Gość edziecko: ilka IP: *.* 17.12.02, 19:13 Dziewczyny byłyście świetne Mnie nie byłoby stać na coś takiego.Szczerze Was podziwiam I miło Was było obejrzeć na żywo Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość edziecko: _Tosiaa_ Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 19:18 Pozdrawiam serdecznie Ewę i Gosię Mam jednak mieszane uczucia ,program moim zdaniem jakoś bardzo "po łebkach " potraktował temat,może to presja czasu i specyfika tego programuPoraziła mnie kobieta od "wyrodnych matek" ,kiedyś usłyszałam ,że tylko kobieta kobiecie może sprawić przykrość powalającą na kolana ,teraz już rozumiem To straszne jaki brak tolerancji i edukacji panuje wśród ludzi Pozdrawiam raz jeszcze uczestniczki a Ewie już tylko miłych chwil w następnej ciąży Buziaki Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Ika Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 19:20 A ja dodam, że jestem pełna podziwu dla Gosi1 i Darka, i gratuluję opanowania - bo ja bym chyba zabiła to czerwone, niedouczone za Darka plecami, przede wszystkim za kpiący kretyński uśmieszek podczas wypowiedzi Gosi No cóż, ignorancję najczęściej pokrywa się idiotycznym uśmieszkiem.....Dziewczyny, byłyście świetne Dzięki wam może niejedna teraz będzie miała odwagę prosić o pomoc, ba, domagać się jej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: ulcik Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 19:37 Dziewczyny byłyście super !!i wielu osobom zapewne umożliwiłyście inne spojrzenie na ten problem!!Gratuluję odwagi !!!ulcik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: mika Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 19:42 Ale mnie zaintrygowałyście.Może komuś chciałoby sie troszkę więcej napisać na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: delfina Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 19:57 Ja też jestem zaintrygowana. Czy ten program będzie jeszcze powtarzany ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: XXL Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 20:07 Gosia 1 -dostajesz przydomek " Walcząca z Cecyliami"...Podobało mi się Twoje opanowanie. Ja bym chyba nie wytrzymała!Ez, to było dla Ciebie bardzo trudne i podziwiam Cię za odwagę.Wercia- dobrze, że tam byłaś. Jestem fanką Twoich włosów...Wreszcie program na naprawdę ważny temat. Więcej takich.Pozdrawiam Mija Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: 0724 Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 20:12 Czesc dziewczyny,a ja mam prosbe,nie mieszkam w Polsce i nie moglam ogladac tego programu.A jestem ciekawa o co tam chodzilo,prosze choc o krotkie streszczenie.Pozdrawiam,Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Ania28 Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 20:33 Podziwiam i gratuluję odwagi, elokwencji i opanowania. Nawet jeśli chociaż kilku osobom na skalę kraju otworzy to oczy, to warto było. A wierzę, że będzie ich dużo więcej niż kilka. PozdrawiamAnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Rosa* Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"- info dla tych, które nie oglądały IP: *.* 17.12.02, 20:39 Program dotyczył depresji poporodowej od różnych stron. Wypowiadały sie dziewczyny, ktore ją przezyły i te, które o tym nie miały pojęcia (jak wspomniała słusznie Ika "to czerwone za plecami Gosi"). Poza tym psycholog i położnik. Rzucono następujące kwestie:1. Opieka w szpitalu i kompetencja (raczej niekompetencja) personelu- kładzenie na jednej sali przyszłych matek razem z matkami, które oddały dzieci do adopcji i matkami, które straciły swoje dzieci. Podejście położnych: "Może byś ruszyła tyłek kochana i nie zawracała głowy jakąś depresją poporodową" względnie (podczas porodu) "Czy ktoś na sali ma lakier do paznokci, bo mi odprysł z paznokcia"- to tekst asystującej poloznej.2. Psycholog- czy łatwo do niego trafić i co się przez to osiąga. Ewa (ez) miała kiepskie doświadczenia- w ogóle Jej do niego nie skierowano, należało się to matkom oddającym dzieci do adopcji. Innej dziewczynie wytknięto bycie wyrodną matką.3. Położne środowiskowe i ich podejście do tematu- opinie różne.4. Czy depresja poporodowa w ogóle istnieje? Zdaniem jednej z pań na sali jest to wydumany problem leniwych matek, którym robić się koło dzieci nie chce. Niestety nie doszło do rękoczynów- może dlatego, że nie było mnie na sali.No i tak się to własnie odbyło. Podziwiam dziewczyny za opanowanie i kulturę. Przeraża mnie to, że na podstawie jednego doświadczenia można wyrokować o ogóle zjawisk: skoro ja nie przezyłam depresji to znaczy, że jej nie ma. Skoro u mnie w rodzinie nia ma żadnego mordercy, to znaczy że morderstwa się nie zdarzają? Wybaczcie, ale do tego można sprowadzić wypowiedź Pani W Czerwonym vel Pani Czarna Krecha (wokół oczu).Rosa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Ika Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"- info dla tych, które nie oglądały IP: *.