Kobitki pomozcie !!

12.02.07, 22:06
30 tydzien ciazy,jest supper <tzn.nic nie boli,wyniki b.dobre...> ale w moim
szpitalu <Tychy> nie ma zzo,w szkole rodzenia polozna opowidala jak to zle
wplywa na porod,zwiotczone miesnie i utrudnione parcie.I nie wiem,boje sie
bolu isc do innego szpitala i zzo czy rodzic i poprostu myslec o tym jacy
szczesliwi bedziemy po?? Nie smiejscie sie,dla mnie to dosc dreczace uncertain
    • marghe_72 Re: Kobitki pomozcie !! 12.02.07, 22:21
      dziwne
      zzo dla mnie było bardzo wazne
      nic tylko znowu rodzić big_grin
    • mama_frania Re: Kobitki pomozcie !! 12.02.07, 22:30
      U mnie dopiero po podaniu zzo ruszyła akcja porodowa (po ponad 12 h skurczów na
      oksytocynie (kto miał ten wie o czym mówię) dotarłam do 4 cm rozwarcia. Dostała
      znieczulenie bo lekarze uwazali, że nawet jeśli dotrwam do końca to nie dam rady
      urodzić (i mieli chyba rację). Po podaniu znieczulenia zasnęłam a jak się
      obudziłam okazało się że jest pełne rozwarcie i rodzę. Nic mnie nie bolało.
      Czułam tylko skurcze i mogłam skupić się na parciu. Przy kolejnym porodzie
      wybiorę szpital, który ma możliwość zzo. Nigdy nie wiadomo jak potoczy się poród
      i chciałabym mieć możliwość wzięcia znieczulenia. Ciążę tez miałam bezobjawową-
      czułam się świetnie, wyniki w porządku a niektóre nawet lepsze niż przed.
      Spodziewałam się, że urodzę równie bezproblemowo a tu niespodzianka.
    • triss_merigold6 Re: Kobitki pomozcie !! 12.02.07, 22:36
      Połozna wciska Ci kit. ZZO jest warte każdej kasy.
      • marcysia51 Re: Kobitki pomozcie !! 12.02.07, 22:52
        Kochana ja z zzo rodziłam 4 godzinki,wszystko działo się błyskawicznie.Porodu
        bałam sie jak jasna cholera,i co i wspominam go naprawde wspaniale.
        Polecam.
        • gku25 Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 16:48
          Ja na oksycytynie rodziłam 3h5min, ale porodu wolę nie wspominać - w moim
          szpitalu nie było zzo sad(
    • fergie1975 Re: Kobitki pomozcie !! 12.02.07, 22:50
      nie wyobrażam sobie bez zzo, myslalam ze jestem silna i odporna na ból, ale po
      pierwszym lepszym skurczu zmiękłam, rodziłam długo (dokładnie 26 godizn) i nie
      wiem jak bym dotarła do konca bez znieczulenia. Są jakies minimalne skutki
      uboczne, ale o tym powinien poinformowac Cie fachowo jakis lekarz. Z zzo mogłam
      sie w międzyczasie zdrzemnąć i zregenerowac siły.
      • tysia77 Re: Kobitki pomozcie !! 12.02.07, 23:05
        Ja miałam znieczulenie a rodziłam cztery godziny.Bóle są okrpone(jasne,że da
        się wytrzymać ale po co?)Nawet nie chcę wyobrażać tego co by się działo
        dalej,bez znieczulenia...
    • gacusia1 Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 00:11
      Rodzilam 2 razy-pierwszy SN,drugi ze znieczuleniem.NIGDY W ZYCIU NIE
      ZGODZILABYM SIE NA PONOWNY POROD SILAMI NATURY!!! Jesli jest mozliwosc,aby
      sobie pomoc,to dlaczego tego nie zrobic,jesli oczywiscie nie ma przeciwskazan
      medycznych.
    • n_stynka Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 00:28
      Ja rodziłam dwa razy właśnie w Tychach bez zzo. Ja przeżyłam bez żadnej traumy,
      dostałam co prawda dolargan w trakcie obu porodów. Położne są tam przemiłe,
      baaaardzo mi pomogły. Nie przerażałaby mnie wizja kolejnego porodu bez zzo.
      Pozdrawiam
    • jufalka Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 00:38
      ja rodziłam bez żadnego znieczulenia i... bolało bardzo, ale... krótko...i jakoś
      przeżyłam i prawie zapomniałam, też położne mówiły mi jak Tobie, że znieczulenie
      ma zły wpływ
      • jufalka Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 00:43
        no...i traumy też nie mam i myślę, że taki jeszcze jeden poród bym przeżyła, ale
        jak mówię mój trwał krótko (ok 2h w całości), a nie wiem czy jak by trwał jak u
        niektórych kilkanaście godzin to czy bym też to tak pozytywnie oceniała...
    • m.fiorella Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 09:00
      szukaj szpitala z zzo, ja sie tak bałam porodu panicznie ze ze strachu nie
      dostałam rozwarcia, miałam cesarke, teraz chce drugiego dziecka ale tak
      strasznie boje sie porodu
      tylko ze w szczecinie nie ma rodzenia po ludzku i nie ma zzo
      • agnieszkas72 Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 09:30
        Na twoim miejscu zainteresowałabym się przede wszystkim tym,czy w szpitalu
        będziesz miała pełną swobodę poruszania się w czasie trwania skurczy
        rozwierających i możliwosć wyboru najwygodniejszej dla ciebie pozycji w czasie
        parcia.I nie słuchałabym straszliwych opowieści koleżanek o porodach,nie
        czytałabym także "masakrycznych" opowiesci na forum.W czasie porodu ważne jest
        dobre,spokojne nastawienie-jeśli masz swobodę,instynktownie wiesz,jak się
        zachować w czasie skurczu żeby wyeliminować nieprzyjemne doznania.To bardzo
        ważne:nie pozwolić wmówić sobie,ze poród jest czymś strasznym,możliwym do
        przejscia tylko przy znieczuleniu.Ważne jest,żeby czekać na narodziny dziecka
        spokojnie i z radością.
        Moje porody trwały:od 9(pierwszy)do 3 godzin.Skurcze porodowe odbierałam jako
        silny nacisk na dolną częśc kręgosłupa-szybkie,płytkie oddychanie i poruszanie
        się sprawiało,ze skurcz nie był bolesny.Był za to intensywny wysiłek wspaniale
        nagrodzony,ogromna radość i satysfakcjasmile.
        Pozdrawiam,życzę szczęsliwego rozwiązania.
        • fergie1975 Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 16:25
          srutu tutu, mnie też wmawiano że poród to piekne przezycie, jednak po około 3
          godzinach miałam dokładnie w doopie wszelkie nauki ze szkoły rodzenia.
          Tego bólu nie ma do czego porównac, bo ja np borowanie i leczenie kanałowe mam
          bez znieczulenia bo po prostu nie lubię, sądziłam wiec mylnie że jestem odporna
          na ból hahaha.
          Oczywiście okstyocyna działa cuda i teraz po czasie bólu samego w sobie sie nie
          pamięta, gdyby się pamiętało to chyba żadna kobieta by się nie zdecydowała
          świadomie na drugie dziecko.

