Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultury?

12.04.03, 20:13
Hej dziewczyny (i faceci)!

A ja mam nietypowe (chyba) i niewinne (jakby) pytanie, zwłaszcza do tych,
którzy są tu krócej: czy zetknęliście się kiedyś z nieuprzejmością (o
chamstwie nie wspomnę) na forum? Mam na myśli nieżyczliwość współforumówców,
nieudzielanie żadnej odpowiedzi na zadane z nadzieją pytanie, niechęć do
przyjęcia w dyskusję na czacie (wyjaśnienia, że trzeba gadać na siłę nie
wchodzą w grę) czy wręcz nieuprzejme traktowanie wprost (niemiłe wypowiedzi,
itp.). Pytam, bo właśnie się z czymś takim zetknęłam, chyba po raz drugi i
zastanawiam się jak to jest. Na zadane przeze mnie pytanie na czacie,
przeczytałam opinię o mojej - cytuję - "indolencji umysłowej". I nie tylko. A
nie tak dawno temu, mówiąc komuś komplement z naprawdę bezinteresownej
życzliwości (a raczej wdzięczności za udzieloną pomoc) usłyszałam, że -
cytat - "włażę temu komuś w dupę"-. Przekonałam się tym samym, że posiadanie
dzieci bynajmniej nie łagodzi obyczajów... a szkoda, szczególnie dla dzieci.
Oczywiście mogłabym wymienić dokładnie kim są autorki powyższych cytatów a
nie robię tego nie ze strachu a jedynie z poczucia przyzwoitości (wydaje mi
się, że nie byłyby ucieszone).
Ciekawe czy ja jestem jakaś konfliktowa, czy może mam takiego pecha. A, co do
przenoszenia postów, itd. (kiedyś sama się buntowałam przeciw takim
praktykom, nie dlatego że uważam iż admin nie ma prawa, ale dlatego że wydaje
mi się iż należałoby przynajmniej zawiadomić - żal, że takiej klauzuli nie ma
w regulaminie) - wiem, że wielu było przykro gdy ich posty nagle zniknęły z
forum na które je wysłali. Czasami to nie pomyłka tylko świadoma decyzja, bo
np. niektóre części eDziecka są bardziej uczęszczane od innych.
No. To może puściłam bombę, ale jestem naprawdę ciekawa, co Wy na to...

Sunna z 31 - tygodniowym Brzusiem Mateusiem
    • ewunia_uk Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 12.04.03, 22:36
      Ojej, bardzo smutne to co piszesz. Ja co prawda wchodze tylko na
      forum "dzieckowe" i nigdy mnie tam nic nieprzyjemnego nie spotkalo. W
      zasadzie zawsze byly dyskusjie na bardzo neutralne tematy, nie przypomninam
      sobie jakies wiekszej roznicy zdan...

      A na forach internetowych to juz roznie bywa, w koncu jest to jakas
      anonimowosc, nawet pod zalogowanym nickiem, wiec ludzie czasami pisza cos,
      czego by otwarcie nie powiedzieli. Na "dzieckowych" forach jest w zasadzie
      lepiej niz na innych, ale tez roznie sie zdarza.

      Ja bym radzila nie brac tego zbyt personalnie, w koncu jest to
      swiat "wirtualny" gdzie nie wszystko jest takie, jakie sie wydaje.
    • wieczna-gosia Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 12.04.03, 22:37
      A, co do
      > przenoszenia postów, itd. (kiedyś sama się buntowałam przeciw takim
      > praktykom, nie dlatego że uważam iż admin nie ma prawa, ale dlatego że
      wydaje
      > mi się iż należałoby przynajmniej zawiadomić - żal, że takiej klauzuli nie
      ma
      > w regulaminie) - wiem, że wielu było przykro gdy ich posty nagle zniknęły z
      > forum na które je wysłali. Czasami to nie pomyłka tylko świadoma decyzja, bo
      > np. niektóre części eDziecka są bardziej uczęszczane od innych.
      > No. To może puściłam bombę, ale jestem naprawdę ciekawa, co Wy na to...
      >
      > Sunna z 31 - tygodniowym Brzusiem Mateusiem