* 17.12.02, 20:57 Dokładnie!Acha, To_Czerwone_Za_Gosią miało jeszcze jedną teorię: depresja poporodowa jest wymysłem dla matek, które chcą udusić dziecko w reklamówce a potem wymigać się od kary zasłaniając się właśnie depresją poporodową..... Ja się dziwię, jak się takie ignorantki uchowały....Rosa, następnym razem wpadniemy tam obie i wytłuczemy Czerwono-Czarne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: dyziak Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-pożyczę nagranie, proszę IP: *.* 17.12.02, 21:28 Nie mogłam oglądać, ponieważ miałam bardzo ważne i nieprzekładalne spotkanie Bardzo prosze o pożyczenie kasety, pewnei któraś mama nagrała. na jeden dzień, proszę...... Jestem z Warszawy.ogromnie wdzięczny za pomoc dyziak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: mamazuczka Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-pożyczę nagranie, proszę IP: *.* 19.12.02, 09:53 Ja też chętnie bym od którejś z Was z Warszawy pożyczyła kasetę. Miałam oglądać, i szefuńcio w ostatniej chwili zlecił robotę i siedziałam do 20.30!!! - świństwomama Żuczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: dorcia:)) Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"- info dla tych, które nie oglądały IP: *.* 17.12.02, 21:34 Dziewczyny Gratulacje!!!!!Byłyscie świetne.Swoja droga ciekawa jestem jak się tam dostałyście...pozdrawiam gorącodorcia....................................Dla tych co nie ogladały: nie jestem pewna ale dzisiaj po północy (00.30?),i na pewno jutro 11.15. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Sushi Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 21:26 Oglądałam, oglądałam i dobrze, że w pokoju u swojej mamy, bo mąż by się popłakał, gdyby zobaczył jak pluję w nowy telewizor. Szkoda, że ten program nie był nadawany nim wyżyłam się na tych mamach, które siedzą w domu. Tak bym trochę zjechała to coś czerwono - bezzębno - rude, co siedziało za Gosią i odcisk by już nie bolał. Miałam ochotę ją wsadzić w kilka reklamówek i trochę na niej poskakać. Wiedźma chyba się z kamiennego kręgu urwała i dziecko też ma z jednym z głazów Stonehange, bo jakieś kamienne takie, co to nie płacze, jeść pewnie nie chce więc i problemów żadnych z nim nie ma! Ale klawiatury szkoda na takie babska.Dziewczyny! Byłyście super. Podziwiam i fanclub założę, obiecuję! Czy są już jakieś chętne do akcesji?A tak na marginesie... niezłe z Was babki! Trzymam za WAs kciuki (za Gosię i jej Córunię szczególnie mocno)wredna na codzień SUSHI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Lkasia Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 21:55 Dziewczynki podziwiam Was za odwagę - przykro, że coś takiego jak depresja po porodzie ma miejsce... ale natura płata nam różne figle Przykro ,że miałyście takie doświadczenia- podziwiam Was za to ,że poradziłyście sobie z tym- było mi przykro jak Ewa opowiadała o swoim pobycie w szpitalu- nie potrafię sobie wyobrazić jak można tak traktować przyszłe mamy, mamy i w ogóle jak można tak traktować ludzi A to babsko w czerwonym- to, ach szkoda gadać ... co za babol!!! życzę Wam kochane dziewczynki wszystkiego dobregoa Gosi i jej córeczce by wszystko przebiegło pomyślniepozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: maria_rosa Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 21:50 wybaczcie jeżeli nie mam racji ale, "pani czarna i pani czerwona "to wogule kobiety? Jakoś mi nie wygladały...hi hi hiPozdrawiam dzielne uczestniczki,maria rosa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Bułeczka Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 23:02 Trafilas w sedno, to cos Cecyliowatego mialam ochote poboksowac. Dziewczyny dzielnie stawily czola, a ja sie poryczalam Pozdrowionka dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: mamjuz Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 17.12.02, 23:02 Dziewczyny ! Ty Gosiu, już wiesz,odcieta od świata komputerowo..Głęboki ukłon dla Was Czerwony Łeb za to kretyńsko wygłądał i Gosia się dobrze komponowała na jego tle. Oto dobro i madrość ( Gosia , jasna postać, choć przyodziana godnie, w czerń ) i ......... Cecylia, demoniasty wypłosz w piekielnych czerwieniach.Ludzie są wzrokowcami i myślą kontrastem. I komu uwierzą, komu zaufają ? Wiadomo!!!Ewo, pamiętam jak pisałaś, że Cię emocje poniosły.dziękuję Ci za te emocje i łzy, bo prawdziwe... i nie wstyd, pamiętaj.Na temat programu nie ma się co rozwodzić, wiadomo, montaż trele morele, tiwi!!Ale dla Dziewczyn : SZACUNECZEK, jak to mówi Jasio Gazownik w berecie z antenką.pozdrawiam MonikPS. To powinno być w archiwum eDziecka, no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: emama Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 00:43 Dziewczyny, bardzo mi się podobało! W końcu mojemu facetowi otworzyły się oczy. Jestesci bardzo odważne i opanowane. Wypowiedzi czerwonej zostały wyśmiane.Pozdrawiam. Asik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Lilly Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 08:00 Dziewczyny, przyklejona do telewizora obejrzałam wczorajsze Rozmowy w Toku. Serce biło mi jak oszalałe, kiedy Was widziałam. Jestem pełna podziwu dla Was Ewuś - życzę Ci wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim jak najszybszego zapomnienia koszmaru szpitalnego.Gosiu - jej - od razu wiedziałam, że to Ty I szczerze podziwiam za opanowanie, ja tego babsztyla za Tobą chyba lewym sierpowym byn potratowała a na