co robic leżąc od pierwszego miesiąca ciąży w łóżku i niezwariować

IP: *.* 12.03.03, 14:37
Od pierwszego miesiąc aciąży leżę w domku. Do momentu gdy sie dowiedziałam, że mam zagrożoną ciążę bardzo aktywnie pracowałm w dużej agencji reklamowej. Przez pierwsze dni odsypiałam kilka latsmile, a po czterech miesiącach niestety już nie wiem co mam robić. Mam wrażenie że za chwilę zawarjuję, bo ile mozna czytać, oglądac TV i gadać przez telefon. Mąż wychodzi rano do pracy wraca wieczorem, z nietgo też pożytku nie mam. Zauważyłam równiez, że koleżanki z pracy coraz mniej są zainteresowane problemami kobiety w ciąży. Może któraś z Was jest w takiej sytuacji, bądź też była. Będę wdzięczna jak ktoś coś mi podpowie.Dzieki.
    • Gość edziecko: zalotka Re: co robic leżąc od pierwszego miesiąca ciąży w łóżku i niezwariować IP: *.* 12.03.03, 15:07
      Witam ! Niestety musisz to wytrzymać , jeśli pragniesz dziecka . ja leżałam całą ciążę - i mimo to miałąm komplikacja - dlatego leżałam na zmianę : szpital - dom. Nawet na siusiu nie mogłam się ruszyć - sama. Nie miałam w domu pomocy. Ale wcześniej parę razy poroniłam , a o dziecko starałam się od 10 lat. Było ciężko. Leżałam od 4 tyg. a i tak Gosia urodziła się 2 miesiące za wcześnie. Żeby " nakarmić" jej płucka , rodziłam ( oczywiście ze skurczami 1/godz) 2 dni. A dzisiaj jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. Chciałam miec drugie dziecko - i nawet byłam w ciąży - aż 8 tygodni - i poroniłam . Nie udało mi się . I już nie chcę próbować - wystarczy,trzymam kciuki - żebyś wytrzymała,pozdrawiam Izap.s. ja też na męża nie mogłam liczyć - właściwie sam nie bardzo umiał się znależć w takiej sytuacji
      • Gość edziecko: 736582200070 Re: co robic leżąc od pierwszego miesiąca ciąży w łóżku i niezwariować IP: *.* 12.03.03, 22:24
        Witaj!Nie wiem,co zrobić,bo ja sama żle znoszę bezruch,ale jak masz ochote to napisz do mnie na priv.Może to cię torchę rozweseli i zajmie.Pozdrawiam.Wiola.
    • Gość edziecko: dorotaklatka Re: co robic leżąc od pierwszego miesiąca ciąży w łóżku i niezwariować IP: *.* 12.03.03, 15:41
      hej ja bylam w podobnej sytuacji spij ile wlezie wiem wiem ze od tego wylegiwania sie juz cie boczki bola ale spij i odpoczywaj to jedyny taki okres w twoim zyciu. Ja chyba dzieki temu ze prawie cala ciaze przespalam mam teraz trzymiesiecznego slodkiego spioszka przesypia prawie cale noce i w czasie dni tez duzo spi jest zdrowiutki i rosnie jak na drozdzachPrzesiadywalam tez przed kompem ale o tego oczka bolaly no i przewertowalam chyba tysiac gazet dla mam i dzieci, jesli jestes z wawy i napewno oddasz moge ci pozyczyc te wszystkie gazety ja osobisie sie ogromnie duzo z nich nauczylam i nie balam sie juz tak bardzo jak sobie poradze z malenstwempzdr. i duzo cierpliwoscidorota
    • Gość edziecko: pelapa Re: co robic leżąc od pierwszego miesiąca ciąży w łóżku i niezwariować IP: *.* 12.03.03, 16:39
      Witam tpwarzyszkę niedoli :hello:Ja siedze w domu od Świat Bożego Narodzenia i powoli zamieniam si e w warzywko :cry:Nie mogę patrzeć w telewizor, wszystkie ksiazki przeczytałam, jak jakąs kupię to wystarcza na góra 2 dni. Pierwszy raz w zyciu żałuje ze nie umiem robić na drutach :cry: Spróbuj spać. Przy odrobinie wprawy można "zabić" 14 godzin dziennie. No i można oczywiście siedzieć na kompie.Pozdrawiam, nic nie trwa wiecznieEla
    • Gość edziecko: emilkab Re: co robic leżąc od pierwszego miesiąca ciąży w łóżku i niezwariować IP: *.* 13.03.03, 07:57
      Cześćsmile Trzymam za Ciebie kciuki. Byłam w troszkę podobnej sytuacji. Leżałam 3 ostatnie miesiące ciąży. Naczytałam się, że najlepiej jest leżeć na lewym boku i tak też leżałam. Bardzo późno chodziłam spać i dzięki temu spałam do 12.00. Wówczas dużo czytałam, wszelkie dzieciaczkowe gazetki, książki, słuchałam radia, muzyki. Nie posiadaliśmy wówczas telewizora ani internetu. Dni mijały mi bardzo wolno, ale cieszyłam się z upragnionego oczekiwanego dziecka i to trzymało mnie w łóżku na lewym boku. Mój mąż pracował wówcas bardzo dużo w bardzo nerwowej atmosferze i też nie miał dla mnie czasusad Na szczęście mogłam liczyć na moich znajomych i rodziców. Myślę, że telekomunikacja zarobiła sobie troche na naszych rozmowachwinkPozdrawiam Cię i życzę dużo optymizmu. Jak to ktoś słusznie zauważył: to się skończy za kilka miesięcy.