          Dzieki znieczuleniu mogłam zregenerowac siły i cieszyć się że zaraz synek
          będzie ze mną.

          Wmawianie, że ma sie byc bohaterką w imie nie wiadomo czego jest żałosne.
          A szczególnie przez osoby, które rodziły (dochodziły do pełnego rozwarcia) w
          kilka godzin.
          • agnieszkas72 Re: Kobitki pomozcie !! 14.02.07, 10:12
            Sugerowanie innym,ze nie maja prawa odczuwać się nie czuję,mogę się tylko
            cieszyć,ze miałam fantastyczne porody-w znacznie gorszej sytuacji są
            kobiety,które po opowiesciach kolezanek szaleją na myśl o bólu porodowym ,zanim
            go jeszcze doswiadczą.
            Zzo-to głównie efekt placebo.Zwłaszcza,ze trzeba trochę odczekac,zanim można je
            podać.Moment,kiedy się je podaje(rozwarcie na 5) to czas przesilenia,po którym
            poród ma szansę ruszyć błyskawicznie do przodu,jeśli nie zostanie spowolniony
            przez niepotrzebne zamieszanie wokół zabiegów medycznych.Warto wykorzystać ten
            czas na pracę z własnym ciałem,relaks i oswajanie porodu,a nie wyczekiwanie w
            panice na znieczulenie.Chyba,ze nie mówimy o porodzie siłami natury tylko
            wywołanym oksytocyną.Takie skurcze są nagłe,narastające zbyt szybko i bardzo
            bolesne-nie można ich porównywac z nasilającymi się łagodnie i stopniowo
            skurczami naturalnymi.
            • ma.pi Re: Kobitki pomozcie !! 14.02.07, 15:05
              agnieszkas72 napisała:

