Gość edziecko: YennaM
IP: *.*
31.01.03, 23:53
Osoby: Klusek, lat jedna trzeciaDziadek, lat duzo

Matka, czyli Ya

Położyć Kluska spać to żadna filozofia. Bierze sie Kluche na ręce, bach do łożeczka na brzuszek, Klucha tłustą łąpą gmera w czuprynie i juz. Spi.Ale w sobote Klucha spac nie chciał. I w niedziele też. Cały tydzień, do dzisiaj spać Klucha nie chciała. Oczka na zapałki trze, ziewa az migdałek widzi... Gdybym nie znała swoich pogladów na ogladanie telewizji przez nielaty to bym pomyslala, ze dziecko siłą woli do kina nocnego chce dotrwac. "The ring" puszczą, czy co?

Kładę Kluska spać - dziecko nieszczęśliwe. Wpadło w histerie.Co ja, matka, dziecku takiego zrobiłam, że az taka histeria?Przyjechał Dziadek z wywczasów w domku rodzinnym (on ci nam teraz pomaga, dziadzius jeden), Kluche spać wieczorem kładzie. Klucha śpi."Dziadek" - pytam następnego wieczora "Czy Ty aby nie robisz czegoś szczegolnego kładąc Kluska spać?""No co Ty" obruszył sie urazony do zywca dziadunio.Ale nic, ide za dziadkiem, dziadek Kluche - buch! do łożeczka... Tlusta łapka Kluchy wedruje na czupryne - czes czes po wytartej łepetynie... Czes, czes... I juz. Spi Klucha moja kochana.Ino te łapke na czuprynie dziadunio połozył. I stąd ta krzywda w płaczu biednego dziecięcia.Taka oto mroczna tajemnica łączyła przez tydzien Taka oto mroczna tajemnica łączyła Kluchę lat jedna trzecia i dziadunia jego.