Gość edziecko: zwierzozwierzyna
IP: *.*
14.02.03, 12:03
Po dokładnej lekturze wszystkich postów rodzinno-teściowych zaczęłam się bać. Jak dobrze pójdzie, to urodzę w marcu. Co zrobić żeby powstrzymać najazd krewnych i znajomych królika? Rozmawiałam o tym z mamą i ona rozumie, że chcę ją zaprosić do domu dopiero po pierwszym miesiącu. Sama zrobiła podobnie

. Jak jednak wytłumaczyć podobne sprawy teściowej? Zwłaszcza, że trochę się boję jej apodyktyczności. No i ona jeździ po świecie z trzema psami i dwoma kotami...Bardzo proszę, powiedzcie jak przebiegały u was pierwsze odwiedziny, ile trwały i jakie ustaliłyście "zasady gry"? No i jak te "zasady" ustalać żeby kogoś BARDZO nie urazić? Nie chcę stwarzać w domu atmosfery muzeum (tego nie rusz, tamtego nie dotykaj) ale jednocześnie nie zniosę, jeśli ktoś, nawet przez przypadek, z butami wlezie w moje życie...Poopowiadajcie, jak to było u was...Kasia