dodatek poskakała po żebrach i zapakowała w reklamówkę... Straszne, że w ogóle istnieją takie kobiety ..... Pozdrawiam wszystkich gorąco Lilly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: mama.Filip Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 08:32 Dziewczyny podziwiam Was za odwagę, że potraficie mówić publicznie o swoich problemach. Jesteście wspaniałe.Mam ogromną nadzieję, że po emisji programu kobiety w szpitalach będą traktowane lepiej. Szkoda, że nie brały udziału położne, które ciężarne i rodzące traktują jak rzecz. Pozdrawiam bardzo gorąco, Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Marta_B Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 23:41 Powiem szczerze, że czuje pewien niedosyt, ale pewnie tak musiało być. Ważne, że wiem o co chodzi (i nie tylko ja).Ez- strasznie było mi przykro, że musiałaś to wszystko przeżywać i chciałam Cię przytulić... Podziwiam Cię za to, że zgodziłaś sie tym podzielić. Gosiu- gratuluję Ci odwagi, i przede wszystkim opanowania. Troszkę za mało było Twoich wypowiedzi, ale też Cię podziwiam. Dziewczyny jesteście kochane, cudowne i niewiem co jeszcze napisać, bo nie umiem myśli ubrać w słowa.Jeszcze raz gratuluję Wam odwagi.Życzę Wam zdrówka i oby wszystko co złe Was omijało.Marta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Adzia Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 08:06 Dziewczyny, przyłączam się do gratulacji. Byłyście świetne, takie prawdziwe, tak prosto i pięknie mówiłyście o uczuciach...Chociaż zgadzam się z Gosią powyżej, że było trochę powierzchownie - ale może to taka formuła, żeby nie wyciągać wniosków tylko pokazac jakiś kawałek życia...Ruda była niezła Najbardziej uśmiałam się, gdy pani psycholog stwierdziła, że prawdopodobieństwo wystąpienia depresji wzrasta z wiekiem, a ona na to że nie, bo u niej nie wzrosło. Co tam statystyki pani psycholog, jak ona wie lepiej Ale nie przejmujcie się nią tak bardzo - zawsze można znaleźć kogoś, kto przed kamerą powygaduje idiotyzmy, co nie znacie tego z życia? Moją uwagę zwróciło to, że nie powiedziano o najczęściej zdarzającej się sprawie - czyli "baby blues", który dotyka największej ilości kobiet. Można było powiedzieć na ten temat choć parę słów. To jeszcze nie depresja, ale częsta przypadłosć...No i jeszcze to, że możesz się żalić na złe traktowanie (Ewa !), a ludzie Ci po prostu nie wierzą, eh...Pozdrawiam, dziewczyny, byłyście super!Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: kn Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 10:44 Podpinam się pod post Adzi (zaznaczam, bo nie wiadomo, gdzie wyląduje) - mnie również zabrakło spokojnej, rzeczowej informacji nt "baby bluesa" jako zjawiska naturalnego i normalnego, związanego z poporodową burzą hormonalną, paru słów o roli szkół rodzenia w tej sprawie, o ewentualnych środkach zaradczych (a są).Niewątpliwie jednak formuła takiego programu zakłada raczej pokazanie skrajności w ramach budowania tzw.dramaturgii - stąd, moim zdaniem, obecność tego czegoś czerwonego, na zasadzie przeciwwagi.A ogólnie - gratulacje dla dziewczyn za odwagę, szczególnie dla Ewy, że zdecydowała sie opowiedzieć o tak trudnych przeżyciachl, pomimo emocji. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: korol Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 08:25 EZ I GOSIA 1Gratulacje! Byłyscie naprawdę odważne, żeby tak otwarcie mówić na tak trudny temat Tylko szlag jasny mnie trafiał jak widziałam babę, która siedziała za Gosią Nie należę do osób specjalnie agresywnych, ale na jej widok i jej wypowiedzi nóż mi się w kieszeni sam otwierał Nie wiem jak mozna być aż takim ignorantem (jej kpiący usmieszek mnie dobijał). Ale wy dziewczyny byłyscie świetneEZ myślę, że następna ciąża nie będzie dla ciebie tak przykrym przeżyciem, zwłaszcza jej ostani okres i poród Pozdrawiam i wszystkim mamom życzę mądrych lekarzy i mądrych położnych>PapaAddera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Behemot Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" Obrona "tego cosia czerwonego" IP: *.* 18.12.02, 09:49 A nie macie wrażenia dziewczyny, że ta kobieta po prostu dobrze odegrała swoją rolę? Przecież większość społeczeństwa myśli tak jak ona. Gdyby nie ona wyszłoby, że nasze społeczeństwo doskonale wie co to depresja porodowa, rozumie kobietę, którą ona dotknęła, w najgorszym razie nie wie jak pomóc. A prawda jest inna. Poczytajcie sobie komentarze chociażby w "Onecie", gdy nie daj Boże pojawi się informacja o tym, że matka zabiła nowonarodzone dziecko. Przeważają opinie: "kara śmierci". Nikt nie docieka czy to nie była przypadkiem depresja porodowa. Ja osobiście dziękuję Bogu, że nie miałam depresji, bo przez całą ciążę musiałam liczyć się z depresją męża i humorami teściowej. Jak raz mi się wymskło, że mi wzrósł cukier (dzień wcześniej miałam bolesną operację na palcu, który potem tydzień mnie bardzo bolał) moja teściowa wrzasnęła na mnie: "nie mów o tym, uważaj na to co jesz, ciągle mówisz o swoich problemach (to była nieprawda w moim odczuciu)". Pobiegłam wyć do sypialni. Jaką otrzymałabym pomoc, gdybym miała depresję?