Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:))

05.02.07, 22:21
No zwyczajnie nie rozumiem kto pisze te wszystkie mądre książki o dzieciach.
Bo sa do niczego. W ksiązce stoi jak wół ze niemowlę przeypia prawie cały
dzien i noc.Tiaaaaaaaaa. Moze dlatego ze moje dziecko nie umie czytac to nie
wie jak powinno sie zachowywac. Albo poradniki byly pisane jeszcze w czasach
kiedy maluchom dawano maku na uspokojenie to i spaly calymi dniami.

Moje dziecko ma prawie 4 mies i wykancza mnie powoli, w dzien sa moze ze 2
drzemki po 30 min,a tak to "drzemka" trwa ok 10 min. W nocy wstaje mi co 40
minut do godziny. No ludzie. jak długo czlowiek jest w stanie to
wytrzymac?????? A było juz jakby lepiej. A tu znowu nawrotka do zachowania
swieku noworodkowego.

Nie prosze o porady coby wątek nie kwalifikowal sie na f. Niemowlesmile Tak
tylko chciałam sie wyzalic jakie moje dziecko jestbig_grin Chyba mała się boi ze
coś ja ominie jak sie zdrzemnie na chwilkę.

Napiszcie mi czy znacie takie "poradnikowe: dzieci? Co faktycznie zachowuja
sie tak jak to opisane?
    • redmiss Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 22:27
      > Napiszcie mi czy znacie takie "poradnikowe: dzieci? Co faktycznie zachowuja
      > sie tak jak to opisane?


      oczywiście! moje! smile
      ale pasuje do tych poradników z serii "jak radzić sobie z diabełkiem wcielonym"
      ;P
      • fergie1975 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 22:31
        moje wręcz odwrotnie, więc czytam te poradniki i wiem że będzie inaczej niż tam
        napisano smile
    • agastrusia Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 22:30
      Tak moje też poradnikowe tylko że tego poradnika jeszcze nikt nie napisał wink
      • l.e.a Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 22:31
        marzenie zostało marzeniem tongue_out
    • andaba Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 22:31
      Poradniki dla rodziców to ostatnia rzecz po jaką powinny sięgać matki, zwłaszcza początkujące. Piszą tam pierdoły, ze się miękko robi. Ja tam zamiast poradników czytałam kryminały i dzięki temu zachowałam zdrowe zmysły wychowując czworo dzieci.

      Co do poradnikowych dzieci, to moje jedno spało do końca 9 miesiąca 23 godziny na dobę. Z przerwą nocną 213 godzin. Na samym cycku. Ani ja pokarmmu nie starciłam, ani dziecko sie nie odwodniło, więc to byloby na tyle jak chodzi o porady, bo według mądrych książek powinno się przystawiać co 3 godziny.
      • andaba Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 22:32
        13 tych godzin miało być. I nie dodałam, że ważył w wieku 5 miesięcy 10 kilo.
      • czajkax2 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 22:37
        Wiem ze poradników nie powinnam traktowac jak Biblii. Zdrowy rozsądek mi na to
        nie pozwalabig_grinD zresztą nie przeczytałam takowego od kilku latsmile Ale tak podczas
        kolejnej nieprzespanej nocy, kiedy sobie cicho złorzeczyłam pod nosem patrząc
        na bezzebną niespiąca paszczę- przypomniało mi sie ze podczas studiów czytałam
        kiedys takie poradniki. I tam jak wół stalo ze dziecko praktycznie ciągle spi.
        Stąd moje pytanie się wzięlosmile
      • ledzeppelin3 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 10:37
        więc to byloby na tyle jak chodzi o porady,
        > bo według mądrych książek powinno się przystawiać co 3 godziny.
        Chyba według jakichś poradników z lat 70-tych XX wieku. W dzisiejszych stoi
        jak wół, że mamma winna biegac dzień i noc z cycem na wierzchu i przystwaiać na
        żądanie.
        • marychna31 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 12:38
          "Wspólczesna" i szalenie trendy Tracy Hogg nakazuje 4 dniowego noworodka
          przystawiać nie częściej niż co 3/4 godzinywink
          • ledzeppelin3 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 14:13
            Wspólczesna" i szalenie trendy Tracy Hogg nakazuje 4 dniowego noworodka
            przystawiać nie częściej niż co 3/4 godzinywink
            W którym miejscu?
        • andaba Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 13:04
          ledzeppelin3 napisała:
          Chyba według jakichś poradników z lat 70-tych XX wieku. W dzisiejszych stoi
          > jak wół, że mamma winna biegac dzień i noc z cycem na wierzchu i przystwaiać na
          >
          > żądanie.

