Ksiądz po kolędzie i chrzest - wkurzyłam się!!!

31.01.07, 10:31
Witam! Niedawno u mnie w bloku chodził ksiądz po kolędzie - była to dla mnie
wyjątkowa kolęda, bo pierwsza razem z moim synkiem (chciałam, żeby ksiądz go
pobłogosławił, poświęcił łóżeczko, pogłaskał po główce i takie tam). Ksiądz
jak tylko przekroczył próg mojego domu i zorientował się, że jest małe
dziecko to oczywiście zapytał o chrzest - bo nas nie pamięta, żebyśmy
chrzcili synka u niego w parafii. Tak się składa, że mieszkamy gdzie indziej
niż jesteśmy zameldowani i z różnych względów postanowiliśmy ochrzcić synka w
parafii, tam gdzie jest nasz meldunek (kościół duży, ogrzewany, tam szłam do
komuni i braliśmy ślub - więc chociażby nawet przez sentyment). Powiedziałam
księdzu, że synek jest ochrzczony, ale w innym kościele, a on na to się
oburzył i powiedział, że chrzest jest oczywiście ważny w takim razie, ale NIE
GODNY i dziecko zostało pozbawione w ten sposób Łask Bożych (że niby tak mówi
prawo kanoniczne). Zamurowało mnie i zdołałam tylko powiedzieć mu, że myślę,
że Pana Boga nie obchodzą nasze sprawy administracyjne i jest mu chyba
wszystko jedno gdzie kto jest ochrzczony. No i tyle. Wyszedł prawie obrażony.
Nie spodziewałam się tego.
    • pieskuba Re: Ksiądz po kolędzie i chrzest - wkurzyłam się! 31.01.07, 10:35
      Straszny gbur, nie martw się. Jeśli chcesz drążyć temat, to porozmawiaj z
      proboszczem, bo ksiądz najwyraźniej ma skłonności do straszenia wiernych :o)
      • ila79 To właśnie był proboszcz! 31.01.07, 10:40
        Niestety.
        • pieskuba Re: To właśnie był proboszcz! 31.01.07, 10:42
          On też ma swojego zwierzchnika.
        • lidia23 Re: To właśnie był proboszcz! 31.01.07, 11:05
          Myślę że chodziło o kasę. Bo przecież zarobił tamten kościól a nie jego. I to w
          tym jest najgorszesad

          src="tickers.baby-gaga.com/t/foxfoxsbu20060620_-9_Aleksandra.png"
          alt="baby development" border="0" /></a>
          www.aleksandraikonrad.blog.onet.pl
      • aanna6 Re: Ksiądz po kolędzie i chrzest - wkurzyłam się! 31.01.07, 11:47
        mam nadzieje ze nie dalas mu koperty ja z opowiadan mamy znam chistorie mojego
        brata [teraz22 lata]urodzil sie 27 grudnia mama do domu wyszla 30 a ksiadz
        chodzil 31grudnia. jak wszedl zagladnol do luzeczka zapytal czy chszczony jak
        odparli ze jeszcze nie bo ma 5 dni to stwierdzil ze to jest dziecko szatana ze
        diabel zupelna paranoja ale to bylo ponad 20 lat temu . WYDAJE MI SIE ZE
        TWOJEMU KSIEDZU CHODZILO O KASE JAKA NIE ZGARNOL ZA CHRZEST TYLKO POSZLA DO
        INNEJ PARAFI
    • sylwia06_73 Re: Ksiądz po kolędzie i chrzest - wkurzyłam się! 31.01.07, 10:36
      Dobrze,ze to na mnie nie trafilo!Powiedzialas mu slusznie.U nas ksieza nie powiedzieli by czegos takiego
    • diin Re: Ksiądz po kolędzie i chrzest - wkurzyłam się! 31.01.07, 10:44
      no faktycznie. ja w piątek przyjmuję księdza i też się boję... tyle że u nas chrzest był tam gdzie miał być i niby ok tyle że my ślubu nie mamy i wiem że znów będzie kazanie tongue_out ale juz się chyba przyzwyczaiłam a do ślubu ksiądz i tak mnie nie przekona...
    • monia145 Re: Ksiądz po kolędzie i chrzest - wkurzyłam się! 31.01.07, 10:45
      To chyba ksiądz jest raczej czegoś pozbawiony.......a napewno to Ty czegoś go
      pozbawiłaś, chrzcząc dziecko w innym kościelewinkPPPPPPP

