ila79
26.01.07, 10:28
Chodzi mi o to, czy wykręciły kiedyś świadomie lub nie taki numer, że
opowiadacie go sobie na przyjęciach rodzinnych i wszyscy padają ze śmiechu?
Ja mam 4-miesięcznego synka, więc jeszcze nie mam takich doświadczeń, ale
moja młodsza siostra w wieku dwóch lat odśpiewała "Sto lat" w kościele na
podniesieniu. Pamiętam to jak dziś. Miałam wtedy 8 lat, poszłyśmy z tatą do
kościoła. Podniesienie...cisza jak makiem zasiał, wszyscy klęczą w nabożnym
skupieniu, ksiądz podnosi kielich do góry, a moja siostrzyczka wtedy na cały
głos intonuje znaną nam wszystkim pieśń...nie musze dodawać, że wszystkie
spojrzenia w jednej chwili skierowały się na nas i tak już zostało do końca
mszy.