      ja sie odniose tylko do koncowki.
      jesli ktos swiadomie decyduje sie na umieszczenie watku na emamie- musi sie
      liczyc z tym, ze moderator watek przeniesie.
      A co do powiadamiania. Ja powiadamiam. Ale gdybym miala tych watkow do
      przeniesienia nie 10 dziennie a 50- to byc moze zrezygnwalabym z funkcji
      powiadamiacza wink
    • kalpa Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 13.04.03, 03:07
      Tam, gdzie jest duże skupisko ludzi zawsze będą nieporozumienia i niemiłe
      słowa. Tego chyba nie da sie uniknać. Zwłaszcza w sieci, gdzie można się poczuć
      anonimowo i wykrzyczeć dowoli. Nawet najgorsze wulgaryzmy i jadowite słowa.
      Jedyne co można zrobić, to unikać takich pieniaczy. Na forum edziecka jestem od
      bardzo dawna i sporo idziałam niemiłych dyskusji. Ale o niebo więcej
      konstruktywnych i bardzo inspirujących. Dlatego omijam to, co mi nie odpowiada.
      Albo konkretne osoby, ktore zawsze mają dużo niemiłego do powiedzenia.
      A to forum jest mi bliskie pomimo wszystko i czuję się z nim uczuciowo
      związana.
      Pozdrawiam serdecznie!
      Kalpa
    • sylwia-wesola1 Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 13.04.03, 09:26
      Cześć Sunna!
      Ja jestem na forun niezbyt długo. Bardzo je polubiłam, bo jest to dla mnie
      pewną formą "kontaktu ze światem", na codzień siedzę sama z dwójką dzieci i
      dodatkowo mieszkam tu od niedawna więc znajomych tez bardzo niewielu. Na
      czacie byłam kilka razy i było w porządku, choc zdarzył sie jeden raz kiedy
      poczułam się troche lekceważona. Miałam chore dziecko i pomiędzy jednym
      płaczem a drugim pomyślałam, że wskocze po radę do innych mam. Jednak na moje
      pytanie nikt nie zareagował, nie wiem czy dyskusja na inny temat była taka
      zajmująca, nawet nie wiem jaki był inny temat, bo za bardzo byłam przejęta
      swoim problemem. Trudno, pomyślałam i wyłączyłam się, bo nie miałam czasu
      siedzieć. To był ten incydent, wiecej się tak nie zdarzyło, ale za dużo nie
      siedzę na czacie. Poprostu puściłam to w niepamięć, może rzeczywiście
      wyskoczyłam wtedy "jak Filip z KOnopii" oczekując odzewu w ciągu sekund (bo
      niewiele mialam czasu). Nic przykrego więcej mnie nie spotkało.
      A kiedy na forum widzę jakieś utarczki słowne to poprostu nie dołączam się.
      Nie lubię żadnych kłótni, scysji i tym podobnych w realnym życiu jak i w
      internecie, i dlatego na nie nie reaguję.
      Życzę Ci jak najmniej przykrości ze strony eMam.
      Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Twój brzusio smile
      Sylwia.
    • mamajuliana Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 13.04.03, 11:04
      Nie wiem jak jest tu na forum, bo pierwszy raz odpisuje na posta i wcześniej
      tu nie zaglądałam, ale jeśli chodzi o czata to masz 100%racji. Nie podoba mi
      się hermetyczne zamknięcie czata, zdarzają się chwile, że jak nie jesteś
      z "paczki", to nikt nie odpowie nawet na twoje powitanie! Czekasz wtedy na
      jakąs nową emamę i wtedy możesz dopiero z kimś porozmawiać. Kochane Panie!
      skoro jesteśmy na tym samym czacie i mamy dzieciaczki, o ktorych chętnie i dużo
      mówimy, to porozmawiajmy, co?
      Pozdrawiam,mamajuliana tj. Julinka-nie wiem jak, ale ktoś już sobie Julinkę
      zarezerwował sad
      • sunaa Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 13.04.03, 21:23
        No... na razie tylko tyle postów. Może będzie więcej w tygodniu! smile Teraz
        dzięki i za te pierwsze smile

