obowiązki małżeńskie po porodzie

09.04.03, 14:54
Żle mi się kojarzy to hasło - obowiązki małżeńskie, ale po porodzie to dla
mnie raczej przykry obowiązek i zaspokojenie potrzeb męża niz prawdziwa
ochota. Rodziłam 3 miesiące temu i wydaje mi się, że się do końca nie
zagoiłam, bo po przytulaniu z mężem lekko krwawiłam. Do zbliżenia doszło
zaledwie 3 razy i po każdym było krwawienie i dyskomfort podczas stosunku -
jakby ciągnięcie lub kłucie. Na wizytach kontrolnych u ginka byłam nawet 2
razy i powiedział, że wszystko ok. Czyżby ? Może to dlatego, że podczas
porodu bardzo popękała mi szyjka macicy, potem zrobił się krwiak i miałam
operację i po prostu dłużej się to goi. Minęło ponad 12 tygodni, a połóg to
niby 6 tygodni. Jak to było u Was ?
    • libra.alicja Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 09.04.03, 15:56
      Dyskomfort może być spowodowany nieprawidłowym wydzielaniem śluzu. U mnie burza
      hormonów trwała długo i tkanka była tak atroficzna, jak u kobiety po menopauzie
      (a ochota wróciła mi dużo szybciej niż forma). Ginekolog polecił mi krem
      nawilżający Feminum - ułatwia zbliżenie.
    • aniamr Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 09.04.03, 19:23
      Ja u kontroli u ginekologa byłam 8 tygodni po porodzie i podobno fantastycznie
      wszystko się wygoiło, ale ja wciąż czułam dyskomfort. Również krwawiłam i
      lekarz powiedział mi, że to normalne, bo mój organizm nie przestawił się jeszcz
      hormonalnie i jest za mało śluzu. Swoją drogą po badaniu rónież krwawiłam.
      Dziś jest 6 miesięcy od porodu, a dyskomfort nadal trawa i się zastanawiam czy
      wrócą dawne czasy pod tym względem.......??????
      Pozdrawiam Ania (dawniej annmro)
    • ewunia_uk Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 09.04.03, 22:04
      To uczucie jakby "ciagniecia" to pewnie dlatego, ze miesnie dna pochwy nie
      wrocily jeszcze do normy po porodzie. Staraj sie kilka razy dziennie, np przy
      ogladaniu telewizji albo usypianiu dzidzi, wciagac te miesnie, tak jakbys
      chciala zatrzymac siusiu. To powinno wzmocnic miesnie.

      Poza tym gdzies czytalam, ze hormony wydzielajace sie przy karmieniu piersia
      obnizaja libido.