    • Gość edziecko: ez Re: co robic leżąc od pierwszego miesiąca ciąży w łóżku i niezwariować IP: *.* 13.03.03, 09:28
      Ja leżałam bez ruchu ponad miesiąc (nie mogłam wychodzić do łazienki itd). I nie zwariowałam. Co robiłam1. czytałam książki2. super rzecz choc talentu nie mam wcale wyszywałam krzyżykami obrazki. Nędznie mi to szło, ale czas zabiera super. Bardzo polecam bo odstersowywuje, a czas pędzi jak szalony. Polecam
      • Gość edziecko: ez Re: co robic leżąc od pierwszego miesiąca ciąży w łóżku i niezwariować IP: *.* 13.03.03, 09:29
        Bez ładu i składu napisałam sorry.
        • Gość edziecko: mama.tosi Re: co robic leżąc od pierwszego miesiąca ciąży w łóżku i niezwariować IP: *.* 13.03.03, 12:40
          Też leżałam w ciąży, na szczęście tylko w 3 i 4-ym m-cu, ale do pracy nie wróciłam już do końca cąży. Czas zabijałam: uczeniem się jęz. hiszpańskiego, konwersacjami z francuskiego, pisaniem powieści i malowaniem na szkle (to ostatnie ostrożnie, bo bałam się ewentualnych oparów farby). No i oczywiście oglądałam tv, ale udało mi się nie oglądać telenowel, tylko wszystkie kanały discovery. O kontrolerach lotu, falach tektonicznych, samolotach boeing i lawinach wiem prawie wszystko! Ciesz się lenistwem, bo taka sytuacja już się nigdy nie powtórzy. Życzę Ci cierpliwości i lekkiego porodu (ja taki miałam i pomyślałam, że to w nagrodę! ;)
    • Gość edziecko: AneczkaG Re: co robic leżąc od pierwszego miesiąca ciąży w łóżku i niezwariować IP: *.* 13.03.03, 13:20
      Ja leżałam tylko 10 tyg, przeczytałam wszytskie niczytane do tej pory książki jakie znalazłam w domu, kilka nawet kupiłam. Oglądałam TV, ale mnie szybko znudziło. Potem oglądałam już tylko Travel i Planet. A po drodze odkryłam haft krzyżykowy i teraz 2 tyg przed terminem boję się, że nie zdążę wszystkiego wyhaftować, co bym chciała. No i oczywiście internet... co ja bym zrobiła bez edziecka!!! Poza tym usiłuję zrobic własną stronkę w internecie, co mi ciągle jeszcze nie wychodzi, ale prawie sie nauczyłam html"a. Żałuję, że nie zaczęłam na powaznie powtarzać angielskiego (albo jakiegos innego języka z liceum), tylko przetłumaczyłam parę tekstów dla męża (więc teraz znam tylko angielski medyczno-prawny :lol: ).Planowałam jeszcze akwarele, ale zrezygnowalam, bo dobrała by się do niech moja trzyletnia córka (a akurat moje farby są ponoć dośc dobre i drogie, więc by mi szkoda było).Pozdrowienia i leż gzrecznie!Aneczka
Pełna wersja