Gość edziecko: pysio
IP: *.*
23.11.02, 12:08
Wiem że ludzie mają naprawę poważne problemy ale ja już mam dosyć. Mąż w morzu więc jestem sama z 10 moiesięcznym maluchem i wszystko na mojej głowie. W zeszłym tygodniu paliła się instalacja w mieszkaniu, w tym tygodniu włamali nam się do garażu i samochodu(który był w tym garażu).Zniszczone zamki od garażu, drzwi, i samochód też, ukradzione radio, 4 koła letnie z felgami warte ok 5tysteż sobie wzieli. Jeszcze nie mogę znaleźć rachunku na radio ani instrukcji a ubezpieczyciel tego wymaga. Garaż był ubezpieczony ale za koła powiedzieli, że nie oddadzą. I jeszcze dziś mi się kibel zepsuł tzn spłuczka nie działa i już.I jeszcze ta pogoda. No i troche mi się zrobiło lepiej bo nawet nie mam się komu pożalic.Dobita Joanna a może jeszcze nie całkiem bo przecież wszystko jeszcze się może zdarzyć.