dziecko w podróży

IP: *.* 28.02.03, 07:02
co myślicie o zabraniu małego dziecka (9-10 m.)samochodem na urlop, w trasę Polska-Chorwacja (więc około doby spędzonej w samochodzie), czy to nie jest za dużo dla takiego malucha, czy lepszy byłby samolot? większość osób ostrzega przed taką podróżą, bo długo, zmiana klimatu a jak się rozchoruje; może faktycznie w tym roku sobie odpuścić podróże i zostać nad polskim morzem?
    • Gość edziecko: AniaAsi Re: dziecko w podróży IP: *.* 28.02.03, 08:22
      Hej! Właśnie w takiej podróży byliśmy w czerwcu z córeczką(wówczas 6-cio miesięczną) i przeszło bezproblemowo. Z tym, że samochodem z klimatyzacją (jeśli w lecie to przy dzieciaczku koniecznie) i z "rozkładem jazdy" dostosowanym do maluszka. Pojechaliśmy wieczorem, żeby przez całą noc malutka spała, a potem robiliśmy przerwy w razie potrzeby.A w samej Chorwacji dzidziuś zachowywał się fantastycznie, chorób nie było, klimat jeszcze też nie tak drastycznie inny niż nasz, kraj cywilizowany, więc nie taki diabeł straszny ;-)Pozdrawiam.Ania, mama 14 mies. Joasi
    • Gość edziecko: Gabii Re: dziecko w podróży IP: *.* 28.02.03, 08:36
      Wiesz, ostatnio bylao tym mowa na forum. Polecam wątki: http://forum.edziecko.pl/view.php?bn=edziecko_ogolne&key=1016533853&pattern=podroz+z&pattern=podroz%20zhttp://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_ogolne&key=1034824939Mam nadzije, ze troszke pomoglamGabi
    • Gość edziecko: Kasia_M Re: dziecko w podróży IP: *.* 28.02.03, 09:58
      najlepiej poszperać na forum Wakacje na ten temat
      • Gość edziecko: MGK Re: dziecko w podróży IP: *.* 28.02.03, 11:01
        No coś Ty, jaką dobę?? Chyba, że koniecznie chcesz jechać na samo południe, ale moim zdaniem dla dzieciaczka północ jest lepsza.Nawet autem bez klimy: - wyjechać w tygodniu, a nie w weekend - wieczorem, by nie było gorąco np koło 19.00No i koło 8.00 jesteś na Istrii.Tyle, że dziecię wypoczęte, a Ty padasz z nóg ;)) Ale i tak sądzę, że to dobry sposób :)
        • Gość edziecko: AneczkaG Re: dziecko w podróży IP: *.* 28.02.03, 12:45
          My jechaliśmy 18 godzin ( i tam, i z powrotem), i to wcale nie daleko, bo do Zadaru. Ale jechaliśmy głównie w dzień, co chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem... Jechaliśmy z 2 letnią córeczką i uważam, że byłoby mniej problemów, gdyby była młodsza :)A tak, jak tylko nie spała, to się domagała śpiewania, podawania książeczek itp. I cały czas chciała wiedzieć, czy daleko do tego morza :)Mysleliśmy też, żeby w tym roku pojechać do Chorwacji, ale chyba zrezygnujemy, bo musielibyśmy ze względu na pracę jechać najpóźniej w sierpniu, w wtedy nasze maleństwo będzie miało ok 4 miesięcy i chyba nam się nie chce tak daleko tłuc niedużym autkiem...Aneczka
    • Gość edziecko: ilka Re: dziecko w podróży IP: *.* 28.02.03, 12:50
      My byliśmy w Chorwacji w wakacje z 10 miesięcznym synkiem. Pierwszy postój zrobiliśmy sobie w Austrii (nocleg), druga nocka była już w Chorwacji - niedaleko Zadaru - tam zatrzymaliśmy się na kilka dni, a potem ruszyliśmy na Hvar.Chwilami było bardzo ciężko, książeczki i nowe zabaweczki kupione specjalnie na tą okazję na niewiele się zdały. Jedyne co było w stanie uspokoić naszego brzdąca to muzyka, a szczególnie upodobał sobie dwa kawałki, których nie mogliśmy po pewnym czasie znieść. Ale co zrobić nie było wyjścia i tłukliśmy je na okrągło :crazy:Z perspektywy czasu teraz wybrałabym się w podróż samolotem, najlepiej na wyjazd przez biuro podróży. Wydawało nam się, ze jak pojedziemy samochodem to zaoszczędzimy :crazy: Nic bardziej błęnego...W razie pytań zapraszam na priva :)
      • Gość edziecko: maugosia Re: dziecko w podróży IP: *.* 01.03.03, 00:49
        Jedź - bedzie super, zobaczysz. Ja właśnie wróciłam z Egiptu - pomijając wielogodzinny przelot z przesiadką do Kairu, to potem jeszcze była podróż autobusem nad Morze Czerwone (8 godzin w jedną stronę)- z dwójką dzieci - roczniakiem i sześciolatką. Bez większych problemów - naprawdę - a nie było tam przeciez mozliwości zatrzymania się na zyczenie, zboczenia z drogi, by dzieci mogły się wybiegać, etc. Znam rodzinę, która pojechała do Chorwacji też z rocznym maluszkiem, trzymając podróż do ostatniej chwili w tajemnicy - bo rodzina powiesiłaby ich za usiłowanie zabójstwa :lol: - i było cudnie, za rok jada tam znowu. Mnóstwo ludzi przyjeżdża do Chorwacji z dziećmi, promenady są pełne wózków, w sklepach kupisz wszystko: od danonków po kaszki, słoiczki, pieluchy. Jedź, tylko uważaj w lecie - może być bardzo gorąco. PozdrawiamPS. Ja jestem w tym temacie recydywistką - z dwulatką byłam w Nepalu, z czterolatką w Meksyku :lol:.
Pełna wersja