natder
04.04.03, 17:28
Jestem tutaj nowa i mam nadzieję, że przyjmiecie mnie cieplutko. Chciałam Was
zapytać, jak przekonałyście swych mężów do posiadania drugiego dziecka? Mamy
czteroletnią córeczkę, oczko w głowie i pieszczoszka tatusia. Jest
samodzielna i wydaje mi się, że samotna z powodu swego jedynactwa. W tej
chwili utrzymujemy się z tego, co zarobi mąż, bo ja wyleciałam z pracy na
początku zeszłego roku po powrocie z urlopu wychowawczego. Marzę o tym, by
Natuśka miała rodzeństwo, coś kwiczy w mym sercu na widok niemowlaków, ręce
same mi się do nich wyciągają... Tylko jak przekonać zmęczonego samodzielnym
utrzymywaniem rodziny męża, że kolejne dziecko to (mimo ciężkich czasów i
braku jakiejkolwiek pomocy ze strony rodziców) bardzo dobry pomysł???