          Czyli wyszła na jaw moja ignorancja w tej dziedzinie. Ale ostatnia rzecz na temat zywienia niemowląt jaką przeczytałam, to był mój podręcznik do pediatrii.
          Wprawdzie wydanie któreśtam poprawione, ale majace poczatek pewnie w latach 70...


          ---
    • joanna35 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 22:36
      Szczerze mówiąc nigdy nie czytałam żadnego poradnika, ograniczyłam się do
      prenumeraty "Dziecka" i "Twojego Dziecka", więc nie mam pojęcia jakie normy
      powinny spełniać "poradnikowe dzieci". Wiem natomiast, że pod względem ogólnym
      (pomijam stres związany z chorobom młodszego)byli bezproblemowi, np. w ogóle
      nie wiedziałam co to znaczy nieprzespana noc - obaj przesypiali całe noce od
      drugiego miesiąca życia. Kiedy moje koleżanki narzekały na zmęczenie i brak
      czasu nie mogłam zrozumieć o czym one mówią, u mnie problemy zaczęły się jak
      chłopcy opuścili "bezpieczne szczebelki łóżeczka"wink. Dopiero przyjaciółka
      uświadomiła mi, że nie każdy miał tak dobrzesmile
      • joanna35 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 22:37
        chorobą, oczywiscie, sorrysmile
    • agastrusia Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 22:47
      Tak jest to bardzo interesująco bo Moje bobo też w dzień wogule nie spało
      dopiero drzemki dzienne wprowadził sobie w życie od mniej więcej 6 miesiąca wink
    • virtual_moth Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 23:05
      No właśnie. Zwłaszcza powiedzenie "śpi jak niemowlę" uważam za wyjątkowo
      kłamliwe, heh.

