Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu

10.01.07, 12:27
Moja 3-latka jest chora - stan przd zapaleniem oskrzeli i zmiany na migdałach,
wzięłam zwolnienie, tzn lekarka sama wypisała od poniedziałku do piatku- w
piątek na kontrol mamy iść. Dziś mała czuje sie lepiej, nie ma gorączki, mało
kaszle i zastanawiam sie po co mi te 5 dni? własciwie to mogłabym juz do pracy
iść jutro, a dziecko zaprowadzić do babci. (normalnie mała chodzi do przedszkola)
Tylko, że jak była w grudniu chora i też na antybiotyku, to własnie
prowadzałam ją do babci(bo nie miała gorączki) i efekty są takie, że po 2
tygodniach przerwy znów antybiotyk.
Powód, dla którego mam wyrzuty jest właśnie taki, że babcia mogłaby się nią
zająć, a ja pracowaćsmileCzy pracodawca na fakt, że nie oddałam dziecka do babci
spojrzy złym okiem? Czy niepracująca babcia musi zajmować sie dzieckiem, żeby
matka nie brała zwolnienia? (bo mój dyrektor oczywiście wie ze najczęściej jak
mała jest chora to jest z babcią)Od dnia jej urodzin to bedzie w sumie 12 lub
15 dni mojego zwolnienia na dziecko.
I teraz pytanie do was emamy - chodzicie spokojnie na zwolnienia na dziecko,
czy raczej kombinujecie tak aby nie brać zwolnień?
    • asiak78 Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 12:33
      Witaj!
      Dla mnie zdrowie dziecka jest najważniejsze. Na co dzień zaprowadzamy synka do
      babci, a jak jest chory, to nawet się nie zastanawiam i biorę L4. Ja nie mam
      podobnych dylematów co ty.
      Pozdrawiam
    • mania2424 Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 12:39
      Ja kiedy muszę, biorę L4, ale jesli tyko to mozliwe kombinuje jak kon pod górę
      żeby na zwolnienie nie iść, wiadomo prace trzeba szanować. dziecko jest dla
      mnie ważne a ale praca równie ważna, gdybym jej nie miała nie mogłabym utrzymać
      siebie i dziecka.
    • anuka01 Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 12:43
      Ja miewam podobne problemy. A szczególnie miałam dwa lata i rok temu, gdy synek
      od jesieni do wiosny chorował bardzo często. Moi rodzice i teściowie pracują,
      ale prowadzą prywatne biznesy (każdego rodzice osobne), więc mogłama czasami
      liczyć na mamę i teściową, oraz na moją babcie. Tez przyzwyczaiłam pracodawcę
      do tego, że jak dziecko jest chore to wiozę je do babć. Ale w zeszłym roku
      synek był mocno chory (zapalenie ucha, potem oskrzela) i wziełam chorobowe i
      nie żałuję. Teraz jak synek jest mocno chory (ma gorączkę i jest słaby) to z
      nim zostakę, gdyż uważam, że nikt tak nie pomoze choremu dziecku jak mama.
      Oczywiście jesli nie jest ciężko chory (przeziebienie) to nadal korzystam z
      pomocy babć, a ja dzielnie maszeruje do pracy. Ale nigdy nie jest łatwo. Tak to
      jest być pracującą mamą smile.
      • anuka01 Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 12:45
        Ale jeżeli brałaś tak mało opiki na chore dziecko, to na twoim miejscu nie
        przejmowałabym się - w końcu to twoje prawo być z chorym dzieckiem. Głowa do
        góry - pozdrawiam.
    • blekitnykoralik Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 12:50
      u nas zwolnienie czasem bierze mąż.
    • joanna_poz Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 12:52
      niepracująca babcia nie musi zajmować się chorym dzieckiem i raczej nie musisz
      pisać z tego powodu usprawiedliwień do swojego dyrektorasmile

      ja w przypadku chorób lżejszego kalibru czyli przeziębienie L4 nie biorę, bo
      mam fajną odpowiedzialną nianię, która jest z synkiem.
      W przypadku cięższej choroby - miałam raz zwolnienie i to dość długie, bez
      najmniejszego wyrzutu sumienia.
    • bri Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 13:08
      A dlaczego uważasz, że to babci wina, że dziecko szybko zachorowało znowu?

