Gość edziecko: Gabii
IP: *.*
20.02.03, 21:36
Cześć tu pisze mąż Gabi bo mnie o to prosiła. Dziś tzn. 20.02.2003 nasz syn Wiktorek się bardzo mocno poparzył wylał na siebie gorąco kawę i jest nieciekawie.Leżą w Warszawie w szpitalu na Działdowskiej i prosiła jak ktoś może to zeby ją odwiedził i wsparł duchowo strasznie się załamała. Z góry dziękuj.

mązGabi