Randki z własnym mężem.

IP: *.* 30.03.03, 17:13
Do tego doszło !Jak się nie umówimy, to wieczorem padamy każde w swoim kącie kanapy i niewiadomo kiedy zasypiamy. Miłosz który skończył juz osiem miesięcy , zasypia teraz około 20. Niestety budzi się BARDZO często, więc po tylu miesiącach niedospania padamy na pyski. A gdzie sex upojny , nocne pogaduchy. Zatęsknilismy za tym bardzo i się umawiamy. No bo na randkę to i wyszykowac się trzeba i nastrój jakis taki romantyczny stworzyc.Zrzucamy domowe łachy, zapalamy swiece i ...jest lepiej niz kiedykolwiek było. Czego i Wam życzę. Zakochana coraz bardziej we własnym mężu Kasia
    • Gość edziecko: kamila456 Re: Randki z własnym mężem. IP: *.* 31.03.03, 11:04
      skad my to znamy haha!!! juz myslalam, ze to minelo, bo synek podrosl i cudownie przesypia cala noc, ale za to moj maz w pracy ma urwanie glowy!!! i znowu sie umawiamy na chwile tylko dla siebie (cudownie jest przejsc sie ulica nie spieszac sie nigdzie z wlasnym mezem za reke :)); niezle to sobie ktos kiedys wymyslil:jesli doba ma 24 godziny to:- 8 godzin snu- 8 godzin pracy- 8 godzin dla rodziny, odpoczynku, hobby ...szkoda, ze gdzies nam to umknelo ...pozdrawiam wszystkie umawiajace sie emamy :D
    • Gość edziecko: MKatarynka Re: Randki z własnym mężem. IP: *.* 01.04.03, 00:19
      Baaardzo dobry pomysł :)Chyba to zastosuję w najbliższym czasie, jak tylko przestaniemy być "pociągający" i trochę spadnie nam temperaturka bo moglibyśmy się ugotować ;)zasmarkana MKatarynka
      • Gość edziecko: kmartyka Re: Randki z własnym mężem. IP: *.* 01.04.03, 08:55
        MKatarynko !Hmmmm... sprzyjające okoliczności do zabawy w pielęgniarkę i pacjenta ( albo na odwrót )... wstawiłabym tu mnóstwo buziek z przymruzonym oczkiem , ale zupełnie nie wiem jak to zrobić. Nie dajmy sie nudzie i zmęczeniu ! Kasia
        • awetom Re: Randki z własnym mężem. 02.04.03, 17:29
          Super pomysł!My sobie wczoraj po położeniu Małego spać zjedliśmy kolacyjkę
          przy świecach , wypiliśmy trochę winka - mało bo karmię i ... Było super, choć
          o 23 już niestety padłam na pyszczek. Było krótko ale treściwie!!
          Pozdrawiam Ewa
    • edziecko_edytam Re: Randki z własnym mężem. 03.04.03, 08:48
      Witaj Kasiu
      ... dobry wątek zaczęłaś wink)
      Zatem ktoś także na to wpadł.
      U nas trochę lepiej, bo maluszek już większy (23 miesiące),... ale i tak nie
      zawsze przesypia nockę.. a i tatuś bardzo często zajęty.
      Więc 'nasze chwile', nie mogą być byle jakie... szanujemy te skrawki czasu,
      które mamy tylko dla siebie

      ... teraz, dzięki dzieciaczkowi... znowu wraca romantyzm
      wink
      • sylwia-wesola1 Re: Randki z własnym mężem. 03.04.03, 10:42
        Wtajcie!
        Czytam te posty i smutno mi trochę. Mój mąż pracuje calymi dniami od 7 do 19.
        Co 2, 3 dni ma dzeń wolnego, a czasem to pracuje cały tydzień z rzędu. Oprócz
        tego co drugi weekend szkoła (studia zaoczne). Na dodatek nikogo z rodziny w
        promieniu 400 km. Siedzę sama z dwójką naszych szczęść (same wiecie, ze to nie
        sielanka) i choc wieczorem padam na pysk to często proponuję wspólne
        posiedzenie choćby, obejrzenie filmu czy kolację. Ale mój mąż jak już jest w
        domu i kiedy już uśpimy dzieci to siedzi przed kompem. Tłumaczy się, że
        przecież cały czas pracuje i nie ma kiedy posiedzieć. A co ze mną i z
        pielęgnowaniem uczucią? Niestety on nie uważa tego za ważne (tak mi się
        zdaje). A ja chciałabym choć jeden wieczór w tygodniu, godzinkę lub dwie. Coż
        komputer ważniejszy. Kładę się spać zwykle przed północą, bo dzieci to ranne
        ptaszki. A on myśli, że jak położy się do łóżka o 1 czy 2 i poglaska mnie po
        pośladku to wszystko załatwi. Rozmawiam z nim o tym, mówię o swoich uczuciach,
        daję różne propozycje, a on choć zgadza się ze mną to i tak robi po swojemu.
        Sama już nie wiem jak go przekonać czy zmusić do większego zaangażowania, do
        dbania nie tyle o mnie co o uczucie między nami. A może znacie jeszcze inne
        sposoby? Chętnie posłucham.
        Pozdrawiam serdecznie smile
        Sylwia.
        • blesia Re: Randki z własnym mężem. 03.04.03, 12:36
          wiesz my ustalilismy - bo inaczej by było trudno a bo to film a to komuter a to
          koledzy a to brydz..-że raz w miesiącu wychodzimy sami, a raz w tygodniu
          (czwartek) jest bez telewizora i komputera. wcześniej tez mi było trudno a
          teraz jakos działa...Na poczatku brałam pilota i wyłączałam a teraz mężus sam
          pamięta! Blesia
          • martyka Re: Randki z własnym mężem. 03.04.03, 21:47
            Blesia !
            Masz rację. Znalezienie tego wolnego czasu tylko dla siebie jest bardzo trudne.
            My też nie wpadamy na pomysł spontanicznie. Umawiamy się , a to do czegoś
            zobowiązuje.Po prostu wszystko inne TRZEBA odłożyć do kąta. Byc może nie brzmi
            to zachęcająco , ale odnosi dobry skutek. Nie czujemy sie zmuszani do niczego ,
            bo razem to ustaliliśmy. W przypadku kiedy czas przecieka przez palce , a oczy
            same się zamykaja ( mnie nawet w dzień )jest to dla nas jedyne rozwiazanie.
            kasia
Pełna wersja