lakie
28.01.07, 21:32
Poczytałam sobie wątek o bólach krzyżowych i o braku seksu po porodzie... brrr... tak sie zastanawiam czy na prawdę 90% porodów to koszmary czy tylko ja na takie opowieści trafiam, ewentualnie może tylko mamy po paskudnych przezyciach pisują w takich wątkach...
Mój poród był całkiem ok, żeby nie powiedzieć "przyjemny". Moje pierwsze i jedyne dziecko rodziłam chyba około 5 godzin, dostałam kroplówkę przed którą się nie broniłam, dostałam zzo o które nie musisłam mocno prosić, tyle że spytano mnie czy chcę czy nie. W tej chwili po 2 i pół roku nie za bardzo nawet pamietam jak to wszystko przebiegało, nie utkwio mi w pamięci nic straszngo i chyba bardziej boję się chodzić do dentysty bo miałam gorsze doświadczenia...
Kasia