Gość edziecko: kmartyka
IP: *.*
30.03.03, 17:13
Do tego doszło !Jak się nie umówimy, to wieczorem padamy każde w swoim kącie kanapy i niewiadomo kiedy zasypiamy. Miłosz który skończył juz osiem miesięcy , zasypia teraz około 20. Niestety budzi się BARDZO często, więc po tylu miesiącach niedospania padamy na pyski. A gdzie sex upojny , nocne pogaduchy. Zatęsknilismy za tym bardzo i się umawiamy. No bo na randkę to i wyszykowac się trzeba i nastrój jakis taki romantyczny stworzyc.Zrzucamy domowe łachy, zapalamy swiece i ...jest lepiej niz kiedykolwiek było. Czego i Wam życzę. Zakochana coraz bardziej we własnym mężu Kasia