Śmię twierdzić, że ta pani na czerwono reprezentowała większość społeczeństwa. Ktoś musiał. Gina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: _Tosiaa_ Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" Obrona "tego cosia czerwonego" IP: *.* 18.12.02, 12:33 Wiesz Gina ,kobietka po prostu odegrała swoją rolę przydzieloną w tym programie To telewizja ,show -musi być ciekawie a że przy okazji pokazała co myśli spora część kobiet cóż zgrabnie wyszło A usprawiedliwienie ,sorki ale na ignorancję takowego nie znajduję Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: zeta Re: Wczorajsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 08:33 Drogie Gosia1 i EzGratuluję dużej odwagi bo trzeba je sporo żeby wystąpić publicznie a do tego opowiadać o swoich problemach .Nie każdy jest do tego zdolny i nie każdy potrafi ( ja napewno nie)dlatego jeszcze raz chylę czoła i pozdrawiam .Renata i jej mąż Paweł (który też przeżył depresję porodową swojej żony i wie co to znaczy )P.S. Macie wspaniałych mężów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: eBeata Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 10:08 A ja nie oglądałam .Może i słusznie, bo jak widzę po waszych wypowiedziach to jeszcze telewizor bym uszkodziła . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: sylwiakrol Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 10:32 Ja też składam gratulacje i jestem pełna podziwu dla odwagi Ez,Gosi 1i Werci.Szkoda tylko że ten program trwał tak krótko i właściwie dotknął tylko tematu.Ale też zdaję sobie sprawę,że część na pewno została wycięta.Brakowało mi kogoś kto by wziął wszystko do kupy i mądrze podsumował.A ta baba w czerwonym wyraźnie chciała zaistnieć w TV.Strasznie mnie wkurzyła tym swoim prostym rozumowaniem.Klapy na oczy i heja widzieć tylko czubek swojego nosa!Ona rodziła w wieku 36 lat i żadnej depresji nie miała więc problemu nie ma i koniec!Szkoda gadać.Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Buba Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 12:13 Dziewczyny. I ja przyłączam się do gratulacji. Przede wszystkim podziwiam za opanowanie. Telewizja częściej powinna poruszać takie tematy. Może wtedy niektórym otworzyłyby się oczy a pielęgniarki czy położne na widok łez u świeżo upieczonej mamusi nie robiłyby zdziwionej miny, czego to ona chce??? Do następnego programu,Buba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: ez Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-podziekowania od EZ IP: *.* 18.12.02, 13:12 Dziękuję bardzo Wam emamy. Trochę bałam się reakcji ludzi czy zrozumieją i jestem bardzo mile zaskoczona.Uprzedzam wszystkie pytania: Ewa Drzyzga jest bardzo miłą, ciepłą osobą co to przytuli uroni łzę i zrozumie. Trochę wycięto ze względu mam nadzieję na czas i nie znalazł się fragment o tym, że przy naszych porodach nie było mężów (mój akurat musiał jechać na delegację).I tak sobie myślę, że ten mąż jest głównie potrzebny do pilnowania naszej służby zdrowia i patrzenie na ręce. Przyszłe mamy koniecznie poród rodzinny !!!Duzo osób pyta o szpital w którym się wydarzyło to wszystko. Szpital duży we Wrocławiu na Kamieńskiego. Znam pozytywne relacje na temat porodów w tym szpitalu najczęściej jednak były to mamy, które rodziły z kimś. Ale znacznie więcej znam opinii negatywnych i cieszę się że zlikwidowano tam kolejne łóżka. Oby nigdy nikogo nie spotkało tego co mnie, że obok walki o życie własnego dziecka toczyłam walkę o basen czy ludzkie traktowanie.Kocham Was Mamy za ciepło i zrozumienieEwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: KISA Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-podziekowania od EZ IP: *.* 18.12.02, 15:41 Droga Ewo bardzo przeżyłam twoją opowieść,mamy wiele wspólnego,ja też wiele wycierpiałam i przeżyłam by mieć swoje wytęsknione dziecko!! Gratuluję Ci odwagi!!Mimo wszystko nie mam wątpliwości,że warto było nie poddawać się i walczyć,jak leżałam w szpitalu (prawie 9 miesięcy)wyobrażałam sobie że ten koszmar wokoło mnie nie dotyczy. Teraz jestem najszczęśliwszą mamą na świecie mój synek Kacperek ma też 14 miesięcy. Pozdrawiamy Ciebie i twoją córeczkę bardzo bardzo serdecznie. Jak patrze w oczy mojego synka to myślę,że może powoli zacznę zapominać.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Beata32 Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-podziekowania od EZ IP: *.* 18.12.02, 16:02 Ewo, bardzo mnie wzruszyła Twoja wypowiedź - miałam łzy w oczach jak Cię słuchałam i miałam ochotę pozabijać te p.... lafiryndy, które tak Cię traktowały. Jesteś dzielną kobietką, że tam wogóle wystąpiłaś i mogłaś o tym koszmarze który Cię spotkał mówić. Co do mężów przy porodzie - zgadzam się - tu nie chodzi o pomoc w oddychaniu, trzymanie za rękę, czy przecięcie pępowiny lub robienie pamiątkowych zdjęć (chociaż to też ważne) - dla mnie przede wszystkim kojąca była świadomość, że ktoś mi bliski jest ze mną - że nie da mi i dziecku zrobić krzywdy. Wezwie lekarza jak będziemy tego potrzebować - nie pozwoli się na mnie wyżywać.A tą czerwoną to nie wiem skąd wytrzasnęli - chyba z sabatu czarownic - nie wiem jak kobieta o kobiecie może powiedzieć coś takiego - przez takie babsztyle właśnie funkconujemy w tym stereotypie, że matka - to pełna gotowość do poświęcenia przez 24 godziny na dobę - nie ma miejsca na załamanie się, zwątpienie, czy chociażby - zły humor.Dziękuję Ci Ewo i Gosi oczywiście też.Beata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Lkasia Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-podziekowania od EZ IP: *.