        Czyli, że na temat czata nie tylko ja mam takie zdanie... Osobiście staram się
        witać wszystkich nowo przybyłych, to miło zostać powitanym! smile Wyobrażam sobie
        jak przykro musi być mamie, która z nadzieją liczy na dobre słowo i nie może
        się go doprosić...

        Wieczna_Gosiu, nie miałam pojęcia, że Ty powiadamiasz o przeniesionym poście,
        ale to po prostu cudnie, bo wiem jak przykro może być, kiedy wyrzuca się naszą,
        czasem wiele znaczącą wiadomości do kosza... tzn. nie do kosza, ale przenosi
        się tak po prostu do innej szuflady.

        Hm, i myślę, że faktycznie nie należy się specjalnie przejmować niemiłymi
        słowami, utarczkami, niesnaskami, itp., zwłaszcza w sieci, ale... ja nie mogę
        pozbyć się wrażenia, że to też świadczy o poziomie kultury... sad W każdym
        razie, to prawda że tu dobrych rzeczy zawsze było więcej, ja też ich więcej niż
        złych doświadczyłam i mam nadzieję, że tak pozostanie! smile Pozdrawiam i czekam
        na dalsze opinie! smile

        Sunka z Brzusiem

        • sto_kolorow_mgly Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 14.04.03, 12:01
          Sunna, moze sie oburzysz na mnie, ale... na kazdym czacie trzeba umiec
          zaistniec. Jedni to potrafia, inni nie. Czat jest jak party w obcym
          towarzystwie. Na takim party bedziesz dobrze sie bawic, jesli soba
          zainteresujesz innych bawiacych sie.

          Wiesz, bylam na wielu czatach, ale nie spotkalam sie jeszcze (poza edzieckiem
          wlasnie), zeby ktos dbal o atmosfere na czacie i odbior czata przez nowych.
          Wiesz, jak sie wchodzi w jakies zgrane towarzstwo - to niestety, trzeba
          zrozumiec, ze osoby te maja cos sobie do poopowiadanania. Maja wspolne tematy,
          sprawy.

          I sprobuj sunna wejsc na czat inny, nie edzieckowy - zareczam sie, ze tam
          dopiero poczujesz sie obco, ze tam dopiero nie beda z Toba chcieli gadac.
          Taka czatow uroda, niestety.
    • aptasz Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 14.04.03, 08:42
      Witam szanowne Mamy, które nie mogą doczekać się odpowiedzi na czacie. Ja,
      stara czatówa uprzejmie proszę o dobijanie się i gadanie. Nie witajcie się i od
      razu nie zamykajcie ust. Często rzeczywiście są bardzo, hm żarliwe dyskusje,
      więc troszkę trudno odpisywać i nie zapomnieć "co autor miał na myśli" i
      jednocześnie odpisywać komuś na pytanie. Wiem, że trudno się przebić, bo mamy
      na czacie dobrze się już znają. Ale ja też kiedyś byłam pierwszy, drugi i
      trzeci raz. I też byłam ignorowana. Jedynym wyjściem jest... włączenie się do
      rozmowy. I choćbyście miały wrażenie, że nikt was nie słucha - tak nie jest.

