kwiatki kontra dziecko........?

IP: *.* 28.01.03, 18:35
witam :o)mam pytanko: ostatnio usłyszałam ze w pokoju w którym śpi niemowle nie moga znajdowac sie kwiatki......czy to prawda?pozdrawiampatrycja
    • Gość edziecko: jakasia Re: kwiatki kontra dziecko........? IP: *.* 28.01.03, 20:16
      a dlaczego nie może ich tam byc?może to przesąd w stylu czerwonych kokardek albo nie wychodzenia na dwór przed chrzcinami :)
      • Gość edziecko: MiGoTkA Re: kwiatki kontra dziecko........? IP: *.* 28.01.03, 21:27
        To raczej chodzi o:- mozliwosc zatrucia jesli dziecko zje kawalek rosliny;- alergizujace dzialanie roslin i grzybow znajdujacych sie w ziemi.ANia.
        • Gość edziecko: jakasia Re: kwiatki kontra dziecko........? IP: *.* 28.01.03, 23:55
          acha, jestem naukowo uświadomina.
      • Gość edziecko: martynusia11092002 Re: kwiatki kontra dziecko........? IP: *.* 29.01.03, 10:09
        Moim zdaniem, wręcz przeciwnie!! Przecież kwiaty produkują tlen!!! Oczywiscie we wszystkim trzeba zachować umiar i nie trzymać kwiatów zasłaniających cały świat, ale ładne, zadbane kwiatki jak najbardziej. Pozdrawiam, Mari.
        • Gość edziecko: Guśka Re: kwiatki kontra dziecko........? IP: *.* 29.01.03, 10:26
          czescja slyszalam ze w pokoju dzieciaczkow powinny znajdowac sie paprotki, oczywiscie zabezpieczone (zreszta jak i wszystko) przed zjedzeniem :)
          • Gość edziecko: franciszek Re: kwiatki kontra dziecko........? IP: *.* 29.01.03, 21:30
            Ja tez tak slyszalam, ze paprotki sa najlepsze.A np difenbachia( nie mam zielonego pojecia jak to sie poprawnie pisze), jest niebezpieczna, a dokladnie sok lodygi, wiec lepiej zaniechac. Albo tzw. gwiazda betlejemska, tez ma wlasciwosci trujace.Kasia
          • Gość edziecko: franciszek Re: kwiatki kontra dziecko........? IP: *.* 29.01.03, 21:34
            Ja tez tak slyszalam, ze paprotki sa najlepsze.A np difenbachia( nie mam zielonego pojecia jak to sie poprawnie pisze), jest niebezpieczna, a dokladnie sok lodygi, wiec lepiej zaniechac. Albo tzw. gwiazda betlejemska, tez ma wlasciwosci trujace.Kasia
    • Gość edziecko: EwaP Re: kwiatki kontra dziecko........? IP: *.* 30.01.03, 02:25
      Niemowleciu, zwlaszcza spiacemu, chyba zadne kwiatki nie zaszkodza. No chyba ze jakies wyjatkowo wonne, to i dorosly nie wytrzyma.Natomiast jak dziecie podrosnie i wszedzie go pelno to trzeba uwazac zeby sobie na glowe nie sciagnelo albo nie zjadlo. Mam liste takich roslin domowych i ogrodowych, ale po angielsku i nie wszystkie udalo mi sie rozszyfrowac. To co wiem na pewno:azalia, cebulki zonkili, difenbachia, naparstnica, hiacynt, hortensja, wawrzyn, konwalia, jemiola, oleander, filodendron, rododendron, liscie rabarbaru (a reszta dobra?!), cis.Jak wydedukuje pozostale na liscie to dam znac.POzdrawiamEwa
      • Gość edziecko: wiesia Re: kwiatki kontra dziecko........? IP: *.* 30.01.03, 09:27
        Kroton też ma właściwości trujące. Mimo to mama kroton w mieszkaniu, tyle ze na odpowiedniej wysokości niedostępnej dla dzieci.
      • Gość edziecko: dargun Re: kwiatki kontra dziecko........? IP: *.* 30.01.03, 11:02
        wielkie dzięki za odpowiedzi :)ściślej mówiąc to chodziło mi o niemowlaczka który razcej nie sięgnie do kwiatka stojącego na szafie :o) teraz juz jestem expertem ;)pozdrawiampatrycja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja