odzo
10.12.06, 15:39
nie wiem jak zacząc. Może tak. Moja mama zmarła 2 lata temu. W domu rodzinny
został brat z tatą i są sami. Na święta będzi u nich drugi brat z rodziną,
siostra z rodziną no i ja też bardzo bym chciała ale mój mąż się sprzeciwia.
Chce żebyśmy sami zostali w domu u siebie i zrobili sobie tą wigilię. Mówi że
nikt go nie zaprasza no i że tam wszystko trzeba zrobić. Fakt że jak tam
pojedziemy to będę musiała przygotować tą wigilię z siostrą i bratową.
Przecież mój tata ani brat tego nie zrobią.Teraz gdy nie mam mamy to nawet
jak tam w gości jedziemy to wszystko robię ale mam to poczucie takiego
obowiązku wobec taty i organizuje mu imieniny, gdy przyjeżdżam to robię obiad
itd. Moja siostra robi to samo. Nie wiem jak tłumaczyć mężowi że chcę bardzo
tam być.Nie wiem czy się upierać.że tacie to jest potrzebne, że są sami z
bratem. Wiem, że gdyby u niego była taka sytuacja to by się mało nie zabił
żeby pojechać tylko tak tu...