      Kobitki, gadać, gadać, gadać - byle mądrze (jak powiada mój małżoneksmile

      Pozdrawia
      Milly
      • sto_kolorow_mgly Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 14.04.03, 12:05
        dokladnie Milly. Gadac, a nie wisiec smile
        Madrze przy okazji, jak najbardziej smile

        I nie miec pretensji jak nie ma odpowiedzi na zadane merytoryczne pytanie
        (dotyczace hodowli brzucha lub dziecka) - widac nikt z czatujacych sie z takim
        problemem osobiscie nie zmierzyl. Po prostu.
    • astra1.4 Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 14.04.03, 11:02
      Cześć,
      Ja na forum zalądam od kilku miesięcy. Wypowiadam się sporadycznie, więc na
      pewno nie wszyscy mnie kojarzą, ale nigdy nie spotkało mnie nic nieprzyjemnego.
      Może po prostu nie jestem osobą konfliktową i w dykusjach, gdzie ludzie są są
      dla siebie nieuprzejmi, po prostu nie biorę udziału.

      Na czacie byłam raz, czy 2 razy. Nie wiedziałam nawet, że tam jest jakaś
      paczka. Włączyłam się w dyskusję i dziewczyny przyjęły mnie bardzo dobrze. Może
      akurat miałam szczęście...?

      Wydaje mi sie, ze trzeba po prostu pozytywnie nastawić się do wszytskich, nie
      jątrzyć konfliktów, a będzie dobrze.
      Pozdrawiam,
      Agnieszka
      • sto_kolorow_mgly Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 14.04.03, 12:08
        astra1.4 napisała:

        .> Na czacie byłam raz, czy 2 razy. Nie wiedziałam nawet, że tam jest jakaś
        > paczka. Włączyłam się w dyskusję i dziewczyny przyjęły mnie bardzo dobrze.

        No wlasnie, bo sie wlaczylas, a nie czekalas na zabawianie. Nawet tych czesciej
        bywajacych dziewczyn na czacie nikt nie zabawia - uwierzcie smile

        >Może
        >
        > akurat miałam szczęście...?
        Nie, zawsze tak jest.
        • adzia_a Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 14.04.03, 12:40
          Dokłądnie.
          Sęk w tym, żeby wchodząc na czat, nie liczyć na to, że będziemy zabawiane tylko
          dlatego że tam wesżłyśmy. Czasem dyskusja jest tak namiętna, że nawet nikt
          człowieka nie powita - no ale czyżbyście wymagały szacunku dla swoich nicków? ;-
          )
          Czasem zdarza się, że temat mi nie pasuje, albo że ktoś nie zauważy moich
          wypowiedzi - ale to przecież tylko gadka na żywo! Jeśli naraz mówi do Was
          kilkanaście osób, to jesteście w stanie odpowiedzieć każdej z osobna? W życiu w
          to nie uwierzę...
          Osobiście nie mam kompleksów z czatem. Czasem trafię w temat, czasem nie -
          wtedy zawsze można wyjsć, nikt nikogo pod pistoletem nie trzyma. Czasem
          usłyszę "cześć, kopę lat", a czasem pies z kulawą nogą człowieka nie powita ;-
          ) - ale przecież sama też nie witam wszystkich przychodzących.

          A jeśli masz ważny problem - to zadaj pytanie i czekaj na odpowiedź, jeśli
          trzeba, pogrub się i pokoloruj - czasem widziałam, że na czat wchodziła jakaś
          osoba, zadawała pytanie, a po kilku linijkach odchodziła - no wiecie,
          podzielność uwagi to my może mamy, ale tylko dwie ręce...wink
          • sunaa Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 14.04.03, 12:58
            No, tak, z powyższych wypowiedzi wynika jasno, że każdy z nas jest inny, także
            w sieci. Jedni zwracają uwagę tylko na siebie i swoje kłopoty, inni także na
            innych. Jak w prawdziwym życiu.

            Z racji zawodu wiele razy pracowałam z grupą i do głowy by nie przyszło nie
            odpowiadać na czyjeś pytanie tylko dlatego, że ostro nie domaga się odpowiedzi.
            Nie każdy potrafi gadać i gadać bez odzewu. Już dzieci w przedszkolu uczy się,
            żeby ciepło przyjmować nowych (mam nadzieję!!!), i chyba nie mówi im się żeby
            czekały aż nowy na siłę włączy się w zabawę. Nie każdy to potrafi. Na całe
            szczęście... To a propos czatu.
            Jasne, że w ferworze rozmowy nie wszystko się zauważy, ale to jeszcze nie
            znaczy, że to jest w porządku.
            Ponadto, zaręczam że - choć być może nie będzie tu wielu takich wypowiedzi - to
            nie tylko moje zdanie!

            No, a co do nieuprzejmego zachowania bez powodu, to już chyba nic tego nie
            usprawiedliwia. Wiem jak jest na innych czatach, siedziałam w tym już 8 lat
            temu, jeszcze nie na czatach sensu stricto. I wiem, że tak to już jest, że
            poziom kultury odzwierciedla się także w wirtualnej rzeczywistości... mniej lub
            bardziej, ale jednak. Każdy jest inny.

            Sunna

            • adzia_a Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 14.04.03, 13:14
              sunaa napisała:

              > No, tak, z powyższych wypowiedzi wynika jasno, że każdy z nas jest inny,
              także
              > w sieci. Jedni zwracają uwagę tylko na siebie i swoje kłopoty, inni także na
              > innych. Jak w prawdziwym życiu.

              Nie, to nie tak. Nie widziałam w tym wątku nikogo, kto by pisał "Cudze kłopoty
              mnie nie obchodzą". Próbujemy po prostu wyjasnić, że czasem trzeba się
              postarać, żeby być widocznym. Czy jesteś w stanie z ręką na sercu powiedzieć,
              że nigdy przypadkiem nie zignorowałaś kogoś, kto zadał pytanie - tylko dlatego,
              że nie rzucił Ci się w oczy? Ja bym nie była tego taka pewna. Chociaż zawsze
              staram się odpowiadać, jeśli widzę pytanie jakiejść zaniepokojonwj młodej
              matki - ale nie powiem, że odpowiadam wszystkim, bo czasem nie wiem, a czasem
              się zagalopuję, a czasem coś mnie oderwie...

              >
              > Z racji zawodu wiele razy pracowałam z grupą i do głowy by nie przyszło nie
              > odpowiadać na czyjeś pytanie tylko dlatego, że ostro nie domaga się
              odpowiedzi.

              To jednak trochę różne sprawy. Różne, bo kontakt fizyczny odbywa się w czasie
              rzeczywistym i widać, ile nas jest...A na czacie - wiemy wszystkie - zdarza
              się, że odpisujesz danej osobie, a jej już nie ma...


              > No, a co do nieuprzejmego zachowania bez powodu, to już chyba nic tego nie
              > usprawiedliwia.

              Nic. Podobnie jak na forum i w realu wink Fakt, że anonimowość czasem prowokuje
              do wypowiedzi, które nigdy by nie padły w normalnym życiu...

              Pozdrawiam Agnieszka
            • olaj10 Re: Nieuprzejmość na forum? a to ciekawe 15.04.03, 08:28
              Jestem nieuprzejma?! wink hihihi, a to ciekawe...

              Wiecie co??!!

              Też byłam pierwszy raz na forum, też byłam pierwszy raz na czacie i też
              pisałam pierwszego posta.

              Nie rozumiem dlaczego oczekujesz, że na Twojego posta będzie 50 odpowiedzi, a
              jak wejdziesz na czat zacznie rozmawiać z Tobą cała lista osób??

              Sorry, moje pierwsze spotkanie z czatem, to niestety brak znajomości podstaw
              czatowania wink (czyli, nie wiedziałam nawet co robić, żeby to co napisałam
              pokazało się na czacie. Ba! powciskałam wszystkie klawisze, pokolorowałam co
              się dało, ale zapominałam o enterze wink).
              I tak sie zaczęło, jak zaczęłąm gadać to do dziś przez 2 lata skończyć nie
              mogę wink.

