zumka05
12.12.06, 12:41
dwa lata temu urodziłam córeczkę i od "znajomych" dostałam ubranka po ich
dziecku, zaznaczam że dostałam a nie pożyczono mi, dziewczyna stwierdziła że
już nie planują dzieci więc może mi się przydadzą, a jeśli nie to żebym je
wyrzuciła.przegrzebałam te worki, które jej mąż wyniósł z piwnicy (o stan
lepiej nie pytajcie)i niewiele z tego nadawało się do założenia.chciałam oddać
te rzeczy których nie brałam pod uwage do ewentualnego korzystania ale
dowiedziałam się że ona tego nie potrzebuje, więc zgodnie z wcześniejszą
sugestią zostawiłam je pod śmietnikiem z nadzieją że ktoś bardziej
potrzebujący skorzysta, jakież było moje zdziwienie gdy dzisiaj po tych dwóch
latach usłyszałam że chce żebym jej oddała te rzeczy które pożyczyłam, i teraz
problem bo te co mam to oczywiście oddam, ale co z resztą. poradzicie coś? proszę