* 18.12.02, 16:15 Beata zgadzam się z Tobą całkowicie!! Mężowie przy porodach są po to by o nas dbać - nie wyobrażam sobie bym mogła rodzić bez niego - albo bez bliskiej osoby. A Ewa i jej historia poruszyły mnie bardzo - i jestem pełna podziwu dla Ewy jak można tak kżywdzić ludzi!!!Ewa trzymam za ciebie kciuki!!!Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Lkasia Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-podziekowania od EZ IP: *.* 18.12.02, 16:25 przepraszam ale tak się śpieszyłam , że zapomniałam o błędach i to jakich(ale wstyd)!!pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Sushi Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-podziekowania od EZ IP: *.* 18.12.02, 18:36 Boże Ewa, to mnie przeraziłaś! Mam jeszcze trochę czasu, ale myślę już o drugim Maleństwie i myślałam właśnie o Kamińskim, bo mnie straszliwy koszmar spotkał na Brochowie! Ignorancja lekarzy o mało nie pozbawiła mnie radości z narodzin mojej Perełki, podobnie jak dla koleżeanki z sali przedporodowej, która walczyła potem o życie, bo lekarze stwierdzili, że nie możliwe, by takie same komplikacje u dwóch pacjentek z tej samej sali tego samego dnia! A przed miesiącem zmarła moja znajoma podczas drobnego zabiegu na Dyrekcyjnej! To gdzie mamy we Wrocławiu rodzić? Tym razem chyba wyjadę do Oławy. Tam leżałam na patologii i chwalę.Jeszcze raz gratuluję odwagi i pdziwiam za szczerość i emocje. Jesteście cudowne Sushi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: AaniaM Re: rozmowy w toku + do Sushi IP: *.* 19.12.02, 13:01 Też trochę poleżałam na Kamieńskiego, będąc w ciąży (prawie miesiąc), tam też miałam CC w 37 tyg i potem byłam jescze 7 dni. Moje odczucia były nienajgorsze. Oczywiście dużo rzeczy można by zmienić na lepsze, ale ogólnie byłam zadowolona. Ale: mogłam wstawac do kibelka (z małymi wyjątkami) nie cierpiałam na depresję, tylko ewentuanie na burzę hormonów.Program oglądałam jednym okiem-bo moja mała akurat dostała kręćka, ale wiecie co stwierdzili moja mama (która dzielnie znosiła moje hormony w ciąży) i mój mąż, że teraz to różne rzeczy wymyślają, to wymyślili depresję poporodową! jak oni tak mogli! Pozdrawiam ez i życzę już samych radości związanych z macierzyństwem AniaM z Justynką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: ez Re: rozmowy w toku + do Sushi IP: *.* 19.12.02, 13:40 Wiesz jak ktoś mógł wstawać to już dla mnie luksus. Na początku nie było źle problem zaczął się wtedy gdy przekroczyłam 34 tydzień i dziecku groziło mniejsze niebezpieczeństwo. Pielęgniarki miały już dość noszenia basenu, podmywania, zmiany pościeli, pomocy przy posiłkach. Rzeczywiście byłam bardzo absorbującą pacjentką. Zatem gdy tylko któryś z lekarzy powiedział, że już niebezpieczeństwo za nami od razu chciały to wykorzystać i zmusić mnie do wstania. Była położna, która rozumiała i przynosiła mi basem, ale przełożona naciskała żebym wstała argumentując, że zabierze mi basen na noc i będę musiała to zrobić. Płakałam bo dla mnie urodzenie dziecka w 34 a 37 tygodniu to wielka różnica !!!! W końcu poddałam się wstałam poszłam pod prysznic płacząc i od razu krwotok, zepsute USG, poród, nie oddychałam, śmierć kliniczna, przetaczanie krwi, Asia Apgar 3, 7, 9 po 3 minutach uff oddycha, zdrowa, śliczna , w tym samym czasie umiera miesięczny synek mojej przyjaciółki która rodziła w tym samym szpitalu. Jak mnie wiozą na porodówkę słyszę jej płacz. To wszystko zapominam został tylko żal, że wstałam, że poddałam się. I mimo, że 37 tydzień, Asia super zdrowa wspaniała nigdy sobie tego nie wybaczę i tym ludziom też.Nie chciałam rodzić w tym szpitalu, ma mało gwiazdek w akcji Rodzić Po Ludzku, ale nie można było mnie ruszać, przewieźć choć bardzo chciałam. Potem nie chciałam nigdy rodzić, a ten szpital to dla mnie śmierć i ból i upadek mojej wiary w ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Sushi Re: rozmowy w toku + do Sushi IP: *.* 19.12.02, 20:52 Mam propozycję, temat poważny, jak najbardziej, propozycja trochę mniej ale nawet wykonywalna. Wiesz, ja miałam podtrzymywaną ciążę od 20 tygodnia. Sama ciąża w ogóle wystarana, bo lekarze dawali mi tylko parę miesięcy na "numerki ze skutkiem". Potem z każdym miesiącem miało być trudniej. Teraz czeka mnie operacja, która być może pozwoli ucieszyć się kiedyś jeszcze raz z dużego brzuszka i 64 kilogramów (phi, też powód! Jedynie zawartość ogromnie radosna!). Więc jeżeli ochłoniesz, pomyślisz o drugim maleństwie, ja się trochę podkuruję, trochę zaległości zawodowych nadrobię, to umówmy się, że następną ciążę przechodzimy wspólnie (znaczy się dwie ciąże). No i właśnie - przechodzimy. Leżenia też mam dosyć. Ale ja wykręcałam numerki i kazałam się wozić od szpitala do szpitala i sprawdzałam warunki. Najlepiej właśnie leżało mi się miesiąc w Oławie. Nieźle było na patologii na Brochowie, stąd moja decycja, by tam rodzić. Gorzej zrobić nie mogłam. Patologia a porodówka to