              Na forum to samo, niekiedy odpowiedzi jest 100 a niekiedy w ogóle. Jeżeli ktoś
              ma coś do powiedzenia, to mówi, jeśli nie, milczy. Wiem sama po sobie! Po co
              mam się odzywać, skoro albo temat mnie nie interesuje, albo nie potrafię
              odpowiedzieć, pocieszyć, itd.

              Nasza społeczność jest wyjątkowa. Szanujemy się, przyjaźnimy, lubimy,
              kochamy :lol:, no i oczywiście są osoby, które omijamy z daleka...jak w życiu.

              Próbowałam postawić się jeszcze raz w Twojej sytuacji (początkujacy czatman,
              hihihi).Przyglądałam się powitaniom i rozmowom z boku. A tam cześć, skąd
              jesteś, jakie masz dzieci...przesłuchanie hihihi, ale tak właśnie ja
              zaczynałam i poznałam fantastycznych ludzi.
              Milly!! - ta to dopiero miała wjazd, na dzień dobry ją polubiłam. Zapamiętałam
              dobrze!!

              Hmm, wejdź jeszcze raz, jestem pewna, iż spotkasz miłych ludzi (np. mnie,
              hihihi).
              Choć przypominam sobie, że z Toba rozmawiałam, ale może jestem nieuprzejma sad

              olaj10-stara olaj wink

    • mdfmdf Re: czasami ponosi 15.04.03, 09:13
      Oczywiście nic nie usprawiedliwia braku kultury i impertynencji na forum, ale
      czasem mam ochotę odpowiedzieć coś trywialnego i być może niezbyt przyjemnego.
      Nerwy czasem ponoszą, gdy sytuacja wygląda tak, że co się otworzy jakąś grupę
      tematyczną to pełno wątków typu:
      JAK OBCIĄĆ DZIECKU WŁOSY GDY MA 1ROK i tu ciśnie mi się odpowiedź -
      nożyczkami - na Boga o czym tu dyskutować
      albo z innej beczki
      MOJE DZIECKO MA ROPIEJĄCĄ WYSYPKĘ -CO ROBIĆ? - no oczywiste, że natychmaiast
      do lekarza - tu "dobre rady" bez konsultacji medycznej mogą tylko zaszkodzić
      zwłaszcza że zdjęcia wysypki nie zamieszczono itp itd
      Ostatnio na forum kobitka napisała MÓJ CHŁOPAK JEST SKĄPCEM I OKAZAŁ SIĘ GŁUPI
      to co na to odpowiedzieć - rzucić albo pokochać
      Kobiety - apeluję o używanie szarych komórek i nieuzalęznianie się do tego
      stopnia od żadnego FORUM.
      To może nie dotyczy ściśle tego o czym pisze autorka tego wątku i nie o takie
      impertynencje chodzi - ja też nigdy w zademonstrowany wyżej sposób nikomu nie
      odpowiedziałam, ale przy okazji tego tematu napisałam co mnie boli
      LITOŚCI
      pozdrawiam wszystkich
      • adzia_a Re: czasami ponosi - to ja może wytłumaczę 15.04.03, 09:33
        mdfmdf napisała:

        > JAK OBCIĄĆ DZIECKU WŁOSY GDY MA 1ROK i tu ciśnie mi się odpowiedź -
        > nożyczkami - na Boga o czym tu dyskutować

        Boga proponowałabym w to nie mieszać, jest też opcja maszynka do golenia, z
        której my np. korzystaliśmy, a tak w ogóle, to byłam świadkiem obcinania
        dziecka półtorarocznego - siostrzeńca mojego męża. Do akcji włączeni byli - mój
        mąż jako główny fryzjer, ojciec dziecka, który go trzymał, matka, która
        próbowała pocieszać histeryka, oraz ja i moja córeczka, odwracające mu uwagę.
        Dalej uważasz, że nie ma o czym gadać?


