Gość edziecko: Madaz27
IP: *.*
07.12.02, 21:25
Zastanowiło mnie dzisiaj (po przeczytaniu postów o idealnym/nieidealnym macierzyństwie) czy lepiej być czy nie być. Według mnie kiedy jest się z dzieckiem cały czas, kiedy poświęca się mu swoje życie łatwo jest czasami stać się matką nieidealną - zdenerwować się na nie, zniecierpliwić czy nie mieć ochoty na ciągłą z nim zabawę.Z drugiej strony jednak czy lepsza jest mama, która nie denerwuje się, jest cierpliwa - ale jest tylko przez 2 - 3 godziny dziennie ze swoim dzieckiem. Napewno wtedy łatwiej o uśmiech i cierpliwość, gdy swoje dziecko widzi się po pracy, a nie bez przerwy.A matka, która jest z dzieckiem ciągle - to przecież tylko człowiek. Może czuć się źle, może czuć się samotna, niezrozumiana, sprowadzona do roli kury domowej - ale czyż to, że poświęca się dziecku i stara się BYĆ z nim, rozumieć go, uczyć go i pokazywać mu świat - czyż to nie jest dowód największej miłości, jaką można okazać drugiej istocie. Nawet jeśli czasem puszczą jej nerwy, i ma ochotę rzucić wszystko i uciec. To przecież tego nie robi. Bo kocha....