      Ten kto nie miał dziecka "tego typu" nie zrozumie jaką ulgę zaczyna się
      odczuwać, gdy to dziecko zaczyna pełzac/chodzić/mieć rzeczy interesujące w
      zasięgu - a uważa się powszechnie, że od tego momentu niby dziecko jest
      najbardziej absorbującewink
    • i2h2 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 05.02.07, 23:43
      Czajka, ja zawsze mawiałam, że moje dziecko najwyraźniej nie czytało tych
      poradników, stąd nie wie, jak powinno się zachowywać ;-D
    • ewelina_1 Pocieszam!!!! 06.02.07, 00:29
      Pocieszę Cię. Mam podobnie tylko że ja mam ... x2! Dzieci mało śpią a
      najchętniej w osobnych porach uncertain. Więc walczyłam o to, aby spały o tej samej
      porze aby mieć choć chwilę oddechu. No i zasypiają tyle, że często się budzą i
      muszę je usypiać. Często bywa tak, że jak uśpię jedno to budzi się drugie i tak
      kilka razy na zmiane. Ty masz przynajmniej 10 minut a ja czasem nawet tego nie
      mam crying. W nocy jest podobnie. Aha, a jak zignoruję płacz i nie uśpię, to wrzask
      jednego obudzi drugie, a to już katastrofa. Po takich cyrkach bywało tak, że
      dzieci były zbyt zmęczone by jeść i zbyt głodne żeby spać.
      Moje teraz biegają więc nie dość że jestem zmęczona zbyt mała ilością snu to
      jeszcze muszę biegać za nimi w przeciwne strony smile. Choć często zdarza im się
      że jak coś mają zmajstrować to razem, jak na bliźniaki przystało i jak jedno
      dla przykładu dosięgnie krótką firankę to drugie przybiega z pomocą i tak
      ciągną (gdy nie widzę oczywiście) aż albo firanka się porwie albo karnisz
      spadnie. Ech, będzie później co opowiadać .... smile
      • paulixs1 Re: Pocieszam!!!! 06.02.07, 01:56
        Ja o poradnikach chcialam... W jednym mundrym wyczytalam, ze dziecko usypia samo
        (Sic!) po okolo 40 minutach nieprzerwanego placzu. I jak rodzic nerwowo nie
        wytrzymuje, to lepiej sie oddalic na 5-10min. Moze pomoze. Nie wiem, nie
        probowalam. Poradnik w drugiej czesci byl urzadzony jako pytania od matek i
        odpowiedzi od fachowej sily. W jednym bylo, ze matka brudna dwa tygodnie
        chodzila, bo dziecko plakalo. Zalecili, coby do lazienki brala. Po takich
        kwiatkach nie czytalam dalej.
        • pyzka34 Re: Pocieszam!!!! 06.02.07, 07:59
          Proponuje czytac poradniki dzieciom, zamiast bajek. Na noc klasc im pod
          poduszki, moze przyswoja wiedze smile))
    • babsee Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 08:17
      Wiecie co?moja szła jak z podrecznika.Spala tyle ile na wykresie z ksiązki smile
      nawet w tych samych godzinach!Zeby jej wychodzily zgodnie z podrecznikiem,
      jadla zgodnie z podrecznikiem i rozwijala sie fizycznie zgodnie z
      podręcznikiem.Nawet sie smialam,jak jej zab nie chcial wyjsc,ze musze jej dac
      poczytac coby sobie przypomniala,ze w tymmiesiącu czas na kolejnego zeba smile
    • wieczna-gosia czajka bo tam pisza DO 20 godzin ;))) 06.02.07, 08:29
      wartosci minimalnych nie podaja bo nikt by dzieci nie rodzil smile)
      • aluc właśnie :))))) 06.02.07, 13:39
        trzeba czytać dokładnie, a nie stosować czytanie życzeniowe wink
    • anna-pia Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 10:43
      A znam takie poradnikowe. Moja dwa pierwsze - tylko co się snu tyczy, bo reszta
      zupełnie z innej bajki.
      Z obawą czekam, co mi trzecie wywinie wink

