olera24
15.01.07, 11:07
mam taką refleksję, otóz na forum Psychologia, pewna pani stwierdziła, ze nie
chce miec dzieci chociaż ma 35 lat. Jej wybór jej sprawa...ale jak sobie
poczytałam posty to na przemian wkurzałam sie i smuciłam. Jak kobiety brzydko
pisza o macierzyńswie, ze nie chca sie urabiac po pachy, ze po co im
smierdzące pieluchy, ze są zadowlone ze swoich karier, a w tym wszystkim tkwi
jakas pogarda dla kobiet które na dziecko sie zdecydowały, a że zaniedbane, a
że stare mentalnie itd
I tak przychodzi mi do głowy pytanie, dlaczego pogardliwie wyrazamy sie o
macierzyństwie, dlaczego niektórzy ciągle postrzegaja je przez pryzmat
niewolnictwa, dlaczego uważają ze wychowanie dziecka to przykry obowiązek i
nie daje satysfakcji. i dlaczego na Boga mówi sie "tylko wychowują" A nie "AŻ
wychowują. Przeciez to najcięższa praca w życiu i powinna być szanowana.