elena70
03.02.07, 16:13
Problem delikatny, bo w najbliższej rodzinie. Miałam skórkowe czerwone
rękawiczki, które po urodzinach mojej córki zniknęły z domu. Na imprezie były
same najbliższe mi osoby: mama, siostra, chrześnica, teściowa i szwagierka.
Dom przeszukałam gruntownie dwa razy, pamiętam że na tych nieszczęsnych
urodzinach leżały na kaloryferze w przedpokoju, bo trochę zawilgotniały na
spacerze. Zauważyłam że ich nie ma następnego dnia rano, kiedy szłam do
pracy. Myślałam, że któraś się pomyliła i je wzięła przypadkowo, ale minął
już miesiąc i cisza....
Nie chciałam nikogo urazić, więc nie dzwoniłam z pytaniem "czy przypadkiem
nie wzięłaś moich rękawiczek", a teraz mi ich szkoda. Co byście zrobiły na
moim miejscu? Pytać, czy kupić sobie nowe i zapominieć?