kto by cie chciał z dwójką dzieci

16.01.07, 21:09
Powiedział na deser pewnej pani mąż, kiedy wydało się, że służbowe wyjazdy i
nadgodziny to on realizował, ale z pewną koleżanką i kiedy owa zona i matka
dziecka kilkumiesięcznego i prawie czteroletniego, powiedziała,że w takim
razie ma sie do tej kolezanki wynosić, a ona sobie da rade.
Facet złamany ***** , ale z drugiej strony ułozyć sobie sensownie zycie z
wiecej niż jednym małym dzieckiem...?????????????
    • mathiola Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 21:13
      Ha! Mam koleżankę, dwoje dzieci, po rozwodzie, laseczka niezła i młodszy
      partner, który w ogień by skoczył za nią smile
      I jeszcze jeden przykład - ex mojego męża smile To samo, tylko bez tej laseczki :-
      )
      Sie chce to sie może smile) Ale może też farta trzeba mieć.
    • mathiola Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 21:13
      chociaż nie ukrywam, że to są związki z gatunku bardzo trudnych i dziękuję
      bardzo za te nerwy i rozterki.
      • mamaivcia Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 21:16
        nu ja też mam znajomą -nie laseczka- dwójka dzieci i całkiem niczego sobie
        młodszy mąż surprised
    • demarta Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 21:16
      złamańcowi kij w ucho. a ona da sobie radę wbrew pozorom. dwójka dzieci to nie
      wyrok na klasztor. my, kobity miewamy dzieci, ale oprócz dzieci też kawałeczek
      swojego własnego prywatnego życia. najważniejsze to nie zaprzepaścić go na
      rzecz dzieci. wtedy mogiła. ale pielęgnowane procentuje. napewno nie dziś,
      jutro, nie za miesiąc, nie za rok, ale...... zawsze może zdarzyć się wszystko,
      jak mówi poeta wink))
    • oxygen100 Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 21:25
      wiecie zastanawiam sie czy gdybym miala teraz wszystko zaczac od zera to pewnie
      zostalabym do konca zycia singielka. Mimo ze nie mam dzieci.
      • demarta Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 21:33
        oj wydawa ci się oxy, wydawa....
        • oxygen100 Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 21:40
          eeee chyba nie. Poza tym rzygam panami od jakiegos czasu i wyslalabym ich
          wszystkich w kosmos.
          • babsee Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 22:27
            Oxy,Mialam sie wziąc w garsc.Co ten chłop Twoj Ci tak za skore zalazł?dawaj go
            tu!Ustawimy go do pionu!
            • babsee Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 22:28
              Ocvzywiscie mialo byc "mialas sie wziąc w garsc"
          • demarta oxygen 17.01.07, 08:15
            może masz parę dni zaległego urlopu. rozejrzyj się za jakąś first minute i
            zmykaj na baleary, czy inne wyspy wielkanocne. a mężowski siusiak niech
            zatęskni za twoim widokiem, to i w głowie mu się równiej poukłada.
            jak byś potrzebowała idiotycznego towarzystwa do żłopania kororowych drinów nad
            brzegiem oceanu, to służę wink)))))))
    • monia145 Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 21:26
      W tej słownej zagrywce tego pana uwidacznia się przekonanie znacznej części
      społeczeństwa, że kobieta bez mężczyzny sobie nie poradzi...Jak zostawi
      jednego, to na 100% będzie poszukiwać następnego dobrodzieja....A dzieciata? To
      już na pewno nikogo nie złapie i nikt jej nie będzie chciał...

      Pana na drzewo i niech kobita nowe życie rozpoczyna, skoro czuje się na siłachwink
      • dlania Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 22:18
        A ja na studiach dorabiałam sobie jako niańka w takiej rodzinie:
        1. Ona: supoer babeczka, laseczka, po studiach, 2 miesiace po porodzie do pracy
        (dlatego była niania potzrebna)
        2. On: wieczny student, muł, rozwijajacy sie duchowo: karma, stopnie zen,
        wyjazdy w góry na medytacje, bez pracy, bo to vanitas, raz w miesi.acu
        zabierający te żone na kolacje, za to co 2 tygodnie wyjezdzajćy ze znajomymi w
        góry (bez żony)
        3. Dzieci trójeczka, małych (najstarsze 6 lat)

