zawiodła mnie moja siostra - smutno mi

28.12.06, 11:13
Witam,
jest mi smutno, bo zawiodłam się na swojej siostrze. Tak niestety jest, że
razem pracujemy i to na stanowiskach równorzędnych, z tym, że ja jej podlegam
i mój urlop jest zależny od niej, a jej od mojego. Teraz jest okres
międzyswiątecznych urlopów, a ona ..... może zacznę od początku.
Od 6 lat ona zawsze bierze urlop w okresie międzyswiatecznym, w sumie to nie
miałam nic przeciwko temu do tego roku, ponieważ miała male dziecko - obecnie
ma 6 lat, a moje 1,5 roku. w tym roku chciałam ja wziąż sobie wolne, a ona
powiedziała, że ją to nie obchodzi, ponieważ ona już sobie załatwiła urlop u
szefa i ma zaplanowany urlop i tak naprawdę to my dwie mamy małe dzieci, a ja
wolne to miałam rok i dwa lata temu - dodam, że dwa lata temu to byłam w
ciąży i byłam na zwolnieniu, ponieważ lekarze nie pozwolili mi chodzić do
pracy i praktycznie cały okres byłam na L4, a rok temu byłam na wychowawczym.
Gdy powiedziałam siostrze, że nie chciałaby być 2 lata temu na moim miejscu i
bać się przez cały okres ciąży czy donosi dziecko to powiedziała, żebym nie
tragizowała. Tak czy inaczej musiałam iść do pracy a córkę oddać do żłobka -
wczoraj o godz. 7,40 nie było jeszcze żadnego dziecka, siedziałam w pracy i
było mi bardzo przykro, że jedna z najblizszych osob jest tak egoistycznie
nastawiona i mysli tylko o sobie. Na zakończenie dodam, że w wakacje wzięla
sobie 2 pierwsze tygodnie lipca i 2 ostatnie tygodnie sierpnia, czyli ja za
dużego wyboru nie miałam. Tak chciałam się troche wyżalić...
    • syriana Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:21
      a czy mniej smutno by Ci było gdyby urlopy ustalała Ci obca osoba..?

      tak już jest w życiu, że nie zawsze mamy to co chcemy
      a praca z rodziną rzadko jest źródłem pociechy i obustronnej satysfakcji
      • maja234 Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:31
        do tej pory - a pracujemy razem z sobą już 9 lat jakoś potrafiłysmy zaplanować
        swoje urlopy nie kłócąc się, ale w tym roku ona narzucila swój terminarz nie
        licząc się z nikim, a tak chyba się nie postępuje, bo bynajmniej u mnie w
        biurze jest cos takiego jak dziewczyny się pytają kiedy planują coś, żeby w tym
        okresie nie powtórzyły się urlopy i nie staraja się robić sobie na złość.
        Przeciez wspolna praca to też pójście na kompromisy. ja przez 4 lata chętnie
        siedziałam na zastępstwie, a teraz jak ona miała zostać to nagle jej się
        krzywda dzieje.
        • shady27 Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:36
          dlatego wlasnie nigdy nie wyrywalam sie z zastepstwami, bo pozniej to obraca sie przeciwko czlowiekowi. Jak mialam dzien wolny moja kierowniczka potrafila dzwonic do mnie i kazac przyjsc do pracy bo jakas tam laska wziela sobie urlop na zadanie, wiec zastosowalam sposob: nie odbieralam w domu telefonow (mam telefon z identyfikacja numeru), zmienilam numer komorki (w pracy powiedzialam, ze to moja prywatna komorka i nie zycze sobie, aby ktos do mnie z pracy na nia dzwonil, wiec nie podam numeru)i prosze dzwonic do domu wink
    • monia145 Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:26
      maja234 napisała:

      Tak niestety jest, że
      > razem pracujemy i to na stanowiskach równorzędnych, z tym, że ja jej podlegam

      Nie bardzo rozumiem- to podlegasz jej, czy macie stanowiska równorzędne?

      > Na zakończenie dodam, że w wakacje wzięla
      > sobie 2 pierwsze tygodnie lipca i 2 ostatnie tygodnie sierpnia, czyli ja za
      > dużego wyboru nie miałam.

      Według moich matematycznych obliczeń, to zostało Ci do wzięcia 2 drugie
      tygodnie lipca i dwa pierwsze sierpnia....tak więc, wcale nie tak mało, a wręcz
      zupełnie przyzwoicie...pogoda w lipcu była fantastyczna...szukasz dziury w
      całym jak mi sie wydaje....
    • lola211 Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:34
      Czyli przez ostatnie 2 lata mialas w tym okresie wolne.Chcialabys i teraz i
      zapewne za rok i za 2 lata, bo ciagle bedziesz miala male dziecko, tak?
    • wieczna-gosia Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:38
      wywalilam stare dzieci na wyjazdy a najmlodsze do zlobka azs meza do pracy. jest
      cudnie smile
    • agatha61 Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:38
      szkoda ze tak na dziewczyne najezdzacie. Ja mysle ze duzo latwiej byloby to
      zniesc gdyby obca osoba ustalala urlop a nie bliska siostra... poza tym
      znacznie latwiej jest zostawic pod opieka 6 latka niz 1,5 roczne dziecko w
      dzien w ktory wiele osob ma wolne. ja ja doskonale rozumiem...siostra miala
      wolne przez kilka lat, wiec teraz jej dziecko nie jest juz tak male i moze
      pojsc na kompromis. Podobnie z wakacjami, nie mozna powiedziec wtedy i wtedy
      biore urlop czy to komus pasuje czy nie, w pracy jest sie z ludzmi a nie z
      maszynami. takie jest moje zdanie i na jej miejscu tez byloby mi bardzo przykro

      Agata
      • maja234 Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:44
        dzięki za zrozumienie, dlaczego ja potrafilam zrozumieć 4 lata temu, że ona
        chce sobie pobyć z dzieckiem między swiętami a ona nie potrafi zrozumieć że ja
        teraz bym chciala. Poza tym ona 2 lata yemu i rok temu też miała urlop, przy
        czy ktoś inny ją zastępował.
    • panda74 Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:40
      Zawsze uważałam, że nie należy ani pracować, ani mieć interesów z rodziną czy
      przyjaciółmi, bo prędzej czy później dojdzie do takich własnie sytuacji - do
      wzajemnych żalów i pretensji, albo kłotni o pieniadze (w przypadku wspólnej
      firmy). Zupełnie nie wiem, co Ci poradzić. Ja bym postarała się zmienic pracę w
      miarę możliwości.
      Pozdrawiam smile
      • maja234 Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:47
        własnie jestem na tym etapie
        • panda74 Re: zawiodła mnie moja siostra - smutno mi 28.12.06, 11:51
          Trzymam kciuki, żeby Ci się udało smilesmilesmile
Pełna wersja