jakaspanna
02.02.07, 11:09
Czesc Kobitki, czy wy też jesteście tak zazdrosne?? Ja jestem okrutnie,
strasznie się z tym męczę i mojego przyszłego męża tez. Jestem zazdrosna o
każdą koleżankę, o to jak napisze sms, zadzwoni...brrrr. Wiem, ze on nie ma
złych zamiarów, że moje zachowanie zmusza go do kłamstw, jeśli nie teraz, to
z czasem na pewno tak będzie. Być może dostanie nowa pracę, w której pracuje
jego znajoma z poprzedniej pracy. I co?? Wkurza mnie to i sen spędza z
powiek!! Jeśli dostanie tą prace, chce ją zaprosić,żebym rozwiała swoje
wątpliwości, ale ja nie wyobrażam sobie tego spotkania. Wejdzie i co??
Narzeczony powie, o to moja zazdrosna Narzeczona, chcę, żebyście się poznały,
bo to może rozwieje jej fazy itp.?? Usiadziemy i zaczniemy gadac?? Nie
zaprzeczam, może ją polubie, ale dla mnie jest to nowa sytuacja i jakoś nie
mogę się odnaleźć. Faktem jest, że to on powinien byc bardziej zazdrosny,
studiuję "męski" kierunek i w grupie mam 25 facetów, 2 dziewczyny. Zawsze
lepiej rozumiałam się z facetami, miałam więcej kolegów, do dziś tak jest. Po
prostu lubię z nimi przebywać, porozmawiać na GG itp. Narzeczony nigdy mi nie
dał odczuć, że jest zazdrosny, że nie podoba mu się moje zachowanie. A ja
k***** przy kazdej okazji tłamszę go. Teraz, po 6 latach związku już trochę
mi przeszło, ale to nie jesr to co bym chciała. Męczę się z tym!!!! Macie
jakieś rady?? Proszę.