dwa różne swiaty. Nie mogłam ani ja, ani nawet lekarz prowadzący doprosić się by zrobiono mi USG. Gdyby tę prostą diagnostykę dr. Pawluk zrobił chociaż dzień wcześniej, nie byłoby tego koszmarnego bólu, przekleństw i może mojej złości na personel. Ale oni wiedzą lepiej. A gdy ja z całą stanowczością mówiłam, że czuję, iż w 100% jest coś nie tak, to tylko słyszłam, że to oni są lekarzami, a nie ja. A potem... cesarka ratująca życie i moje i Perełki (też 37 tydzień), tłumy położnych na oddziale, z których żadna czasu nie miała, by przystwić mi małą do piersi, pokazać, zobaczyć dlaczego nie je, silne odwodnienie Małej, zapadnięte ciemiączko, niedożywienie i wypis na własną prośbę po 3 dniach. Tak więc pamiętaj - z drugą ciążą czekaj na mnie i jedziemy do Oławy albo do Trzebnicy, zgoda ?Pozdrawiam gorącoSUSHI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: ez Re: rozmowy w toku + do Sushi Super IP: *.* 20.12.02, 08:30 Sushi super spotkamy się i zaplanujemy Bardzo chciałabym żebyśmy razem przechodziły ciążę we dwie damy radę. Super :Bounce: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: bzdziagwa1 Re: rozmowy w toku + do Sushi Super IP: *.* 21.12.02, 00:30 Wymiencie sie jeszcze facetami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: bzdziagwa1 Re: rozmowy w toku + do Sushi IP: *.* 21.12.02, 00:28 Pierdoly do kwadratu. Co trzeba zrobic żeby napisac taka glupote? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Gosia1 Re: rozmowy w toku...do Bździągwy IP: *.* 21.12.02, 13:26 Trzeba zarejestrować się 21 grudnia, przyjąć wiele mówiący nick Bździągwa i mieć tyle w głowie co ty A następnym razem jak będziesz mieć coś do powiedzenia, to powiedz mi to prosto w oczy młotku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Paulina1 Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-podziekowania od EZ IP: *.* 19.12.02, 16:59 Cześć Ewo i wszystkie pozostałe "depresyjki"Po pierwsze moje duże gratulacje za odwagę, mądrość i umiejętność mówienia o depresji poporodowej czy też porodowej. Nagrałam program i dopiero wczoraj w nocy miałam czas na zobaczenie go i naprawdę jestem pod wrażeniem.Kiedyś pisałam na forum o mojej depresji, kłopotach po porodzie i o tym, jak bardzo wtedy forum mi pomogło, jak to Reszka mnie "oświecała" itp. Nie do zapomnienia. Ale, nie o tym chciałam...Chciałam Wam powiedzieć, że mnie się udało, choć moja depresja trawa ponad 6 miesięcy, bo:po pierwsze miałam wsparcie męża, po drugie , niestety, miałam leki, po trzecie i dla mnie najważniejsze, trafiłam do doskonałej pani Psycholog ( przez duże P ). Pani terapeutka na pierwszej rozmowie stwierdziła, że nigdy nie zajmowała się depresją poporodową, ale nie ma większej różnicy między tą depresją a każdą inną (poza oczywiście stosunkiem do dziecka i tym, jak bardzo nas męczy to, że jest odtrącone, niechciane, itp..). A piszę to głównie dlatego, że nie poraziła mnie niekompetencja, brak warażliwości, ignorancja, by nie powiedzieć zwykłe chamstwo tzw. personelu medycznego, ale głupota, podłość i absolutny brak profesjonalizmu ze strony psychologów właśnie. To oni przede wszystkim powinni wtedy pomóc, bo do ciężkiej ...... po to się kształcili i szli na studia podobno z powołania. Kpina. Sama, kiedy jeszcze zupełnie nie wiedziałam, do kogo się zwrócić, dzwoniłam i do ośrodka interwencji kryzysowej, i paru innych miejsc, ale tam wyznaczano mi terminy na wizytę, na której łaskawie mnie "skwalifikują" na 2 miesiące później!!! Przecież dwa miesiące z życia nie tylko matki, ale i dziecka, to pierońsko dużo!! Ale reasumując, mam nadzieje, że takie programy (choć generalnie nie znoszę "rozmów w toku" ) uświadomią, że problem istnieje, że matki nie mają się do kogo zwrócić, że w szpitalach jest dno i pół metra .... no, brakuje mi słów....Gwoli wyjaśnienia: rodziłam z mężem, więc nie jest to wina osamotnienia, itp., po prostu każdej kobiecie może się to przytrafić, nie ma zasad, które by kierowały depresją, choć na pewno udział osób trzecich jest bardzo ważny w jej powstaniu...Boże, nawet nie wiem, kiedy to wszystko napisałam, chyba wyczerpałam limit moich wypowiedzi na najbliższe miesiące W każdym razie bardzo serdecznie Was ściskam, Ez, jesteś wielka, Gosiu, jestem pełna podziwu dla Twego małżonka, że nie rąbnął "przedstawicielki społeczeństwa" w czerwonym kubraczku między oczki, pozdrawiam bardzo ciepłoPaulina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: JooAnn "Rozmowy w toku" - POWTÓRKA IP: *.* 18.12.02, 13:43 Dla wszystkich, którzy nie oglądali - 3.01.2003, godz. 11:20 - będzie powtórka.Naprawdę warto zobaczyć, bo program robi ogromne wrażenie. Szczególnie na matkach. Dziękowałam Bogu, że mnie ominął ten koszmar...Pozdrawiamjo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Edyś Re: "Rozmowy w toku" IP: *.* 18.12.02, 14:49 Oglądałam tylko końcówkę rozmów, bo u mnnie telewizor jest używany tylko czasami, aby się za szybko nie zepsuł . A tak na poważ nie to nie lubię jak mi się mała gapi w to pudło i włączam dopiero wtedy gdy chcę coś konkretnego obejrzeć.