mycha231
28.12.06, 11:02
Jestem taka wsciekła!!!Och! Jezeli mnie pamietacie to wiecie ze mieszkam z
rodzicami-jeszcze.Przed chwilą była taka sytuacja , moja córka siedziała na
fotelu i rzuciła pilotem od tv, na to przyszedł dzidek i dał jej po łapkach.
Ja się oburzyłam że nie ma jej bic bo potem sie dziwi że ona tez bije. Ojciec
na mnie nakrzyczał ze nie mam mu zwracać takich uwag ze on wychował 3 dzieci
a to jes moje pierwsze, ze w takim razie nie wiem co to jest bicie.Tak mnie
zdzaźnił. Nie uderzył jej mocno ale chodzi mi o sam fakt i o to ze znowu ja
nie mam pojecia o wychowaniu własnego dziecka i nie moge miec na ten temat
zdania. Ja jej nie biję z mężem staramy sie jej tłumaczyć że czegoś nie
wolno.