        I mogłam z ogromną satysfakcją obserwować na zywo, jak laseczka zostawia tego
        muła w cholere. Nie miała najmniejszych problemów ze znalezieniem nowego
        partnera - nawet byl problem, kogo wybrać.
        A muł (Mułła) czasem spotykam - wyłysiały, buja sie z podchmielonymi
        dzierlatkami po studenckich knajpach. Jest sam.
    • koala500 Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 22:40
      moja sąsiadka rozwiodła sie z męzem ładnych parę lat temu, ma dwóch synów i
      obecnie bardzo fajnego narzeczonego, kilka lat młodszego, naprawdę wyjątkowego
      faceta.
      inna sprawa że ona ma lekko po 40 , synowie-studenci i jej narzeczony wygląda
      jak jej trzeci syn
      jakiś czas temu chciała z nim zerwać bo uznała że coraz bardziej widać tę
      różniće wieku między nimi i uznała że ona już mu nie urodzi dziecka ( a ten
      facet strasznie lubi dziec - jak widzi moje to zawsze się do nich odezwie,
      zażartuje, to bardzo ciepły i miły, naprawdę wyjątkowy chłopak) a on jej
      odpowiedził (tzn. narzeczony - sąsiadce) że on kocha tyklo ją, innej nie
      chce,i koniec-kropka
      i nadal są razem
    • edorka1 He, głupi maz i tyle 16.01.07, 22:46
      znam kilka superbabek z dwójka dzieci na widok którch panowie hmmm no cóż mocno sie dziwią.Ze dają radę i że ładne zgrabne i powabne. Tyle że one mają tych panów w nosie. Zadbana i samowystarczalna babka z dwójka dzieci to całkiem możliwa rzecz.
    • mamamonika Czy tylko ta koleżanka ma dwoje dzieci??? 16.01.07, 23:05
      Odnoszę wrażenie, że szanowny małżonek też...
      Warto mu o tym przypomnieć, niezależnie od chęci kontynuowania związku z nim.
      Ja bym osobiście nie miała na to ochoty - niech dzie w cholerę.
    • janka007 Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 23:14
      Znam co najmniej jeden przyklad na to, że facet chciał kobitkę z dwójką dzieci
      (wcale nie anielskiej urody) i to wcale mu nie zależało na współudziale tatusia
      w wychowaniu pierwszej dwójki (bo szybko postarali się o trzecie) i dwie
      kobiety które faceci chcieli z trójką dzieci i to z dwóch różnych ojców (a
      teraz są ojcami szczęśliwej trójeczki). Wniosek? Te wszystkie ograniczenia
      tkwia w naszych głowach ale nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
    • lizavietta Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 16.01.07, 23:19
      Kilka lat temu w jednej dużej firmie znałam dziewczynę ok 30, która dosyć
      wcześnie miała 2 dzieci, rozwiodła się z mężem, wyjechała do innego miasta i
      kiedy ją poznałam była doskonale zadbana, super ciuchy, zarobki w granicach 3
      tyś. , dzieci w wieku 7 i 8 lat to już w miarę samowystarczalne i na kolonie
      pamiętam, ze jeździły a ona miała i przyjaciela z którym mieszkała i kilku
      adorotarów na boku....
    • wieczna-gosia Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:17
      ale z drugiej strony ułozyć sobie sensownie zycie z
      > wiecej niż jednym małym dzieckiem...?????????????

      czy sensowne ulozenie sobie zycia polega wylacznie na znalezieniu partnera?
      pomijalm juz fakt ze znane mi samotne matki wszystkie samotne nie pozostaly smile

      jak czlowiek wie czego od zycia chce to je sobie ulozy sensownie.
      • wieczna-gosia Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:21
        W tym watku ponadto rozbraja mnie rowniez to ze miara tego ze matka z dwojka
        dzieci nie zeszla na psy jest to ze sa zgrabne, powabne i szczuple.

        No wiec dla przeciwwagi powiem ze znam matke 4 dzieci, ktora nie jest ani
        zgrabna ani powabna i zycie sobie ulozyla.

        Znam moja kuzynke, ktora ma dwojke i w zyciu nie byla ladna, nawet jak byla
        szczupla- i tez sobie ulozyla.

        w ogole dochodze do wniosku ze znam sporo malo zgrabnych i malo ladnych kobiet,
        ktore ulozyly sobie zycie ze soba wlacznie hehe smile)
        • aluc Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:32
          wieczna-gosia napisała:

          > W tym watku ponadto rozbraja mnie rowniez to ze miara tego ze matka z dwojka
          > dzieci nie zeszla na psy jest to ze sa zgrabne, powabne i szczuple.

