"mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają?

03.01.07, 21:58
...i może jak przeczyta opinie to się opamięta. Otóż tata chce być cool dla
dzieci czyli pokazuje im super zabawy np. boksowanie tatusia- żeby synek dał
sobie radę w życiu, puszczanie dzieciom przed zaśnięciem teledysków, bo
dzieci się cieszą jak tańczą na pościelonym już łózku i powinny się wyciszyć,
tatuś nie umie czytać bajek i zachowuje się jak ogr albo i gorzej. A
najgorsze jest to,że nie zdaje sobie sprawy z tego,że teraz dzieci się z tego
śmieją a potem będą się wstydzić z głupkowatego zachowania. Mam pytanie czy
Wasi mężowie też tak mają , bo nie chcę tego nazywać po imieniu ale to czysty
debilizm.
    • bj32 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:01
      Znaczy... Twój tak ma? To dość przerażającesad Należy tylko mieć nadzieję, że
      przy obcych się powstrzyma...
    • mamamonika Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:03
      Mój mąż też często zachowuje się jak ogr - dzieciaki to uwielbiają smile)) Ja
      też wink Ryczą, skaczą, udają gitarzystów metalowych za 5 dwunasta smile))
      Od tego jest tata, żeby był inny od mamy.
    • oxygen100 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:04
      slyszalam o takim jednym tatusiu ktory bral dzieciaka na rece i pozwalal
      przywalic monalizie w morde gdy ten grzecznie byl zjadl posileksmile)
      • ibulka Re: oxygen100 03.01.07, 22:07
        oxygen100 napisała:

        > slyszalam o takim jednym tatusiu ktory bral dzieciaka na rece i pozwalal
        > przywalic monalizie w morde gdy ten grzecznie byl zjadl posileksmile)


        Zakrztusiłam się PEPSI! :o))
        Ale wieczór mam jakiś taki bezpłciowy, więc dziękuję za dawkę humoru! smile
        • oxygen100 Re: oxygen100 03.01.07, 22:23
          nie znam sie na dzieciach bo niby skad, ale mysle ze moze wyróść z niego maly
          agresor. Tak? Ciesze sie ze poprawilam Ci humorsmile sobie tez bo mi sie
          przypomnialosmile
      • panti2 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:07
        a żeby było śmieszniej to inteligentyny i w sumie oczytany facet a do dzieci
        mówi - niby tak dla zabawy- "choćta", "idźta" super co? taka poprawna
        polszczyzna nie zdziwię się jak na maturze wyrośnie im pała - reklamacje to do
        taty!
        • mamamonika Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:09
          Jeśli znają poprawne formy - cóż strasznego się dzieje.
          Podpucha, czy Ty tak na poważnie??? wink
    • ibulka Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:06
      Kiedy mój Mąż wieczorem wraca z pracy, nasza starsza Córeczka zazwyczaj jeszcze
      nie śpi. Odkąd tylko nauczyła się chodzić, każdy taki wieczór jest pod znakiem
      wspólnych zabaw i nieziemskich szaleństw z Tatusiem smile
      Wygłupiają się, biegają, tarzają po łóżku, tańczą, śpiewają i głośno się śmieją.
      Nie widzę w tym nic złego - wręcz przeciwnie! Julka jest przeszczęśliwa, bo
      uwielbia czas spędzony z Ojcem, a kiedy po godzinie takich szaleństw jest
      zmęczona, zasypia pięknie i nie budzi się aż do rana smile

      Tak samo jest w przypadku naszych Bliźniaków - kiedy Mąż czyta Dzieciom bajki,
      akcentuje, zmienia głos i jego siłę... Dzieciom bardziej podobają się ożywione
      czytanki, ewentualnie wyciszane coraz bardziej w miarę końca, niż wszystko
      czytane flegmatycznie i monotonnym, nudnym głosem! smile

      Boksowanie Tatusia - hmm. Jeśli to tylko wygłupy, to co w tym złego?! Każdy
      Chłopiec - mały czy duży - lubi od czasu do czasu poboksować się z własnym
      Ojcem! Mój Małżonek (lat 27) ze swoim Tatą też się drażnią i przepychają - tak
      jest od zawsze, i oboje to uwielbiają!