( Wczoraj wiadomości na Tvn). Jestem pełna podziwu dla dziewczyn które były w stanie opowiedzię o tak inymnych sprawach i dziękuję Bogu, że mi było dane urodzić po ludzu i obyło się bez depresji. Wszystkim mamom które wystąpiły w rozmowach bardzo dziękuję . Co do powtórki to z tego co mówi moja mama wielbicielka Ewy Drzyzgi to w nocy rozmowy są powtarzane z kilku dniowym opóżniemniem, a do południa z tygodniowym. Nie wiem jak to wyjdzie, bo to święta i zmienia się ramówka, ale obiecuję pilnować tych nocnych powtórek ( wcześnie spać nie chodzę) i nagrać dla wszystkich mam warszawskich udostępnię kopię. Jeszcze raz pozdrawiam Edyta mama Karoliny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: magusia Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"- nie bylo powtórki! IP: *.* 19.12.02, 00:07 Kochane byłyście super!Odważne, inteligentne i opanowane podczas głupich i agresywnych zaczepek! Niestety zdążyłam na drugą połowę programu więc chciałam obejrzeć całość dzisiaj.Rozczarowałam się okrutnie gdy zobaczyłam na ekranie batalię na temat Świętego Mikołaja!Jeszcze raz wielkie gratulacje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: ez Re: Powtórka 3 styczeń godz. 11.30 IP: *.* 19.12.02, 08:37 Taką datę podała mi jedna z mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: bzdziagwa1 Re: Powtórka 3 styczeń godz. 11.30 IP: *.* 21.12.02, 00:33 Dla milosnikow zdarzen paranormalnych. Będzie wrozenie z Tarota, wywolywanie duchow(depresji poporodowej[i przed]), potwor z loch ness i kosmici.Deser dla ducha(cialo wiotczeje) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Horska Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"Nobel dla Gosi1 :):) IP: *.* 19.12.02, 21:29 I ja też chcę napisać, że Ewo byłaś dzielna a za opanowanie i cierpliwość Gosia1 powinna dostać Nobla Haga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: bzdziagwa1 Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"Nobel dla Gosi1 :):) IP: *.* 21.12.02, 00:24 Na jakiej podstawie te histeryczne erupcje okreslacie mianem ‘opanowania’? Dziewcze az się trzeslo z niecierpliwosci żeby te totalne bzdury wyrazic na forum publicznym. A z przejecia malo się nie poplakalo. To było chore.A poza tym nic co było w tym programie nie mialo zwiazku z rzeczywistoscia, a najgorsze jest to, ze w te wszystkie chore urojenia uczestniczki(co niektóre) programu chyba zdazyly uwierzyc w to co tam(i gdzie indziej) opowiadaly. Do tego trzeba nie ginekologa tylko psychiatre.Opanujcie się chore e-hetery, kreujecie rzeczywistosc bez pokrycia, jako motto zacytuje wam Sztura z ‘Seksmisji’: „[...]Sfiksowalyscie, bo chlopa dawno nie mialyscie[...]”. To chyba z tej ciazy(niepokalane poczecie?). Leczcie ta e-paranoje, dla dobra waszych namacalnych pociech.Cicha moderatorka(ktos musi okielznac te niezdrowe emocje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Berenika Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" - UWAGA!!!! IP: *.* 21.12.02, 00:37 Prosze, nie reagujcie na prowokacje. Nie należy odpowiadać byle bździągwie.Berek mama Żaby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: bzdziagwa1 Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" - UWAGA!!!! IP: *.* 21.12.02, 00:42 nie trzeba reagowac na prowokacje. Trzeba brac Prozac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Gosia1 Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" - UWAGA!!!! IP: *.* 21.12.02, 13:33 Poczekamy na efekty u ciebie...Bo może nie warto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Gosia1 Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"Nobel dla Gosi1 :):) IP: *.* 21.12.02, 13:32 Aż tak było widać? Kurcze, sądziłam że potrafię się kamuflować...Miły fanie "Rozmów w toku" najpierw odpowiedz na pytanie - jeśli dostrzegłeś takie szczególiki, to musiało cię to bardzo zainteresować? I prośba do moderatora - eldad, bardzo proszę sprawdź ip tej "osoby" - podejrzewam niestety kolejną radosną (jakby to określiła sammy ) twórzczość współsieciowców. Pewnie będzie to samo ip które i ja posiadam. A proszę o to, ponieważ mam już dość. Są to osoby małoletnie (nawet bardzo, sądząc po "dojrzałości" postów) i będę interweniować u rodziców. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: iwo1 Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-do pani B...kimkolwiek jest ... IP: *.* 22.12.02, 11:00 Przychylam się do prośby Gosi 1 ,Eldad sprzwdz tą "osobę " bo czytajac jej posty szlag mnie trafi .Wiesz co Bżdzwiągwa,żal mi Cię twój jad może kiedyś porazić ciebie samą ...pomyśl o Tym Iwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: akacja Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"-do pani B...kimkolwiek jest ... IP: *.