Gość edziecko: yda
IP: *.*
25.03.03, 09:02
A było to tak-22.03,moje urodziny,prosilam meza,zeby choc raz w zyciu zrobil mi tort,chociaz z gotowwania nic nie kuma,kupilam wszystko w proszku,tak,zeby bylo latwiej, biszkopt gotowy,przekrojony,trzeba bylo do masy dodac mleko i maslo,zmiksowac i nalozyc, wiec...21 wieczor-czekam-zbliza sie 20, a obiecalam dziecku,ze razem zrobia z tata tort, dziecko sie domaga, wiec poszlam wyciagnac mikser,maz przybiegl,zmiksowal i wlozyl na godz. do lodowki,bo tak bylo w przepisie!Po czym poszlismy uspic mloda i...moj maz zasna, i spal do rana!Skonczylam wszystko sama, bo tort mial byc,zaprosilam znajomych!22.03:Taka jestem,ze jak mam swoje swieto, to wazne sa dla mnie zyczenia od rana,kazdy wie o tym, a juz najwiecej moj maz...minela 9,12,16,19po czym poszedl do sklepu i kupil kwiaty i Martini,na ktore nas nie stac, bo pracy nadal nie ma-ale to tak poza tematem!Przez caly dzien bylo mi przykro ,on o tym wiedzial,mowilam mu na bierzaco,...,dopiero ruszyl dupe wieczorem!Brat dzwonil rano,wszystkie siostry,a maz-nic!24.03-moje imieninyDziecko-dwuletnie przyszlo do mamy i powiedzialo-świeto-co oznacza najlepsze zyczenia, a maz nic,nic,nic,(u niego w domu nie kultywuje sie imienin,ale u mnie w domu tak-dla mnie jest to wazne!)bylo i jest mi przykro i bedzie!!Na roczice slubu kwiatkow nie kupil,bo zamknieta kwiaciarnia w niedziele, wystarczylo przejsc 200 metrow,zeby je dostac,wieczorem powiedzial wszystkiego najlepszego i atrakcja wieczoru mialo byc lozko(bo coz niby atrakcyjniejszego?)!Zalamka totalnaYda