      Nie przejmuj się- jesli sytuacja tego wymaga, dziecko może otrzymać chrzest np.
      w szpitalu. Taki chrzest ma taką sama wartość,jak w każdym innym miejscu..
    • kiwi1910 Głupi burak 31.01.07, 10:49
      - powinnaś zgłosić taki fakt w kurii.
    • agacz2905 Re: Ksiądz po kolędzie i chrzest - wkurzyłam się! 31.01.07, 10:50
      W takim razie rozumując przez analogię: mój ślub jest oczywiście ważny
      (udzielaliśmy sobie sakramentu małżeństwa w tzw. trzeciej parafii, tj. ani w
      mojej, ani w męża), ale jesteśmy totalnie pozbawienie łask Bożychsmile. Bez
      przesady, nie przejmuj się tak po prostu głupim i aroganckim - księdzem.
      Pozdrowienia!
      A.
      • pieskuba Re: Ksiądz po kolędzie i chrzest - wkurzyłam się! 31.01.07, 10:58
        Ja to dopiero mam przechlapane - ślub poza parafią, chrzest młodszego poza
        diecezją nawet, a córka została brutalnie oddzielona od łask chrztu we własnej
        parafii gdy wyprowadziliśmy się do sąsiedniej :o)
    • aniakuz1 Re: Ksiądz po kolędzie i chrzest - wkurzyłam się! 31.01.07, 11:04
      Polecam napisanie lub zadzwonienie do Kurii Metropolitalnej z prośba o
      wyjaśnienie sytuacji. Możesz nawet wysłać maila, najlepiej podać wszystkie dane
      parafii i księdza i poprosić o interwencję. Ja miałam już scysję z proboszczem,
      którą wyjaśniałam przez Kurie i bardzo sobie chwalę takie rozwiązaniasmile Pozdrawiam
      A i Twojemu dziecku na pewno żadnych łask nie ubyło (ale głupi tekst w ogóle!!)
    • iwoniaw Re: Ksiądz po kolędzie i chrzest - wkurzyłam się! 31.01.07, 11:29
      Też bym się wkurzyła i też polecam wyjąsnienie sprawy "drogą służbową", jak
      radzi poprzedniczka.
      Moje dziecko nie tylko było chrzczone poza naszą parafią zamieszkania
      (zameldowania), ale z pełną wiedzą i zgodą proboszcza, który w takiej sytuacji
      daje zaświadczenie, iż rodzice dziecka rzeczywiście są zameldowani i
      praktykujący w parafii. I nikt nie drążył tematu, czemu niby poza miejscem
      oficjalnego zameldowania chrzcimy dziecko (a robiliśmy to po części ze względów
      "sentymentalnych" w parafii, gdzie braliśmy ślub, po części organizacyjnych)
      • mamaemmy hmm 31.01.07, 12:12
        Jestem wierząca i praktykujaca,lubie księży-znam wielu prawdziwych z
        powołania,ale jak czytam cos takiego-nóz mi się otwiera w kieszeni.Ja bym mu
        odpowiedziala,że jest niegodny on,zeby przychodzic do mojego domu z Panem Jezusem.
        Są księza i "księża"-on widac z tej drugiej kategorii.
        Moja Emma tez chrzczona tam,gdzie mieliśmy slub,bo ta parafia byla mi
        bliższa.Niechby mi sprobował ktos coś powiedziec...Ale ja mam chyba na czole
        jakies ostrzeżenie napisane,bo jak na razie nikt nie powiedział nicsmile)
        Tacy "księża"psują zdanie na temat księzy ogólnie-potem społeczeństwo ma takie a
        nie inne zdanie.
Pełna wersja