      Nie panikuj! smile
    • gacusia1 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:08
      No coz...moj maz tez zachowuje sie,jak ogr...nie przypuszczalam nawet ,-)
      Raczkuje po podlodze z synkiem,gryzac go w dupke,gra w pilke z corka w
      sypialni,zamiast na podworku...hmmm ,-)))
    • monia145 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:09
      U nas królują bitwy poduszkowe i taniec nowoczesnysmile
      • ibulka Re: apropos gryzienia w dupkę ;) 03.01.07, 22:14
        Mój Małżonek uwielbia gryźć w dupkę Łukaszka, kiedy ten umyka Mu na kolanach w
        zawrotnym tempie smile
        I tak ostatnio się zdarzyło, że Łukasz oznajmił, iż teraz Tatuś Mu ucieka, a On
        wystąpi w roli Gryzącego.
        I tak uchlał Tatusia w prawy półdupek, że biedny Tatuś aż łzy miał w oczach big_grinD
        • iwles Re: apropos gryzienia w dupkę ;) 04.01.07, 00:36
          > I tak uchlał Tatusia w prawy półdupek, że biedny Tatuś aż łzy miał w
          oczach big_grinD


          No widzisz Ibulko - i masz dowód ! - wyrósł Ci mały agresor w domu !


          winkwinkwink
    • figrut Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:14
      Mi by to się podobało, gdyby mój niemąż tak się fajnie wygłupiał z dzieciakami.
      Moi przed snem się nie wyciszają, tylko padają ze zmęczenia po dzikich zabawach
      [taniec, bieganie, skakanie]. Czy to takie fajne, jak tatuś usiądzie niczym
      matrona na kanapie i z powagą tylko czyta dzieciakom bajki ? Jeśli mama jest
      strasznie spokojna i daleka od dzikich zabaw, to w ramach równowagi niech tata
      będzie tym kumplem z którym można poszaleć smile
    • mathiola Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:24
      Mój zachowuje się tak samo, a ja uważam że jest super tata. Od czytania książek
      jestem ja, on od dziwnych opowieści, dzikich wrzasków, biegania, walk na szable
      i boksowania. Książek nie czyta bo to najnudniejsze co z tatą można robić.
      Ciesz się że masz męża który umie się z dzieckiem bawić. A to boksowanie to
      norma u facetów. Każdy którego znam boksuje się ze swoim synem smile
    • mamaivcia Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:34
      mój synek jak tylko tata wraca do domu staje się nieokiełznanym wulkanem
      energii aż padnie po tych wszystkich wygłupach ze zmęczenia ...
      tak to chyba jest z facetami, że mają swój "język" zabaw
    • myszka2250 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 22:35
      to niech tatus przeczyta opinie a mamusia zastanowi sie co sie czepia chłopa
      ja dałabym dóżo by miec takiego facetasmile
      costy matka taka sztywna
      sama poszalej z maluszkami
      a zobaczysz ile to frajdy przynosi
      pozdrawiamsmile
      • ibulka Re: myszka2250 04.01.07, 02:56
        myszka2250 napisała:

        > ja dałabym dóżo by miec takiego facetasmile


        dÓżo.?!
        Błagam, tylko nie dÓżo... ;/
    • berecik7 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 23:04
      No cóż, to tzw. "boksowanie" jest jedną z ulubionych zabaw męskich. Mój mąż
      (lat 30) do tej pory boksuje się ze swoim bratem(lat 23). A i w życiu może się
      bardzo przydać (patrz post o zamordowanej dziewczynce).
    • yenna_m Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 23:06
      tatus nie jest "mądry"

      tatus jest FANTASTYCZNY smile
      brawo, tatusiu smile
      niejedno dziecko chcialoby miec takiego ojca smile

      (moj maz niestety jest z tych sztywnych sad )
      • andaba Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 03.01.07, 23:24
        A co złego w boksowaniu się i tańczeniu?
        U nas ulubioną zabawą jest masowanie tatusia - maluchy skacza mu po plecach, majac z tego swietna zabawę, a on twierdzi, ze go plecy po tym mniej bolą.
    • kawka74 ty tak serio?? 03.01.07, 23:31
      na okoliczność taty-ogra przypomniał mi się Wańkowicz - opisywał kiedyś podział
      ról między rodzicami (sobą a żoną smile), mama była od zycia przyjemnego,
      troskliwego, bezpiecznego, ale lekko nudnawego, natomiast tata - od żywota
      pełnego niespodzianek, a nawet strachów, wygłupów, teatrzyków, wyimaginowanych
      podróży, głupich tańców i masy innych fantastycznych rzeczy
      jedną z nielicznych miłych rzeczy, jakie pamiętam, jeśli chodzi o mojego ojca,
      to były poranne, całkowicie niepraktyczne dywagacje, co byśmy zrobili, gdybyśmy
      wygrali masę kasy, wygłupy i kretyńskie dowcipy, udawanie małpy, wpuszczanie
      się wzajem w maliny
      to było fajne
    • hevel1 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 04.01.07, 00:26
      Twoje dzieciaki będą miały z takim tatą zawsze fajny kontakt a Ty zostaniesz
      dla nich nudną mamą
    • 5aga5 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 04.01.07, 01:04
      Ja też bym chciała by tatuś poszalał z córką, ale telewizor jest zawsze
      ważniejszy.
      Wracając kiedyś z zakupów zobaczyłam w kuchni przy parapecie napis na ścianie :
      tu wolno pisać i namazaną ołówkiem scianę.
      Córka ma 2 lata, więc proste ze ten tekst napisał tata.
      Jak dla mnie to bylo po prostu przyzwolenie na pisanie po ścianach.
      • gacusia1 Aga .-((( 04.01.07, 05:28
        Czemu nie zagladasz "brak mi przyjaciolki"?
    • weronikarb Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 04.01.07, 07:45
      Hmmm to ja zachowuje sie jak ogr???