        > MOJE DZIECKO MA ROPIEJĄCĄ WYSYPKĘ -CO ROBIĆ? - no oczywiste, że natychmaiast
        > do lekarza

        Tak, to prawda, ale zdajesz sobie sprawę, że na dwóch lekarzy są czasem trzy
        opinie. Ja ZAWSZE oprócz udania sie do lekarza rozpytuję po znajomych, czasem
        na forum, szukam w literaturze i Internecie - po prostu doświadczenia nauczyły
        mnie ograniczonego zaufania do lekarzy. Szczególnie tych, którzy mają
        nieograniczone zaufanie do przedstawicieli medycznych wink))

        > Ostatnio na forum kobitka napisała MÓJ CHŁOPAK JEST SKĄPCEM I OKAZAŁ SIĘ
        GŁUPI
        > to co na to odpowiedzieć - rzucić albo pokochać

        Nie wiem, od jak dawna jesteś na forum, ale ja niejednokrotnie widziałam, jak
        ktoś pisał o swoim problemie dosłownie trzy zdania - a kilka mądrych kobiet
        (przed którymi chylę czoła) potrafiło dokonać takiej analizy sytuacji, że osoba
        pisząca aż chwytała sieza głowę, bo nie dostrzegała niektórych rzeczy w swoim
        życiu.

        Nie sądźmy po pozorach.

        Pozdrawiam Agnieszka
      • e.beata Re: czasami ponosi 15.04.03, 12:12
        LITOŚCI ??
        Nic prostszego - nie czytaj wątków, które Ciebie nie interesują. Nie wchodź na
        forum które Ciebie denerwuje. Oszczędzaj zdrowie psychiczne.

        A jak kiedyś zrozumiesz, że ludzie mają różne problemy. A stopień ważności
        zależy od uczuć subiektywnych. Jak zrozumiesz że najbłachszy, najgłupszy
        problem WART jest poruszenia, bo jest dla kogoś ważny, i że każdy ma prawo do
        pomocy i zadawania pytań, to mam nadzieję, że tutaj zawitasz i o litość tym
        razem nie poprosisz.

        p.s.
        Gratuluję dziecka, które się nie wyrywa przy obcinaniu włosów.
    • agnieszkabryndza Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 16.04.03, 16:14
      Pozwole sobie skomentowac ,to co niezbyt czytelnie opisujesz,pozwole sobie bo
      rzecz dotyczy wlasnie mnie,otoz,faktycznie wyrazilam sie w sposob cytowany,
      byla to li tylko moja reakcja na zadane pytanie .Dyskusja byla krotka,zupelnie
      nie merytoryczna,dla niewtajemniczonych ja tym razem zacytuje wersje pelna,otoz
      na czacie aurorka postu zapytala czy Rywin ma cos z Agora i czy Agora to Agora
      tzn czy To oni z Dziecka, dodam ,ze byl to czas ,kiedy sprawa byla glosna,
      powiedzmy ,ze rozumiem ,ze ktos nie czyta gazet, nie oglada tv itd.Nastepnie
      uslyszalam "ze jak sie ma dzieci to sie takim sprawami czlowiek nie
      zajmuje",oczywiscie wowczas na czacie nie siedzialy bezdzietne panienki ,tylko
      wszystkie matki ze hejno... i wtedy padly z mych ust slowa o "indolencji
      umyslowej"choc sama nie wiem skad we mnie tyle kurtuazji.Rzeczywiscie i Olaj i
      Ptaszyna i Yenna maja racje ,no wielkie sorry ale nie oczekuj ,ze po wejsciu na
      czata zostaniesz zasypana pytaniami a ile ma Twoje dziecko, a jakie gatki nosi
      i po ile te gatki w hurcie ,czasami sa sprawy wazniejsze ,dodam ze w tym dniu
      wybuchla wojna na bliskim wschodzie i to jakos nas bardziej zajelo, kazdy
      kiedys byl nowy , kazdy kiedys byl pierwszy raz mniej lub bardziej
      stremowany ,postawa rozczeniowa nawet w zyciu przedszkolnym (chetnie przez
      Ciebie cytowanym)sie nie najlepiej sprawdza)Pozdrawiam nowych, starych byle
      ciekawych Agnieszka
      • sunaa Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 18.04.03, 15:29