          i zapewne dobrze zarabiają
          facet na byle co nie poleci, zwłaszcza jak byle co jest obarczone potomstwem
          znam tych drani jak własną kieszeń, każdy by się tylko do kranika z kasą chciał
          podłączyć
        • ciocia_luta Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:36
          No cóż, nie kazdy ma to szczescie, ze faceci zafascynowani bogatym wnetrzem i
          wybitnym intelektualizmem damy, są w stanie zakochac sie od pierwszego
          wejrzenia w pani z rozjechanym podwoziem, przypominajacej gabarytami krzyzówkę
          samicy hipopotama z wiedxmą ple ple i tworzyć z nią i jej potomstwem zgodne
          stadło w mysl sentencji długo i szcęśliwie. Oczywiscie nie neguję takich
          przypadków, acz przez lata zycia nie spotkałam.
          Nie jest sztuką ułozyć sobie jako takie zycie z męzem - pierwszym i jedynym
          chłopem jaki sie nawinął. Imo SZTUKą jest ułozyć sobie zycie po
          chu..steczkowych przejściach, mając li tylko na swoim utrzymaniu i mentalnym i
          finansowym dwoje małych dzieci.
          • aluc Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:37
            ożesz ty w morde, ale jej dowaliłaś
            • ciocia_luta Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:47
              a to o dowalenie chodzi?
              Atrakcyjnośc fizyczna taka czy inna jest równie wazna jak poziom intelektualny
              i zasobnośc konta. I to nie moje (niestety) odkrycia.
              Tak sie składa że w ww. pościenie napisalam niczego na temat urody żony tego
              qtasa - i przyznam, że pisząc nie brałam pod uwagę, ze maz mógły zapodać jej
              tekst "kto by cie chciał kaszalocie z dwójką dzieic" - chodzilo mi raczej o
              atawistyczną wizję stada prezentowaną przez tego pana - pani - obsikana (na
              zasadzei terytorium) z balastem(dzieci) wiec sie nie nadaje.
              • aluc Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:52
                znaczy nieładna, rozjechana na podwoziu jest i mało zarabia, tak?
                to fakt, kaplica sad(((
                • ciocia_luta Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:59
                  na mój gust ładna, zadbana, niegłupia i z dobrym zawodem, btw - kazałamu sie
                  wynosić z domu, bo to jej mieszkanie...
                  • aluc Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 01:01
                    a podwozie? bardzo rozjechane?
                    • wieczna-gosia Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 01:03
                      aluc no zartujesz pod dwojce dzieci?

                      zerknij sama smile
                      • aluc Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 01:06
                        cholerka... znaczy twierdzisz, że jakby mnie rzucił, to już nawet lump spod
                        mostu nie zaszczyci mnie spojrzeniem?
                        a jakby się tak wyremontować na wypadek gwałtownego porzucenia? póki jeszcze
                        kasę chce na to dawać? zęby już wybieliłam
                    • ciocia_luta Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 01:05
                      a tego to prosze pani ja nie wiem, ja jestem zdecydowanie hetero, a nawet
                      gdybym miała inną orientację to wysoki poziom moralnosci nie pozwalałby mi na
                      takie penetracje - z osobą nie stanu wolnego smile nie jestem tez
                      ginekologiem/położną.
                      • wieczna-gosia Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 01:27
                        a ukladanie sobie zycia to przepraszam tyko penetracja?
          • wieczna-gosia Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:53
            mezczyzna nie zafascyowany moim bogatym wnetrzem i wybitnym intelektualizmem
            kompletnie mnie nie interesuje, bez wzgledu na stan mojego podwozia.

            zakochiwanie sie od pierwzego wejrzenia zreszta tez zupelnie mnie nie interesuje smile

            Imo SZTUKą jest ułozyć sobie zycie po
            > chu..steczkowych przejściach, mając li tylko na swoim utrzymaniu i mentalnym i
            > finansowym dwoje małych dzieci.
            ja jedynie postuluje, ze mozna je sobie ulozyc bez faceta. No chyba ze nie smile
            • aluc Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:54
              wieczna-gosia napisała:

              > ja jedynie postuluje, ze mozna je sobie ulozyc bez faceta. No chyba ze nie smile

              z facetem tym bardziej nie można
              a z dwoma facetami to już totalna kaszana
              nawet jak dobrze zarabiają
              • wieczna-gosia Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:56
                Fakt- dwoch rozwala gazety bardziej niz jeden....
      • aluc Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:23
        pomijasz, nadobna gosiu, ten szczegół, że z dziećmi nieletnimi w ogóle
        sensownie sobie życia nie można ułożyć, w jakiejkolwiek konfiguracji

        nawet gazet w chałupie sensownie nie poukładasz, bo od razu rozwalą, a co
        dopiero życia !!!!
        • wieczna-gosia Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:31
          pomijam swiadomie smile gdyz autorka postu pominela ten aspekt smile