      Tata jest raczej do spokojniejszych zabaw.
      To ja skacze, gonie, strasze i wywijam z synkiem.
      To on na moich plecach jezdzi jak na koniu sad
      to ja czytam i staram sie wciagnac w to synka (uwielbiam ksiazki smile
      • symplegada Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 04.01.07, 11:21
        Ja też! Ulubiona zabawa moich dzieci to "morskie potwory" (już nie pamiętam,
        dlaczego morskie), kiedy oni z dzikim wrzaskiem rzuacają się na mnie i siebie
        nawzajem, wygrywa ten, co na górze (ja zwykle z trudem uchodzę z życiem). Tatuś
        z gatunku tych sztywnych, więc co mam robić... No, może tedyski przed snem to
        nienajlepszy pomysł, ale u mnie by mnie przeszło, bo Starsza jest wrogiem
        telewizji i wyłącza smile
      • ibulka Re: weronika 04.01.07, 22:56
        weronikarb napisała:

        > Hmmm to ja zachowuje sie jak ogr???


        Pozwolisz, że sprostuję? :o)
        Nie jak OGR, co najwyżej jak OGRZYCA... :o)

        I BARDZO DOBRZE - tak trzymaj, Dziewczyno!!!
        Jedno z Rodziców powinno być spokojniejsze od drugiego, a drugie bardziej
        szalone i 'nienormalne' od pierwszego! :o)
        Takie Rodziny są na prawdę super i Dzieci mają świetny kontakt z Rodzicami - a
        jeśli nie świetny, bo różne rzeczy się w życiu zdarzają - to na pewno lepszy
        niż takie Dzieci, u których Rodzice są spooookoooojniii, staaateeeczniii,
        fleeegmaaaatyyyyczniiii i jedyną rozrywką jest oglądanie telewizji lub nauka
        szydełkowania tudzież grania w szachy... :o))


        Pozdrawiam serdecznie smile
        • weronikarb Re: weronika 05.01.07, 09:57
          Ibulka u nas w domu tez tak bylo tata spokojny wolal TV,
          a mama z nami szalala. To ja moglismy z rana o 7.00 wyciagnac np. n aplaze do
          ktorej jest 10 km autobusem
    • scarlett74 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 04.01.07, 09:32
      Chyba troche przesadzasz.Dzieci uwielbiają takie wygłupy,coś przecież im się
      należy z dzieciństwa.
      • alexa-75 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 04.01.07, 23:27
        Jasne, że dzieciom się coś należy - po to jest dzieciństwo żeby szaleć, skakać,
        wrzeszczeć - ale wszystko granicach rozsądku... A tego rozsądku często tatusiom
        brakuje. Zresztą ktoś kiedys powiedział, że facet to duże dziecko i chyba miał
        rację smile
        Byliśmy ostatnio na zakupach w supermarkecie, pojechał z nami tatuś - co jest
        rzadkością. Tatuś biegał po sklepie, a mały z dziką radością za nim. Oczywiście
        przywołałam ich do porządku, bo idąc sama na zakupy - nie poradzę sobie z
        biegającym po sklepie 2-latkiem. I wiecie co się dowiedziałam? Że zabieram
        dziecku dzieciństwo, bo nie pozwalam mu biegać. Mnie to dopiero ręce opadły...
        • ibulka Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 05.01.07, 15:39
          alexa-75 napisała:

          > Jasne, że dzieciom się coś należy - po to jest dzieciństwo żeby szaleć,
          > skakać, wrzeszczeć - ale wszystko granicach rozsądku...
          > A tego rozsądku często tatusiom brakuje.


          Oczywiście, że są pewne granice.
          Uwielbiam, kiedy nasze Dzieci wygłupiają się z Tatusiem, bo i ja mam chwilkę
          czasu dla siebie, i Oni mają frajdę nie z tej ziemi, oraz zacieśniają kręgi :o)
          Mimo wszystko moja kontrola jest niezbędna - czasami Szalony Tatuś zdeczka
          przesadza: nie toleruję podrzucania Dzieci pod sufit i łapania, nie toleruję
          Wyrzutni Rakiet, która polega na zeskakiwaniu z rąk na około 20 poduszek,
          kołder i materacy, nie toleruję walki na pluszaki itd.
          Chodzi tylko o bezpieczeństwo - Dzieci, Męża, domu... Nie pozwolę Im na
          zdemolowanie sypialni tylko dlatego, żeby 'nie zabierać Maluchom dzieciństwa i
          nie zabronić im naparzania pomidorami w ścianę', jak to przed chwilą cudownie
          ujęła Piętnastolatka siedząca tu obok mnie... :o)

          Pozdrawiamy.
      • renia1807 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 04.01.07, 23:36
        Mój 17-latek jeszcze wskakuje ojcu na plecy i ten biega z takim koniem, a rżą
        przy tym jak prawdziwe konie.
        • ibulka Re: renia1807 05.01.07, 15:41
          renia1807 napisała:

          > Mój 17-latek jeszcze wskakuje ojcu na plecy i ten biega z takim koniem, a rżą
          > przy tym jak prawdziwe konie.


          To musi być fantastyczny widok! :o)
          Chciałabym, żeby mój Syn miał zawsze taki świetny kontakt z Ojcem...
          Przesyłam pozdrowionka i uściski dla Twoich Koni :o)
          • renia1807 Re: renia1807 05.01.07, 22:37
            Dzięki!
            U nas to prawdopodobnie efekt rozpieszczenia, bo syn do lat 16-tu był
            jedynakiem.
            Ale od roku ma siostrę, która jak wszystkie znaki wskazują, też będzie
            rozpieszczana.
    • mamciakam Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 05.01.07, 15:59
      wiesz co ? to jest cos co najlepiej wspominam z dzicinstwa -własnie takie harce
      z tatuskiem(niestety juz niezyje)
      obecnie ciesze sie bardzo jak mój mąż tak wygłupia sie z naszymi dziecmi...
      kiedys jak była u mnie kolezanka i widziała to wszysko (obserwowała równiez mnie
      jak ja na to reaguję-z czego absolutnie nie zdawałam sobie sprawy)to powiedziała:
      -widac po tobie ze nic ci wiecej w tym momencie do szczescia nie potrzeba,ani
      kasy ani domu....(a bylismy wtedy bez jednego i bez drugiego....)
    • malpolid Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 05.01.07, 16:00
      To całkiem normalne. Ciesz się Kobieto, że ojciec się dziećmi zajmuje. Mój tez
      się wygłupia i dzieci zamiast sie wyciszyc wieczorem latają jak opętane. Do tego
      siłują się z synkiem - to bardzo ważne dla chłopaka, bo to jest forma
      zaspokojenia potrzeby bliskości. Tak jest z chłopakami. przeczytaj sobie książkę
      "Dzikie serce" Johna Eldredge'a www.wdrodze.pl/cgibin/shop?info=555 i
      nie zamartwiaj się. Pozdrawiam!
    • bri Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 05.01.07, 16:26
      Nie widzę nic złego w wygłupianiu się z dziećmi. A mocowanie się ojców z synami
      to też chyba powszechna sprawa. Z tego co piszesz to wydaje mi się, że jeśli
      Twoje dzieci przestaną kiedyś szanować swojego ojca to głównie dlatego, że mama
      je tego nauczy. uncertain
    • judytak Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 05.01.07, 23:07
      panti2 napisała:

      > A
      > najgorsze jest to,że nie zdaje sobie sprawy z tego,że teraz dzieci się z tego
      > śmieją a potem będą się wstydzić z głupkowatego zachowania

      nie będą
      jeszcze za 50 lat będą wspominali, jak to fajnie było skakać na pościelonym
      łóżku (moja mama, lat 64, z siostrą, kiedy są razem i jest im wesoło,
      wspominają właśnie tego typu rzeczy...)

      a i tatuś aż taki głupi nie jest, z 15-latkiem nie będzie się tak zachowywał,
      jak z 5-latkiem ;o)

      fajnie, że jest u was podzial ról
      tata jest od czegoś innego, mama od czegoś innego
      ale co przesada, to przesada, wyluzuj trochę i pośmiej się z nimi!

      pozdrawiam
      Judyta
    • rene-76 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 06.01.07, 00:33
      daj mu sie czasem powyglupiac-ja bym tak chciala-a co powiedzialabys jakby twoj
      maz zamiast szalec z dziecmi wogole nie zwracal na nie uwagi-no czasem mu sie
      przypomni i wtedy jest tata przez jakies 5 min-to juz lepiej miec takiego ogra
    • barbara1781 Re: "mądry" tatuś - pomocy ,bo ręce opadają? 06.01.07, 13:38
      mam nadzieje,że po przeczytaniu tych opini to ty się opamiętałaś i pozwolisz
      mężowi na bycie fajnym tatom dla swoich dzieci,ciekawa jestem czy dałaś mu to
      przeczytać,ale ci teraz głupio ,pozdrowienia dla cool taty,tak trzymaj.
Pełna wersja