              Agnieszkas72, pozwole sie z Toba nie zgodzic w ta jak i Twoja pierwsza
              wypowiedzia. Co sie stanie podczas porodu nie da sie przewidziec. I nie mozna
              sobie zaplanowac, ze sie bedzie chodzilo, skakalo na pilce czy pojdzie iie pod
              prysznic. Podczas mojego pierwszego porodu wypadla pepowina i caly porod
              praktycznie musialam przelezec na jednym boku i to jeszcze tym na ktorym bole
              byly trudniej do zniesienia. Nie mialam zadnego wyboru.

              > Sugerowanie innym,ze nie maja prawa odczuwać się nie czuję,mogę się tylko
              > cieszyć,ze miałam fantastyczne porody-w znacznie gorszej sytuacji są
              > kobiety,które po opowiesciach kolezanek szaleją na myśl o bólu
              porodowym ,zanim
              > go jeszcze doswiadczą.
              > Zzo-to głównie efekt placebo.Zwłaszcza,ze trzeba trochę odczekac,zanim można
              je
              > podać.

              Sorry, ale Ty chyba naprawde nie wiesz jak dziala ZZO jezeli twierdzisz, ze to
              placebo. Rodzilam 3 razy w tym raz z ZZO. I mialam podane juz przy 3-cm
              rozwarcia. Akcja sie nie posuwala i nalezalo podac oksycytyne. I zanim podali
              mi ja najpierw dostalam ZZO.

              Moment,kiedy się je podaje(rozwarcie na 5) to czas przesilenia,po którym
              > poród ma szansę ruszyć błyskawicznie do przodu,jeśli nie zostanie spowolniony
              > przez niepotrzebne zamieszanie wokół zabiegów medycznych.

              To nie zawsze jest prawda. Zalezy od kobiety, u mnie najbardziej bolesna byla
              zawsze ta druga czesc porodu. Pierwszy i drugi porod do rozwarcia 6-7 cm (bo
              takie juz mialam jak dotarlam do szpitala) przespalam w domu, a jazda to sie
              wlasnie pozniej zaczela, ze myslalam, ze wyjdze z siebie i stane obok z bolu.


              Warto wykorzystać ten
              > czas na pracę z własnym ciałem,relaks i oswajanie porodu,a nie wyczekiwanie w
              > panice na znieczulenie.Chyba,ze nie mówimy o porodzie siłami natury tylko
              > wywołanym oksytocyną.Takie skurcze są nagłe,narastające zbyt szybko i bardzo
              > bolesne-nie można ich porównywac z nasilającymi się łagodnie i stopniowo
              > skurczami naturalnymi.

              U jednych narastaja lagodnie u innych szybka, na to nie ma reguly. I tylko
              mozna Ci pozazdroscic, ze Twoje porody przeszly tak gladko. Bo moje nie.

              Oczywiscie, ze dobrze jest pisac pozytywnie, aby innych pozytywinie nastawic,
              ale ignorowanie odczuc i bolu innych jest nie na miejscu. A tak odczytalam
              Twoje posty.

              Pozdr.
            • fergie1975 Re: Kobitki pomozcie !! 15.02.07, 22:05
              ja dostalam zzo jak miałam 3 cm (a nie jak wg Ciebie 5cm), a na te 3 cm
              czekalam 16 godzin. Gdybym nie dostala znieczulenia lub jakiejkolwiek innej
              ulgi wyskoczylabym przez okno,
              Nic mi nie narastalo powoli, lagodnie i stopniowo. Bóle mialam od razu silne i
              gwaltowne (i tak od poczatku do ostaniej minuty 16 godziny). I tak jak napisal
              ktos wyzej, najpierw dali zzo a potem oksytocyne, bo wszystko dzialo sie dlugo.
              Natomiast przed zzo jak to napisalas probowalam "wykorzystać ten czas na pracę
              z własnym ciałem,relaks i oswajanie porodu,a nie wyczekiwanie w panice na
              znieczulenie". Ale wiesz co? Ty naprawde nie wiesz o czym mowa.

              Nie opisuje moich przezyc po to, aby starszyc inne kobiety przed porodem. wiem
              ze niektore i tak boja sie bolu. Kieruje wiec moje slowa do tych kobiet, piszac
              ze jest cos takiego jak zzo, przy ktorym naprawde mozna przezywac porod, a nie
              cierpiec !!!.

              Kazdy ma prawo do wlasnego zdania.
              Z tym ze ja najpierw poczytam sobie zeby nie pisac glupot jak poniektorzy lub
              po prostu pytam jak czegos nie wiem.

              I kazdy ma prawo, ze zdaniem kogos sie nie zgadzac. I ja sobie pozwalam nie
              zgodzic sie z Toba.
              A to ze zzo to placebo to pozwol, ze nie skomentuje.
      • wenus2006 Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 09:33
        Rodziłam oboje dzieci bez zzo,jak widać żyję,ale wtedy myślałam ,że umrę...Przy
        pierwszym dziecku ,zoo nie było w standardzie,były kontrowersje itd,przy drugim
        porodzie uwinęłam się w 4 godz i połozna (zapłacona) twierdziła,że nie ma sensu
        na moment dać mi zoo,a potem cały dzień nie móc się ruszyć.Zoo mozna podać
        dopiero przy odpowiednim rozwarciu,a u mnie z 3 cm zrobiło się od razu 9!

        trzymaj się ,nie jest powiedziane,że zdążą Ci zoo podać,ale lepiej mieć takie
        psychiczne poczucie,że w razie czego przestaniesz cierpieć,szukaj szpitala z
        zoo.A w Tychach nie możesz zapłacić i mieć zoo?Az wierzyć się nie chce...
        • fergie1975 Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 16:26
          no i takie rady to rozumiem
          smile
        • ma.pi Re: Kobitki pomozcie !! 14.02.07, 15:13
          wenus2006 napisała:

          były kontrowersje itd,przy drugim
          > porodzie uwinęłam się w 4 godz i połozna (zapłacona) twierdziła,że nie ma
          sensu
          > na moment dać mi zoo,a potem cały dzień nie móc się ruszyć.

          Nie prawda, po ZZO mozna od razu wstac jak znieczulenie pusci. U mnie bylo to
          ok 1 godziny po porodzie.

          Pozdr.
    • jktasp Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 09:46
      Pierwsze z zzo po 37 godzinach skórczy przepowiadających tzn kórczyłam się od
      co 20 min do co 3min i 40 min przerwy potem apiać od nowa.Urodziłam po 5
      godzinach.Drugi bez, bo za długo zwlekałam z wyjazdem, jak poczułam, że się
      kurczę, przygotowałam jeszcze wystrój pokoju, potem chodziłam, dłuuuga kąpiel,
      poleżałam, starałam się zrelaksować, bóle już dość silne i bardzo częste
      wyciszałam jak najgłębszymi oddechami, przyjechałam 1.03 do szptala a 1.15 mój
      młody był na świecie.W międzyczasie :ankieta, badanie, skórcze parte, mój
      wrzask bieg na 1 piętro, nieprzyjemna wymiana zdań z lekarzem, no i parciesmile).
      Co mnie zaskoczyło to to, że w sprzyjającej atmosferze mniej boli.Pozdr
      • mamakubusia8 Re: Kobitki pomozcie !! 13.02.07, 18:10
        ja nie płaciłam za zzo. rodziłam w szpitalu w rydułtowach. niedaleko rybnika.
        rodziłam przy moim lekarzu ktory mnie prowadził przez całą ciąże.. a jesli
        sadzisz ze nie bedziesz wcale czuła bólu po znieczuleniu to jestes w błedzie...
        boli w kazdym wypadku mnie bolało... no juz nie az tak mocno ale skurcze
        bolały.. jedyny plus to taki ze nie czułąm nic jak przechodziła główka i barki
        dziecka..no i szycie.. ale polecam... bo mniej boli to nie to samo co boli...

        aha i poród sie troszeczkę przedłużył no i swoje trzeba przecierpieć bo aplikują
        dopiero jak szyjka ma rozwarcie conajmiej na 5

        pa pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja