Mam dość karmienia piersią!

09.02.07, 00:16
Moja córeczka na dopiero niespełna 3 miesiąca, a ja mam dość karmienia
piersią! Zaznaczam, że nie mam z laktacją żadnych problemów, mała ładnie
przybiera i niby wszystko OK, a jednak...
Starszego syna karmiłam 9 miesiący i nie odczuwałam takiego dyskomfortu!!!
Tak bardzo chciałabym już zacząć się odchudzać - w ciązy sporo przytyłam, ale
chyba więcej przez czas karmienia!!! Czują się uwiązana, sprowadzona do roli
mleczarni... Ale jak tu sprostać roli "dobrej matki" odrzucając dobro
dziecka... Z jednej strony wyrzuty suminia, że nie chcę dać dziecku, tego co
dla niego najlepsze, z drugiej moje własne dobro...
Help!!!!
    • bj32 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 00:25
      Blebleble... Dobra matka nie zależy od sposobu karmienia. Temat tłuczony
      nagminnie. Nie chcesz karmić? Odstaw, przejdź na butlę i cześć. Krytyką się nie
      przejmuj. Ja nie karmiłam piersią, bo akurat nie mogłam, a jakoś młodej niczego
      nie brakuje i zdrowa jak koń.
      • fergie1975 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 00:29
        dobra matka oczywiscie nie zalezy od sposobu karmienia.
        Krytyka obcych to pikus, wyrzuty sumienia to co innego.
        • bj32 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 00:37
          Ja też miałam wyrzuty sumienia, chociaż nie karmiłam nie dlatego, że *nie
          chciałam*, tylko że *nie mogłam*. Ale jak dziewczynie z tym źle, to po co ma
          się umartwiać? Wiadomo, że piersią zdrowiej, lepiej i taniej. Ale frustracja
          matki na dziecko wpływa chyba gorzej niż butla. Tak sądzę.
          • marcelaga Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 11:43

    • fergie1975 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 00:27
      wytrzymaj jeszcze z 3 miesiące. smile
      ja miałam kryzysy przynajmniej raz na tydzien. i często karmienie równiez
      odczuwałam jako pewnego rodzaju uwiązanie. może ogranicz słodycze? itp
      Na odchudzanie masz c-a-ł-e zycie, a na karmienie tylko te kilka miesiecy po
      urodzeniu dziecka... teraz tylko i w tym momencie.
      Jakie Twoje dobro? chyba wygoda?
      • sir.vimes Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 00:37
        Wygoda matki też jest istotna, wbrew pozorom.

        Ale prawdą jest, że kryzysy dotyczące karmienia mają nawet osoby lubiące karmić,
        bez problemów z laktacją itp. Normalne, jak chandra, która w końcu zdarza się i
        najszczęśliwszym.

        Jeżeli chodzi o wagę - karmienie, o ile nie łączy się z uwiązaniem w mieszkaniu
        i brakiem ruchu właściwie sprzyja odchudzaniu (mnóstwo się spala a dieta
        polecana karmiącym do strasznie tuczących nie należysmile).
        A poza tym - bycie dobrą matką nie zależy od sposobu karmienia.

    • mika_p Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 00:53
      Poszukaj sobie w necie, ile mleka zjada przeciętne 3-miesięczne dziecko. Pomóż
      każde 100 ml przez 70 kcal. Dołóż jeszcze kilka procent tej wartości na akt
      produkcji.
      To jest twoja premia.
      Tyle kalorii spalasz codziennie gratis. Przelicz, ile musiałabyś biegac,
      pływac, spacerowac, żeby spalić taką ilośc kalorii, codziennie.

      A teraz zastanów się nad tym, co jesz.
      Jesli mimo takiej premii tyjesz, zamiast chudnąć lub utrzymywac stałą wagę - to
      rzucenie karmienia ci nie pomoże. Dyscyplinę w podjadaniu można zachować i przy
      karmieniu.

      A teraz wyższa matematyka.
      Jak już masz z google tę ilośc mleka, którą zjada 3-miesięczne dziecko, to
      dodaj do tego jakies 20% i przelicz na zywe złotówki wydane na sztuczne mleko.
      Dodaj butelki i smoczki.
      Nie szkoda ci takiej kwoty wydawać na coś, co możesz mieć - i to lepsze - za
      darmo?
      • redmiss Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 01:01
        > A teraz wyższa matematyka.
        > Jak już masz z google tę ilośc mleka, którą zjada 3-miesięczne dziecko, to
        > dodaj do tego jakies 20% i przelicz na zywe złotówki wydane na sztuczne
        mleko.
        > Dodaj butelki i smoczki.
        > Nie szkoda ci takiej kwoty wydawać na coś, co możesz mieć - i to lepsze - za
        > darmo?

        matko i córko! smile))))))) i to się nazywa praktyczne podejście smile))

        a jak policzyć samopoczucie? ;P
        • mika_p Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 10:02
          Samopoczucie poprawia na przykład fakt własnej gospodarnosci, która nie pozwala
          karmić przemysłu spozywczego cięzko zarobiona forsą wink
      • wieczna-gosia powieksz koszta miki 09.02.07, 08:37
        o sterylizator czy podgrzewacz czy inna bajere, na ktora sie skusisz jak juz
        wejdziesz do tego sklepu ze smoczkami smile

        cos w tym jest ja tez glownie ze skapstwa karmilam, bo zeby jakis metafizycznych
        przezyc to nie smile)
        koryto to koryto smile jesc trzeba smile
      • ircias Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:47
        Ja intensywnie karmiłam przez 6-9 M. W ciaży przytyłam o 22 kg. Przestałam
        karmić jak synek miał ok. roku. Wyszło mi to na dobre - nigdy nie byłam tak
        chuda. zawsze ważyłam 57 kg. po 3 m karmienia wróciłam do wagi , a potem już
        chudłam. Na końcu ważyłam 54 kg. Tak, że karmienie mi służło.
        A niestety nie by ó za wesoło. Zaraz po porodzie nie umiałam przystawić do
        piersi, był płacz, potem, zapalenie. A w ogóle to synek wolał tylko prawą pierś
        wiec też miałam wesoł.
        Powodzenia i nie załamuj się.
        Pozdrawiam
    • wieczna-gosia a co zamierzasz go nie karmic?????? 09.02.07, 08:33

      tylko co???
      po dywanie puscisz i niech sie sam wyzywi?

      bo jak zamierzasz go jednak karmic butelka- to nie rozumiem dylematu
      smile)
    • edorka1 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 08:46
      Ha, na jak masz kasę i czas na sterylizację butelek i chce Ci sie w to bawić...
      Cyc ma obok innych walorów walor największy - jest dostępny na żądanie, parzyć nie trzeba i nic nie kosztuje...i w srodku nocy można nakarmić dziecko nie wstając z łóżka...
      Co do odchudzania to karmienie jest świetne na schudnięcie - tylko trzeba odstawić słodycze i inne takie.To działa!
    • ulau Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 08:49
      A ja zaczęłam chudnąc własnie od końca 3 miesiąca karmienia, Młoda się nauczyła
      już szybko najadać, skończyło się półgodzinne przesiadywanie przy jednym
      posiłku smile
      Poza tym chwaliłam sobie to,że w nocy nie musze sie babrac w wyparzanie butelki
      i smoczka i przygotowywanie odmierzonych porcji, a to zabiera cenne minuty
      snu smile
      Pozdrawiam.
    • mamooschka Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 09:01
      To nie karm. Proste. Naprawdę, nic się maluchowi nie stanie. To znaczy jeśli
      dostanie butlę tongue_out
    • lucerka Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 09:52
      A ja ci powiem tak:

      przemecz sie jeszcze tak ze 2-3 tygodnie. Jest cos takiego jak "kryzys trzeciego
      miesiaca", kiedy matka czuje sie wyczerpana ciaglym podawaniem piersi.
      Jesli przetrzymasz - jest szansa, ze tak za 2 tyg. nie bedzie ci sie wydawalo to
      az tak uciazliwe.
      • am676 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 10:06
        Ja karmiłam synka 6 miesięcy bo tyle chciałam, potem czulam ze nie mam już siły
        i frustruje mnie to (mały pił z ubu piersi naraz i to co 40 minut - naprwde
        męczace). Dałam mu mleko z kaszką i po raz pierwszy spał ponad 2 godz. Więc
        jeśli karmienie piersią cię męczy to przejdż na butelkę bo dziecko bardziej
        potrzebuje uśmiechniętej, wesołej i wypoczetej mamy niż jej cyca i złych
        humorów.
        Ale jeśli chodzi o chudnięcie, to faktycznie chyba nie ma lepszego sposobu jak
        karmienie piersią. Ja w ciagu 3 miesiecy zrzuciłam 17 kg i nie odchudzalam sie,
        tylko jadałm więcej gotowanych rzeczy ze względu na kolki.
        Ale decyzja należy do ciebie, gdyż to twoje dziecko i twoje piersi.
        P.s. Ja w życiu nie byłam karmiona piersią, wogóle nie chorowałam jako dziecko
        i nie choruję.
        Nic na silę.
        pozdrawiam
        • wieczna-gosia Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 10:12
          > P.s. Ja w życiu nie byłam karmiona piersią, wogóle nie chorowałam jako dziecko
          > i nie choruję.