        He, generalnie byłam nieco ubawiona całą sytuacją, chociaż faktycznie nie
        ucieszyłam się słysząc o indolencji umysłowej, itp. Gwoli ścisłości, nigdy mi
        się też nie zdawało, ani moim znajomym, żebym jakoś szczególnie mało była
        zaznajomiona z tym, co się na świecie dzieje, a nawet wręcz przeciwnie... smile
        Zdaje mi się, że w kwestii Rywin Gate też się raczej orientuję, a pytanie
        dotyczyło ścisłego konkretu, choć nie wiem czy konkretnie było wyrażone: miałam
        ochotę dowiedzieć się czy nowy właściciel "Dziecka" już wszystko wyjaśnił w
        swoim w tej sprawie uczestnictwie. Zresztą, czy to ważne... istotne, żeby
        forum jakoś dalej chodziło, a dzisiaj zostałam mile zaskoczona widokiem nowej
        stronki! smile
        A, jeżeli chodzi o wojnę na Wschodzie, tego dnia medytowałam cały ranek na jaki
        to świat wydam synka i czy może ta wojna zdąży się zakończyć do porodu!? Tak mi
        jakoś by było milej, gdyby żadna nowa nie wybuchła i gdybym mogła powiedzieć
        Mateusiowi:-"No, patrz, to jest świat i nawet jest spokojnie!"-, o ile
        oczywiście kiedykolwiek można tak powiedzieć, co raczej nieprawdopodobne.
        Aczkolwiek oczywiście ostatnio jestem zaabsorbowana głównie swoim wielkim
        brzuchem... dlatego też bardziej skłonna do ustępstw! smile

        No, a na czacie raczej nie byłam po raz pierwszy smile Pierwszy raz miał miejsce
        blisko rok temu smile Czy jeszcz jestem nowa?! smile

        Jeszcze co do cudzych kłopotów: jasne, że nie należy niczego bagatelizować. Ja
        jeszcze włosów dziecku nie obcinałam, hm, ale obcinam pazury i jeżeli
        postrzyżyny mają wyglądać podobnie, to dzięki... No.
        To tyle! Pozdrawiam i smacznego jaja!!!! smile))

        Sunna z 32-tygodniowym brzusiem Mateusiem
        • mdfmdf Re: Nieuprzejmość na forum?... A może brak kultur 18.04.03, 15:32
          może i to niełatwe ale nie pytasz chyba jak to zrobić w internecie
        • sunaa Do Agnieszkibryndzy 18.04.03, 15:32

          Zapomniałam dodać, że o kulturze świadczy na pewno fakt przyznania się do
          swoich wypowiedzi, czego bardzo gratuluję!!! smile Nie każdy się tak jasno
          określa! Pozdrawiam.

          Sun.
          • agnieszkabryndza Re: Do Agnieszkibryndzy 18.04.03, 18:24
            Do usług
          • agnieszkabryndza Re: Do Agnieszkibryndzy 18.04.03, 18:25
            i jeszcze prosba moje nazwisko pisze sie z wielkiej i nie jest odmienne
            • sunaa Re: Do Agnieszkibryndzy 19.04.03, 16:42

              Nie mam jeszcze daru jasnowidzenia. A szkoda. Szanowne nazwisko napisałam tak
              jak jest widoczne w Twoim podpisie. Niestety, nie było zaznaczone, że to
              nazwisko...

              Sunna
Pełna wersja