniosło bardzo dużo do myślenia, kiedy też jak jak dziś Tobie było mi bardzo smutno ...., kiedy czytałam posty dziewczyn które przeżywały dla mnie niewyobrażające cierpienie, chodzi mi o śmierć dziecka i wtedy pomyślałam sobie - Boże dzięki Ci za to że nie doświadczyłeś mnie takim cierpieniem, dzięki Ci za to że mam przecudnych synków którzy są dla mnie największą radością. A kiedyś szybko potrzebowałam dla mnie bradzo dużą sumę pieniędzy , wydawało mi że to problem nie do rozwiązania i tak bardzo niepewnie zadzwoniłam do mojej siostry - ona zapytała tylko ile. I wtedy też poczułam się najszczęśliwszą osobą, poczułam pewność że zawsze cokolwiek się stanie mam do kogo zwrócić się o pomoc. Podoba Ci się nowa piosenka K.Krawczyka - bo jestś ty, ja ją uwielbiam, i kiedy jej słucham też myślę o moich synkach.A Ty też pomyśl że jest Twoja Maja, i jesteśmy My emamy które zawsze są z Tobą. Monika :)
    • Gość edziecko: lea Re: smutno mi.... IP: *.* 13.11.02, 13:45
      Kasiunia, Kasiulku, Kasieńko ...Słoneczko, mocno ogrzej siebie i swoją dzidzię - rybcia co się dzieje w Twoim życiu ? Dlaczego tyle żalu i smutku? Czy w Waszym związku jest aż tak źle ? Czy nie mozna jakoś normalnie rozwiązać Waszych kłopotów, bez krzyku i płaczu ???Kasiu - wiem, że cierpisz...ale jeżeli chcesz, napisz do mnie na priva...wysłucham Cię, może da sie coś zrobić...Usmiechnij się dziubku do siebie i swojej kruszynki Mai - bo ona widzi Twój smutek.Uśmiechnij się Kasiuniu - bo są osoby, które życzą Ci dobrze i jak najlepiej! ja również :)całuję i czekam na wiadomośc od Ciebie :love: lea
    • Gość edziecko: kasiunia Re: smutno mi.... IP: *.* 13.11.02, 16:00
      oj dziewczynki, co ja bym bez Was zrobiła... dzieki.na razie jestem w biegu, jak znajde moment, to sie odezwekasia
    • Gość edziecko: mostrowska Re: smutno mi.... IP: *.* 14.11.02, 17:05
      Hej!!!!!! Nie smuc się już. JAk sie kłucicie to znaczy, ze wam na sobie zależy. JAkbyście nie mieli sobie nic do powiedzenia, to wtedy gorzej. A tak? Znaczy, ze się docieracie i już. U nas tez różnie jest, ale ostatnio zaczęło nam pomagać jak nachylamy się razem nad Juleńką, gdy juz zaśnie. (Tzn ja Zygmuta wołam. i go obejmuję i jest tak jak dawniej......... Trzymaj się cieplutko. To nowa sytuacja więc każde z Was sie boi. O różne rzeczy. No i atakuje........ Abliskich rani się najbardziej. Więc pochylcie się nad mają i zobaczcie że to Wasze jest to słodkie Małe Cudo. A dzieci biorą się przecież z miłości.Monika
Pełna wersja