* 23.12.02, 11:17 Drogie e-mamuśki,Stworzyłyście sobie swój wyimaginowany świat, w którym użalacie się nad sobą i szukacje problemów. Spójrzcie lepiej wkoło - gorsze rzeczy zdarzają się ludziom i jakoś sobie radzą. Więc zamiast kultywować tradycje swojego koła wzajemnej adoracji (czytaj narzekania)spróbujcie może naprawdę komuś potrzebującemu pomóc.A co do sławetnych "rozmów w toku" - przeciętnego widza razi totalna niekonsekwencja w waszych wypowiedziach (np. wypowiedzi Ewy - chciała iść do psychologa - nie miała gdzie czy mąż jej nie pozwalał??). I zamiast rzeczywiście poruszyć problem (bo depresja to rzeczywiściw jakiś problem) to tylko przedstawiłyście depresję w krzywym zwierciadle, i nie zdziwi mnie jak po takim spektaklu będziecie jeszcze bardziej wyśmiewane i ignorowane przez społeczeństwo .A konkluzja z tego taka - weźcie się za siebie i zacznijcie cieszyć się tym co macie (zdrowe dzieci itp.), bo w przeciwnym razie same się psychicznie wykończycie i weźcie pod uwagę jaki wpływ i konsekwencje wasze wyczyny mogą mieć na wasze pociechy.Wraz z nadchodzącymi Świetami życzę więcej optymizmu i "mądrości życiowej".niewirtualna MAMA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Magdalena_mama_Gaby Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku"- BZDZIAGWA vel AKACJA!!! IP: *.* 23.12.02, 11:38 Jakiż subtelny zbieg okoliczności. Obie osoby mają skrzynkę na Gazecie, obie równie kąśliwe i żałosne. No tak - biedna bździągwa... Po poście Gosi o sprawdzenie adresu IP postanowiła być akacją - brzmi nieco milej, ale poziom równie nędzny...Bez szcunku z mojej strony - Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Magdalena_mama_Gaby Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" - BZDZIAGWA vel AKACJA + PROŚBA DO ADMINA!!! IP: *.* 23.12.02, 11:44 Jakiż subtelny zbieg okoliczności. Obie osoby mają skrzynkę na Gazecie, obie równie kąśliwe i żałosne. No tak - biedna bździągwa... Po poście Gosi o sprawdzenie adresu IP postanowiła być akacją - brzmi nieco milej, ale poziom równie nędzny...Bez szcunku z mojej strony - MagdaP.S. Jeszcze jedno - są inne fora, na których poziom twoich wypowiedzi byłby stosowny. Może tam się wyniesiesz? Nikomu takie płytkie rady nie są tu potrzebne.Mam gdzieś taką bźdźiągwę czy akację jak ty... Tylko kultura nie pozwala mi zareagować ostrzej!ADMINIE - PROSZĘ O ZDECYDOWANĄ REAKCJĘ!!!!!!!!!!!!!!!MAMY DAĆ SIĘ OBRAŻAĆ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: akacja Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" - BZDZIAGWA vel AKACJA + PROŚBA DO ADMINA!!! IP: *.* 23.12.02, 12:16 no tak, na gazecie mają skrzynki tylko 2 osoby, według ciebie to jedna.Skąd te nerwy? Może to reakcja na to, że nie potrafisz odpowiedzieć na stawiane zarzuty. Widzę, że na tym forum jedyny i dopuszczalny jest ton słodko-mdlący. Odrobina krytyki wzburza emocje, a być może przyczyni się do kolejnej wyczekiwanej e-depresyjki (będzie o czym pogadać na forum ??Nie denerwujcie się moje słodkie e-mamy, tylko zastanówcie się co robicie (współczuję waszym współmałżonkom - jeżeli jakikolwiek jeszcze się uchował przy Was). Koniec roku to pora na podsumowania. Może warto coś zrobić, żeby kolejny rok nie był e-rokiem??Pozdrawiam Was i mam nadzieję że w końcu zdobędziecie odrobinę samokrytyki i będziecie potrafiły spojrzeć na ten cały cyrk trzeźwym okiem.A. nie B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Berenika Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" - BZDZIAGWA i inni IP: *.* 23.12.02, 12:34 Kochani, prosiłam przecież - nie odpowiadajcie prowokatorom. Po prostu. Ja wiem,,ze czasem nóż się w kieszeni otwiera, ale tym typom o to przecież chodzi. Żaden argument nie byłby w stanie ich przekonać, więc po co reagować? Do kłótni potrzebne są dwie osoby. A co do tego, że kogoś obrażają... Niech psy wybaczą użyte przysłowia, ale:Psy szczekają, karawana idzie dalej.i jeszcze:Psie głosy nie idą pod niebiosy.Mnie tam byle kto nie obrazi.Nie odpowiadajcie na chamskie zaczepki, to i bździągiew będzie mniej.Berek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: akacja Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" - BZDZIAGWA i inni IP: *.* 23.12.02, 12:57 niestety jesteście w mniejszości, bzdziągiew jest mnóstwo (całe nierozumiejące Was społeczeństwo!!)A co do szczekania - to jak na razie to Wy dajecie doskonały popis psudoszczekania nie tylko na tym forum, ale także w TV (lepiej najmijcie się od jakiegoś kabareciku - będzie jescze śmieszniej)Czekam z niecierpliwością na nowy akt przedstawienia.fanka e-mam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Gosia1 Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" - BZDZIAGWA i inni IP: *.* 23.12.02, 13:06 Bardzo przykre jest to, co piszesz. Nie dlatego, że masz odmienne zdanie, ale dlatego, że kpisz sobie z czyichś dramatów. Brak Ci szacunku dla cudzego bólu. I jeszcze coś. Może Ci się nie podobać to co mówiłam, na to miałam wpływ, ale na wygląd ostateczny programu niestety już nie. Moich wypowiedzi było o wiele więcej, więc nie krytykuj, że niczego nie wniosłam do pojęcia o depresji, niczego nie wyjaśniłam - robiłam to. Może program w zamyśle autorów miał wyglądać właśnie tak? Tyle, że ode mnie to już nie zależy niestety. A skoro nie podobają Ci się tego typu "rozrywki" to po co je oglądasz? Tylko po to, aby krytykować? Ciesz się, że ominęły Cię takie kłopoty - ale masz jeszcze życie przed sobą. Obyś nie zapłaciła/ł za te słowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: sammy Re: Dzisiejsze "Rozmowy w toku" - zamykam wątek IP: *.* 23.12.02, 13:07 Z przyczyn wszystkim nam znanym zamykam ten wątek. Jednocześnie bardzo proszę o nie pisanie nowych postów na ten temat.Co do Bździągwy vel(?) Akacji - sprawa zostanie przekazana Marcinowi i zostaną podjęte odpowiednie kroki w tej sprawie.sammy Odpowiedz Link Zgłoś