          ja nawet jak sama w domu jestem to mam gazety porozwalane- chyba gazety istnieja
          po prostu w rozwalonym stanie smile
    • chipsi Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 00:29
      Też mam znajomą z dwójką dzieci (4 i 6 lat) olała jednego debila i bez problemu
      znalazła sobie innego, młodszego big_grin Jeszcze się o nią kilku "biło". A inna,
      atrakcyjna, młoda super babka ma męża damskiego boksera i męczy się z nim bo
      sobie wmówiła że ją nikt z dzieckiem nie "weźmie".
    • figrut Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 01:46
      W mojej rodzinie. Brat mojego niemęża od 8 lat żyje w szczęśliwym związku z
      kobietą z dwójką dzieci i 12 lat od niego starszą, ot, taka sobie zwyczajną
      dziewczyną bez wyglądu "och i ach". Mój przyjaciel wyjechał do UK, aby
      zapracować na swoją lubą, która aktualnie w ciąży jest z trzecim dzieckiem i
      trzecim ojcem swojej niedługo trójki, środkowe jest dzieckiem mojego
      przyjaciela. Co prawda on z nią w tej chwili nie jest, bo gnieździ się w siedmiu
      w jednym domku, co by taniej go tam życie kosztowało a on jak najwięcej kasy
      mógł jej przysłać. Kroi się na to, że jak wróci, to ani kasy ani lubej mieć nie
      będzie, bo luba zaraz po jego wyjeździe po urlopie [3 stycznia] już z jakimś
      facetem urzęduje. Jak wróci, to pewnie znowu wyjedzie, bo gdy czwarte [z innym
      tatusiem] w drodze będzie, to trzeba będzie nieco więcej na rodzinę zarobić.
    • lola211 Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 08:42
      Ułozyc zycie da sie,jak najbardziej.
      Niekoniecznie z facetem- nie uwazam samca za obowiazkowy element w zyciu
      kobiety.
      Znam kilka rozwodek z dziecmi, ktore w dosc desperacki sposob próbuja znaleźć
      dla siebie zyciowego partnera i sa to same porazki.Wielu facetow rzeczywiscie
      stara sie unikac komplikacji w postaci dzieci , taka prawda.Ale sa i tacy,
      ktorym to nie przeszkadza, aczkolwiek nie sadze, ze pieja z zachwytu.

    • edorka1 Do Wiecznej i o powierzchownosci 17.01.07, 09:09
      Uroda i owa powabnośc to jest tak samo głupia ( ale czy na pewno???) miara jak i głupie ( a może jednak nie całkiem głupie???)jest pytanie w temacie, bo zauważ, ze pytanie brzmi czy ktoś bedzie chciał. Generalnie w podtekście jest nie tylko pytanie o dzieci ale i o fakt przebycia dwóch porodów i co za tym idzie atrakcyjośc pod każdym względem. Atrakcyjnośc także cielesną czy jak wolisz łóżkową. Bo jest istotne czy kobieta jest ładna i sexy czy też mniej sexy. Sensowne ułozenie życia nie oznacza koniecznie posiadanie faceta na stałe, ale jednak dla kobiety ważna jest świadomość własnej atrakcyjności nie tylko intelektualnej.Zwłaszcza dla kobiety po przejściach. Można mieć umysł nieskończenie piękny i furę kompleksów z powodu dzieci, tuszy i braku faceta do łózka.
      Dlatego jest tak, że te bardziej atrakcyjne są po prostu bardziej z życia zadwolone. Bo ładnemu łatwiej. Hehe i to jest fakt choć czasem dziwnie przyjmowany, że ładne kobietki sa częsciej szczęśliwsze i łatwiej im w życiu. Więc do diaska czemu się mam unosić górnolotnie stwierdzać, że umysł ważniejszy niż ciało, kiedy od pokoleń milość w pierwszym rzucie opiera na wrażeniu wizualnym??? Wnętrze widzi się zwykle po czasie.

      Tak wiele pisza tu kobietki o związkach młodszych mężczyzn ze starszymi babeczkami. Ale jestem niemal pewna że te starsze są kobiece i zadbane i świadome tego jak ważna jest fizyczność i wygląd. Co nie oznacza stania godzinami przed lustrem, ale akceptację siebie.

      A jeszcze co do sensownego życia - dla większośći z nas oznacza to nie tylko kasę i niezalezność ale i milość i rodzinę - a wszystko razem poczucie spełnienia.Moja piękna niezalezna koleżanka z 2 dzieci nie wiaze się z nikim bo były zranił ja zbyt mocno. A uroda - czyli jak wolisz - szczupłośc zgrabność i powabność - bardzo jej tą samotność ułatwia. Paradoksalnie, bo przynajmniej nikt nie wątpi w jej kobiecość i w to, że samotnosc jest jej wyborem.
    • agnieszkamodras Re: kto by cie chciał z dwójką dzieci 17.01.07, 09:12
      Na przykład Marysię z M jak Miłość doktor Rogowski chce...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja