monia145
11.02.07, 21:36
Oczywiście nie chodzi mi o sytuację typu" Wiesz kochana, a Kaśka to
powiedziała, że Anka rozwodzi się z mężem- podczas gdy- po pierwsze-jesteście
piętnastą osobą, która słyszy owe rewelacje, a po drugie- zaczęły się od
całkiem niewinnego stwierdzenia Anki, że ostatnio nie układa się jej z
chłopem

Czy relaksujecie się podczas takich niezobowiązujących gadek w babskim
gronie?
Jestem dzisiaj u koleżanki, wymieniamy informacje na temat, co która ostatnio
przeczytała, wchodzi jej mąż i od drzwi " O czym tak plotkujecie?"
No własnie..czy my plotkowałyśmy?
Czy kobiety rozmawiają, czy plotkują... w społecznym odbiorze?