      Pomysl z dodatkowym nawilzeniem jest na pewno bardzo dobry. Nie zaszkodzi, a
      moze pomoc.
    • truszka Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 09.04.03, 22:32
      U mnie wszystko było ok., ale po porodzie ten pierwszy raz to jak utrata cnoty.
      Myślę że dużo zalezy od partnera. Jezeli jest wyrozumialy, duzo ze soba
      rozmawiacie to bedzie dobrze. Ale pamietaj ze nic na sile.
    • yocza Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 09.04.03, 22:45
      No tak, karmię piersią, to może i dlatego chęci brak na igraszki. Ale jak tu
      się zachęcić i nie robić tego na siłę i z zaciśniętymi zębami znosić ten ból,
      to przecież ma być przyjemność. Mój mąż cierpliwy i delikatny w miarę jest, ale
      to facet i tęskno mu do seksiku. Jak tak ma wyglądać mój seks do końca życia,
      to wolę zostać zakonnicą..............
      • mjermak Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 10.04.03, 02:59
        Ja pierwszy raz po porodzie wspominam tez jak utrate cnoty . Chociaz pomimo
        karmienia libido mi wrecz wzroslo i prawie szczytowalam od namietnych
        pocalunkow. Doszlam do siebie po 7 miesiacach ale z tego 4 nie widywalam sie z
        mezem bo wyjechalam do Polski, wiec nie bylo problemu (poza obopolna tesknota).
        Ja tam nawet skakac ani biegac nie mogalm bo mi sie wydawalo ze mi macica
        wypada. Ale ja mialm porod kleszczowy i pewnie mnie za bardzo porozciagali.
        Teraz za to jest super.
        A jak twoj maz wyrozumialy to moze inne formy milosci mu zaproponujesz? Mojemu
        bardzo odpowiadalo tak, ze nawet teraz czasami woli ine formy zamiast stosunku,
        taki koneser.
    • silije.amj Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 10.04.03, 15:20
      To nie jest aż 3 miesiące, to tylko 3 miesiące, nie martw się, dajcie sobie
      jeszcze trochę czasu, ja byłam mało nacinana, w środku nic mi nie popękało, po
      7 tygodniach lekarz chwalił, jak się pięknie zagoiło, że wyglądam jakbym nie
      rodziła, a jednak ciągle czułam ból. Po 3 miesiącach zaczęliśmy dopiero
      ostrożnie myśleć o zbliżeniach, po 4 zaczęło już lepiej i bezboleśnie
      wychodzić, i z każdym tygodniem przyzwyczajania do macierzyństwa było łatwiej,
      więc nie ma mowy, żebyś ty musiała do klasztoru wink
    • amania Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 10.04.03, 16:59
      Oj ja na ten temat mogłabym książkę napisać! Moje problemy z dyskomfortem, ale
      także psychicznymi oporami przed seksem zaczęły się już w ciąży. I zaczynam
      mieć nadzieję, że powoli się kończą. A moja córka kończy za miesiąc 4 lata. Na
      początku starałam się trochę zmusić, ale efekt był jeszcze gorszy. Więc
      postanowiłam przeczekać. Tylko, że mój mąż po kilkumiesięcznej abstynencji
      zaczął robić się nerwowy. W końcu jakieś dwa lata po porodzie doszliśmy do
      zabójczej (wdł. mnie) częstotliwości- raz na dwa miesiące. To też go nie
      zadawalało i uparcie chciał zaciągnąć mnie do seksuologa. Ale ja uparcie się
      nie zgadzałam. Teraz trochę tego żałuję, bo może by mi pomógł. No, ale obecnie
      jest coraz lepiej (2x na miesiąc!). Mój mąż już prawie zadowolony, chociaż cały
      czas liczy na większe postępy z mojej strony.
      Radzę Ci jednak szczerze, gdyby problemy trwały dłużej, żebyś wybrała się do
      specjalisty. My wiele razy kłóciliśmy się z tego powodu. Mąż miał do mnie żal,
      że nic z tym nie robię, a mnie szczerze mówiąc ni chciało się nawet myśleć na
      ten temat.
      Życzę Ci, żebyś Ty szybciej uporała się z tym problemem.
      Pozdrawiam serdecznie.Ania.
      • yocza Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 10.04.03, 18:04
        Aniu napisałam do Ciebie na emaila gazetowego. Pozdrawiam !! yoanna
    • katarzynad29 Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 10.04.03, 19:22
      U mnie jest zupełnie inaczej niż było przed. Libido jakby nieco wieksze,
      doznania też przyjemniejsze, bardziej się podniecam i częściej mi się chce.
      Tylko jakby nieco mnie za mocno zeszyto, bo początek bywa trudny, może jakoś
      sie to porościąga. Ale tak się zastanawiam, czy to nie owa suchość, o której
      piszecie. A tak w ogóle, to będę wszystkim przyszłym mamą gorąco polecać
      gimnastykę poporodową, bo dzięki niej doszłam do siebie bardzo szybko, a wiele
      koleżanek straszyło mnie połogiem i związanymi z nim przypadłościami. I myślę,
      że również dzięki tej gimnastyce odczucia są intensywniejsze. A może to
      dlatego, że jestem tak bardzo szczęśliwa, że w końcu mam dzieciątko na które
      tak bardzo czekałam? Kasia
    • aanniittaa Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 10.04.03, 22:48
      Po porodzie nie miałam w ogóle ochoty na seks, choc nic mnie nie bolało. Po
      prostu nie było mi to potrzebne, wystarczało tylko przytulanie (mi, bo mężowi
      wcale). W końcu, po ok. roku, doszliśmy do częstotliwosci 1 na tydzień, co w
      porownaniu z okresem przed porodem było i tak niezadowalające i nie
      wiedzieliśmy, co dalej: ja mówiłam, że przecież nie będę się zmuszać, a mój mąż
      pytał, co ma zrobić ze swoimi potrzebami. Pomogły nam różne gadżety.
      Teraz jestem znowu w ciąży i od początku 2 trymestru moje libido tak wzrosło,
      że chciałabym uprawiać seks 2 razy dziennie. Tylko że ... nie mogę! Lekarz
      zabronił! A ja cały czas myślę tylko o jednym!~a najgorsze jest to, że pewnie
      po porodzie znowu nie będzie mi się chciało!
      anita
      • agawa6 Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 11.04.03, 19:17
        Wyglada na to, że ja jestem szczęściarą. Właściwie nie mogłam sie doczekać
        wizyty kontrolnej u ginekologa, spróbowaliśmy jak tylko dostałam zielone
        światło. Oczywiście z nawilżaczem, bolalo chyba puierwsze tzry razy ale nic
        mnie nie zniechęciło. Teraz mała ma 4 miesiące i jest super! Lepiej niż przed
        porodem (i mi i JEMU!!!). Tylko nie możemy się kochać tak często jak byśmy
        chcieli bo dzidziuś jest marudny i nie zawsze daje nam się wyspać.
        agawa
    • gosia.mama.wojtusia Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 15.04.03, 07:53
      ja tez miałam szczescie,własciwie to juz dwa tyg po porodzie zaczelismy sie do
      siebie powolutku zblizac i było wszystko ok,a 3tyg po porodzie to juz było jak
      przed porodem a nawet lepiejsmile)))
    • bebejot Re: obowiązki małżeńskie po porodzie 15.04.03, 11:00
      Mimo, że miałam cesarkę i "anatomicznie" wszystko powinno byc OK, ja również
      seks traktuję jak przykry obowiązek małżeński. Karmię, więc hormony robią
      swoje, jest sucho, ciasno i brak ochoty. Nawet żel nie pomaga.
      Cały ten problem mojego zaniku libido traktujemy z humorem, aczkolwiek mężowi
      jest raczej nie do śmiechu. Od czasu do czasu próbujemy i "jakoś sobie radzimy"
      czekając na lepsze czasy i głęboko wierząc, że kiedyś nadejdą.
      Pozdrawiam
      Beciek
Pełna wersja