          no jasne jasne smile))
          w namiocie aseptycznym mieszkasz?

          choruje sie od wirusow i bakterii a nie od rodzaju pokarmu. Nie choruje sie od
          ich braku. Tak sie jakos zawsze dziwnie sklada ze "droga pani moje dziecko przez
          pol roku zero kataru" wypowiadaja glownie mamy jedynakow, z ktorymi siedza w
          domu (lub siedzi niania).
          Karmilam piersia wszystkie moje dzieci chorowaly.
          • kocica19805 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 10:22
            odstaw i przejdz na butelke,to proste,jesli meczysz sie to po co masz dalej sie
            katowac? Ja bardzo szybko odstawilam syna od piersi,bo karmienie cycem nie jest
            dla mnie,czulam dykomfort i jak podalam butelke od razu poczulam sie lepiej.
            A moj syn ma juz prawie 2 lata i jest okazem zdrowia,jakos mleko sztuczne nie
            spowodalo zadnych skutkow ubocznych smile
            Co do watku ekonomicznego jaki sie tu pojawil,to bzdura jest,ze na
            smoczki,butelki i mleko ida nie wiadomo jakie pieniadze.
            Pozdrawiam
            • wieczna-gosia Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 10:26
              Z pewnoscia wieksze niz na karmienie piersia smile)) no daj spokoj z 5 dyszek chyba
              idzie no nie? to sa dwa kina smile)

              i to oczywiscie nie bylo w sensie namawiania ze absolutnie tylko piers. Ale jest
              to niewatpliwie dosc przytomny argument za smile
              • mika_p Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 10:49
                Więcej niż 5 dyszek.
                Przy 700 ml mleka na dobę, bez strat na zlew, przy uzywaniu beblionu za 9 zł,
                wyjdzie 75 zł. Wiem, bo kiedyś liczyłam, jak mnie ktos wkurzył smile A straty są
                zawsze.

                Mamy śąrednio w analogicznych wątkach piszą o 150 zł. Tu na przykład:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=30900553&v=2&s=0
                To dwa razy do kina i kiecka. Albo dwa razy do kina, trzy książki i tusz do
                rzęs. Albo kiecka i bluzeczka. Fryzjer z bajerami.
                • kocica19805 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 11:09
                  wiadomo,ze dziecko to koszty,ale bez przesady! Jesli potrafisz tak skrupulatnie
                  wyliczyc koszty mleka,butelki,smoczka,itp to moze wylicz ile kosztuje dobre
                  samopoczucie matki.Mysle,ze pewne rzeczy sa nieprzeliczalne i kino czy
                  restauracja czy co tam innego nie sa w stanie na stale tego zrobic.
                  • wieczna-gosia Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 11:43
                    alez oczywiscie kocico. i jesli twoje dobre samopoczucie jest warte wiecej niz
                    koszta butelek i smieczkow to oczywiscie karmic nie piowinnas.

                    niemniej jednak kazdy kij ma dwa konce, ij od karmiena takze. Sek w tym by
                    koniec wybrac dobry smile) nie zoladkuj sie bo nie ma czym smile
                    • kocica19805 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:19
                      Co sie tyczy tego kija to oczywiscie sie dowiem,ze karmienie piersia jest
                      nalepsze?!Przeciez do sztucznego mleka dodaja trutke dla szczurow,prawda?
                      Daj spokoj
                      Nie uwazam,ze mojemu synowi cos zabrala,bo karmilam go butelka i powiem cos, co
                      juz pewnie nie raz slyszalas,ze szczesliwe dziecko jest wtedy kiedy czuje,ze
                      mama jest szczesliwa.Wiem,ze gdybym wtedy dalej poddala sie tej calej nagonce o
                      karmieniu cycem,to bym zwariowala,nie sadze,zeby moj syn byl wtedy szczesliwy.
                      • wieczna-gosia Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:44
                        > Co sie tyczy tego kija to oczywiscie sie dowiem,ze karmienie piersia jest
                        > nalepsze?!Przeciez do sztucznego mleka dodaja trutke dla szczurow,prawda?
                        > Daj spokoj

                        kocica, nie nie dowiesz sie smile)))
                        lecz swoje kompleksy nie na mnie prosze cie bardzo smile


                        moge napisac to jeszcze raz- o ile czlowiek w ogole dziecko karmi- dla mnie
                        sprawa jak karmi jest sprawa calkowicie wtorna.

                        ja karmilam piersia glownie ze skapstwa i lenistwa i wcale sie tego nie wstydze.
                        Kwestia czy to lepsze czy nie- zupelnie mnie nie zajmowala smile
                        • kocica19805 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:51
                          nie lecze swoich kompleksow na Tobie ,bo takich nie posiadam,oczywiscie chodzi
                          o kompleksy natury karmienie piersia czy sztuczne,bo pewnie o to Ci chodzismile
                          Wierz mi.
                          Nie czuje sie przez to ani gorsza ani nic z tych rzeczy,kazdy niech robi jak
                          uwaza,mam to gdzies,ale smiac mi sie chce z niektorych bzdur jakie tu sa
                          wypisywane,glownie chodzi o watek ekonomiczny,bo wychodzi na to,ze trzeba miec
                          kupe kasy,zeby wykarmic dziecko mlekiem sztucznym
                          • wieczna-gosia nie trzeba miec kupe :) 09.02.07, 13:03
                            5 dych miesiecznie nie majatek smile
                            ale trzeba je miec. I miec ochote je na to wydac.

                            mi tam sie nie chcialo smile
                            • moofka Re: nie trzeba miec kupe :) 09.02.07, 13:07
                              wieczna-gosia napisała:

                              > 5 dych miesiecznie nie majatek smile
                              > ale trzeba je miec. I miec ochote je na to wydac.
                              >
                              > mi tam sie nie chcialo smile

                              ja karmilam z dokladnie tych samych powodow - lenistwo i skapstwo tongue_out
                              chociaz jak teraz czytam o postrzepionych pokrawionych strzepkach piersi w
                              okolicach kolan to mysle, ze mocno psychiczne to bylo ;P
                              i jeszcze jedna zaleta, ktora deocenilam dopiero po naczytaniu sie forum
                              ja nigdy nie roztrzasalam ile moje dziecko zjadlo i czy to sie miesci w
                              mililitrowych normach
                              czy 170 co trzy godzin, czy 150 co 4 skoro i tak nigdy normy nie zjada i to
                              problem jest
                              skoro zassalo a potem odpadlo jak opity bąk, to chyba sie najadalo
                              ile mi to stresu oszczedzilo big_grin
                            • kocica19805 Re: nie trzeba miec kupe :) 09.02.07, 13:12
                              Ja tez z lenistwa karmilam,ale butelkabig_grinD
              • wozniew Re: Mam dość karmienia piersią! 11.02.07, 11:29
                Wiem, że to nie jest główny temat wątku, ale chcę zaznaczyć, że czasem
                karmienie piersią kosztuje znacznie więcej niż butelką. Mój przykład: córka od
                urodzenia nie potrafiła ssać piersi (z różnych przyczyn). Do kosztów laktatora
                ręcznego, butelek, smoczków, sterylizatora, wizyt doradcy laktacyjnego (które i
                tak nic nie dały) musiałam ostatnio doliczyć koszt wynajęcia laktatora
                elektrycznego, żeby móc wciąż "dawać dziecku co najlepsze". W dodaktu mała ma
                silną nietolerancję pokarmową, więc jestem na ostrej diecie. I wiem, że mniej
                kosztowałby mnie Nutramigen na receptę (ok. kilkunastu złotych puszka), niz
                wypożyczenie laktatora (5 zł dziennie). Ale córa ma dopiero dwa miesiące i
                wciąż słyszę, że to mój pokarm jest dla niej najlepszy. Dlatego w moim
                przypadku na karmienie "naturalne" - o ile można to jeszcze tak nazwać - idzie
                nie pięć a co najmniej 15 dyszek miesięcznie.
            • lorenza_pellegrini Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 11:08
              Jak masz dosyć to przejdz na butlę i nie miej wyrzutów sumienia. Mleko
              modyfikowane to nie cyjankali...
          • blekitny.zamek Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 10:41
            Wieczna Gosiu!
            Istnieje jeszcze coś takiego,jak dobra odporność.
            Moje dzieci równiez nie chorują,a nie ma dnia,żeby nie były na
            dworze,niezaleznie od pory roku.
            Mało tego chodzą do przedszkola,gdzie wirusów nie brakuje.
            Moje maluchy były akurat karmione piersia,ale ja jako dziecko nie byłam,a tez
            byłam okazem zdrowia.

            "choruje sie od wirusow i bakterii a nie od rodzaju pokarmu"

            Ja sie z tym zgadzam.Tylko dlaczego wszystkim Mamą wmawia się,ze od karmienia
            piersią wzrasta odporność ich dzieci.I że jak nie będą karmiły,to dziecko będzie
            chorowało?
            • mika_p Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 10:52
              W mleku matki są przeciwciała na te zarazki, z którymi styka się matka. A że
              malutkie dziecko raczej rzadko bywa w miejscach, w których nie bywa jego matka,
              to dostaje silne wsparcie własnej raczkującej odporności, w postaci idealnie
              dopasowanej broni.
              To jest fakt.
              Sztuczne mleko tego nie ma, bo jest produkowane masowo, a matczyne -
              indywidualnie wink
            • maga202 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 11:12

              Tylko dlaczego wszystkim Mamą wmawia się,ze od karmienia
              piersią wzrasta odporność ich dzieci.I że jak nie będą karmiły,to dziecko będzie
              chorowało?

              Oczywiście,że wzrasta odporność od karmienia piersią. Oczywiście, dzieci piersiowe też chorują ale nie wiadomo czy nie chorowały by częściej bez piersi.
              To, że Ty byłaś okazem zdrowia na butli o niczym nie świadczy, to jest sprawa indywidualna. Kiedyś dzieci były odporniejsze, nie było tyle alergii.
            • wieczna-gosia Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 11:47
              > Ja sie z tym zgadzam.Tylko dlaczego wszystkim Mamą wmawia się,ze od karmienia
              > piersią wzrasta odporność ich dzieci.I że jak nie będą karmiły,to dziecko będzi
              > e
              > chorowało?
              nie mam pojecia

              > Moje dzieci równiez nie chorują,a nie ma dnia,żeby nie były na
              > dworze,niezaleznie od pory roku.
              no serio kataru nie mialy? dobrze oczywiscie moge odszczekac pod stolem. Moje
              tez nie choruja duzo. I tez sa codziennie. Ale niemniej jednak wiec co to katar.
              I co to goraczka.

              mysle ze odpornosc siedzi nam w genach. U jednych jest na wyjscie lepsza u
              innych slabsza- mamy jakis kapital poczatkowy. I oczywiscie mozna jej pomagac
              (hartujac) czy przeszkadzac (nie hartujac) i toczyc teoretyczne rozwarzania co
              by bylo gdybym nie karmila dziecka piersia- czy chorowaloby wiecej czy mniej?
              Tylko po co smile
            • fergie1975 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 22:35
              tak jak napisałam wyżej,
              dzieci maja podwyższoną odporność, ale tylko w okresie karmienia piersią, a nie
              w wieku przedszkolnym i późniejszym
              (no chyba, ze są nadal karmione piersią, jeżeli tak to czasem ta odporność może
              szwankowac, bo malec złapie chorobę (kontakt z chorobą w przedszkolu) pierwszy
              i to on ewentualnie, gdyby miał taka możliwość, mogłby sprzedać przeciwciała
              matce, a nie na odwrót).
              Bledne pojecie wzieło sie stąd, ze zazwyczaj niemowle przebywa z matka, więc są
              narazeni na te same drobnoustroje, do 6m dziecko nie ma "wyrobionego" ukladu
              odpornosciowego , karmione piersia korzysta z matczynego. Nie karmione moze sie
              już tak swietnie nie obronic/reakcja obronna może trwac dłuzej itp.
              Ale jak sie o dziecko dba, karmi (teraz sztuczne mleka sa z pre- i probiotykami)
              unika kontaktu z chorobami (supermarkety, autobusy) itp to też może być tak, że
              nie będzie chorować.
          • am676 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 13:34
            Chodziło mi o to, że wszędzie piszą, że dziecko karmione piersią nabywa
            odporności na te właśnie wirusy i bakterie (dzieki mleku matki). Wiele moich
            koleżanek karmiło dziecko bardzo długo właśnie z tego powodu. Wiadomo, że to
            nie jets wytyczna chorowania lub nie. Moje dziecko było karmione pół roku i w
            pzredkszolu bardzo chorowało. Czy gdybym karmiła go piersią rok lub dłużej
            chorowałoby mniej? Nie wiem...
        • beniusia79 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 10:16
          ja karmie juz 7 miesiecy. moja waga dzieki temu nie spadala, musialam sie
          wziasc za siebie... w ciazy przytylam 15 i pol kilkograma, ale karmienie nie
          pomoglo mi w utracie kilogramow, ktore pozostaly. od 4 miesiecy chodze na
          silownie, od miesiaca biegam z coreczka w wozku smile musze uwazac na to co i ile
          jem, ograniczam sie jak moge. nigdy nie musialam sie tak bardzo pilnowac jak
          teraz. jem duzo owocow, warzyw i duzo pije. karmiac dziecko nie trzeba jesc za
          2. jesli karmienie cie meczy to przejdz na butelke, karmilas mala 3 miesiace-to
          tez duzo.
    • melka_x Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 10:53
      Do niczego nie namawiam, to musi być Twoja decyzja, ale rozważ. Moje dziecko
      jest butlowe. Karmienie - szczególnie w nocy - śmiem twierdzić, że było daleko
      bardziej upierdliwe butlą niż piersią. Butlę i smoczek trzeba wyparzyć (a może
      i nie trzeba, różne są teorie, ale ja miałam taką potrzebę), wodę zagotować,
      ostudzić. Czasem dziecko złośliwiewink wypijało dwie krople, a po 30 minutach
      rodzierało pyszczydło, że chce jeszcze. I zabawa od nowa. Dłuższe wyjście
      oznaczało konieczność zabrania z sobą butelek, smoczków, mieszanki, termosu z
      gorącą wodą, butelki z zimną wodą (żeby ostudzić).

      No i jeszcze. Wbrew powszechnemu mitowi można się odchudzać karmiąc piersią.
      Tyle, że dietę musi ułożyć spec.

      Jeśli jednak Twoja niechęć jest większa niż wszystkie argumenty, to daj sobie
      spokój i przejdź na butlę.
      • sebaga Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 11:05
        Miałam to samo co Ty, od narodzin małego. Wiele karmień przepłakałam, a wręcz
        złościłam się na małego.. Chciałąm dobrnąć do 6 miesiąca. I w moim przpadku przy
        takim kryzysie w d..pie miałąm względy ekonomiczne, marzyłam o przejściu na
        butelkę... Ale nie mogłam się przełamać i zrezygnować z karmienia i tak to trwało.
        Gdzieś koło 6 miesiąca karmienie przestało mi przeszkadzać, teraz mały ma 9,5
        nadal karmię. Wszystko zależy od tego jak bardzo Cię to męczy, czy się
        złamiesz. Krzywdy dziecku nie zrobisz rezygnując. Pozdrawiam
      • wieczna-gosia melka!!!! 09.02.07, 12:46
        zachowujesz sie skandalicznie!!!
        jak smiesz BUTELKOWA matko dostrzegac wady karmienia butelka!!!!!!!

        jestes bezczelna i niewychowana i nie chce miec z toba nic wspolnego!!!!!
        • melka_x Re: melka!!!! 09.02.07, 14:08
          A chcesz się jeszcze bardziej zdenerwować? To powiem, że choć poczucia winy nie
          mam, to też powodu do dumy z butli również nie widzę i sztandaru z tego nie
          czynię. To jest dopiero coś, nie?

          Aaaa i jeszcze. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale naprawdę nie prześladowała
          mnie żadna laktacyjna organizacja terrorystyczna (pomijając złośliwie i
          personalnie wymierzony we mnie plakat w szpitalu zachęcający do karmienia
          piersią). Chyba mnie laktacyjne bojówki przegapiły. I zgodnie z zasadą, że
          najgorsi są zdrajcy we własnych szeregach zaryzykuję tezę, że o wiele więcej
          gorzkich słów usłyszała znajoma, która karmiła piersią ponad 2 lata. Łacznie z
          podejrzeniami o dewiacje seksualne, za co ja bym przywaliła w pysk.
          • moofka Re: melka!!!! 09.02.07, 14:20
            melka_x napisała:

            I zgodnie z zasadą, że
            > najgorsi są zdrajcy we własnych szeregach zaryzykuję tezę, że o wiele więcej
            > gorzkich słów usłyszała znajoma, która karmiła piersią ponad 2 lata. Łacznie
            z
            > podejrzeniami o dewiacje seksualne, za co ja bym przywaliła w pysk.


            oooooo to akurat dosc czeste
            dewiacje, zboczenia, problemy psychiczne, emocjonalne i niemoznosc do
            pogodzenia sie z dorastaniem dziecka, a takze poczucie winy powodowane praca
            zawodowa, ktore zaglusza sie "nienaturalnie" dlugim karmieniem
            cala litania bzdur, ktore najbardziej zajadle i najwstretniej wyglaszają te,
            ktore same walcza z rzekomym "terrorem" i apeluja o tolerancje
            tak, jakby to wszystkie mleczne piersi swiata je terroryzowaly
          • wieczna-gosia Re: melka!!!! 09.02.07, 15:12
            w znaczeniu ze karmi zamiast oddawac sie radosnemu seksowi z mezem?

            smile)

            tez slyszalam o tej teorii smile)
          • asia_i_p Re: melka!!!! 11.02.07, 15:11
            Aha, mamy butelkowe i długokarmiące mogą sobie ręce podać, obie grupy robią nie
            tak. Jedyny dopuszczalny model to karmić piersią bez dopajania do pół roku,
            uzupełniająco do roku i odstawić w pierwsze urodziny. Problem polega na tym, że
            pediatrzy zrezygnowali z karmienia według schematu, ale nie z wychowywania
            według schematu i ciągle im się wydaje, że matki trzeba krótko trzymać bo
            inaczej narobiąż głupstw.
            • zona_mi Re: melka!!!! 12.02.07, 11:15
              asia_i_p napisała:

              > Aha, mamy butelkowe i długokarmiące mogą sobie ręce podać, obie grupy robią
              nie tak. Jedyny dopuszczalny model to karmić piersią bez dopajania do pół roku,
              uzupełniająco do roku i odstawić w pierwsze urodziny.

              O mamo, a to czemu? Butelkowe rozumiem, bo truciznę dzieciom podają, ale te z
              długą cycą to co źle robią, prócz wychowywania maminsynków o nieokreślonej
              orientacji?
              A jak któraś odstawi tydzień po pierwszych urodzinach to już na całe życie
              dziecku zaszkodzi?
              • asia_i_p Re: melka!!!! 12.02.07, 23:42
                Przodozgryz. A u karmiącej sypią się kości, zęby i w ogóle wszystko.
                • moofka Re: melka!!!! 13.02.07, 09:29
                  asia_i_p napisała:

                  > Przodozgryz. A u karmiącej sypią się kości, zęby i w ogóle wszystko.

                  no prosze cie nie pisz bzdur, kolejna sensacja na miare pokrwawionych strzepkow
                  piersi w okolicy kolan ;P
                  • zona_mi Re: melka!!!! 13.02.07, 10:09
                    Moofka, może i coś w tym jest.
                    A ja się głupio zastanawiam dlaczego moje dzieci mają takie dziwne zęby - to
                    przodozgryz właśnie. Załatwiłam je na całe życie.
                    Jestem niedobrą matką.
                    I rozsypują mi się kości - już teraz nareszcie znam przyczynę.
                    Krwawe strzępki, mówisz? Muszę się dokładnie obejrzeć.
                    • moofka Re: melka!!!! 13.02.07, 10:11
                      przodozgryz to od naturalnego czy od butelki, bo sie pogubilam wink
                      • zona_mi Re: melka!!!! 13.02.07, 10:45
                        A co za różnica? Tak źle i tak niedobrze... też się pogubiłam.
                        wink
                        • asia_i_p Re: melka!!!! 13.02.07, 13:20
                          Według mojej ginekolożki od cycka, chociaż nie mam pojęcia, jak cokolwiek, co
                          się trzyma w ustach maksymalnie 40 minut na dobę może go wywoływać. A tak w
                          ogóle to wink, wink, wink. Tak za trzy poprzednie posty. Myślałam, że w inteligentnym
                          towarzystwie nie trzeba puszczać oka po każdym dowcipie.
                          • moofka Re: melka!!!! 13.02.07, 14:18
                            asia_i_p napisała:

                            > Według mojej ginekolożki od cycka, chociaż nie mam pojęcia, jak cokolwiek, co
                            > się trzyma w ustach maksymalnie 40 minut na dobę może go wywoływać.

                            niezle
                            jako zuwacz gumy nieprzytomny powinnam wygladac jak kapibara
                            a entuzjastkom pewnego rodzaju seksu to sie usta w ogóle nie zamykają ;O
                            • asia_i_p Re: melka!!!! 13.02.07, 14:35
                              O tym ostatnim też pomyślałam. Ale ty myślisz, że one tak 40 minut
                              codziennie? wink
                              • moofka Re: melka!!!! 13.02.07, 14:43
                                jak czlowiek wzmocni to i owo zuciem gumy to i czterdziesci minut nie
                                straszne ;D
                        • asia_i_p Re: melka!!!! 13.02.07, 13:22
                          A mój pierwotny post miał tylko wskazać, że na obu grupach - mamach butelkowych
                          i długokarmiących - lekarze wieszają psy. I na to drugie wieszanie psów już się
                          powoli załapuję, karmiąc 15-miesięczne dziecko (cyt. z mojej ginekolog "powyżej
                          roku to już fanaberie").
                          • zona_mi Re: melka!!!! 13.02.07, 14:40
                            E, wielkie rzeczy, piętnaście miesięcy. Ja pięć lat karmię - to dopiero szkody
                            narobiłam w organizmach!
                            No i popatrz - jesteś obwieszona i dzieckiem i psami...
                            wink
    • ulfa Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 11:03
      Wydaje mi się, że szczęśliwe dziecko to dziecko ze szczęśliwą mamą. Jeśli
      czujesz aż taki dyskomfort to spróbuj stopniowo odstawiać małą od piersi. Obie
      będziecie miały czas na przystosowanie się do zmian. A bazę i tak już dziecku
      dałas. I nie daj sobie wmówić (wiem, łatwo powiedzieć), że dobra matka to tylko
      taka,która karmi piersią. Bzdura.
    • maga202 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 11:05
      Mnie też karmienie nie bawi. Też dziwiło mnie podejście moich koleżanek że to taka wygoda karmić piersia, dla mnie to wygoda nie była, denerwowało mnie że nie mogłam nakarmić w miejscu publicznym, butlę bym wyjęła i po krzyku a tak biegnij do domu ze sklepu bo dziecko się drze. nie lubię tego ale jak popatrzę na synka mojej siostry (nie był karmiony piersią), który non stop jest chory to mi niechęć do karmienia przechodzi. Jakby twoje dziecko po odstawieniu piersi zaczęło chorować to dopiero bys miała wyrzuty sumienia i jeszcze ciągłymi chorobami zepsute samopoczucie. Wolę karmić niż biegać po lekarzach, choroba dziecka bardzo mnie stresuje. Oczywiście to nie jest regułą ale mleko matki, stwierdzono naukowo, bardzo dziecko uodparnia. Moja córeczka ma 9 miesięcy i jeszcze kataru nie miała. Zamierzam karmić ją do roku. A co do odchudzania to karmienie wpływa bardzo korzystnie na ten proces, oczywiście odpadają wszelkiego rodzaju herbatki i farmaceutyki. Ja zaczęłąm chudnąć po 3 miesiącach, bez żadnych zabiegów. Tak więc rozważ wszystkie za i przeciw i wtedy zobacz co lepsze.
      • agnieszkas72 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 11:41
        Na ogół mamy,które z powodu niechęci do karmienia piersią przeszły na butlę
        twierdzą,ze to proste tylko wtedy,gdy wszystko pójdzie wyjątkowo gładko.A w
        wielu przypadkach tak nie jest.Dziecko może nie tolerować sztucznego
        mleka,zaczynają się kłopoty zołądkowe, brak przyrostu wagi...Jeśli mała ma
        starszego brata moze dość łatwo zetknąc się z rotawirusem,który jest dla
        niemowląt bardzo niebezpieczny,a dzieci karmione piersią nie zarażają się lub
        przechodzą zakażenie bardzo lekko.
        Zrobisz,jak będziesz chciała.Pamiętaj tylko,ze ciągiem chorób po odstawieniu(gdy
        karmienie piersią przebiegało dobrze)nikt nie będzie się chwalił na forum.
        • phantomka Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:23
          Hahaha,, usmialam sie tym rotawirusem, ktorym to ponoc nie zarazaja sie
          piersiowe. Moje dziecko od m-cy jest na butli i nie choruje na nic. Mimo ze ma
          wieczny kontakt z przedszkolakiem, ktory znowu lapie wszystkie chorobska.
          Natomiast gros moich kolezanek, ktore karmia dzieci do dzis, ciagle walcza z
          kolejnymi chorobami.
          I to jest dowod na to, ze odpornosc sie raczej dziedziczy a nie zdobywa poprzez
          karmienie piersia.
          • agnieszkas72 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 14:39
            Biegunka wirusowa,na którą chorują butelkowe niemowlęta,to nic
            smiesznego,zapewniam cię.To,że jakaś choroba nie przytrafiła się twojemu
            dziecku,nie oznacza,ze ona nie istnieje.Mnie rozśmieszyły te wiecznie chorujące
            dzieci karmione piersią,w porównaniu z twoim,ciągnącym butlę i idealnie
            zdrowym,zwłaszcza w bliskim kontakcie z przedszkolakiem..Po prostu moje
            doswiadczenia są zupełnie inne.
            • phantomka Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 15:19
              Nie slyszalam o chorobie zwanej Biegunka wirusowa butelkowych dzieci - poprosze
              o link do artykulu na ten temat. Slyszalam duzo o rotawirusach, na ktore
              choruja wszystkie dzieci, ale Twoje doniesienia moga byc rewolucyjne.
              Nie wiem, co widzisz smiesznego w chorujacych dzieciach cyckowych - czyzby
              bawil Cie widok chorujacych dzieci, czy naprawde jestes az tak zamknieta na
              argumenty i nie dopuszczasz do siebie mysli, ze piers nie jest lekarstwem na
              wszystkie choroby tego swiata?
        • milka_milka Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 13:16
          Przepraszam, ale częściowo piszesz bzdury. Moja córka była karmiona butlą, na
          którą przeszłam po miesiącu walki piersią, kiedy mała nie przybierała na wadze
          i był non stop głodna. I co? Chorowała pierwszy raz solidnie, kiedy miała
          półtora roku, potem dopiero w przedszkolu, rozwijała się dobrze. Fakt, sztuczne
          karmienie kosztuje, z tym się zgadzam. A co do reszty, to kwestia organizacji,
          ja nie narzekam. W nocy mam tak wszystko przygotowane, że podanie butelki
          zajmuje mi pół minuty.
      • melka_x Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 15:55
        > denerwowało mnie że nie
        > mogłam nakarmić w miejscu publicznym, butlę bym wyjęła i po krzyku a tak biegn
        > ij do domu ze sklepu bo dziecko się drze.

        No to ja Ci powiem jak to jest z tym karmieniem butlą w miejscu publicznym
        (zakładając, że dziecko jest na tyle małe, że jakiś rygor higieniczny musisz
        trzymać, później faktycznie jest łatwiej, bo można wziąć gotową mieszankę w
        termosie, czy można olać, że butelka jest już użyta). Dziecko ci się drze, więc
        niemal ręce się trzesą, a tu trzeba wyciągnąć termos z gorącą wodą, przelać do
        butli, dolać zimnej, dosypać mieszanki, wymieszać by nie zrobił się glut, który
        zapcha smok, jak zrobi się to wymienić smoczek albo lecieć go wypłukać (próby
        wydłubania palcem gluta ze smoczka odradzam), spróbować czy odpowiednie ciepłe,
        jak nie to dolewać zimnego lub ciepłego i dosypywać mieszankę. Tego nie da się
        zrobić na stojąco czy w biegu. A jak dziecko okaże się tak kapryśne jak moje w
        kwestii jedzenia (chce - nie chce - chce - nie chce - może jednak chce - jak to
        nie ma już czystej butelki? to chce ZDECYDOWANIE I NATYCHMIAST) i zużyjesz
        wszystkie butle, no to dopiero jest powrót do domu z syreną. Piersią możesz
        nakarmić w samochodzie.
        Wszędzie dobrze gdzie nas nie mawink
        • hossa76 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 20:02
          > niemal ręce się trzesą, a tu trzeba wyciągnąć termos z gorącą wodą, przelać
          do
          > butli, dolać zimnej, dosypać mieszanki, wymieszać by nie zrobił się glut,
          który
          >

          Ręce się trzęsą???? A to stres jakiś??? I po co ta ciepła i zimna woda???
          A co do gluta w smoczku - wystarczy mieszć "na boki" a nie "góra dół" i gluta
          nie będzie....


          > zapcha smok, jak zrobi się to wymienić smoczek albo lecieć go wypłukać (próby
          > wydłubania palcem gluta ze smoczka odradzam), spróbować czy odpowiednie
          ciepłe,
          >
          > jak nie to dolewać zimnego lub ciepłego i dosypywać mieszankę. Tego nie da
          się
          > zrobić na stojąco czy w biegu.

          YYYYYYYYYYYY a to sztuka jakaś wsypać odmierzoną mieszankę do wody w butelce i
          potrząsnąć??? Trzeba do tego siadać???? Przecież to 30 sek i po kłopocie....

          A jak dziecko okaże się tak kapryśne jak moje w
          > kwestii jedzenia (chce - nie chce - chce - nie chce - może jednak chce - jak
          to
          >
          > nie ma już czystej butelki? to chce ZDECYDOWANIE I NATYCHMIAST) i zużyjesz
          > wszystkie butle, no to dopiero jest powrót do domu z syreną.

          Czystej???? To znaczy, że co brudziła się??? Czym??? Bez przesady - mleko po
          pół godzinie trzymania w termosie nie jest trujące i można podać ponownie....
          • melka_x Re: Mam dość karmienia piersią! 12.02.07, 09:17
            > Ręce się trzęsą???? A to stres jakiś???

            Jak dziecko zapuszczało syrenę z maksymalną głośnością w miejscu publicznym to
            owszem dla mnie to był stres.

            Mieszanie na boki nie zawsze załatwiało sprawy gluta.

            > Bez przesady - mleko po
            > pół godzinie trzymania w termosie nie jest trujące i można podać ponownie....

            Mówiłam o dłuższym wyjściu. Małemu dziecku musisz przygotowywać mieszankę na
            bieżąco, nie możesz 2 czy 3 godzin trzymać jej w termosie.

            Tak czy siak bez wątpienia podanie piersi jest mniej skomplikowanym
            logistycznie przedsięwzięciemwink
        • nanuk24 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 22:13
          e tamsmile Sa latwiejsze sposobysmile na przyklad kupic gotowe mieszanki w
          jednorazowych butelkach po 60 ml z dolaczonymi smoczkami do jednorazowego
          uzytkusmile Wystarczy taka butelke wyjac z torby, sciagnac foliowa oslonke ze
          smoczka, ktory to dokrecony jest do butelki i wepchac w pyszczek rozwrzeszczonej
          gadziniewink) po zjedzeniu butelke wyrzucic.
          • nanuk24 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 22:27
            przyklad kupic gotowe mieszanki w
            > jednorazowych butelkach po 60 ml

            przepraszam, 120 ml(chybawink
    • michalina7 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:12
      Ja tam dzięki karmieniu piersią szybko zleciałam z wagi, a jadłam całkiem
      sporo. Pomyśl sobie, ile kosztuje mleko w proszku, butelki i to wieczne
      wyparzanie smoczków. Nie, mnie by się nie chciało przechodzić na butelkę.
    • chipsi Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:24
      Dodam tylko że karmienie naturalne też do najtańszych nie należy bo:
      -mama byle czego jeść nie może;
      -wkładki laktacyjne, nakładki na popękanie brodawki, kremy "na gojenie ran" czy
      na rozstępy też kosztują;
      -stanik do karmienia (nawet kupić trudno);
      -do tego laktator + osprzęt (czyli butelki i smoczek też w domu trzeba mieć);
      -jeszcze drobnostki jak woda i prąd - zamiast myć butelki trzeba myć cyce przed
      każdym karmieniem wink

      Jeszcze kilka wad:
      -cyca w domu z babcią nie zostawisz;
      -cyca wszędzie nie wyciągniesz i dziecku nie dasz;
      -obrzmiałe, obolałe, krwawiące piersi zwisające do kolan;
      -nie masz kontroli nad tym ile dziecko dokładnie zje i często trzeba cyca
      wyciągać;
      -osobiście bałam się że karmiąc dziecko w nocy udusze je cyckiem bo
      przysypiałam a cycek miałam większy od córy.
      -jeszcze by się kilka punktów znalazło ale...

      Przez jakiś czas miałam wszystkie te "przyjemności" naraz, a nawet wiecej bo
      musiałam odciągać pokarm i tak ją karmić bo szybko przestała
      ssać "bezpośrednio". Teraz tylko flaszka.
      • kocica19805 Re: Mam dość karmienia piersią! Chipsy 09.02.07, 12:30
        ladnie powiedzianesmile)
      • michalina7 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:38
        A tam naciągane

        > -wkładki laktacyjne, nakładki na popękanie brodawki, kremy "na gojenie ran"
        czy na rozstępy też kosztują;

        Wkładki laktacyjne nie są takie drogie (w rossmanie po 5.99, a w Schlekerze po
        2.99, chyba ze 30 sztuk w paczce). Kremów na gojenie ran i popękane brodawki
        nigdy nie używałam. Trzeba po prostu dobrze przystawic dziecko do piersi i
        problem poranionych sutków zniknie.

        > -stanik do karmienia (nawet kupić trudno);

        Nigdy nie miałam, a krmiłam dziecko piersią 2 lata.

        > -do tego laktator + osprzęt (czyli butelki i smoczek też w domu trzeba mieć);

        Laktator potrzebny gdyz dziecko chce się karmic butelką swoim mlekiem, al enie
        jest niezbędny. Kupiłam laktator Aventu za 200 zł i użyłam go z 10 razy.

        > -jeszcze drobnostki jak woda i prąd - zamiast myć butelki trzeba myć cyce
        przed każdym karmieniem wink

        Nie myłam przed każdym karmieniem tylko codziennie brałam rano i wieczorem
        prysznic, ale teraz nie karmie i tez prysznic biore.

        > -cyca w domu z babcią nie zostawisz;


        cyca nie zostawisz, ale sciągnięte mleko w butelce juz tak

        > -obrzmiałe, obolałe, krwawiące piersi zwisające do kolan;

        ??? nie wiem skąd Ci sie to wzięło?

        > -nie masz kontroli nad tym ile dziecko dokładnie zje i często trzeba cyca
        wyciągać.

        a po co Ci ta kontrola?

        Ja bym dodała, że przy karmieniu piersią jeżeli oczywiście uwazasz na diete i
        nie napychasz się kapustą czy grochem oszczędzasz na Sab Simplexach i innych
        medykamentach zapobiegających kolkom. Nie masz przez to zarwanych nocy bo
        dzieciack wije sie z powodu kolki.


        • sir.vimes Pozorny brak kosztów 09.02.07, 16:54
          "> -cyca w domu z babcią nie zostawisz;

          cyca nie zostawisz, ale sciągnięte mleko w butelce juz tak"

          Czyli trzeba zakupić i butlę i smoczki...

          • mika_p Re: Pozorny brak kosztów 09.02.07, 22:54
            W sumie nie trzeba. Można karmić dziecko łyżeczką. Da się, bo próbowałam, jak
            się bałam smoczka smile

            Ale i tak pierwsze miejsce w kategorii argumentów przeciwko karmieniu piersią z
            uwagi na koszty jest: Matka karmiąca nie może jeść byle czego.
            W takim razie współczuję mamom butelkowym, które z oszczędności karmione są
            byle czym smile
            • sir.vimes Łyżeczką!!! 09.02.07, 23:01
              "> W sumie nie trzeba. Można karmić dziecko łyżeczką. "

              Też tak robiłam!!! I pipetą (wcześniej dwa kociaki odchowałam na pipeciesmile))
      • kura17 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:40
        Chipsi, piersi sie "defasonuja" w czasie ciazy, a nie od karmienia. rozstepy to
        samo.
        nie wszystkie mamy maja klopoty z ranami, nie wszystkie potrzebuja wkladek (sa
        tez wkladki matrialowe, wielorazowe, bardzo fajne, a koszt jednorazowy).
        laktator tez nie wszystkie mamay maja, jak nie ma klopotow z laktacja, to
        laktator nie jest niezbedny.
        piersi nie trzeba myc przed kazdym karmieniem.

        ``````````````````
        kurczak: 03.03.05
        • chipsi Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:47
          Butelek też nie tzreba sterylizować non stop. A piersi mi osobiście najbardziej
          urosły po porodzie i skura zaczeła tracić elastyczność też przy karmieniu
          (przed karmieniem balony po karmieniu flaczek smile)
          • kura17 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 13:09
            ale jak bys nie karmila od urodzenia, to skora tez by zwiadczala, tez z balonika
            flaczek wink po prostu wtedy to widac (mleko-brak mleka), ale zmiany w piersiach
            powstaja juz w czasie ciazy. wiem cos na ten temat osobiscie, bo poronilam
            pierwsza ciaze w 10 tygodniu, a piersi po tym mialam koszmarnie obwisle, choc o
            karmieniu, oczywiscie, nie bylo mowy.

            ``````````````````
            kurczak: 03.03.05
      • wieczna-gosia Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:42
        z zalozenia nie jadam byle czego smile ale poniewaz dzieci nie alergicy to jadlam
        po prostu to co zwykle.
        Myc tez sie myje nawet jak nie karmie a piersi przed kazdym karmieniem myc nie
        trzeba a tym bardziej wyparzac smile

        reszta kosztow jakos mnie ominela, nie mialam nigdy laktatora, stanika do
        karmienia, butelek, kremow na brodawki uzywaalm tego co dziecku pupe smarowalam,
        wkladem nie potrzebowalam.

        innymi slowy zrecz ujmujac- na karmienie piersia jak masz forse to wydasz na to
        co wymienilas i pare innych bajerow, natomiast zasadniczo do karmienia piersia
        potrzebna jest piers i dziecko smile

        z wadami sie zgadzam oczywiscie jak ktos tak to odbiera to niech nie karmi.

        Obiektywnie rzecz ujmujac jednak karmienie piersia JEST tansze i nie wiem o czym
        tu dyskutowac. Tak samo jak mleko mati jest lepsze od mleka z flachy.

        A to czy czlowiek wybiera inne mleko czy nie- to juz sprawa wtorna, dla mnie
        ogolnie nie ma problemu dopoki jakos sie to dziecko karmi. jak czlowiek puszcza
        po dywania zeby okruszki jadlo, to jest wyrodnosc smile) jak czlowiek wybiera
        flache zamiast piersi to wybiera flache zamiast piersi, dziecko bedzie mialo
        pelny brzuszek i to chyba jest celem jedzenia smile))

        watek jak zwykle skonczy sie oczywiscie awantura bo karmienie jest przedmiotem
        takich samych walk jak sposob rodzenia smile)
      • moofka Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:44
        > -obrzmiałe, obolałe, krwawiące piersi zwisające do kolan;

        Jezus Maria, mam "Szczęki 3" przed oczami ;DD
        • chipsi Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:53
          moofka napisała:

          > > -obrzmiałe, obolałe, krwawiące piersi zwisające do kolan;
          >
          > Jezus Maria, mam "Szczęki 3" przed oczami ;DD

          Raczej "big cyc 5" ;P

          Co do tych kosztów jeszcze to oczywiście że karmienie naturalne jest tańsze.
          Dałam tylko przykład taki jak osoby piszące o kosztach karmienia butelką. Bez
          sterylizatora i podgrzewacza (itp) też sobie świetnie radzę. Wszystko ma plusy
          i minusy, zadne rozwiązanie tu nie jest idealne i pozbawione wad.
          • wieczna-gosia Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 13:07
            Prsi duze i zwisle mialam od malenkosci. czy od nastolectwa. jak mi miseczka 80D
            w 1 klasie liceum wyrosla, tak teraz nosze F tylko dlatego ze poszlam do slynnej
            pani Hani od stanikow, ktora mnie oswiecila, ze powinnam nosic 75 za to F smile)

            swoja droga konia z rzedem temu kto dostanie rozmiar 75F nie bedacy stanikiem
            dla karmiacych- w tym rozmarze prawie wylacznie odpinane miseczki robia smile

            nie lubie stanikow dla karmiacych nigdy ich nie nosilam- takiego biusta jak moj
            hypoalergiczna bawelenka nie czyma smile
            • niutaki Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 13:38
              wieczna-gosia napisała:

              > Prsi duze i zwisle mialam od malenkosci.
              gosia ha ha ha jestem Twoją fanką, ok?
      • maga202 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 15:00
        Dodam tylko że karmienie naturalne też do najtańszych nie należy bo:
        > -mama byle czego jeść nie może;
        > -wkładki laktacyjne, nakładki na popękanie brodawki, kremy "na gojenie ran" czy
        >
        > na rozstępy też kosztują;
        > -stanik do karmienia (nawet kupić trudno);
        > -do tego laktator + osprzęt (czyli butelki i smoczek też w domu trzeba mieć);
        > -jeszcze drobnostki jak woda i prąd - zamiast myć butelki trzeba myć cyce przed
        >
        > każdym karmieniem wink

        Rozbawiłaś mnie strasznie co ty za bzdury wypisujesz. Jem i jadłam to co bym jadła gdybym nie karmiła. Wkładki to nie taki straszny wydatek, kremy na rany i nakładki bardzo częst nie sa potrzbne, mi nie były - podobno pokarm jest najlepszym lekiem. Staników używałam normalnych (te do karmienia mi się nie podobają). Gdzie Ty mieszkasz że trudno o staniki do karmienia??? Laktator nie był mi potrzebny. Mycie cyców = myciu butelek i smoczków.

        -cyca w domu z babcią nie zostawisz;
        > -cyca wszędzie nie wyciągniesz i dziecku nie dasz;

        Rok można się pomęczyć, jakoś sobie poradziłam i żadna trauma mi nie została.

        -obrzmiałe, obolałe, krwawiące piersi zwisające do kolan;

        Nic mnie nie bolało i nie krwawiło. Siniaki mi na kolanach także nie zostały.

        -nie masz kontroli nad tym ile dziecko dokładnie zje i często trzeba cyca
        > wyciągać;

        A po co mam mieć nad tym kontrol, naje się to wypuści cyca.

        -osobiście bałam się że karmiąc dziecko w nocy udusze je cyckiem bo
        > przysypiałam a cycek miałam większy od córy.

        Podobno takie rzeczy się nie zdarzają.

        Przesadziłaś z tymi minusami, najważniejsze jest nastawienie. Oczywiście jeżeli taki horror ktoś ma z powodu karmienia to należy przewać ale autorka o takich rzeczach nic nie pisze.
        • chipsi Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 15:40
          Maga, nie wypisuję bzdur tylko własne doświadczenia. Mimo to cieszę się ze
          poprawiłam co jakoś humor tongue_out

          Największa miska w staniku dla karmiących jaki znalazłam to C (porażka), a jak
          wypiłam np. sok z czarnej porzeczki czy coś kwaśnego zjadłam to miałam rodeo
          (czyt. mała miała kolkę). Osobiście też nie wyobrażam sobie uwiązać się w domu
          przez rok, tym bardziej że planowałam do pracy wrócić. (wyszło inaczej ale to
          już inna bajka).
    • joasia1234 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:39
      Jak się z tym źle czujesz to nie karm. Ja przestałam stopniowo karmić w 4
      miesiącu (zresztą i tak kończył mi się pokarm). Byłam tak zmęczona częstym
      karmieniem, noszeniem wózka na drugie piętro, że miałam wszystkiego dosyć.
      Straciłam apetyt, prawie nic nie jadłam, a chudłam niewiele (tylko jakoś mi to
      nie przeszkadzało). Nie lubiłam karmić. Mała często ulewała, miała non stop
      czkawkę, niewiele spała. Ledwo żyłam. U nas wprowadzenie butli okazało się
      zbawiennym rozwiązaniem. Nie było praktycznie karmienia nocnego, bo od początku
      czwartego miesiąca córeczka po butli przesypiała 7 godzinsmile Nie było problemów
      żołądkowych - ani biegunek ani zaparć. Mleko przyjęła bardzo dobrze. Butelek
      ani smoczków nie sterylizowałam tylko przelewałam wrzątkiem. Szczerze mówiąc
      takie karmienie nie przysporzyło mi wielu problemów, a nawet w wielu kwestiach
      pomogło. To prawda, że pierś jest zawsze dostępna, ale ja nie potrafiłam się
      przełamać i karmić publicznie. To mnie trochę ograniczało. PRzy butli ten
      problem również zniknął - woda w termosie. Karmienie butlą dużo uregulowało -
      ustaliły się przybliżone pory karmienia, drzemki córci też się ustabilizowały.
      Myślę, że to kwestia indywidualna. Jeśli mają cię zadręczyć wyrzuty sumienia to
      karm dalej i zobaczysz ile wytrzymasz. Może kryzys minie. Ja wyrzutów nie
      miałam (chociaż co poniektórzy chcieli je u mnie wywołać).
      ps. Jeśli chodzi o odporność to chyba w dużej mierze kwestia indywidualna. Ja
      byłam wychowana na butli, moja siostra też, bardzo rzadko chorowalyśmy (i nie
      byłyśmy chowane pod kloszem, w domu, z niańką). Co do rotawirusa - moja córcia
      złapała go ode mnie - karmiłam ją wtedy piersią. POtem drugi raz - też ode
      mnie, już była karmiona butlą. Za każdym razem chorobę przeszła łagodnie.
      pozdrawiam
    • mynia0 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:43
      nie czytam wszystkich wątków, bo podejrzewam, co w nich bedzie smile

      możesz nawet karmiąc piersią ograniczyć pewne tuczące rzeczy i nie przytyjesz.
      karmienie nie ma nic do rzeczy.

      a jeśli się męczysz - to przejdź na butlę. "dobroć" matki nie zalezy od
      sposobu karmienia dziecka.
    • ania.silenter Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 12:47
      Moja Ada od drugiego miesiąca życia była butlowa. Co ja się namęczyłam, żeby
      łaskawie chciała chwycic pierś i ciągnąć, possała odrobinę i od razu ryk. Obie
      płakałyśmy, ja, że jestem wyrodna matką (wszyscy mnie w tym utwierdzali od
      położnych poczynającsad), a Adunia z bólu brzuszka. Po miesiącu (kiedy mała nie
      przybierała) dałam jej Bebilon Pepti. Zjadała pieknie, zaczęła przybierać.
      kolki miała dalej ale przynajmniej przybierała. Pediatra pokiwała głową i
      powiedziała, że wg. niej to nietolerancja laktozy. I że nie wolno mi dawać
      Adzie piersi. Dusia ma teraz 21 miesięcy i chorowała w swoim zyciu 2 razy (po 3
      dni).
      pozdrawiam
      • beniusia79 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 13:33
        ja uwazam, ze matki nie powinny robic niczego na sile. jesli ktoras chce karmic
        piersia i sprawia jej to frajde to czemu nie? ale jesli matka przy tym zle sie
        czuje, ma dosyc wszystkiego to moim zdaniem, lepiej dla niej i dla dzidziusia
        zeby przeszla na butelke. jak juz wyzej pisalam, karmie corcia juz 7 miesiac
        piersia i jeszcze troche mam zamiar pokarmic... wydaje mi sie jednak, ze
        ostatnio jest taka moda na karmienie naturalne, ze niektorzy az przesadzaja.
        ok., mleko matki to samo dobro dla dzieciatka i czesto dla mamy tez, jednakze
        niektore argumenty "ZA", ktore slysze, powalaja mnie z nog. np. dzieci sa
        bardziej zdrowe-moj maz byl 1,5 roku na cycu i ciagle cos go lapie. mnie mama
        nigdy nie karmila i jestem chodzacym okazem zdrowia... dzieci karmione piersia
        nie maja problemow z nadwaga-tu przyklad znow z mojej rodziny-moja kuzynka, 3
        szwagrow pekaja w szwach, tez byli na cycu... dzieci piersiowe sa bardziej
        inteligentne- z tym tez sie do konca nie zgadzam..moglabym dalej tak pisac i
        pisac...
        • kura17 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 13:55
          beniusia79 napisała:

          czekaj, Beniusia, bo troche glupoty gadasz... wink

          > jednakze
          > niektore argumenty "ZA", ktore slysze, powalaja mnie z nog. np. dzieci sa
          > bardziej zdrowe-moj maz byl 1,5 roku na cycu i ciagle cos go lapie. mnie mama
          > nigdy nie karmila i jestem chodzacym okazem zdrowia...

          przeciez to sa wszystko arumenty STATYSTYCZNE! czyli mowia nam, jak sie
          zachowuje WIEKSZOSC dzieci karmionych piersia - one mniej choruja. oczywiscie SA
          dzieci karmione piersia, ktore duzo choruja, jak i dzieci butelkowe, ktore wcale
          nie choruja. ale STATYSTYCZNIE mniej choruja dzieci piersiowe. czyli jesli
          przebada sie DUZA grupe dzieci piersiowych i butelkowych, o podobnych warunkach
          zycia, to okaze sie, ze butelkowe srednio wiecej choruja. oczywiscie zadnych
          prognoz co do jednostki nie mozna jednoznacznie wysuwac, mozna jedynie zwiekszyc
          szanse, ze nasze dziecko nie bedzie chorowalo.

          > dzieci karmione piersia
          > nie maja problemow z nadwaga-tu przyklad znow z mojej rodziny-moja kuzynka, 3
          > szwagrow pekaja w szwach, tez byli na cycu...

          znow - STATYSTYCZNIE. pojedyncze przyklady wcale nie zaprzeczaja statystyce.

          > dzieci piersiowe sa bardziej
          > inteligentne- z tym tez sie do konca nie zgadzam..moglabym dalej tak pisac i
          > pisac...

          i znow - statystyka...
          i tutaj akurat rowniez "chlopski" rozum oraz znajomosc biologi. mleko matki
          CZLOWIEKA jest przeznaczone wlasnie dla czlowieka, ma takie skladniki, aby
          powodowac wzrost ciala ORAZ wzrost i rozwoj mozgu, bo ludzie to gatunek
          wyjatkowo "mozgowy". natomiast mleka modyfikowane sa robione na mleku krowim. a
          mleko krow jest najlepiej przystosowane do karmienia cielakow, u ktorych wazny
          jest przyrost masy ciala i miesni, nie zas rozwoj mozgu (bo krowy specjalnie
          mozgowe nie sa... wink. tak wiec lepszy rozwoj mozgu na mleku ludzkim jest raczej
          naturalny, a co za tym idzie - lepszy potencjal intelektualny dzieci
          piersiowych. ale znowu, sa to rozwazania statystyczne, srednie, a nie
          jednostkowe! warto to sobie uswiadomic.

          ``````````````````
          kurczak: 03.03.05
          • m.fiorella Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 14:12
            ja karmiłam tylko 1,5 miecha a jakbym słuchała tych walczacych o karmienie
            naturalne to bym wampira jakiegos z dzieciakazrobiła,tak mi piersi krwawily!
            a poza tym moje male na sztucznym to sie od razu spokojniejsze zrobiło
            • agnieszkas72 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 14:31
              Dziecko autorki wątki jest karmione piersią bez problemów,dobrze przybywa na
              wadze,jest zdrowe.Na jej miejscu ceniłabym sobie bardzo taki stan rzeczy i nie
              zdawałabym się na eksperymenty z butlą,które mogą przyniesc wiele kłopotów,tylko
              postarałabym się o poprawę własnego samopoczucia w inny sposób.
          • fergie1975 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 22:40
            hehehe
            potencjał intelektualny jeżeli już to zalezy od genów i warunków rozwojowych
            typu uczenie, wychowanie , a nie od typu mleka.
            Głupie dobrze odżywione dziecko będzie nadal głupie.
            Sorry że tak drastycznie
          • bunny.tsukino Re: Mam dość karmienia piersią! 11.02.07, 09:26
            Kura, a miałaś statystykę? Ja tak, przez półtorej roku i jeszcze w liceum.
            Statystyka to nauka matematyczna. bardzo skomplikowana i tak zakręcona, że
            czasami (!) bardzo mija się z rzeczywistością. Vide sondaże prezydenckie 2006.
            Mogę ci skonstruować badanie, zgodne z zasadami statystyki, które wykaże, że
            dzieci butelkowe chorują tyle samo co piersiowe, a jak bym się bardziej
            postarała, to, że nawet mniej..
        • aguskin Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 16:05
          nie ma dobrych rozwiązań, karmiłam narzekałam, nie karmie tez szkoda,
          pomyśl, że to drugie i byc może ostatnie zanim się obejrzysz minie kolejne 3
          miechy, i może dziecko samo już nie bedzie chciało, zacznie pałaszować zupki i
          inne..., a Tobie zawsze zostanie jakiś żal(nawet malutki), jak zobaczysz
          reklame, cudne zdjęcie przy cycu, to już nie wróci, ale nic na siłe,
          może odciągaj jakis czas i podawaj butla i zobaczysz czy lepiej,
          ja cudowałam przy drugim po całości, a teraz tylko żal chociaz coraz mniejszy,
          też jestem zwolenniczką odchudzania na max, jak nie jem to nie jem i nie umie
          że zdrowo przy karmieniu, bo jak jem to jem po calości i z odchudzania nici,
        • fergie1975 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 22:25
          dzieci są bardziej zdrowe/odporne podczas okresu karmienia piersią a nie 30 lat
          później .... podobnie z nadwagą
    • jolusia20 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 14:33
      Ja synka karmiłam 1,5 roku i wcale nie jest odporny. Drugie zdiecko planuje
      włąsnei tak od 3 mies. odstawiac
    • elag3 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 14:39
      Tysiące razy mówiłam że mam dość karmienia piersią ale jak spróbowałam wstawać
      i robić mleko w nocy to przestałam jęczeć. W sumie karmiłam 8m-cy. Synek sam mi
      podziękował za karmienia dzienne a miesiąc później ja podziękowałam mu za
      nocne. I wiesz co? - ciężko to znosiłam.
    • bj32 Re: To ja troszkę zamieszam... 09.02.07, 14:40
      Mogłabym napisać ze swojego doświadczenia, że dla dzieci rewelacyjne jest mleko
      kozie. Nie wiem jak działa pite bezpośrednio z kozy, ale po 2 latach (najpierw
      butla, potem kubek) picia koziego moja córa miewa katary, owszem, a nawet
      wiatrówkę złapała, ale co to dziecko z wysoką gorączką i grypą to ja nie wiem.
      I będę się upierać, że mlieko kozie miało na to niewątpliwy wpływ. I geny. I
      nieprzegrzewanie. I tysiąc innych spraw. I nawet koszta nie były koszmarne, bo
      mniej mnie kosztowało kozie niż powiedzmy bebilon sojowy, na który młoda się
      uczuliła.
      I i tak wolałabym karmić piersią. Ale jeśli któraś z pań nie woli, to nie musi,
      a nawet nie powinna.
      Mleko kozie najlepszewink))
      • agnieszkas72 Re: To ja troszkę zamieszam... 09.02.07, 14:44
        Ale jak śmierdzi...smile).
        • bj32 Re: To ja troszkę zamieszam... 09.02.07, 15:22
          Wyłącznie jeśli koza miała w ciągu poprzednich dni kilku kontakt z capem. Poza
          tym ma niewątpliwie inny aromat i smak niż mleko krowie, ludzkie czy końskie,
          ale nie *śmierdzi*.
          I tak jest najlepszesmile))
          • michasia24 Re: To ja troszkę zamieszam... 09.02.07, 20:50
            też bym chciała zeby moje młode je piło ale nawet kropelki połknąc nie chce sad
            • bj32 Re: To ja troszkę zamieszam... 09.02.07, 22:25
              To nie mów, że to kozie. Pewnie się maluch głupot nasłuchał, że śmierdzi, albo
              dla biedoty (tak, tak i takie brednie słyszałam; a jak się to ma do cen w
              sklepie?) i dlatego nie chce. Chociaż Anka ostatnio też nie chciała...
              • fergie1975 Re: To ja troszkę zamieszam... 09.02.07, 22:44
                dla biedoty?
                a mnie sie zawsze np kozi ser kojarzyl z rarytasem , jak kawior big_grin
    • maga202 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 15:08
      Ja wszystkie argumenty przeciw karmieniu rozumiem oprócz tego że karmienie nie poprawia odporności. Argument w stylu: ja byłam karmiona i chorowałam a mój mąż nie i jest zdrowy to już szczyt głupoty. A skąd wiadomo czy nie było by jeszcze gorzej bez karmienia?
      Naukowo stwierdzono że mleko matki zawiera przeciwciała i chyba nie da się z tym polemizować. Czasami trafia się taki zdrowy egzemplarz że i bez karmienia nie choruje.

      Ja np. bardzo żle bym się czuła z tym gdybym przed rokiem przesttała karmić dziecko, a ono zaczęłoby chorować. Miałabym do siebie pretensję. Z dwojga złego wolę negatywne aspekty karmienia niż stres związany z chorobami dziecka.
    • agastrusia Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 15:18
      Jeśli to dla ciebie problem to nie zmuszaj się i przejdź na butelke - sprawa prosta.
      • elka207 Re: Mam dość karmienia piersią! 14.02.07, 13:55
        Ja swojego ssaka karmię już 20 miesięcy i tak szczerze powiedziawszy jestem już trochę zmęczona, przeszłabym już dawno na butlę nistety mój mały nie wypije niczego innego.Od urodzenia nie chciał ani smoczka,ani butelki pije tylko wodę mineralną. Co do odporności - choruje i to dość często, najczęściej łapie katary od starszego brata lub wymiotuje.Dziecko mojej bratowej, które jest na butli, to okaz zdrowia , więc odporność chyba nie zależy od tego jakim mlekiem nakarmisz dziecko.
    • wieczna-gosia Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 15:19
      tak sobie mysle ze dla mojej corki nastolatki jest zupelnie obojatne w jaki
      sposob ja karmilam i ile (nawiasem mowiac nie pamietam). Moze spojrzmy na
      macierzynstwo w wiekszej perspektywie zamiast pozabijac sie o to czy komus sie
      chcialo wywalic 5 dych miesiecznie czy tez moze nie smile
      • luna333 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 15:47
        przecież w trakcie karmienia na żądanie się nieźle chudnie bo spala się dodatkowo całkiem niezłe "trochę" kcal więc to jeden z lepszych sposobów na wydatek energetyczny i nikt ci nie broni przejść na racjonalną zdrową dietę a nie tak jak ja wpierniczać po opakowaniu ptasiego mleczka dziennie i mimo to chudnąć wink Tak więc dużo spacerków z dziecięciem i karmienie na ądanie i waga leci przy rozsądnym jedzeniu - pomyśl - jak odstawisz to zniknie ten błogosławiony stan utraty kcal tylko dlatego że karmisz i będziesz musiała zapier na gimnastyki i dietę niskokaloryczną - moim zdaniem o wiele łatwiej się chudnie oczywiście darując sobie pizzę, żółty ser w zboczonych ilościach i czekoladki w ilościach przegiętych wink
        Ale jak nie chcesz karmić to nie karm - cóż tyle dzieci na butli wychowało się zdrowo smile Dla mnie karmienie było przepustką do opychania się zakazanym i jeszcze chudłam - stopniowo ale jednak - gdybym przeszła na butlę i żarła to co przy karmieniu to chyba jeszcze ze 20kg by mi przybyło wink Rób jak uważasz - nikt do niczego nie zmusza -a jak masz myśleć że nie nawidzisz karmienia i pchać dziecięciu pierś do pysia to chyba się wykończysz nerwowo.
        pozdrov
    • beatar9 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 16:00
      Witam,mi niestety nie było dane karmić-Synek w ogóle nie chciał tak jeść i po
      dwóch tygodniach poddałam się bo zaczęło się robić niebezpiecznie...decyzja-
      butla;na początku miałam ogromne wyrzuty sumienia,ryczeć mi się chciało ale
      cóż..siła wyższa.Jedynym pocieszeniem jest to,że jest zdrowy,duży i nie odczuł
      braku miłości-mówi się,że dzieci na butelce nie otrzymują tyle czułości co na
      piersi-bzdura.decyzja jest tyko i wyłącznie Twoja i nie bierz sobie tego co
      mówią inni,zwłaszcza że jest ogromne ciśnienie na karmienie naturalne...a co z
      takimi jak ja...?nawet nie dopuszczałam do głowy myśli,że nie będę
      karmić.Pozdrawiam-Beata
      • ledzeppelin3 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 16:59
        Jeśli chodzi o utratę masy ciała w trakcie karmienia- nie jest to takie
        oczywiste
        Pracy ustroju nie da się przeliczyć na kalorie na godzinę. Niektóre kobiety
        magazynują tłuszcz niejako "na zapas" na okres karmienia- proces przemiany
        materii u nich wtedy zwalnia i nie chudną one przez cały okres karmienia. Inne
        chudną po 8-9 miesiącach karmienia.
        Zresztą gdyby chodziło tylko o wagę, wytłumaczyłabyś to sobie. Masz dyskomfort
        związany z karmieniem? Odpuść sobie. Zawsze mówię, ze z karmieniem piersią jest
        tak, jak z analem- obie strony musza być zadowolone, żeby coś dobrego z tego
        wyszłotongue_out
        inna sprawa, że chcesz się "rozgrzeszyć" na niewłaściwym forum- panuje tu
        tendencja pt.: "Karmimysmile cycusiemsmile", więc to tak, jakbyś pytała na forum
        Naturalne Planowanie Rodziny, gdzie można kupić prezerwatywy z wypustkami
        • andaba Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 17:49
          No to nie karm, co za problem.
          Mleka w sklepie nie ma? Przecież ci dzieciak z glodu nie zejdzie jak mu nie dasz cyca.
          • luxfera1 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 21:02
            obśmialam sie jak morświn w tym wątkubig_grin
            mamuniu moja a ja sie zamartwiam bo mam dość karmienia 4 bąka 23m-ce

            skoro tez karmilam z chciwośći i lenistwa to w tym stadium juz chyba chorobliwe
            jest.
    • mbwj88 Re: Mam dość karmienia piersią! 09.02.07, 20:54
      z cyckiem jest latwiej
      ale jak kto woli
      jak to dla ciebie meczarnia to niekarm
Pełna wersja