      A tak w ogole, to pewnie dziecku zęby idą. (ale to offtopik, żeby wredna
      moderatorka na Niemowlę nie wywaliła)
    • mamooschka Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 11:07
      Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że istniało jedno "podręcznikowe" dziecko.
      Skończywszy 1 rok życia przestało pasować do wyżej podanego określenia.
    • anik801 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 11:42
      Jak dla mnie te wszystkie mądre poradniki można wywalić do kosza!Ktoś pisze,bo
      robi to dla kasy.Porady są beznadziejne!Też miałam kilka takich-o ja naiwna
      kupowałam nim narodziło się dziecko.Myślałam,że tam będą odpowiedzi na moje
      ewntualne "problemy".Poradniki przydadzą się,gdy nasze chodzące już dziecko
      zacznie się nudzić.Dajemy wtedy poradnik co by sobie strony darło,a my będziemy
      miały ok.20min.spokojuwink Moje dziecko podręcznikowe-żart!
      • rene-76 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 11:56
        ja rowniez jak bylam jeszcze bardzo przejeta mama przy pierwszym dziecku
        nabylam pare-strata kasy naprawde
    • gosika78 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 12:17
      Eeee, poradniki są super niektóre smile
      Ostatnio wyczytałam: przy raczkującym niemowlęciu nie przesadzaj Matko z higieną, dziecko nie może być chowane w sterylnych warunkach; wystarczy raz dzienie odkurzyć i dwa razy dziennie umyć podłogę na mokro big_grin
      A w poradniku sprzed 30 lat stało jak wół że noworodka karmić trzeba co 4 godziny, nieważne drze się, nie drze się, co 4 godziny i już smile A jak za chude to mąki do mleka smile
      A poradnikowe dzieci znam - syn mojej kuzynki - dziecko idealne - od noworodka drze się wyłącznie z powodu głodu.
    • neomia Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 13:37
      Tak, moje były podręcznikowe. Wyczytałam jednego dnia, ze dziecko moze
      chlustać, to nastepnego już chlustnęło. Jak trafiłam, co to ciemeniucha, ot po
      tygodniu już mogłam doswiadczyć na główce malucha. Kilka jeszcze podobnych
      kwiatków by się znalazło.
    • kura17 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 14:10
      ja tez sie czesto nad tym podrecznikowym spaniem zastanawiam... ale juz u troche
      starszych dzieci... tam zawsze jest napisane, ze dziecko do wieku szkolnego
      powinno miec poobiednia drzemke... a jak pytasz matki, kiedy ich dzieci
      przestaly spac w dzien, to czesto pada 1.5 roku, 2 lata, czazsem 3 lata, 4 to
      juz rzadkosc... to jak to jest? matki za malo sie przykladaja do usypiania?...

      ... i jeszcze jedna rzecz, ktora niezwykle mnie "bawi"... wszystkie poradniki
      jak jeden maz twierdza, ze dziecko ma spac po obiedzie, ze to bardzo wazne, ze
      dzieci spiace lepiej sie rozwijaja, niespiace moga miec klopoty fizyczne i
      psychiczne z powodu niedospania itp itd. wszystko pieknie. tylko NIKT nie radzi
      JAK, do cholery, uspic dziecko, ktore wyje, wierzga, placze przez ponad godzine,
      gdy kladzie sie go na "obowiazkowa" poobiednia drzemke...

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
      • mharrison Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 14:17
        Sprawa jest prosta. Wyjaśniła mi ją teściowa, a to dobra i mądra kobieta jest.
        Otóż rzeczone noworodki i niemowlaki, główni zainteresowani frustracji
        rodziców, nie przeczytały tych książek, i w związku z tym nie wiedzą że powinny
        spać 20 godzin na dobę.

        Przy następnym proponuję lekturę poradników podczas rozwoju płodowego, na
        przemian ze słuchaniem Mozarta. Może pomożesmile
        • am676 Re: Poradniki dla dzieci-mit czy fałsz?:)) 06.02.07, 14:32
          Jeśli chodzi o podręcznikowe dzieci to mój zgodnie z podrecznikiem robił
          wszystkie tzw. ogólnorozwojowe rzeczy (siedzienie, raczkowanie - nie mylam
          podłogi dwa X dziennie, ząbek, chodzenie). Jśli zaś chodzi o spanie i
          karmienie, a w tym jak widze tkwi główny problem to moje dziecko od 4 doby
          życia spało bardzo mało i jadło z cyca baaaardzo dużo. W nocy na budził się
          praktycznie do 2 roku życia. Wszyscy na początku mnie pocieszali, że po
          ukonczeniu 3 m-cy dzieci śpią w nocy ok 5-6 godz. bez budzenia, potem myślałam
          że jak skonczy 6 m-cy, potem może jak 8 m-cy....a potem przestałam mieć
          nadzieję.
          Możemy wspólnie napisać podręcznik o naszych dzieciach... Niech też
          będą "podręcznikowe" a co!!!! wink
    • bj32 Re: Prawda prawdziwa. 06.02.07, 15:46
      Albowiem w podręcznikach owych opisane są niemowlęta i dzieci statystyczne. A
      takowych jest jakieś 30% ogółu. Pozostałe odbegają od normy nie troszcząc się o
      kierunek i odległość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja