Karaluchy jak je wytępić?

IP: *.* 13.11.02, 11:14
cześć,Wiem że to nie jest zbyt przyjemne. Co prawda pojawiają się sporadyczne ale są moją odwieczną fobią. Zmieniłam mieszkanie, zrobiłam remont i nie chcę aby znów się rozgościły jak za poprzednich właścicieli (niestety mieszkam nad sklepem - post niżej). Ale jedno wiem-wytępię te cholery żebym miała nie spać po nocach. Tylko jak? Przy małym dziecku pryskać? Trochę się boję. Być może znacie jakieś inne metody? Słyszałam o jakichś skutecznych płytkach.Pomocy !!Asik mama Kubusia
    • Gość edziecko: MariaMamaOli Re: Karaluchy jak je wytępić? GLOBOL IP: *.* 13.11.02, 12:14
      firma Globol oferuje płytki na te karaluchowe tałatajstwo, kładziesz np. za lodówką, koło wywietrznika, albo w innym niedostępnym dla dzieci miejscu, po 2-3 miesiącach należy wymienić, poza tym są specjalistyczne firmy, ale drogo i nie ma pewności, ze karakany nie przeyleza znów z sąsiedztwa... pozdrowienia - maria
    • Gość edziecko: guest Re: Karaluchy jak je wytępić? IP: *.* 13.11.02, 14:46
      Słuchaj ja próbowałam już wszystkiego- róznych sprayi, dezynsekcji, płytek i nic. Pomógł mi 100% proszek ASCYP- tylko nie rozrabiaj go z wodą rozsyp po prostu po kątach, na parapecie itd... Karaluchy zniknęły po 3 dniach i nie pojawiły sie do tej pory- to juz 4 lata. A mieszkanie było baaaaaardzo zakaraluszone- w bloku przez 11 lat było przedzszkole. Do tej pory inni mają te robale a u mnie nie ma!!! Czasem w lato ,przez okno wlezie, ale zdycha jeszcze na parapecie :)Mam nadzieję, że pomogłam- Gabi
    • Gość edziecko: guest Re: Karaluchy jak je wytępić? IP: *.* 13.11.02, 16:56
      Bardzo prosty sposób - wypróbowany w 10 akademiku. Trzeba kupic kwas borny: 15zł za całą butle proszku (nie kupuj w aptece, bo finansowo Cię zeżre) - najlepiej w sklepie chemicznym - jeśli jestes z Warszawy to jest do kupienia na Hali Banacha przy Grójeckiej (w hali przemysłowej). W akademiku nie działały na te małe paskudztwa żadne płytki, trutki itp. - dopiero kwas borny wytępił je na dłuuuuugo. Środek ten można wysypac w całym mieszkaniu - wg opisu można go stosować nawet w szpitalu, z wyłączeniem sal gdzie raczkują dzieci (z wiadomego względu). Ale jeśli Twój dzieciaczek jest zbyt mały lub zbyt duży by brac to do buzi, to naprawde szczerze polecam. Chyba że wysypiesz w miejscach ciężko dostepnych - np. za szafkami w kuchni. Naprawde działa!Pozdrawiam
      • Gość edziecko: asik Re: Karaluchy jak je wytępić? IP: *.* 14.11.02, 15:15
        Dzięki dziewczynki,Mam nadzieję że chociaż to pomoże. Jak na razie zaopatrzyłam się w te płytki. Zobaczymy, ale Gabi gdzie mogę kupić ten proszek ASCYP? W sklepie chemicznym? Nie wiem za bardzo gdzie mogę kupić kwas borny. Mieszkam w Lubinie woj. dolnośląskie. Pozdrawiam, Zdesperowana i nie śpiąca od tygodnia w obawie przed ...robalamiAsik mama Kubusia
        • Gość edziecko: guest Re: Karaluchy jak je wytępić? IP: *.* 14.11.02, 18:21
          ASCYP mozna kupic w sklepach ogrodniczych :)
    • Gość edziecko: guest Re: Karaluchy jak je wytępić? IP: *.* 16.11.02, 08:48
      Taka uroda bloków, że prusaki lubią w nich mieszkać. U nas też było to obrzydlistwo, ale już sobie z nim poradziłam.1)Remont-kosztowna sprawa, ale czasami konieczna-u nas przez te robale mnóstwo ludzi robiło remonty.2)Kratki przy wentylacjach powinny mieć drobne siteczko.3)Gruntowne trucie robali w CAŁYM bloku-także piwnice, a potem pryskanie w domu(warto zwrócić się do administracji).4)Taki płytki Globol-warto jej mieć profilaktycznie.Aha! Jeśli u nas nie ma w domu prusaków, a wszyscy pryskają, to też należy to mieszkanie spryskać środkiem przeciw prusakom.Inaczej robale przeniosą się z innych mieszkań do tego, w którym nie było dezysekcji.Pozdrawiam!
      • Gość edziecko: guest Re: Karaluchy jak je wytępić? IP: *.* 16.11.02, 08:52
        Aha!Z babcinych sposobów, to soda i borkaks zmieszany z cukrem pudrem.Dziewczyny, nie wierzę, że macie karaluchy-to pewnie prusaki takie, jak były u nas. Karalucha nigdy nie widziałam, ale ponoć jest "ogromny" i obrzydliwy.
        • Gość edziecko: guest Re: Karaluchy jak je wytępić? IP: *.* 16.11.02, 14:39
          Idź do akademika, to zobaczysz na własnie oczy i karaluchy i prusaki - wypasione na resztach po studenckich imprezach ;)Ja miałam kiedys dwie "kolonie" w starej, nie otwieranej przez dwa lata szafce - poprzedni mieszkańcy pokoju zostawili nam w spadku pełno starych, upchanych w szafce reklamówek wątpliwej czystości raz... potłuczone słoiki z sokami i kompotami. To dopiero był karaluszy raj ;)Pozdrawiam
Pełna wersja