      My z mężem bierzemy czasem zwolnienia ale staramy się nie przesadzać. Babcia
      czasem z nią zostaje ale oczywiście nie ma obowiązku, staramy się nie prosić
      jej o pomoc zbyt często.
      • alex05012000 Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 13:13
        nie mam wyrzutów, gdyż nigdy nie byłam na zwolnieniu na dziecko - właśnie
        skończyło 7 lat... (jeśli jest chora zostaje z nią babcia lub tata - wolny
        zawód), na siebie też zresztą nie byłam, z wyjątkiem zabiegu hirurgicznego i 2
        tygodni po ...
    • masumi2006 Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 13:54
      Zaraz zostanę zbluzgana,ale co mi tam wink
      Wg mnie wygodniej jest pójść do pracy,a dziecko zostawić pod opieką babci.Wtedy
      nawet marzy się o dużej rodzinie,czyt.wielu dzieciach.Bo przecież ktoś MUSI
      pracować,a babcia z miłości do wnucząt poświęci im swój czas ZA DARMO,no może
      za jakiś drobiazg czas od czasu,bo co ma innego do roboty,nie?
      Jestem na wychowawczym i marzy mi się powrót do pracy,bo w domu świruję
      normalnie.Nie zostawię jednak dziecka z moją mamą,która czuje się średnio
      dobrze,ani z nianią bo uważam,że sama mogę je wychowywać.Jestem czasem już
      zmęczona tym ciągłym byciem z dzieckiem i chętnie bym uciekła na chwilę na
      bezludną wyspę.Ale Ty autorko tego wątku chyba nieco przesadzasz.Chore dziecko
      do babci,albo babcia do Was,bo praca? I po co aż tyle wolnego?Lekarz nie
      przewidział,że dziecko szybciej wydobrzeje i wysłał matkę na ciężkie roboty w
      domu?No tragediatongue_out - Szlag mnie trafia jak czytam takie teksty.
      • ledzeppelin3 Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 14:10
        O RANY!!!! Dzieciak chory i Ty w DOMU zamist w robocie? A babka gruchy obija???
        WSTYD!! OHYDA!!!Skandal!! Natychmiast wracaj do roboty, bo dam cynk ZUSowi i
        Twojemu szefowi! Jesteś fatalnym pracownikiem i fatalną córką, ze nie dasz
        babce się wykazać!!!
    • nisar Do tych Zbulwersowanych! 10.01.07, 14:24
      Wiecie co kochane? A mnie jest miło czytać, że są jeszcze kobiety, którym leży
      na sercu TAKŻE dobro pracodawcy. Które nie idą na zwolnienie na każde
      kichnięcie i nie uważają że im się to słusznie należy bo przecież są matkami.
      Autorka wątku nie ma wątpliwości czy dobrze zrobiła biorąc zwolnienie gdy
      dziecko było mocno chore. Ma natomiast wątpliwości bo jest nadal na zwolnieniu,
      a dziecko spokojnie kwalifikuje się do innej opieki, którą ona zresztą może mu
      zapewnić. I co w tym karygodnego, przepraszam?
      Sorry, ale mnie z kolei szlag trafia jak widzę takie podejście jak Wasze. I
      wtedy marzy mi się, że kiedyś będziecie prowadziły własne firmy, albo będziecie
      szefami zatrudnionymi w firmie i trafi Wam się zespół kobietek z Waszym
      podejściem do sprawy - będą brały zwolnienia pod każdym pretekstem, a Wy
      będziecie odwalać za nie robotę. Taka wizja mnie upaja!
      • masumi2006 Re: Do tych Zbulwersowanych! 10.01.07, 14:37
        Nisar,dziewczyna dostała 5 dni,a nie 5 tygodni,wiec uważam,że jakiekolwiek
        wyrzuty sumienia są w tym momencie śmieszne.Jak dla mnie to zakrawa o
        pracoholizm,a nie obawę o pracętongue_out
      • ledzeppelin3 Re: Do tych Zbulwersowanych! 10.01.07, 15:15
        własciwie to mogłabym juz do pracy
        iść jutro, a dziecko zaprowadzić do babci. (normalnie mała chodzi do
        przedszkola)
        Tylko, że jak była w grudniu chora i też na antybiotyku, to własnie
        prowadzałam ją do babci(bo nie miała gorączki) i efekty są takie, że po 2
        tygodniach przerwy znów antybiotyk.

        własciwie to mogłabym juz do pracy
        iść jutro, a dziecko zaprowadzić do babci. (normalnie mała chodzi do
        przedszkola)
        Tylko, że jak była w grudniu chora i też na antybiotyku, to własnie
        prowadzałam ją do babci(bo nie miała gorączki) i efekty są takie, że po 2
        tygodniach przerwy znów antybiotyk.



        własciwie to mogłabym juz do pracy
        iść jutro, a dziecko zaprowadzić do babci. (normalnie mała chodzi do
        przedszkola)
        Tylko, że jak była w grudniu chora i też na antybiotyku, to własnie
        prowadzałam ją do babci(bo nie miała gorączki) i efekty są takie, że po 2
        tygodniach przerwy znów antybiotyk.

        Jeszcze raz?
    • lola211 Re: Wyrzuty sumienia, bo jestem na zwolnieniu 10.01.07, 14:38
      Gdybym brala zwolnienia, to wiecej by mnie nie bylo niz bym pracowala.Zawsze
      biore L-4 , gdy jestem chora osobiscie, gdy dziecko- tylko wowczas, gdy ma
      wysoka goraczke, na dzien czy dwa- pozniej juz babcia sie nia opiekuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja